Konkursy

Konkurs "Karmienie piersią jest dla mnie..."

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Aniusia776

~Aniusia776

Karmienie piersią jest dla mnie najważniejsze, ponieważ wiem, że dzięki temu daje wszystko co najważniejsze dla mojego dziecka - jedzenie, bliskość i poczucie bezpieczeństwa. Dzięki temu czuje się potrzebna i zaspokojona jako kobieta. Jest to najcudowniejsza przygoda jaka mnie spotkała i teraz wiem, że tak szybko się nie skończy.

Mama Alanka

Mama Alanka wpis edytowany

Karmienie piersią jest dla mnie niezapomniana przygoda, pełną poświecenia i wytrwałości, a zarazem mobilizacją do zdrowego odżywiania. W pewnym sensie jest to też wygoda, znajomi się zawsze śmieją,że syn ma restauracje zawsze przy sobie :) Karmienie jest dla mnie niezwykła więzią z synem, daje mi poczucie szczęścia i bezpieczeństwa. Gdy karmie syna widzę, że syneczek jest szczęśliwy a ja jestem spokojna bo wiem co synek je, jest po prostu zdrowy i silny :)

52500 mama-alanka Kobieta, 27 lat, Mikołów - Mokre
agasam9

agasam9

świadomością, że daję mojemu dziecku coś najważniejszego dla jego rozwoju

--

12822 agasam9 Kobieta, 35 lat, Szamotuły
~nanajka81

~nanajka81

Karmienie piersią jest dla mnie podbudowaniem własnej wartości bo piersi mam małe, brodawki wklęśnięte a mimo to dzieci rosną jak na drożdżach, są zdrowe, silne, radosne. Córę karmiłam 2,5 roku, synka już rok i będę dalej bo cóż ja mu bardziej wartościowego mogę dać niż swoje mleko i bliskość której tak pragnie?

Jola.Barbara

Jola.Barbara

Karmienie piersią jest dla mnie wyzwaniem z jednej strony, marzeniem - z drugiej. Zawsze myślałam, że jest to ten rodzaj cudu natury, który przychodzi "sam z siebie", nie trzeba się starać ani specjalnie przygotowywać. I niespodzianka. Bo po porodzie pokarm nie pojawił się od razu, synek nie potrafił się dobrze przystawiać i nigdy, mimo wsparcia doradczyń laktacyjnych, nie nauczył. Karmienie mieszane, bo naprawdę chciałam karmić piersią i wolałam zdecydować się na ten typ, niż poddać się całkowicie, wymagało bardzo dobrej organizacji i mocno ograniczyło moje zasoby czasowe. Ale wierzę, że było warto i Potomek zyskał dzięki temu odporność, poczucie bliskości i wyciszenie, które daje ten niepowtarzalny kontakt dziecka z matką.

52501 jola-barbara Kobieta, 38 lat, Warszawa
marzena17

marzena17

Karmienie piersią jest dla mnie jak... Dr Jeckyll iMr Hide:) Oczywiście mam poczucie wielkiej dumy i szczęścia, że moje 16-miesięczne dziecko dostało ode mnie potężne wsparcie na start, że dałam Jaśkowi to, co mogłam najlepszego. Czuję się megakobieca z myślą, że jestem w stanie wykarmić swoje dziecko. Uwielbiam momenty kiedy Jaś jest bardzo blisko mnie, ma poczucie bezpieczeństwa i ciepła i czasem jest mu tak błogo, że odpływa i zasypia. Gdy Jaś był niemowlaczkiem karmienie takie było bardzo wygodne - nie trzeba było butelek, smoczków, podgrzewania, przelewania. Co prawda spędzaliśmy na karmieniu długie godziny, ale po porodzie i ciąży z chęcią po prostu sobie siedziałam, czasem nawet z książką i wpatrywałam się w moje maleństwo. Znany mi jest ból, kiedy dziecko źle łapało pierś, do tego stopnia, że już przed karmieniem płakałam z bólu, ale obiecałam sobie, że dla Jaśka przetrwam wszystko. Przetrwałam i byłam mega dumna spełniając standardy żywienia niemowląt WHO. Ale każdy kij ma dwa końce. Problemy zaczęły się wraz z rozszerzaniem diety synka. Jaś tak zasmakował w piersi, że szło nam bardzo opornie. Do tej pory kilka razy w tygodniu jest tak, że mimo skończonych 16 miesięcy Jaś stanowczo odmawia zjedzenia stałego posiłku i wrzeszczy, póki nie dostanie piersi. Jaś nigdy nie chciał pić z butelki, wiązało się to z tym, że nie mogłam go z nikim zostawić i wyjść naładować akumulatory wtedy, gdy najbardziej tego potrzebowałam. I gwóźdź do trumny - Jaś nadal domaga się kilkukrotnego karmienia w nocy- każda próba utulenia i noszenia lub podania wody kończy się nieziemskim wrzaskiem. Co oznacza że od ponad półtora roku nie przespałam więcej jak 4 godziny ciągiem w nocy, a taka sytuacja nie odbija się pozytywnie na moim samopoczuciu i zdrowiu. Dlatego mimo wielkiej radości, jaką odczuwam w związku z własnym sukcesem laktacyjnym czuję, że kolejne dziecko starałabym się uczyć pić również z butelki. Zdrowie dziecka jest ważne, ale moje również.

42375 marzena17 Kobieta, 33 lata, Kraków
LoveeMeDo

LoveeMeDo

KARMIENIE PIERSIĄ BYŁO marzeniem, na zrealizowanie którego i ja i mój synek musieliśmy ciężko pracować. Początki nie były łatwe, wiele razy byłam bliska poddania się, kiedy Antoś wciąż nie potrafił złapać brodawki, denerwowałam się, że nie jestem dobrą mamą, skoro nie mogę karmić swojego maleństwa piersią, a stres negatywnie wpływał na moją laktacje. Na szczescie wiele osób wspieralo mnie i nie pozwolilo sie poddac, dzieki temu dzis...
KARMIENIE PIERSIA JEST DLA MNIE za każdym razem wyjatkowym i wzruszajacym przezyciem, kiedy jesteśmy ze sobą blisko w magiczny sposób i w ktorym codziennie okazujemy sobie bezgraniczna miłość

52504 loveemedo Kobieta, 29 lat, Modlniczka
marcelinus

marcelinus

"Karmienie piersią jest dla mnie wspaniałą chwilą, dzięki której buduje się bliska więż matki z dzieckiem.To cudowne uczucie trzymać w ramionach maleńką kruszynkę i móc być dla niej całym światem.Karmienie piersią to nie tylko zwykły, codzienny obowiązek ale także wielkie, wspaniałe doświadczenie w życiu każdej kobiety"

37542 marcelinus Kobieta, 33 lata, Pęczniew
~atom1986

~atom1986

Karmienie piersią było dla mnie gwarancją bezpieczeństwa i zdrowia dla mojego małego dziecka. Nie napiszę, że były to najpiękniejsze chwile spędzone razem i cudowne przeżycie, bo były to trudne i ciężkie miesiące, ale czułam, że w ten sposób chronię córkę naturalnie i to wynagradzało mi wszystko. Do tego stopnia, że kiedy skończył mi się pokarm to płakałam i bałam się co teraz będzie.

kiki88

kiki88

Karmienie piersią jest dla mnie bardzo ważne i jest dla mnie cudownym przeżyciem dzięki temu że karmię mojego synka piersią mam pewność że dostarczać mu odpowiednie składniki odżywcze i witaminy niezbędne do prawidłowego rozwoju i chronię go przed różnymi wirusami karmienie piersią daje mi bezpieczeństwo że mój synek jest zdrowy i uśmiechnięty zamierzam tak karmić ile się da bo zdrowie mojego dziecka jest dla mnie najważniejsze

45173 kiki88 Kobieta, 31 lat, Nowa Huta