Skocz do zawartości
Forum

mamusie rocznik 88:)


Rekomendowane odpowiedzi

hej hej:)
nie bylo mnie dlugo bo moj narzeczony wrocil na tydzien...ehh ale juz jestem:D
ostatnio bylismy na zakupach, kupilam sporo ciuszkow dla babaska, nie moglam sie oprzec:Uśmiech: smoczki, pieluszki, kosmetyki itd:) za tydzien jade po wozek i lozeczko (wszystko juz wybrane:D)
wczoraj bylam u lekarza...z kacperkiem wszystko ok, rosnie jak na drozdzach:Oczko: ale mam miekka szyjke i nieregularne skurcze wiec musze lezec w lozku zeby sie rozwarcie nie zrobilo:Szok: mam nadzieje, ze niedlugo przejdzie bo dlugo w lozku nie wytrzymam;)
a co tam u ciebie kochana i twojej niuni?:Uśmiech: :*:*:*

http://kacper-kacperek.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/007/007215981.png?9220
:11_6_204:
http://maja-majeczka.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png

Odnośnik do komentarza

kurcze a już sie martwiłam że coś nie tak..... uff.... jak dobrze z wami wszystko wporządku. Myślałam że świra dostane !!!!

U nas w miare... już nie mogę się doczekać wizyty u lekarza na 9 czerwca mam... brzuchol mnie troszke wysadzilo.... a dzisiaj nie za dobrze się czuła i bardzo mnie to zmartwiło... jakoś słabo i ciagle nie dobrze... jakieś bóle... i takie tam... ale teraz leże i jest lepiej...
tez juz nie mogę się doczekać zakupów ale długa droga przedemną.... eh.... troszkę ci zazdroszcze że juz jesteś tak daleko...

buziaki :*

Odnośnik do komentarza

Suzy wiesz co od tych boli i dolegliwosci to niedugo do glowy dostaniemy:Szok: tak do konca nie jestesmy nigdy pewne czy to normalne...ja wczesniej kilka razy zaslablam i tez zle sie czulam ale nic zlego sie nie dzialo z dzidzia...slonce nawet sie nie zorientujesz kiedy bedziesz juz w 7 miesiacu!!! mi tak ten czas zlecial, ze az sie sama dziwie za tylko 2 miesiace zostaly:Uśmiech: juz niedlugo bedziesz w polowie, zobaczysz jak te 5 tygodni przeleci...:)
buzka:*

http://kacper-kacperek.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/007/007215981.png?9220
:11_6_204:
http://maja-majeczka.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png

Odnośnik do komentarza

SuzyMummy
jak narazie to sie tylko dłuży czas aaaaaaaaa ;( :histeria:

no ale daje rade :P
uciekam teraz do pracy :* a potem na zakupy bo wszystkie spodnie jakie mam to obcisłe biodrówki i już nie daje rady zbytnio heh....
buziaki chłopcyki i diewCynki :*:*:*:*:*
trzymajcie się :*:*:*

jeszcze troszke;)
no to zycze milego dzionka i udanych zakupow:):*:*:*

http://kacper-kacperek.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/007/007215981.png?9220
:11_6_204:
http://maja-majeczka.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png

Odnośnik do komentarza

a czujemy sie dobrze.
tylko ten brzuch wysadzony czasem ludzie mysla ze gotowa do porodu hehehehe... no ale jak dotkne dolnego brzucha to czuje tam zmiane ... :D:D:D takie większe cos grubsze :D:D:D tararara :D:D Nie no ogólnie wyskoczył mi troszke brzuchol....tylko czasem jest za twardy i nie ma wogóle skóry ale bez bóli...

a czy wszystko napewno jest wporządku zobaczymy w poniedziałek :)

Wy jak tam ? wszystko dobrze ???

Widzisz troszke ci zazdroszcze że siedzisz sobie w domku ja musze zasuwac do pracy... i to teraz :/
Pracuje od dzisiaj 9-19:30... masakra.... padam na twarz po pracy.....

:*:*:*:* buziaki dzieciaki :*:*:*

Odnośnik do komentarza

no to super:) fajnie,ze juz widac;) napewno wszystko jest ok, 3mam kciuki w poniedzialek:)
no co ty?tyle godzin pracujesz?no przeciez ty sie wykonczysz! z tego co wiem to kobieta w ciazy ma chyba prawo na skrocenie godzin pracy...
ja ogolnie czuje sie w miare dobrze ale lekarz stwierdzil ostatnio,ze mam miekka szyjke,a do tego skurcze nieregularne no i kazal jak na razie lezec:Padnięty: juz mam dosyc tego siedzenia w domu,chetnie poszlabym do pracy...
buziaczki:*:*:*

http://kacper-kacperek.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/007/007215981.png?9220
:11_6_204:
http://maja-majeczka.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png

Odnośnik do komentarza

Ja ciągle na forum urzęduje :D Ty sie gdzieś zapodziałaś... może Ci już za cięzko z brzuchem :P przed komputerem.
Taaaaaaaa już 21 tydzień.... ciągle się ciągnie ten czas... I w zasadzie to dopiero połowa.

JAK TAM U WAS? JAK KACEPREK???? JAK BRZUCHOL?? JAK ŻYCIE IDZIE??

u nas ojej nie wiem na czym tam skończyłyśmy konwersować :P:P
generalnie róznie.... raz dobrze raz średnio... zależy z której strony patrzeć. Z moja Michelle ( bo takie imię wybraliśmy ostatecznie) wszystko wporządku właśnie wczoraj byliśmy u lekarza na pomiarach i wszystko jest w normie moja dzidziola waży 338 g i głowe , brzuch ma wporządku :P
Brzuch mi troszke urósł.. ciężko się zrobiło... nie przytyłam dużo. Waże 51 kg.
Ciągle pracuje ale juz ostatni miesiąc... upały przyszły i troszkę nie wygodnie się zrobiło.
Czuję kopniaki.
Bardzo dziwne uczucie za pierwszym razem to aż podskoczyłam... w zasadzie to ciagle drygam... i racja od razu wiesz że to Twój bobas... nie powtarzalne uczucie :P

pisajcie wy teraz :*

Odnośnik do komentarza

o jejku tyle nowowsci naraz:D:D:D no to super,ze z niunia wszystko dobrze! sliczne imie wybraliscie:) niech kopie ladnie mamusie:Uśmiech: poglaskaj brzuszek od cioci Madzi:Śmiech:
u nas tez wszystko ok,wczoraj bylam u lekarza, maly wazy 2800g:) fakt juz troche mi ciezko i mam powoli dosc...chcialabym juz urodzic:) tak za 2 tygodnie by styklo:P ale musze sie pochwalic,ze przytylam tylko 7 kilo:yipi: pokoj juz urzadzony, lozeczko stoi:) wszystko juz mam oprocz wozka, ale to za 2 tygodnie kupimy...
buziaczki dla was kochane:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*

http://kacper-kacperek.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png http://s2.pierwszezabki.pl/007/007215981.png?9220
:11_6_204:
http://maja-majeczka.aguagu.pl/suwaczek/suwak4/a.png

Odnośnik do komentarza

MlodaMamusia
Suzy a jak sie czujesz wogole? jak tam malenstwo?:Uśmiech::Uśmiech::Uśmiech:

Ja czuję się dobrze... czasem tylko jestem bardzo wykończona... nawet po całym dniu w pracy gdzie w zasadzie większośc czasu siedze.

Maleństwo dobrze waży 338g :) jak byliśmy ostatnio wczoraj wieczorem urządziła sobie tam chuczną dyskotekę... :)

psychicznie jest gorzej bo nic się nie układa... i jak sobie wczoraj leżałam i popłakiwałam to Michelle mnie mocno kopła i wtedy ja przestałam płakać... ale potem znowu naszło mnie myslenie przekręciłam się na bok i znowu mi łzy poleciałay a Michele jeszcze raz dała znać o sobie... także rozczuliła mnie bardzo...

powiedziałam jej że pewnego dnia obie będziemy bardzo szczęśliwe.

:heart:

a co u Ciebie moja droga, jak Kacperek? Pcha sie do wyjścia? Mamusia pewnie ciekawa jak wygląda synuś, miałaś może robione usg 4D ??:Całus:

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...