Dziś pytanie - dziś odpowiedź

różowy śluz w ciąży

anitkaa7

anitkaa7

czesc dziewczyny
dzis zobaczyłam wasze forum i chcialabym sie do niej przyłaczyc
wiecie co ja mam identyczny problem
jestem w 7tyg ciąży\
jeszcze za nim poszlam do lekarza pare dni temu po stosunku poszlam sie załatwic i zobaczylam ze lekko krwawiłam
poszłam do lekarza i mylalam ze powie mi co najgorsze bo jednak bylam dwa razy w ciazy i za kazdym razem poronilam w wczesnej ciazy.
gin powiedzial mi ze narazie jest wszystko dobrze,pokazał mi fasolke i ze najwazniejsze ze serduszko biło.
wizyte mam jutro ale dzis mialam straszny duzy różowy sluz,a wczoraj wieczorem sie kochalismy i bylo wszystko dobrze.
śluz pojawił sie dwu krotnie przy załatwianiu sie.Lecz juz go nie mam
strasznie sie boje ze znow cos bedzie nie tak.brzuch mnie boli
czytam wasze wypowiedzi i sie lekko uspokoiłam ale takze sie troszke boje ze znow pojde i lekarz mi powie ze znow sie nie udało
a wam bardzo gratuluje i zazdroszcze
pozdrawiam

--

5229 anitkaa7 Kobieta, 0 lat
kamyla1986

kamyla1986

Czesc dziewczyny jestem w 36 tygodniu ciazy i mam dziwny zluz z pochwy taki bialo rozowy co on moze oznaczac np bylam rano toz chodzilam dzisiaj bez majtek no i czulam ze po nogachmi polecial wlasnie ten zluzczy powinam sie niepokoic??czy ktoras z was tak miala boje sie bardzo to moja 3 ciaza i pierwszy raz tak mam dziecko jest aktywne tylko mniej niz na poczatku :(czasami jak chodze po domu to mnie kuje w kroczu czasem to jest dlugi bol dziewczyny co mam robic?????:36_1_66::36_1_66:

--

19177 kamyla1986 Kobieta, 0 lat, uk
Iwonka@

Iwonka@

ja miałam identycznie - tyle że w 37 tyg 0 dni - śluz taki różowy - okazało się że czop zaczynał odchodzić - póżniej dopiero było ciemniejsze zabarwienie tego - i ostre kłucia do dołu - okazało się że rozwarcie postępowało - z racji tej że była to moja pierwsza ciąża pojechałam do szpitala - i tam już zostałam do porodu - tydzień potem wywoływano mi poród kroplówką - bo rozwarcie postępowało przez takie rwania do dołu a nie było normalnych skurczy i tak to u nas było - a ruchów prawie w ogóle nie czułam

--

20375 iwonka-1 Kobieta, 27 lat, Starogard Gdański
Iwonka@

Iwonka@

podczas "nacierania" dziecka - może coś tam pękać w macicy- jakieś naczynia - coś o tym mi wspominali w szpitalu ale to jest normalne - jak niepokoisz zadzwoń na oddział i zapytaj się - ja jechałam od razu - bo mój malec był owinięty pępowiną wokół szyji - dwukrotnie więc miał dodatkowy powód do zmartwienia

--

20375 iwonka-1 Kobieta, 27 lat, Starogard Gdański