9 miesięcy, ciąża

Październikowe 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

MadziaK83

MadziaK83

Hihi mnie za to ta glukoza tak wyczerpana że tylko leżę a młody goni i biega, choć też jest zmęczony przez niespanie w nocy. Dobrze ze jutro ochlodzenie i to spore bo dziś 36 st a jutro 22 to będzie czym oddychać. A zamowilam nowy album na zdjęcia dla Filipka bo już mu się skończył i trzeba będzie aż do paczkomatu znów iść bo nie było z odbiorem w zabce.
Mi się wydaje że wyniki są dobre, jedynie rozmaz leukocytow troszkę się rozjechal ale w ciazy tak może być także ja bym się nie martwiła, a jeszcze Emilka na pewno potwierdzi bo ja to się znam o tyle o ile musiałam się wyszkolić na Filipku ;)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
Kaśka.o

Kaśka.o

Madziak Ja mam ciągle cukier w moczu, dzisiaj nawet jeszcze raz pytałam diabetologa czy to na pewno niczemu nie grozi, powiedziała, że jest okej. W ciąży może się cukier w moczu pojawić.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/m3sx3e3kml20ymsq.png

https://www.suwaczki.com/tickers/7v8rvfxmac022uju.png

61299 kaska-o Kobieta, 24 lata, Wrocław
MadziaK83

MadziaK83

Kasia dzięki za wiadomość, ja chyba wcześniej nie miałam ale pomyślałam że po wypiciu glukozy się pojawił hihi ho bakterii brak, inne parametry w normie poza tym dopiero co brałam antybiotyk więc dziwne jakby coś było ;)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
magda22

magda22

Kurcze, a ja mam zagwostke.
Jutro ten ślub, muszę załatwić ważne sprawy i najwcześniej ok 12 będzie można jechać, a jak pisałam tam jedzie się 4 godziny z czym o 16 ślub, więc wychodzi na to, że teoretycznie nawet nie będzie czasu na przystanki.. Mój mówi, że będzie robił przystanki, ale zastanawiam się jak, skoro na 16 mamy zdążyć. Tyle w samochodzie na pewno nie wytrzymam, a po dzisiejszej sytuacji, zaczęłam się bać, skoro aż tak zareagowałam, na to że byłam trochę na czczo, to co to będzie przy upale, ciągle siedząc.
Tylko, że to jest ślub siostry mojego męża i wiem, że mu zależy aby tam być i teraz nie wiem co robić.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/w57v9n7332l0hnte.png

https://www.suwaczki.com/tickers/nlzjuu0aevtzmlfz.png

60795 magda22 Kobieta, 20 lat, Białystok
Agatkaa

Agatkaa

U nas tez problem z weselami i ślubami, mamy na końcówkę wrześnie i początek października, powiedzieliśmy ze nas nie będzie. Mi ciężko powiedzieć jak będę się czuła, a jeszcze jest ryzykownego prZedwczesnoego porodu. Bardzo szkoda, ale cóż... dzidzia ważniejsza. Czasem słyszę historie ze na weselu tańczyła i pojechała rodzic nad ranem, sama sobie jakoś nie wyobrażam tagów scenariusza.
Magda, myśle ze zobacz jak się będziesz rano czuła i zdecydujesz, nic na sile.

Ja dzisiaj posegregowali wszytkie rzeczy małej na kupki, podcinałam metki i jutro biorę się za pranie ;) chyba najmilsze pranie i prasowanie mnie czeka w życiu

66139 agatkaa Kobieta, 28 lat, Warszawa
nataliaa3g

nataliaa3g

Hej dziewczyny :)

Oj widzę że nieciekawie zaczął się tydzień dla niektórych.

Magda, dobrze że nic Ci się nie stało i nie upadłaś na brzuch! Mnie też się często słabo robi podczas pobierania, ale nie aż tak żeby zemdleć.
A nie masz możliwości załatwienia tych swoich spraw w innym dniu? Jak tak to z czasem na styk będziecie a to pewnie stresujące będzie.

Madzia, mi się spać po glukozie nie chciało ale było mi niedobrze. No i Mała szalała jak nigdy na tym etapie, widać że energii dostała ;) a niewyspana to może przez tą ciężką noc byłaś?

Dorota, głowa do góry. Wierzę, że Ci ciężko, ale siostra na pewno Cię rozumie i nie ma pretensji.
Fajnie tam u Was porody wyglądają, jest szansa na intymność. A ja nadal nie wiem gdzie pojadę ;D

Agata, śliczny pokoik! Cudo! Jak ja bym chciała móc tak urządzać nasz pokój... Nie wiem kiedy coś się zmieni w tej kwestii.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/34bw43r82q1ze30i.png

https://www.suwaczek.pl/cache/8f32d64dce.png

63280 nataliaa3g Kobieta, 30 lat, Olsztyn
magda22

magda22

Niestety nie mam możliwości przełożenia jutro, nie ma szans, złożyło się jak na złość :(
Szwagierka jest z dużej rodziny, ich rodzeństwa piątka, rodzice, dużo ciotek itd, a zaprosiła tylko jedna siostrę i mojego Daniela i mnie, no i swoją córkę, ogólnie może też to mnie trochę zniechęca, bo tak się nie robi, teściowa bardzo to przeżywa..
Jeżeli chodzi o sam pobyt to się nie obawiam z tego względu, że to ślub cywilny w plenerze, który potrwa z 10 minut i potem obiad, także jakiś tańców czy coś nie będzie.
Jeżeli mężowi powiem, że nie jadę, to on też nie pojedzie, a wiem, że chciałby tam być mimo wszystko.
Aj chyba za dobra jestem hehe
Kurcze, chyba pierwszy raz się tak zwierzam ze stanu emocjonalnego, a nie fizycznego hihi

--

https://www.suwaczki.com/tickers/w57v9n7332l0hnte.png

https://www.suwaczki.com/tickers/nlzjuu0aevtzmlfz.png

60795 magda22 Kobieta, 20 lat, Białystok
magda22

magda22

Dorota Jeżeli Cię to pocieszy, to żebym ja teraz miała jechać na ślub 12 godzin to też bym nie przyjechała, też jestem wrażliwa i na pewno przezywalabym to tak jak Ty, ale minimum 12 godzin jazdy w ciąży to już według mnie za długo. Myślę, że siostra na pewno Cię rozumie, może nie byłaś z nią fizycznie, ale na pewno byłaś z nią w sercu, to jest najważniejsze.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/w57v9n7332l0hnte.png

https://www.suwaczki.com/tickers/nlzjuu0aevtzmlfz.png

60795 magda22 Kobieta, 20 lat, Białystok
MadziaK83

MadziaK83

Magda ja bym porozmawiam z mężem że będzie wszystko w pośpiechu, że po dzisiejszym omdleniu się boisz, że chciałabyś zeby był na ślubie siostry i może przemysłu sprawę i pojedzie sam.
Natalia spałam 5 godzin w kawałku wiec wyspana byłam (taki ze mnie dziwak że mi tyle wystarcza), teraz w ogóle nie jestem śpiąca, ale wtedy to myślałam ze tam zejdę hihi mały za cały czas ruszył się jeden raz więc też śpiący był ;)
Agatka jak się masz tylko umeczyc to bez sensu, nie mówiąc o ryzyku porodu przedwczesnego. Najwyżej mąż może sam iść jeśli chce i jeśli to bliższa rodzina. Myślę że wszyscy zrozumieją.
A ja to coś nie mam weny do prania wyprawki, prasowac nie będę bo do trgo to już w ogóle nie mam weny, no i nie widzę sensu. Dezynfekowac ubranka a pierwsze co po przyjściu do domu to mały zostanie wywachany przez psa który wsadza nos wszedzie jak to pies. Nie mówiąc o obmacywaniu przez Filipka który rączki też pcha gdzie popadnie a będzie z nami w szpitalu ;)
Kurcze coraz większy siniak mi się robi na ręce eh wyglądam jak cpun a do tego jak prostuje rękę to mi całą cierpnie, kalectwo :/

--

https://www.suwaczki.com/tickers/zud3dqk3c4q16tbz.png
https://www.suwaczki.com/tickers/dqprj44jr7rdz2pr.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
Basiaa

Basiaa

Hej dziewczyny
Ja pojechałem sobie na kilka dni do mamy troche odpocząć i jest też siostra więc dopiero teraz zaglądam co ciekawego pisalyscie.
Dzisiaj miałam ostatnie prenatalne. Fabianek ma się dobrze, rośnie i z badania wyszło wszystko ok. 32 tydzień teraz sie zaczal i dzisiaj wage pokazalo 1820 doktorka mowi, że waga dobra. Dokładnie sprawdziła tez blizne i mowi, że najbezpieczniej by było rozwiązać ciąże po 36 tyg, ale o tym musi dokładnie zdecydować moja prowadząca. Za 2 tyg mam wizytę więc będą dopytywac co ona myśli. Możliwe dziewczyny, że będę pierwsza rozpakowana. Aż mam stres, że już może za o. k 4 tyg będzie cc a ja dalej nic nie przygotowałam. Ale jutro wieczorem wracam do domu i od środy zaczynam pranie przynajmniej ubranek. No i mam te same zalecenia co od mojej doktorki dużo odpoczywac i jak najmniej chodzic.
Co do wesel to my mamy początkiem października wesele siostry męża i jak isc z takim małżeństwem, będzie ciężko to ogarnąć :/

62669 basiaa Kobieta, 32 lata, Nowy Sącz