9 miesięcy, ciąża

Styczniowe mamusie 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Magdness

Magdness

Ja na dzien dzisiejszy strasznie boje sie spac z dzieckiem w lozku. Mysle o takim wlasnie dostawianym. Ale tez mysle o kolysce. Jest mniejsza niz normalne lozeczko, czytalam ze dziecku jest wtedy lepiej, bezpieczniej. I na dzien dzisiejszy chcialabym bardzo przewijak. I tak mysle ze jak kolyska jest mniejsza to mi sie akurat zmiesci.
Mysle ze z maluchem bede robic w dzien drzemki na lozku. Czy tez kangurowac, dowiedzialam sie ze jest takie cos jakis tydzien temu..

--

Szwecja, Sztokholm
Czekamy na Ciebie, synku. Termin na 24 stycznia 2019

59804 magdness Kobieta, 29 lat, Sztokholm
Renaw

Renaw

Jakiś czas mnie nie było a tu już tematy o porodzie :) powiem Wam szczerze ,że mimo że to moje pierwsze dzieciątko to niczego się nie boję, czekam na chwilę kiedy będę mogła je przytulić jak już się pojawi na świecie. Ostatnio i ja w końcu poczułam ruchy małego skrzata, mój mąż to aż się wystraszył i zabrał rękę z brzucha jak dostał ponoć mocnego "kopa" :)

60229 renaw Kobieta, 35 lat, Lublin
MamaRobercika

MamaRobercika

uff, wkoncu miałam czas nadrobić.
Na wstępie gratulacje dla tych co już po połówkowych.
Wróciłam do pracy po urlopie, kręgosłup daje mi się we znaki od paru dni.
Również czuje już mocniejsze kopniaczki ręka.
U mnie z łóżeczkiem miało byc tak że dzidzi będzie na nim spało a syn już dostanie swoje łóżko. Mamy właśnie dostawione do naszego łóżka. Ogólnie mąż stwierdził że nie ma sensu mu łóżka kupować jeszcze bo i tak śpi z nami a w łóżeczku nie spał ani razu. Więc poczekamy do 3.r.z wiec uznaliśmy że Robert śpi po środku a dzidzi na jego łóżeczku. I nie wiem czemu ale od kad mu powiedziałam że dzidzi będzie tam spać to śpi codziennie całą noc w swoim łóżeczku, odrazu na wieczór się tam kładzie. I tak już dobre 2 miesiące. A dzidzi kupiliśmy okazyjnie kosz Mojżesza, wymaga renowacji ale za taka cenę to się opłacało tym bardziej że to tylko na chwilę. I będzie postawiony koło łóżka. Jest duży wiec spokojnie te pierwsze pół roku mamy z głowy a potem zobaczymy, może syn da się przekonać już do normalnego łóżka gdy będzie miał 3 lata bo nie uśmiecha mi się kupować drugiego łóżeczka a on też rośnie i wkoncu przestanie się mieścić bo to ma tylko 120cm, użytkowe tak naprawdę 100. Materac też już mam do kosza. Tylko teraz kupić pościel trzeba ale myślę że przez pierwsze 3 mies wystarczy rożek i kocyk. A rożek zamówię sobie jak poznam płeć. Kocyki mam 3 po synu wiec tego nie muszę kupować.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgxyx8dfuyh028l.png
http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

59783 mamarobercika Kobieta, 25 lat, Kraków
Daryjka

Daryjka

Dziś przyjechali do mnie goście. Przed ich przyjazdem postanowiłam wyjąć i rozwinąć dywan. Od roku był zwinięty na wypadek wpadek przy odpieluchowaniu. Wpadek nie było, ale pomagało to w zabawach np. piaskiem kinetycznym.
W trakcie wyciągania dywanu poczułam, że to był głupi pomysł..
Pachwiny bolą mnie od wczoraj. Czasem lekko zaboli brzuch. Cały czas byłam w biegu, ruchów nie czułam. Poczułam słabe, jak się położyłam. Staram się nie denerwować za bardzo. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Trzymajcie kciuki. Przydałby się detektor, choć nie bardzo mam pieniądze na takie gadżety.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/74di20mmfwgtchp6.png

47179 daryjka Kobieta, 40 lat, Gdynia
~Sofik83

~Sofik83

Daryjka wierzę, że będzie dobrze.
Jeśli jednak będziesz czuć się niepewnie, to biegiem na IP. Mają obowiązek sprawdzić czy wszystko jest ok, bez względu na porę dnia i nocy.
P.s. tak długo goście siedzieli czy tak jak ja, spania nie masz? ;)

Daryjka

Daryjka

Goście z dziećmi na spanie. Ale dywan wyciągnęłem, bo mieszkam w bloku i pomyślałam, że każda zabawka, która spadnie na parkiet, da do wiwatu sąsiadom. Fakt, że spania nie mam za bardzo na tyle osób. Jedna osoba śpi na materacu.
Czuję się niby dobrze, choć kilka razy zakłuło z jednej strony. Trzeba będzie trochę zwolnić..

--

http://www.suwaczki.com/tickers/74di20mmfwgtchp6.png

47179 daryjka Kobieta, 40 lat, Gdynia
~Sofik83

~Sofik83

Wiem jak ciężko jest zwolnić, tym bardziej osobie żyjącej w biegu :)))) jeszcze teraz zdarza mi się, że chciałabym szybko coś zrobić lub gdzieś pójść i nogi się pode mną uginają hahaha
Od 2 dni meczy mnie zgaga ;(( nawet migdały nie pomagają .... Okropieństwo

Magdness

Magdness

A mnie od piatku zaczal bardzo bolec brzuch. Wydawalo mi sie ze w okolicach pepka. Cala noc ledwo co spalam bo budzilam sie z bolu. Rano nawet napisalam post na fb. Wzielam no spe, ale nic nie pomoglo. Z bolu, wtedy z 6 na 10, juz nie dawalam rady i pojechalam do szpitala. Zanim mnie po dwoch godzinach przyjeli bol mialam gdzies na 9/10. Okazalo sie ze to bardziej zoladek bo i bol przeszedl wyzej na mostek. Ale zbadali kluske i dostalam leki. Dopiero po drugiej dawce i poltorej godzinie mi przeszlo. (Przyjechalam do szpitala o 13. Bol przeszedl o 19). Ja nie wiem jak porod boli, ale teraz mocno sie boje bo skoro boli mnie tak zoladek, to co dopiero skurcze parte.
Jeszcze okazalo sie ze nie wiedza co mnie bolalo. Dzis mialam szczegolowe usg ale dzis juz nie boli. Tylko krew podwyzszona.
A i na koniec jeszcze dostalam infekcje grzybiczna. Weekend jak ta lala.

--

Szwecja, Sztokholm
Czekamy na Ciebie, synku. Termin na 24 stycznia 2019

59804 magdness Kobieta, 29 lat, Sztokholm
MamaRobercika

MamaRobercika

Może coś zjadłaś i niestrawność. Mnie za to dziś łapią skurcze podbrzusza ale ktosiek kopie wiec jest ok. I miałam znów okropna migrene. Musiałam wziąść tabletkę bo nie byłam w stanie funkcjonować a mąż poszedł do pracy wiec sama z młodym jestem. Poki co skurcze się uspokoiły za to dzidzi wariuje. A rano było na odwrót nie czułam ruchów a skurcze były i już się zmartwilam trochę nimi a zwłaszcza brakiem ruchów bo podbrzusze też już trochę bolało ale naszczscie przeszło. Chyba już muszę to wziąść za normę że tak może się zdarzać. We wtorek mam wizytę wiec usłyszę serduszko.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgxyx8dfuyh028l.png
http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

59783 mamarobercika Kobieta, 25 lat, Kraków
MamaRobercika

MamaRobercika

A wiesz magdness że mnie skurcze które powodowały rozwieranie bardziej bolały niż te parte. Wsumie to nawet mówi się o czymś takim jak kryzys 7cm. Że do 7cm ból narasta i przy 7 osiąga max a że później już bóli mniej. Ja dostałam znieczulenie na starcie, ale później przy partych nie podają znieczulenia. Tutaj to działa na odwrót niż w pl. I te 30 min skurczy za nim przyszedł anastezjolog to był instny horror, fakt faktem nakręcony oksy ale później przy partych tez miałam oksy a już znieczulenie nie działało i mimo iż bolało to nie aż tak bardzo jak te początkowe. A wy dziewczyny jakie macie z tym doświadczenia?

--

https://www.suwaczki.com/tickers/3jgxyx8dfuyh028l.png
http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

59783 mamarobercika Kobieta, 25 lat, Kraków