Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

es_ze

Moderator
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    już nie Kraków

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. es_ze

    Światłowód

    W mniejszych miejscowościach i na wsiach nie jest to tak prosto, nie można tak po prostu pójść do dostawcy :)
  2. Ja też zawsze płaciłam ubezpieczenie, już przedszkola. Chyba nie ma różnicy, czy państwowy, czy prywatny.
  3. cutiron ja już nie biorę tabletek ale pamiętam, że po Harmonecie bolała mnie głowa. Cutiron, bez obrazy, ale zdefiniowałaś się jako mężczyzna Zapamiętaj może ustawienia, jak tak dużo porad dajesz :)
  4. Może w sekretariacie szkoły zapytaj?
  5. Ja myślę, że jednak to głównie kwestia sprzętu (dokładności usg), bo nawet u wczesnego płodu można bezbłędnie zobaczyć płeć. To, że dziecko "się kręci" to też nie jest przeszkodą, bo można zatrzymać zdjęcia w danym momencie ... U mnie zawsze było wiadomo od początku i nie zmieniło sęe to :)
  6. es_ze

    Test ciążowy

    tak, jak najbardziej ten test wskazuje na ciąże - gratuluję!
  7. Waniliowa to normalne uczucie, dużo moich znajomych czuło się samotne w ciąży, pisz jak najczęściej i witaj :)
  8. Cześć anecia1111, teraz rodziny 2+3 są bardzo popularne wśród moich znajomych - powodzenia w planach! :)
  9. Zadam pytanie Redakcji :)
  10. Dziewczyny, zapomnijcie o tamtych postach, to się zdarza, może potraktujcie to tak, jakbyście w parku rozmawiały i nagle ktoś się wtrącił z dobrymi radami w pół zdania do Was ... no taki świat :) Was łączy coś więcej, niż Was i tamtą osobę ...
  11. inga77 Witam, Zalogowałem się, ponieważ ktoś podszywał się pod mój nick i napisał niegrzecznego posta. Współczuję tej osobie, bo musi być cholernie nieszczęśliwa i samotna. To nie pierwszy raz, ktoś tak robi, na różnych grupach. I to od paru lat niestety ...
  12. Podobno należy wybrać trzy dominujące barwy domu, i resztę do tego dowolnie można dobierać. Czyli każdy pokój w innym kolorze jest ok, ale wszystkie w jakiś sposób i tak musiałby do siebie pasować, bo muszą pasować do tych trzech dominujących barw :)
  13. es_ze

    Teatr

    Teatry mniejsze i większe, również dają często przedstawienia w przedszkolach :) Jak dla mnie to jest super rzecz i też fajnie było mi zabrać, moje już starsze dziecko, na przedstawienie, nie tylko do teatru ale tez na operę dla dzieci :) młodszego na razie jeszcze nigdzie nie zabrałam....
  14. Ciekawy, moje opinie wkleiły się jako Kontrargumenty do twojego tekstu
  15. Ciekawy psycholog Kamila Krocz Kiedy pytam większość osób, to też są za likwidacją gimnazjów. Ale jak już zapytam, jakie masz argumenty, to nie bardzo ktokolwiek potrafi powiedzieć coś sensownego. Najczęściej słyszę: "Wiesz, mam dzieci i wolę, żeby chodziły do podstawówki, a nie do gimnazjum. To taka gimbaza, źródło patologii". Tyle tylko, że likwidacja gimnazjów nie sprawi, że owa "patologia" zniknie. Problemy, jakie są w gimnazjach przesuną się do starszych klas podstawówki. A jeśli chodzi o pracę dla nauczycieli, to na pewno gros osób niestety będzie musiało szukać pracy gdzie indziej, bo już istniejące podstawówki czy szkoły średnie nie przyjmą wszystkich nauczycieli pracujących dotychczas w gimnazjach. Ciekawy jestem kto pani psycholog płaci za pisanie takich rzeczy! Argumenty? Proszę: 1. Dziecko chodzące do podstawówki przez 6 lat jest już znane nauczycielom i wiedzą jak je podejść, nie muszą tracić czasu i sił na rozgryzanie go od początku. To samo jest z jego sytuacją życiową (zdrowie, rodzina, środowisko, problemy, ...). W 7 i 8 klasie bazuje się na wiedzy nabytej o dziecku przez 6 lat (i nabywa nowej) Kontrargument: nie żyjemy w jednej wiosce przez całe życie, nie mamy jednej pracy aż do emerytury :) siedzenie w tym samym środowisku nie uczy dzieci adaptacji do zmian. 2. Uczeń w 7 klasie zna w tej szkole wszystkich i oni go znają, więc nie musi odgrywać herosa i pokazywać co to nie on, by od początku zbudować swoją pozycję w stadzie. Kontrargument: haha Właśnie w 7 i 8 klasie zaczyna się etap tak zwanych problemów wychowawczych, który ma związek z dojrzewaniem płciowym. Polecam zapoznać się, jakie problemy były z 7 i 8 klasami jak były szkoły 8 klasowe :) 3. Jeśli dziecko wymaga jakiejś specjalnej pracy, to lepiej gdy kontynuuje ją ten sam pedagog szkolny, niż rozpoczynać wszystko od początku z nowym pedagogiem, co jest ogromną stratą czasu na ponowne zapoznawanie się z uczniem i jego problemami, i ponowne szukanie sposobu jak mu pomóc. Kontrargument: niestety nie ma specjalistów od wszystkiego, dziecko rośnie i zmieniają się jego potrzeby emocjonalne, specjaliści w gimnazjum były uwrażliwieni na problemy występujące właśnie w tym wieku. 4. Dzieciak inaczej podchodzi do nauczycieli, których poznał jeszcze będąc maluchem, gdzie w tym wieku okazywał im większy szacunek, niż do nowych, którzy są "olewani" przez wielu "kozaków" w gimnazjum dla zasady lub szpanu. Kontrargument: haha w 7 i 8 klasie dochodzą nowe przedmioty jak np. chemia, fizyka i nowi nauczyciele. w ogóle to smutne dzieciństwo miał autor tego posta w gimnazjum ... 5. Rozbijanie więzi nawiązanych przez 6 lat jest dla dzieci bardzo niszczące. I to zarówno więzi z kolegami/koleżankami jak i z nauczycielami, bo idzie się na nieznany teren i warunki, gdzie jest wiele niepewności - to uderza szczególnie w dzieci nieśmiałe, a najgorsze rozzuchwala - widząc niepewność u innych mają pożywkę do wybicia się na czołówkę. A czołówka zuchwalców daje nam obserwowane efekty. Kontrargument: haha no najlepiej siedzieć w jednym miejscu przez całe życie, wtedy nie ma w ogóle niepewności, jak ktoś kogoś przyjmie i potraktuje ;) Co to jest "wybicie na czołówkę"? 6. Zbieranie dzieci ze szkół o różnych poziomach (przybyłych z podstawówek o różnych poziomach) to kolejne zamieszanie dla nauczycieli i dla uczniów. Każde dziecko ma inne dotychczasowe fundamenty i inaczej był uczony - większość musi się przestawić na inny sposób nauki i funkcjonowania poza nią - dodatkowa strata energii i czasu. Kontrargument: no i? co z tego, ze każdy uczeń był inaczej uczony? przecież przy zmianie nauczyciela w danej szkole, która często występuje, bo chociażby panie odchodzą na macierzyńskie urlopy, uczeń też jest inaczej uczony, ba nawet różne przedmioty są inaczej uczone i co z tego? 7, Zaróno przejście z podstawówki do gimnazjum jak i z gimnazjum do szkoły średniej, to niestety sporo powtórek - bo niestety trzeba jakoś poznać co "nowe" dzieci umieją i wyrównać poziom. Im mniej takich przejść z powtórkami tym więcej czasu i sił na nowy materiał zarówno dla dzieci jak i dla nauczycieli. Kontrargument: zawsze są powtórki, przy systemie 8 klas szkoły podstawowej i 4 licem, 8 klasa to były powtórki i 4 klasa liceum, nieznajomość systemu wychodzi :) 8. Jeśli ilość dzieci się nie zmniejszy, tylko będą w innych miejscach, to prostym jest, że będą potrzebowali tyle samo osób do ich nauczania. Zmniejszyć się może ilość księgowych, intendentów, dyrektorów, - czyli rozrosłem przez rozdrobnienie szkół administracji. A przecież szkoła to nie biuro - tylko miejsce mające kształtować dzieci i młodzież. Kontrargument: tak to miejsce kształtowania dzieci, a teraz, dzięki tej reformie, dzieciaki będą chodzić na dwie zmiany i będą się kisić w jednym środowisku 8 lat, zatrważające ... ... Można by tak jeszcze długo, ale jeśli ktoś nie zrozumie takich argumentów, to szkoda czasu na dyskusję z nim. Można by tak długo, a istota dyskusji jest taka, żeby dyskutować, a nie tylko przyjść, powiedzieć co swoje i nie przyjąć do wiadomości kontrargumentów drugiej strony ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...