Skocz do zawartości
Forum

Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)


Dziubala

Rekomendowane odpowiedzi

Lema
Kwiaciarko, ja wlasnie jak rozmawiam z ta Frania pania to pytam: ale co ja mam temperowac? Jego energie, charakter? Ja moge pracowac na zlym zachowaniem, ale nie nad tym, ze jest zywy.

Panie by chcialy aby dzieci wszystkie w grupie zachowywaly sie jak w zegarku.
Inna sprawa , ze dzieci potrafia w grupie calkiem inaczej sie zachowywac niz w domu .
Zywiolowosc tez mozna troszke temperowac, no nie dazyc do tego aby byl spokojny i siedzial na miejscu, ale aby za bardzo sie nie nakrecal, bo jak sie juz rozkreci to nie zatrzymasz - szczegolnie napewno energia wychodzi w grupie - dlatego tu to ja widze prace pani a nie Twoja, to ona musi panowac nad dziecmi w przedszkolu i temperowac zachowania. W przesdzkolu Kuba mial rewelacyjna pania, Kuba sie zbyt nakrecil - pani dawala mu specjalne zadanie i osiagala co chciala, a w zerowce w szkole pani zupelnie nie dawala rady z dziecmi sobie, ale w wiekszosci to nie wina dzieci czy rodzicow tylko zlego podejscia wychowawcy ( mowa nie o brzydkim zachowaniu dzieci, tylko o zywiolowosci , ktorej wynikiem byly rozmowy na zajeciach ,skubanie dywanow, smiechy chichy - bo brzydkie zachowanie to juz inna sprawa, czesto wyniesione z domu).

http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

Odnośnik do komentarza

Lema
Kwiaciarko, zgadzam sie z Toba, nawet jestm pewna, ze Franek inaczej zachowuje sie w przedszkolu, bo on sie wsrod dzieci po prostu inaczje zachowuje. Pani to dosyc trafnie okresla: on tak sie cieszy z mozliwosci bycia, zabawy z dziecmi ze dostaje glupawki. I mi chodzi o to jak ja mam nad tym pracowac w domu, kiedy tych dzieci i tej glupawki nie ma.

no wlasnie to nie Ty masz pracowac, tylko Pani wychowawczyni :) a czesc z nich chca odpowiedzi od rodzicow , psychologow jak pracowac z dzieckiem, podczas, gdy to one powinny wiedziec ::):

http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

Odnośnik do komentarza

kwiaciarka
Lema
Kwiaciarko, zgadzam sie z Toba, nawet jestm pewna, ze Franek inaczej zachowuje sie w przedszkolu, bo on sie wsrod dzieci po prostu inaczje zachowuje. Pani to dosyc trafnie okresla: on tak sie cieszy z mozliwosci bycia, zabawy z dziecmi ze dostaje glupawki. I mi chodzi o to jak ja mam nad tym pracowac w domu, kiedy tych dzieci i tej glupawki nie ma.

no wlasnie to nie Ty masz pracowac, tylko Pani wychowawczyni :) a czesc z nich chca odpowiedzi od rodzicow , psychologow jak pracowac z dzieckiem, podczas, gdy to one powinny wiedziec ::):

:yes:

Mi pozstaje tylko czekac na moja (i co wazniejsze Frania) ukochana p. Bogusie. To jest nauczycielka z powolania.
Zreszta, to tylko ta pani ma problem, ze Franio jest zbyt zywy, inne panie (a bylo ich trzy) mowily zawsze o tym co dobre, ze grzeczny, mily itp. No a ze zywy- no zywy, dlatego czasem go temperuja i to bylo raczej stwierdzenie faktui niz zarzut do rodzicow.
Ja przyjelam zasade, ze nie pytam pani , tej pani o zachowanie Frania, jak bedzie miala jakis problem to nam zglosi. Pytam druga pania:Oczko:

Hehe, ale to naprawde kawal "szatana" z tego mojego Francia- dzieci w sali nie moga biegac, biegaja tylko na dworze, na wykladzinie bawia sie na kolanach, Franek na tych kolanach smiga szybciej niz niektore dzieci na nogach:Szok:

http://www.suwaczek.pl/cache/f06af92aaa.png

Odnośnik do komentarza

Cześć Dziewczyny :)

U mnie czas na relaks :D, co prawda lepiej by było jakbym już była w domu, ale tam pewnie robiłabym inne rzeczy, a nie siedziała teraz na fo :D

Kwiaciarka – zdrówka dla Eli!
A kaszel krtaniowy nie musi być od kataru. Jak by w nocy były duszności krtaniowe to oprócz wziewów, zimnego powietrza do wdychania (albo z zewnątrz albo z zamrażarki), to dobrze doraźnie podać Encorton (żeby „otworzyć” szczelinę krtaniową). A rano zgłosić to lekarzowi żeby dobrał potem dawkowanie tego sterydu. A jak się boisz, i duszności się nasilają to karetka albo szybko do szpitala.
U Maćka kaszle krtaniowe (coś a la szczekanie) i duszności brały się z chrypki, a chrypka z krzyków (ale takich max.). Ale po wycięciu migdałów żaden atak się nie zdarzył.
Aaa, na dusznościowy kaszel polecam Diphergan :yes:

Deva
– z gormitami jest tak, że zaczynają się nimi interesować najczęściej dopiero 5 latki, potem jest etap bakuganów ;). Tak więc myślę, że gormity chyba Cię nie ominą ;). Ja już z doświadczenia wiem, choć pewnie też to zauważyłaś, że na wszystko przychodzą etapy. Przez pryzmat Adasia patrząc (Maciuś niektóre etapy przyspieszył przez brata) był etap Hot Wheelsów, Zygzaka, Tomka, gormitów, bakuganów, Ninjago. Teraz zaczyna się etap Gwiezdnych Wojen :Śmiech:. Oczywiście nie jest tak, że tamte „etapy” idą w niepamięć, zwłaszcza, że często u nas są inne dzieci i interesują się tym co np. u Adasia minęło, a u nich jeszcze jest to na topie.
Zaskoczyłaś mnie, że z Lubym już 2 lata jesteście, myślałam, że rok. Ale ten czas leci ;)
Czekam na Ciebie w Krakowie :)

Isa - zdrówka dla Ali!
Odpoczywajcie sobie razem :)

Asia – mnie to mieszkanie średnio się podoba. Niby miało być nowocześnie, ale przesadzono w kilku miejscach. To nie moja bajka, ale wiadomo, że to już kwestia gustu. Grunt, że Tobie się podoba :)

Odnośnik do komentarza

Lema

Hehe, ale to naprawde kawal "szatana" z tego mojego Francia- dzieci w sali nie moga biegac, biegaja tylko na dworze, na wykladzinie bawia sie na kolanach, Franek na tych kolanach smiga szybciej niz niektore dzieci na nogach:Szok:

:sofunny::sofunny:
Kuba do pewnego momentu straszliwie robil dziury na kolanach :Oczko:

Dziubala

Kwiaciarka – zdrówka dla Eli!
A kaszel krtaniowy nie musi być od kataru. Jak by w nocy były duszności krtaniowe to oprócz wziewów, zimnego powietrza do wdychania (albo z zewnątrz albo z zamrażarki), to dobrze doraźnie podać Encorton (żeby „otworzyć” szczelinę krtaniową). A rano zgłosić to lekarzowi żeby dobrał potem dawkowanie tego sterydu. A jak się boisz, i duszności się nasilają to karetka albo szybko do szpitala.
U Maćka kaszle krtaniowe (coś a la szczekanie) i duszności brały się z chrypki, a chrypka z krzyków (ale takich max.). Ale po wycięciu migdałów żaden atak się nie zdarzył.
Aaa, na dusznościowy kaszel polecam Diphergan :yes:

nie wiem co to encorton - to na recepte?
Mi kazala w nocy jak sie zdarzy atak zrobic inhalacje z pulmicortu.

http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

Odnośnik do komentarza

kwiaciarka
Lema
Devachan

przedszkole cacy
praca - srednio pod wzgl kasy ale godziny mi nie przeszadzaja, nie urabiam rak, czas dla dziecka mam, poza tym on w przedszkolu happy, raczej dla pań uciążliwy , bo potwierdzaja ze starcza mu energii za blizniaki i krnąbrny bywa - ale tylko tam, bo w domu jak mama ryknie to jak w wojsku - ale dodam iz na nieszczesliwego nie wyglada, trzeba go krótko trzymac, bo charakterek ma - po mamusi oczywiście :)

oj, biedna ja!

Tak mi sie nasunelo- a moze w domu za bardzo jest musztrowany i dlatego w przedszkolu sobie to odbija? Moze sie myle, ale taka byla moja pierwsza mysl.
.

a mi sie nasunelo, ze w domu sie boi - a nie o to chodzi ,aby dziecko sluchalo sie rodzicow ze strachu ....
krotko trzymac, temperowac - a i owszem, czasem trzeba, ale nie krzykiem i musztra codzienna.

Lema
kwiaciarka
Lema

Tak mi sie nasunelo- a moze w domu za bardzo jest musztrowany i dlatego w przedszkolu sobie to odbija? Moze sie myle, ale taka byla moja pierwsza mysl.
.

a mi sie nasunelo, ze w domu sie boi - a nie o to chodzi ,aby dziecko sluchalo sie rodzicow ze strachu ....
krotko trzymac, temperowac - a i owszem, czasem trzeba, ale nie krzykiem i musztra codzienna.

To podobne mamy spostrzezenia:yes:

o Boshe, dziewczyny wy to tylko czarno bialo widzicie!
zalecenia zeby go temperowac i trzymac krótko sa wlasnie z przedszkola, bo pani sie skarzy ze Vic taki zywiolowy i nie slucha polecen jak jest w ferworze zabawy, ale wlasnie on taki jest rozbawiony w grupie dzieci,a w domu mu sie nie zdarza wlasnie zachowywac tak zebym ja musiala narzekac czy krzyczec bo polecenia wykonuje w bezproblemowo, no z ociaganiem, owszem, ale czasami, jak trzeba "ryknąć" to nikt mi nie powie ze jest to zastrszanie dziecka!
Swoja drogą to nie mam ochoty wychowac mameji, facet to ma być facet nie baba, moje dziecko od niemowlęctwa nie wie co to smoczek, o butelce zapomnial dlugo przed przedszkolem, tak samo o pieluchach itp, potrafi sobie radzic i jest bardzo "do przodu" ale to wlasnie jest efekt rozsadnego rodzicielstwa, gdzie jest czas na nauke i zabawe nawet na wejscie na glowe,ale jak ma byc spokoj to ma byc i juz, a nie bezstresowo chowac dzieci, ktore potem rodzicom włażą na łeb kiedy chcą.

Mogłabym dokładnie zacytowac wasze kolejne posty co do zachowania dzieci i pan w przedszkolu, fakt, one by chcialy wszystkie dzieciaczki miec poukladane zeby byl spokoj itd,ale sie tak nie da, jak mi pani mowi ze Vic byl niegrzeczny a ja pytam to co zrobil - no bo on jest glosny i nie slucha co sie do niego mowi - no to chyba ona powinna sobie z tym poradzic, bo ja w domu nie mam takiego problemu, co do musztry jak w wojsku to mialam na mysli ze sa pewne sytuacje kiedy dziecko ma sluchac i robic co mowie i juz bez zadnego ale, a nie tam cackanie sie typu "kochanie a moze bys ubral buciki nie mamo nie te nie chce nie podobaja mi sie te w kratke ja wole te w kwiatki bla bla bla i moze bieganie za dzieciakiem po calym mieszkaniu" ja mowie Vic wychodzimy zakladaj buty, mamo ktore, te, nie chce, masz je zalozyc i nie ma dyskusji i u nas to po prostu sprawnie idzie, co w tym widzicie zlego?jak jest czas na to zeby wybieral sobie itd, to nie mam nic przeciwko

Vic jest Dzieckiem Indygo, z jego charakterem i siła woli, jest bardzo specjalny,ale tym bardziej nie mozna mu dac zbyt obrosnąc w piórka, krnąbrny jest i bedzie, bo i ja taki mam charakter niepokorny,a to jest syn swej matki:Oczko: i troche moresu bezsprzecznie jest wskazane.

http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

Odnośnik do komentarza

Kwiaciarko, encorton to steryd, doustny.

Wiesz co mnie zastanawia- to, ze lekarka Twoja mowi o inhalacjach z pulmicortu doraznych, w razie wystapienia kaszlu. Rozumiem doraznze stosowanie np. berodualu czy innych lekow rozszerzajacych oskrzela (czy oprocz pulmicortu masz tez np. berodual?), natomiast dzialanie sterydow jest dlugofalowe i dorazne ich stosowanie nie do konca ma sens moim zdaniem.

http://www.suwaczek.pl/cache/f06af92aaa.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...