Dziś pytanie - dziś odpowiedź

Choroba Bostońska

pani'em

pani'em

Pomożecie? ::):

Moja córka przywlekła z przedszkola takie właśnie paskudztwo :leeee:

Nie miała typowiej wysokiej gorączki przed "wysypką" bo tylko troche ponad 37st przez 3 dni, wysypało ją tylko na raczkach i bardziej na stopach.
bylam z nią najpierw u dermatologa a pozniej u pediatry (bo dermatolog na ktorą akurat trafilam chyba była juz zmęczona pracą bo tylko zerkneła, rach ciach i wypisała recepte). Obie lekarki jednak stwierdziły to samo - wirusowe zapalenie skóry.
Dermatolog wypisala masc z antybiotykiem i tabletki a pediatra powiedziala ze wystarczy fiolet na spirytusie i puder płynny.

wybrałam opcję nr 2.

pomogło bo z raczek szybko zeszło a ze stópkami jest nieco gorzej, zaczeły pokazywać sie nowe plamki a z tych starych zaczęła strasznie schodzic skóra..... dlatego dzis wybrałam sie do pediatry (na naszą nie trafiłam wiec przyjeła nas inna) od razu stwierdzila że to choroba bostońska i zaleciła stosowanie Emolium i kąpiele z platkow owsianych..... powiedziala że to nic groźnego i że trzeba po prostu uzbroic sie w cierpliwosc.... tylko że w naszym przypadku trwa to już prawie 20dni!!

w aptece zamowilam tą masc z antybiotykiem ale nie wiem czy mogę ją stosować na taka już schodzącą skóre, bo nie ominę tego bo zaraz obok są świeże pęcherzyki....

czy któraś z mam miała podobny problem? długo to trwało?
jak najlepiej przygotować taką kąpiel z płatków?

z góry wielkie dzięki :wink:

--

Tyś moje dziecie, ja Twoja mama!!:wink:
http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2009_12_14_111_3.png

Tyś mój m

5614 pani-em Kobieta, 33 lata, PL

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Szona

Szona

hej, moja córa miała w grudniu - ale leczenie totalnie inne, widać co lekarz to zalecenia.

Na wysypke nam nic nie dała- to samo zejdzie, najpierw się wyszuszaja a potem takie bąbelki sie robią, potem skóra pęka i schodzi- a potem nie ma śladu - u nas dość długo ta wysypka schodziła. - rączki, stopy, i na około ust.

u nas hmm trwało z 5 dni? a wysypka schodziła dłuuuuugo- ona zachorowała w mikołajki a przy wnikliwej obserwacji jeszcze niedawno było widać gdzie były krostki, ale nie wiem dokłądnie ile.

a gardło jak? bo przy bostońskiej ręce, stopy i gardło - u nas gardło to masakra była.

mam nadzieje ze choć troche pomogłam. pozdrawiam

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-58618.png

dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/
magiczny sklepik :D
http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html

http://s3.suwaczek.com/200610141241.png

1824 szona Kobieta, 30 lat, świętokrzyskie
~curry

~curry

Hej, u nas tez była bostonka, tyle że w październiku. Wszystko samo ślicznie zeszło bez żadnych smarowideł i kąpieli. Wręcz zalecali aby NIC z tym nie robić i nie smarować. Zalecenia jak u Szony. Nie wysuszać, nie smarować ani nic. To podobno przedłuża leczenie i gojenie. U nas to trwało 2 - 3 tygodnie. Gorączka 1 tydzień ponad 39 stopni plus pęcherze. Potem jeszcze około 2 tyg. samych pęcherzy. Najgorzej było z gardłem, bo mi dziecko odmawiało jedzenia. Kwaśnego nie można dawać, owoców, soków. Niczego co podrażnia gardło. Ale ja nic z tym nie robiłam i ładnie wszystko zeszło bez śladu.

Totalnie nie rozumiem maści z antybiotykiem na bostonke! To jest choroba wirusowa (Coxackie) więc po co antybiotyk? Tylko osłabi ukł. odpornościowy. Od kiedy daje się antybiotyk na wirusy :Szok:
Co prawda po ang. ale tutaj info CDC - HFMD - Home Page of Hand, Foot, and Mouth Disease Topic
Hand, Foot, And Mouth Disease In Children - Care Guide

pani'em

pani'em

Maja nie miala gorączki (pisalam wczesniej że byl tylko stan podgorączkowy), z gardłem wszystko wporządku, żadnych zmian..... i nawet Pani doktor powiedziala dzisiaj że jej zstopki wygladają najgorzej.....

ja jednej ze stron wyczytalam że właśnie pomagaja te maści i dlatego sie skusiłam bo Maja cały czas sie skarży że bolą ją palce u stóp.

masc odbiore ale nad uzyciem jeszcze pomysle......

a na dodatek chyba jakies choróbsko małą łapie bo wieczorem mówiła że boli ją głowa....

odkąd poszla do przedszkola to wiecznie jakies dziadostwo stamtąd przywlecze :nerw:

--

Tyś moje dziecie, ja Twoja mama!!:wink:
http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2009_12_14_111_3.png

Tyś mój m

5614 pani-em Kobieta, 33 lata, PL
~curry

~curry

Są różne "odmiany" bostonki. Jedne mają dominujące gardło, inne np. stopy. Lila miała na rękach tylko 1 pęcherz a gardło całe zawalone. Więc generalnie wszystko zależy. Głowa może ją bolec od bostonki. Lila ciągle się kładła i leżała. Te maści pomagają bo mają w sobie środek p. bólowy (tak słyszałam) ale antybiotyk to chyba jednak jest niepotrzebny, oczywiście zrobisz jak uważasz, ja się nie wtryniam :wink:

mama225

mama225

U mnie miał syn i mąz, zero smarowania, od gorączki podawać i nic więcej. Jak się pojawiało tak zniknęło, obaj mieli na rękach i stopach. Mąż najwięcej na stopy , bolało. No i w buzi mieli te krostki i też bolało, reszty czyli mnie, syna i córci nie dopadło.

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/7zx85kc.pnghttp://emotikona.pl/gify/pic/10zyrafa.gif

11696 mama225 Kobieta, 44 lata, mazowieckie
mama225

mama225

No i szybkiego powrotu do zdrowi życzę, ogólnie to świństwo meczące jest.

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/7zx85kc.pnghttp://emotikona.pl/gify/pic/10zyrafa.gif

11696 mama225 Kobieta, 44 lata, mazowieckie
~curry

~curry

Ja też się nie zaraziłam, ale moja mama jak najbardziej i ona z kolei miała wokół ust :Szok: Nie wyglądała zachęcająco i ją bolało bardzo ::(:

~Mmenka

~Mmenka

Mam ta bostonke.
Dzien pierwszy -okropne bole nog I rak podobnie jak przy grypie plus wysoka goraczka,dreszcze-przeciwzapalnie I przeciwgoraczkowo I pomaga
Dzien drugi I kolejne -krosty w buzi,gardle,dloniach I stopach -pieka strasznie I swedza
Nic nie pomaga gecjana,anybiotykowe masci,hascoviry,ihtiolowe itd.swedzi piecze wsciec sie mozna.
Pomogla mi na razie soda.umylam rece na probe I jest ok.
Poza tym wymioty,silne bole glowy I brzucha.
Nie lekcewazcie tej choroby,jest okropnie bolesna.
Wspolczuje maluchom...

es_ze

es_ze

Jest straszna, koleżanka przechodziła z synkiem, jej nawet popękały paznokcie...

--

J. 08.2002, K. 08.2014, o matko ;)

42705 es-ze Kobieta, 39 lat, już nie Kraków