9 miesięcy, ciąża

Wrześniowe 2018

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Melissa

Melissa

Śliczne sukieneczki moja ma teraz fazę na księżniczki i uwielbia kiecki

--

https://www.suwaczki.com/tickers/atdcpiqvhnoy54ph.png

https://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqg1r9wqm5n.png

59785 melissa Kobieta, 37 lat, Warszawa
milu

milu

Eleonora, moja siostra cioteczna jako mała dziewczynka miała leczone mleczne ząbki w znieczuleniu ogólnym. Wszyscy strasznie przeżywaliśmy, bo narkoza.. Sama zainteresowana przeszła to zaskakująco dobrze i nawet nie miała mdłości po wybudzeniu. Zobaczysz, będzie dobrze, bo innej opcji nie ma!

--

Antonina 26.04.2010
Michalina 29.08.2018

59775 milu Kobieta, 28 lat, Deb
Silvara

Silvara

Gabi, czyli w sumie dobre wieści:)) nadal się oszczędzaj ile tylko się da :)

Eleonora, bardzo Wam współczuję:( ale na pewno po wszystkim poczujesz ulgę. Nie będzie to już bolało. A to najwazniejsze.
Co do mieszkania to powiem Ci , że może i lepiej. To latanie po schodach z dzieckiem to dramat. A jak będę miała jeszcze noworodka to już kompletnie sobie nie wyobrażam. Czuję się jak cholerny latarnik. Góra-dół zylion razy dziennie:-/ Najchętniej to na pierwsze dwa lata życia Drugiego przeprowadziłabym się do mieszkania 2-3 pokoje i to nie duże, żebym ogarnęła sprzątanie. Serio...

Milu, w sumie się nie dziwię o strachy męża. To jednak spore wyzwanie taki spływ i bez naszego stanu ;)))

MamaColin, no to świętujemy wspólnie drewniane gody :D

--

https://www.suwaczki.com/tickers/mjvyl6d8hw7vbgz0.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c15nma2tf8lqi.png

https://forum.parenting.pl/wrzesniowki-2018

44769 silvara Kobieta, 33 lata, Wieliczka
Beti10

Beti10

Sprawa się wyjaśniła bo luby zdecydował wybrać się z kumplami na paintball więc niech się bawią i strzelają skoro to jest takie fajne ;) upiekę mu do tego karpatke bo uwielbia i może jakis torcik plus pewnie obowiązkowo jakis wieczór przytulanek jeśli dzieciaki pojda wczesniej spac.

Co do schodów w domu to właśnie ich się obawiam najbardziej jak się przeprowadzimy ale z drugiej strony wolę przed porodem bo potem tym bardziej będę w rozsypce a przynajmniej starszaki może się zdąża w miarę przystosowac. No i też szkoda żeby dom stał nadal pusty skoro już wszystko przezimowalo jeden rok i wnet kolory zaczną mi się nie podobać jak tak długo będziemy zwlekać ;) no ale w sumie z naszym tempem ciężko będzie do września się wyrobić ;)

Eleonora ja się obawiam że nas też to niedługo czeka ale aż tyle to kosztuje??? Masakra.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/er3mio4p2d6nw7y4.pnghttps://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ez04tsxav.png
https://www.suwaczki.com/tickers/gyxwi09kwr0cx2er.png

47379 beti10 Kobieta, 26 lat, Limanowa
Beti10

Beti10

My mamy 20 lipca 5 rocznicę ślubu :)

Gabi82 synek póki co dobrze a mąż oczywiście samochody motory samochody motory i tak do znudzenia... skończył budowlanke a jest mechanikiem także no... to jest jego pasja życie i wszystko tylko na razie kasy nam brakuje na wypasiony wóz :) ale w swojej karierze odkąd zrobił prawko czyli 8 lat temu miał już minimum 8 samochodów o ile dobrze pamiętam... I kilka motorów oczywiście. Zawsze mu mówię że dobrze że chociaż żony nie zmienia ;)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/er3mio4p2d6nw7y4.pnghttps://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ez04tsxav.png
https://www.suwaczki.com/tickers/gyxwi09kwr0cx2er.png

47379 beti10 Kobieta, 26 lat, Limanowa
Eleonora

Eleonora

Dziewczyny dzięki za wsparcie:*
Przepraszam że tak truję ale strasznie to przeżywam:(
Wybaczcie:*
Beti cena jak dla mnie też kosmiczna :o ( w tym jest znieczulenie, leczenie, wyrywanie, zdjęcia, anestezjolog) ja nie wiem kiedy wreszcie moja sytuacja finansowa się poprawi wrrrrrr.?
Dobrej nocy kobietki:*

--

https://docs.google.com/spreadsheets/d/10se5Tz5a-P1_C28krJjhF59TYB3nCwqNF6hodo_uxRQ/edit?usp=sharing

58257 eleonora Kobieta, 35 lat, Kłodzko
milu

milu

Beti mój też zmienia swoje auta jak rękawiczki, to chyba takie jego hobby i rozrywka, raz na pół roku musi być nowy nabytek i to absolutnie koniecznie w takim stanie, żeby móc przy nim trochę podłubać :) ja tam mam swój samochód już trzeci rok i nadal go lubię :)

--

Antonina 26.04.2010
Michalina 29.08.2018

59775 milu Kobieta, 28 lat, Deb
milu

milu

Eleonora, a takiego leczenia nie refunduje NFZ? No to nawet nie mam słów komentarza jakie to pochrzanione i podłe.. przecież dziecko cierpi i je boli, a innej opcji pomocy nie ma.. więc co ma zrobić rodzic, którego na to nie stać?

--

Antonina 26.04.2010
Michalina 29.08.2018

59775 milu Kobieta, 28 lat, Deb
Silvara

Silvara

Oooo to widzę, że fajnie sobie strzelić potomka na 5 rocznicę;)))

Eleonora, nie przepraszaj . To zrozumiałe, że przeżywasz, jesteśmy po to , żeby się wspierać :*

Mąż nie zmienia samochodów. Będąc razem przerabialiśmy 4 ;) był moment, że mieliśmy 2 , ale niestety kasa była potrzebna. A potem zaszła w ciążę i od tamtej pory taaak byyyy się przydaaaało drugie. Ja auta nigdy nie miałam i nie potrzebowałam. Urodziłam się i mieszkałam całe życie w Krakowie na Starym Mieście:) w takich miejscach samochód dla młodej osoby to tylko Kłopot.

Beti, jakbym mogła sama sobie dom zbudować to wszystko miałabym na dole- duży pokój, sypialnię, kuchnię z jadalnią, garderobę i dużą łazienkę. Na poddaszu zrobiłabym pokoje dziecięce i małą łazienkę dla nich. Czyli dopiero po ogarnięciu przez nich schodów niech sobie tam siedzą A wcześniej mam wszystko pod ręką:D może kiedyś wygram w totolotka ;) chociaż i tak bym chyba wolała piękne mieszkanie w kamienicy w mieście hehehe

--

https://www.suwaczki.com/tickers/mjvyl6d8hw7vbgz0.png
https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c15nma2tf8lqi.png

https://forum.parenting.pl/wrzesniowki-2018

44769 silvara Kobieta, 33 lata, Wieliczka
Spawareczka

Spawareczka wpis edytowany

Silvara, właśnie takie coś nam się buduje:)
parterówka z użytkowym poddaszem. Na dole dwie sypialnie, kuchnia, salon i wszytsko, co potrzebne. Na górze pokój gościnny/gabinet i pokój dla Młodego (Syn z pierwszego małżeństwa Męża).
Jak Młoda ogranie schody, przeniesiemy Ją na górę i niech tam sobie mieszka. Niestety nie wyrobimy się do września, wiec pierwszy kwartał to będzie prowizorka, bo miejsca nie mamy w ogóle i wszystko w kartonach od roku :)
Ale co tam, w obliczu wyzwania plus taki, ze sprzątania rzeczywiscie malutko (choć mam też schody:()

Co do prezentów: zegarki, narty, brakujący sprzęt sportowy, nawet narzędzia, które mój uwielbia! Zasadniczo mam osobną skarbonkę na ten cel i zbieram przez cały rok, wiec mogę poszaleć.

PS. Po krzywej cukrowej jakoś przeżyłam. Młoda szalała w brzuszku niemożebnie (chyba nigdy tyle węglowodanów nie dostała na raz). Cytrynowy wynalazek nie jest masakryczny, choć moja tolerancja na słodkie jest dość niska i lekko mnie zamuliło. Dopiero po powrocie z pracy, obiedzie i 2 godzinach grabienia trawy poczułam się lepiej. Ważne, ze z głowy :)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/qdkkrjjgrkbzunbt.png

59506 spawareczka Kobieta, 35 lat, Jelenia Góra