Małgosia Opublikowano 21 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2008 ja nie jestem samotną mamą, ale 3 moje znajome same wychowują dzieci podziwiam WAS całym sercem wszystko same o wszystkim pamiętać jesteście Wielkie!!!!sił WAM życzę na każdy dzień Odnośnik do komentarza
muszka Opublikowano 21 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2008 mi wynagradza Kubuś jednym uśmiechem cale zlo na świecie... podpowiedzcie mi dziewczyny jak zalozyc nowy watek na forum.. jak dodac zdjecie b y bylo widoczne przy kazdym napisanym poscie? Odnośnik do komentarza
Małgosia Opublikowano 21 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2008 muszka:Rady i porady - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.plwejdz potem na forum/dział w ktorym chcesz zakładać nowy wątek a potem trzeba kliknać na nowy wątek i w ten sposób zakłada sie nowy po lewej stronie Odnośnik do komentarza
muszka Opublikowano 21 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2008 Samotne mamy...samotne dzieci... wasza historiaja zaczynam... tata Kubusia zostawił mnie jak byłam w 7 miesiącu ciąży poszedł do innej kobiety która też była w ciąży tylko nie nosi jego dziecka... nie przyzna sie do ojcostw twierdzac ze zgubil dokumenty... ma obywatelstwo holenderskie i jest problem gdzie wyslać pozew... boje sie tego wszystkiego... a najbardziej mnie boli ze moj syn ma juz 2 miesiace a ojciec widzial go tylko raz i stwierdzil ze nie wie czy chce sie widywac z dzieckiem... boje sie co bedzie dalej boje sie chwili kiedy Kubuś zapyta o tate Odnośnik do komentarza
Małgosia Opublikowano 21 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2008 muszka współczuję Ci z całego serca, ale widać, że trafił Ci sie niezły "mężczyzna" mówię o ojcu dziecka. Mam znajoma która jest już po rozwodzie i po odebraniu praw ojcu. Ojciec dziecka ma oprócz ich córki jeszcze 2 innych dzieci- każde z innego małżeństwa. Córkę wychowywał - to za dużo powiedziane- przez rok a potem zaczął pic, wynosić z domu. Rozeszli się, nie płaci alimentów az do momentu kiedy przyszła sprawa o odebranie praw. Jaki on był wtedy kochany tatuś .... a córka -teraz ma już 10 lat, nie chce widzieć się z tatusiem - ona dobrze wie, ze tata to nic dobrego i ze z mamą świetnie sobie radzą.Myślę, że mimo ciężkich chwil jakie są przez Tobą/Wami dacie sobie radę bo uśmiech dziecka i jego miłość wynagradza wiele a życzę Ci abyś poukładała sobie życie z kimś na kogo zasługujesz- bo jesteś tego warta Ty i Twój synek Odnośnik do komentarza
muszka Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2008 dziekuje Gosiu za piekne slowa... moze kiedys sie ulozy narazie nie moge patrzec na facetow... jakies obrzydzenie mam... moze przejdzie Odnośnik do komentarza
rekine21 Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Moja siostra równiez miała nie zaciekawie , facet zrobił jej dziecko(nasz kolega ma dziecko z nasza koleżanka ) mama juz wiedziała co z niego za ziółko każdy jej mówił odradzał a ta nie po swojemu no i stało sie zaszła w ciąże i ten ja zostawił ! Została sama bez pracy w ciąży oczywiście pomagalismy jej (w miedzy czasie kolejna dziewczyna była z nim w ciąży) siostra urodziła przesliczna córeczke , najgorsze chyba było to ze nie chciał się przyznac do ojcostwa i były robione badania DNA, najsmieszniejsze jest chyba to ze sąd przyznał alimenty w kwocie bardzo śmiesznej tzn 100zł dosłownie śmiech siostra samotna na bezrobociu i tylko 100zł!!! Niestety on ich oczywiscie nie płacił i córki chyba tez nie widział prosił pisał listy ale siostra sie nie zgadza i układa sobie zycie od nowa !!:Uśmiech: i naprawde nie ma czego załować tylko niestety pózniej żal tych dzieci patrykdawid Odnośnik do komentarza
Małgosia Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2008 muszkadziekuje Gosiu za piekne slowa... moze kiedys sie ulozy narazie nie moge patrzec na facetow... jakies obrzydzenie mam... moze przejdzieMuszka to pewnie logiczne ze nie mozesz patrzec, ale kiedys- gdzies czeka na Ciebie ten co ukradnie ci serce i nawet nie bedziesz wiedziała kiedy.Dobro jest wynagradzane i ja to wiem wierze, ze będziesz się w zyciu usmiechać nie raz i cieszyc zyciem z synkiem ;)Rekine :Smutny::Smutny::Smutny::Smutny: kobiety są bardzo silne, mają w sobie wiele "mocy" i potrafia stanąc na nogi i dać sobie rade- ale czasem potrzebna i wskazana jest pomoc innych ludzi :Smutny:współczuje siostrze- dobrze ze ma was!!!! a facet moze emocjonalnie nie dorósł do roli ojca... Odnośnik do komentarza
rekine21 Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2008 A co do mojej historii to hmmm Bylismy ze soba bardzo długo wszystko było ok urodziłam wspaniałego syna mieszkalismy razem u jego matki .Zaczeło sie jak po pół roku znalazłam prace na początku bałam sie (rozłąka z dzieckiem czy tatus da sobie radę i tak dalej) ale na pół etatu wiec poszłam !!!I sie zaczeło na poczatek zazdrość , pózniej wracałam do domu to nie doszła tesciowa z małym siedziała zamiast tatusia .Poprostu koledzy byli ważniejsi pare kłótni i wróciłam do mamy małego dałam do żlobka ciągle kłótnie kto ma go odebrac (on nie pracował)ja płaciłam za złobek i jeszcze miał problem żeby zrobić dwa kroki po małegu(ja pracowałam na rano i popołudniu dlatego nie mogłam go czasami odebrać ) pózniej postanowiłam pozwac go o alimenty które oczywiście zostały mi przyznane Mały miał cały czas kontakt z ojcem,(nie płacił alimentów i nadal nie pracował) w między czasie znalazłam drugą prace czego do dziś załuje zaniedbałam syna wiele straciłam , wielu rzeczy nie widziałam ale pracowac musiałam złobek jedzenie opłaty ... Naszczescie po tym okropnym czasie znalazłam wspaniałego faceta który zaakceptował małego, pracowity i cudowny teraz spodziewam się dziecka (lada dzień)i w niedalekiej przyszłości planujemy slub . patrykdawid Odnośnik do komentarza
muszka Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Rekine21 wlasnie o to chodzi ze zal jest dziecka... ale powiem Ci tak wsunie to dobrze ze okazalo sie teraz ze jest idiota i nie jest godzien byc ojcem mojego synka niz mialoby sie to okazac pozniej jak dziecko mialoby kilka lat i by to juz pamietalo... z jednej strony to ja sie ciesze... i bede walczyc o alimenty dla mojego dziecka... bo ten czlowiek powiedzial ze on mu zalozy fundusz na ktory bedzie wplacal.. ale nie wierze zreszta jak wplaci 100zl to przez 18 lat moze to nawet zniknac a nie procentowac... nie wierze mu juz... klamie na karzdym kroku... a ja tego sie brzydze Odnośnik do komentarza
muszka Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2008 rekine Twoja historia jest jak film... albo bajka bo ma piekne szczesliwe zakonczenie... i mały bedzie mial rodzenstwo... to tez jest wazne... ja ciut sie boje jak wychowam chlopca bez ojca czy dam rade a o pracy narazie nie mysle.. ja pracuje na gieldzie kwiatowej to jest praca od 4 do 11 jak bede wracac po pracy to bede zmeczona... i nie wiem jeszcze kto sie zajmie dzieckiem bo moi rodzice oboje pracuja... a zlobka sie ciut boje... a wlasnie jak Twoj syn zachowywal sie w zlobku i od jakiego wieku go tam dalas? Odnośnik do komentarza
rekine21 Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Masz racje staraj sie o alimenty i nie miej żadnych skrupułów a co do funduszu to sie nie zgadzaj bo co z tego ze bedzie płacił jak kiedys wezmie i wypłaci bo ma takie prawo bo sama załozyłam dla syna taki fundusz !! patrykdawid Odnośnik do komentarza
rekine21 Opublikowano 22 Kwietnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Kwietnia 2008 hmm niestety okresu zlobkowego za dobrze nie wspominam bo mały więcej chorował niz w nim przebywał (zapalenie oskrzeli , zapalenie płuc ) sama widziałam jak matki lub babcie przyprowadzały zasmarkane dzieci , kaszlące itd A dałam go od 2 roku Jak sie zachowywał żle znosił rozłąke (wtedy mi było najbardziej go zal) ale czasami nie chciał wychodzic z niego hi hi Na koniec musiało się coś wydarzyc bo teraz jak jestesmy w okolicy to mówi mamusiu ja tam nie chce , prosze nie idzmy tam Prawdopodobnie jakies dziecko biło wszystkie dzieci gryzło szczypało i nie wiem czy to nie zostawiło jakiegos urazu Teraz znalazłam fajne darmowe przedszkole fakt tylko 5 godzin popołudniami ale mały przebywa z rówieśnikami i jest zadowolony a co do złobka to zauwazylismy postep w rozwoju jakby nie było (mówieniu np) patrykdawid Odnośnik do komentarza
blondi8412 Opublikowano 16 Maja 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2008 Witam witam zgadzam sie z tym ze razem razniej jestem samotna mamusia ale mam cudownego syna mam przyjaciela ale tatus od nas odszedl niby z mojej winy a moze i tak................ Odnośnik do komentarza
rekine21 Opublikowano 16 Maja 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2008 witam witam Moim zdaniem nie powinnaś sie obwiniać masz na pewno wspaniałego syna i teraz tylko to powinno sie liczyc PozdrawiAM patrykdawid Odnośnik do komentarza
blondi8412 Opublikowano 16 Maja 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Maja 2008 dziekuje za slowa otuchy Odnośnik do komentarza
margaret Opublikowano 15 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Lipca 2008 Witam wszystkie samotne mamy,ja również nią jestem juz 4 lata.Nie jest łatwo samemu pokonywać codzienne trudy,ale nie będziemy też się załamywać z tego powodu. Odnośnik do komentarza
rekine21 Opublikowano 15 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Lipca 2008 i tak trzymać!!! patrykdawid Odnośnik do komentarza
margaret Opublikowano 15 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Lipca 2008 rekine21 Ty również samotnie wychowujesz swoja pociechę Odnośnik do komentarza
rekine21 Opublikowano 15 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Lipca 2008 pierwszego syna wychowywałam sama po ciężkich miesiącach a w sumie nawet latach znalazłam ukochanego i zostałam po raz drugi mama i jestem szczęsliwa moja historia chyba strona wczesniej jedynie co to mojego niema od pon rana do pt wieczora i tez mi ciężko bo dwójka daje mi nieżle popalić(załozył firme i ma delegacje) a najgorsze ze obecny partner nie może znieść jak Patryk mówi coś o moim poprzednim ale nie moge mu go wybic z głowy niestety:duren: patrykdawid Odnośnik do komentarza
margaret Opublikowano 15 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Lipca 2008 To w sumie też masz dużo pracy przy tak małych dzieciach,ja mam trochę starsze dzieci,ale gdy zostałam sama to były też młodsze.Zresztą czy to małe czy to duże pociechy to i tak wiecznie dużo obowiązków. Odnośnik do komentarza
margaret Opublikowano 16 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2008 Witam wszyskie samotne mamusie. Widzę,że rzadko kto tu zagląda,pewnie czasu za mało na pogaduchy:Uśmiech: Pozdrawiam. Odnośnik do komentarza
rekine21 Opublikowano 16 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2008 faktycznie małe duże zawsze ro obowiązki jakies są choc wchodza mi na głowe szczególnie ten starszy głowa boli a wszystko spada na mnie lekarz jeden drugi o mieszkanie do mnie dzownia pakowanie matko szkoda słów:duren::duren::duren: patrykdawid Odnośnik do komentarza
margaret Opublikowano 16 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2008 A gdzie się pakujesz,na wakacje czy przeprowadzka Odnośnik do komentarza
rekine21 Opublikowano 21 Lipca 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2008 na wakacje????chciałabym w tym roku tylko pomarzyc ,przeprowadzka nas czeka i bardzo duże wydatków całe mieszkanie trzeba wyremontować niestty ale w końcu na swoim Narazie czekamy za kluczami i możemy wchodzić (ale teraz M na delegacjio jest dopiero w piatek wieczorem w domu ) najlepsze jest to że ten mój nie widział mieszkania hehe i dlatego musimy czekać zakluczami żeby wszystko wymierzyc :duren: i zacznie sie kupowanie panele wykładzina płytki i jeszcze wiele :duren::duren::duren: patrykdawid Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się