Maluchy

Przewlekly katar i kaszel

lara82

lara82

Już poltora miesiaca moja dwuletnia coreczka ma katar i kaszel.Rodzaj kaszlu sie zmienia .Rano mokry , w ciagu dnia mniej , a podczas snu suchy i meczocy.Wydzielina z noska rano zielono - zolta , pozniej bardziej traci kolor.
Osluchowo czyto , sluchana juz chyba z 5 razy. brala nawet antybiotyk , brala tez pulmeo , obecnie zyrytec , rhinocort , inhalacje z pulmokortu , berodualu i soli fizjl , a efektu jak nie bylo , tak nie ma .Obydwa uszka nieżytowe , badanie kalu na pasozyty ujemne.Morfologia z rozmazem ok.CRP ok
Nie wiem juz co robic , za 2 dni mam wizyte u alergologa , a za 4 u laryngologa ( po miesiecznym leczeniu lekami od laryngologa brak efektow)
Rece mi opadaja
Dodam jeszcze ze ma napady kaszlu przy zmianie temperatur , nap jak wychodzimy na dwor , lub po powrocie z dworu do domu.Od lekarza slysze ze dziecko ma zdrowe , a jak slysze jak kaszle to szlag mnie trafia , az wstyd mi jak patrze na inne matki , jesli sa w poblizu ze swoimi dziecmi , bo patrza na mnie jakby dziecko miala zapalenie pluc a ja zamiast leczyc to wychodze na spacery i zarazam inne dzieci...

--

http://www.suwaczek.pl/cache/3a4de05a20.png

3827 lara82 Kobieta, 0 lat

Odpowiedzi znajdują się poniżej

agusia20112

agusia20112

u nas to samo...od 4 tygodni
też 3 wizytu u lekarz,jedna w nocy na pogotowiu,po ataku kaszlu z dusznością
i też osłuchowo czysta
też zapisany zyrtex,ale efektu brak

--

Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

6120 agusia20112 Kobieta, 41 lat, szklarska poreba
lara82

lara82

Mi juz naprawde rece opadaja.
Mala do zlobka nie chodzi , siedzi w domu .Ja pracuje na zmiany wiec jak wracam po nocce to padam z nog po nieprzespanej nocy i dniu z coreczka w domu.Ani nie jest zdowa zebym ja mogla puscic do zlobka , ani nie widze efektow leczenia
Nie wiem juz gdzie szukac przyczyny

--

http://www.suwaczek.pl/cache/3a4de05a20.png

3827 lara82 Kobieta, 0 lat
tinka_30

tinka_30

W poniedzialek wizyta u lekarza, dzis kolejna

u nas podobnie....oskrzela, płuca czyste,gardło piękne.
Gdyby nie to, ze córcia zaczęła kaszleć u lekarza to pewnie pani doktor by nie wierzyla,z e kaszle jak gruzlik. Podczas kaszlu tak jej sie flegma odrywa,ze ma odruch wymiotny.
katar z nosa non stop....raz woda, raz geste.

Od tygodnia bierze Eurespal oraz rano sylop wykrztuśny, wieczorem normalny Sodal.
Jest troche lepiej bo w nocy spi, a przez kilka dni non stop pobudki bo dziecko dostawało taki atak kaszlu.

Leki bierzemy do niedzieli i tez jestesm ciekawa czy przejdzie, bo jeszcze nigdy nie bylo tak zle.
Goraczki brak.

--

http://lb5m.lilypie.com/8OQ1p1.pnghttp://lb2m.lilypie.com/Pmy5p2.png

959 tinka-30 Kobieta, 14 lat, w
Monika74

Monika74

Pewnie wiele Ci nie pomoge, bo to wszystko już wiesz.... w zeszłym roku podobnie miał mój Dawid i pomagało wietrzenie mieszkania i nawilzanie pomieszczenia w którym przebywa, a ponadto używalismy tantum werde na gardłi i jeszcze jakis inny w tym stylu specyfik jest, który pomaga na gardło... a nosek przez cały dzień płukany woda morska lub sola fizjologiczną, i odciągany katarek, chociaż twoja córcia to pewnie juz umie wydmuchiwać nosek, a i na noc otrivin do nosa po jednym psiku, na dzień tez moze być, byle nie za często i niezbyt długo......., A może zmiana srodowiska by pomogła.. wyjazd na jakis tydzień.... , (Dawidowi pomaga wyjazd na wies do moich rodziców)chociaz wiem ze trudno gdy pracujesz.........

--

"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

1126 monika74 Kobieta, 45 lat, Warszawa - Wola
Monika74

Monika74

tinka_20
W poniedzialek wizyta u lekarza, dzis kolejna

u nas podobnie....oskrzela, płuca czyste,gardło piękne.
Gdyby nie to, ze córcia zaczęła kaszleć u lekarza to pewnie pani doktor by nie wierzyla,z e kaszle jak gruzlik. Podczas kaszlu tak jej sie flegma odrywa,ze ma odruch wymiotny.
katar z nosa non stop....raz woda, raz geste.

Od tygodnia bierze Eurespal oraz rano sylop wykrztuśny, wieczorem normalny Sodal.
Jest troche lepiej bo w nocy spi, a przez kilka dni non stop pobudki bo dziecko dostawało taki atak kaszlu.

Leki bierzemy do niedzieli i tez jestesm ciekawa czy przejdzie, bo jeszcze nigdy nie bylo tak zle.
Goraczki brak.
Wiesz co wydaje mi sie, ze nie powinno się łączyć syropu wyksztusnego z przeciwkaszlowym, bo przeciez taki jest stodal, dziecko przez to moze sie właśnie dusić...

--

"Trzeba pamiętać o nieustannej wdzięczności za ten dar, jakim dla człowieka jest drugi człowiek"
Jan Paweł II
http://www.suwaczki.com/tickers/kjmny2v4czom45yv.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnha00gwz48lwf.png
http://s2.pierwszezabki.pl/017/017432990.png?6784

http://www.suwaczki.com/tickers/asxzxzdvin5ytkiw.png

1126 monika74 Kobieta, 45 lat, Warszawa - Wola
lara82

lara82

tinka_20
W poniedzialek wizyta u lekarza, dzis kolejna

u nas podobnie....oskrzela, płuca czyste,gardło piękne.
Gdyby nie to, ze córcia zaczęła kaszleć u lekarza to pewnie pani doktor by nie wierzyla,z e kaszle jak gruzlik. Podczas kaszlu tak jej sie flegma odrywa,ze ma odruch wymiotny.
katar z nosa non stop....raz woda, raz geste.

Od tygodnia bierze Eurespal oraz rano sylop wykrztuśny, wieczorem normalny Sodal.
Jest troche lepiej bo w nocy spi, a przez kilka dni non stop pobudki bo dziecko dostawało taki atak kaszlu.

Leki bierzemy do niedzieli i tez jestesm ciekawa czy przejdzie, bo jeszcze nigdy nie bylo tak zle.
Goraczki brak.

Monika74
Pewnie wiele Ci nie pomoge, bo to wszystko już wiesz.... w zeszłym roku podobnie miał mój Dawid i pomagało wietrzenie mieszkania i nawilzanie pomieszczenia w którym przebywa, a ponadto używalismy tantum werde na gardłi i jeszcze jakis inny w tym stylu specyfik jest, który pomaga na gardło... a nosek przez cały dzień płukany woda morska lub sola fizjologiczną, i odciągany katarek, chociaż twoja córcia to pewnie juz umie wydmuchiwać nosek, a i na noc otrivin do nosa po jednym psiku, na dzień tez moze być, byle nie za często i niezbyt długo......., A może zmiana srodowiska by pomogła.. wyjazd na jakis tydzień.... , (Dawidowi pomaga wyjazd na wies do moich rodziców)chociaz wiem ze trudno gdy pracujesz.........

Wiatrze 2 razy dziennie , 2 nawilzacze na kaloryferze + mokry recznik na noc
Staram sie nawet nie odkrecac kaloryfera w nocy , chyba ze jest duzy mroz
NOsek zakrapiam juz tylko sola fizjologiczna + rhinocort 2 razy dz , wczesniej byly krople , zawiesina i nawet abtybiotyk do noska , takich lekow nie mozna zbyt dlugo stosowac wiec na razie nie daje

MOja mala bywalo ze nawet wymiotowala ta flegma.2 razy zdarzylo sie rano po wstaniu i dwukrotnie poduszka byla z wymiocinami po nocy :-(
U Pani doktor zawsze kaszle okropnie bo przy zmianie temperatur dostaje napadu kaszlu , wiec na szczescie lekarz nie patrzy na mnie z niedowierzaniem bo widzi jak jest

--

http://www.suwaczek.pl/cache/3a4de05a20.png

3827 lara82 Kobieta, 0 lat
lara82

lara82

Monika74
Pewnie wiele Ci nie pomoge, bo to wszystko już wiesz.... w zeszłym roku podobnie miał mój Dawid i pomagało wietrzenie mieszkania i nawilzanie pomieszczenia w którym przebywa, a ponadto używalismy tantum werde na gardłi i jeszcze jakis inny w tym stylu specyfik jest, który pomaga na gardło... a nosek przez cały dzień płukany woda morska lub sola fizjologiczną, i odciągany katarek, chociaż twoja córcia to pewnie juz umie wydmuchiwać nosek, a i na noc otrivin do nosa po jednym psiku, na dzień tez moze być, byle nie za często i niezbyt długo......., A może zmiana srodowiska by pomogła.. wyjazd na jakis tydzień.... , (Dawidowi pomaga wyjazd na wies do moich rodziców)chociaz wiem ze trudno gdy pracujesz.........

Wiatrze 2 razy dziennie , 2 nawilzacze na kaloryferze + mokry recznik na noc
Staram sie nawet nie odkrecac kaloryfera w nocy , chyba ze jest duzy mroz
NOsek zakrapiam juz tylko sola fizjologiczna + rhinocort 2 razy dz , wczesniej byly krople , zawiesina i nawet abtybiotyk do noska , takich lekow nie mozna zbyt dlugo stosowac wiec na razie nie daje

--

http://www.suwaczek.pl/cache/3a4de05a20.png

3827 lara82 Kobieta, 0 lat
agusia20112

agusia20112

u mnie tez wietrzenie,do tego nawilżacz elektryczny z aromatem,plus ręcznik na kaloryfer.
Nosek czyszczony wodą morską
i też brak gorączki i innych objawów
teraz ciut lepiej ale 2 tygodnie to kaszel mokry z dużą ilością flegmy której mała nie umie wypluć.też kilka razy atak kaszu skończył się wymiotami ..w nocy problemy z oddychaniem bo ciężko było połykać wydzielinę
wiec co chwile sprawdzałam czy jest ok.
katar nadal jest...rano gesty zielonkawo żółty potem wodnisty
też juz nie wiem do jakiego lekarza iść,bo żaden nie widzi problemu.

--

Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

6120 agusia20112 Kobieta, 41 lat, szklarska poreba
~aniagrig

~aniagrig

U nas było to samo,kaszel,katar,wymioty i płacz.Jedna lekarka nic nie słyszała,powiedziała,że to refluks.Po dwóch dniach pojedchalismy na pogotowie,i tam druga lekarka usłyszała cos tam w oskrzelach i powiedziała,że teraz jest jakaś taka bakteria,która powoduje tez kaszel i że w tym dniu to juz czwarty taki przypadek.Ola jest od czwartku na antybiotyku i juz jest lepiej.Tę noc przespała z tylko jedna pobudka kaszlową.Mam nadzieję,ze to juz koniec.

paczanga

paczanga

ja powiem tak-choć niczego nie sugeruje to zastanowiło m nie że twoja mała ma napadowy kaszel gdy jest zmiana temp. Moja mama ma takie kaszle (oczywiście bez kataru) ma astmę. nie straszę ale może poczytaj o niej.... to tylko taka wolna sugestia

15608 paczanga Kobieta, 30 lat, dziki wschód BP