Skocz do zawartości
Forum

Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)


Dziubala

Rekomendowane odpowiedzi

hej baby :)

jak czytam o waszych zmaganiach z przedszkolem i chorobami to pluje 3 x za lewe ramie i zyczde wam zdrowia i spokoju - a ja sama zajmana i niecierpliwa mam to bym padla na twarz z takimi cyrkami, doceniam jak niechorowite i dzielne mam dziecko :) musztrowane na co dzien, i przez to tym bardziej zdyscyplinowane i kochane... dzieki wam tym bardziej to doceniam :)

ale w kolorowankach nie jest dobry ;)

Lema, ja na gormity nie pozwalam, jak nie oglada to zapomnial i z przedszkola nawet nie przynosi takich próść ani nowinek, moze dzieci zacofane ;) nadal jest na etapie bakuganów,chociaz bajek nie oglada ale to takie kulki ma, bo kupilismy, woli auta i swoje zabawki z toy story i nadal jest techniczny ;)

Kwiaciarko,
jakze wrazliwa jest Ela, zrób te badania, moze ocs wykaze, bóle głowy faktycznie moga byc z nagromadzenia toksyn, dbamy o dzieci ale nigdy nie wiadomo co zalapią w przedszkolu chociazby, ja ostanio Vicka biegiem na ospe szczepilam prywatnie, zeby sie nie rozchorowal, mial odczyn poszczepienny ale ni ezalapal :)

zreszta w ogole po przycieciu migdalkow bocznych w maju i usuniecu trzeciego skonczyly nam sie infekcje gardlowe a jak juz cos to syrop i starcza, zadnych antybiotykow od poczatku roku nie bral...
ale ja w domu stosuej diete jak najbradziej zasadowa i wode w koralowcem pijemy, to tez bardzo wzmacnia...
a na zimno i owszem,ale przy gorączce to trzeba uwazac i opatulic i byle tylko to zimne wdychac ale tez nie mrozne tylko chlodniejsze niz normalnie to powietrze, tak slyszalam, bo ja nigdy nie mialam takiego problema

Babeczko,
na mokry kaszel polecam flavamed zamiast flegaminy, podaje sie jak kaszel jest mokry tak dlugo jak sie utrzymuje,ale pozyzej 7 dni po konsultacji z lekarzem, na suchy szczekający kaszel to acodin dla dzieci ja podaje ale tylko na noc, ale lekarka polceila podawac go nawet przy mokrym kaszlu na noc jesli dziecko bardzo szczeka w nocy, ten kaszel az dudni w plucach to sie podaje,zeby moglo sie wyspac... a w dzien wykrztusny znowu, byle nie po 18ej. Zdrówka dla Oliwki, oczekuj osłabienia, wzmacniaj jak sie da, pro i prebiotyki sa w aptece takie misie pio i pre biotyczne daje sie 2x dziennie dzieci je uwielbiaja, podaj tez omega kwasy i rutinacea lub innego cos wzmacniajacego, zeby organizm malutkiej doszedl do siebei jesli brala wiele antybiotyków...

a co u nas?
zdrowi i z zycia zadowoleni :)
przedszkole cacy
praca - srednio pod wzgl kasy ale godziny mi nie przeszadzaja, nie urabiam rak, czas dla dziecka mam, poza tym on w przedszkolu happy, raczej dla pań uciążliwy , bo potwierdzaja ze starcza mu energii za blizniaki i krnąbrny bywa - ale tylko tam, bo w domu jak mama ryknie to jak w wojsku - ale dodam iz na nieszczesliwego nie ywglada, trzeba go krótko trzymac, bo charakterek ma - po mamusi oczywiście :)

oj, biedna ja!

teraz w wekend my mielismy rocznice 2 lata jak sie znamy z lubym - na andrzejki beda 2 lata pierwszej randki, a jaego rodzice miali teraz 35 lecie zaslubin - impreza przednia, a w moim synu sie cala przyjezdna rodzina zakochala i mamy zaproszenie fo Krakowa - DZIUBALKO jak sie bede wybierac to nei opmieszkam dac znac i na pewno choc na mala kawke sie zobaczymy - ale to raczej okolo czerwca przyszlego roku ;)

teraz to juz mi sie ekstremalnie rzdko zrarza o tej porze przy kompie siedziec ale odespalam w dzien, bo Vic nie byl w przedszkolu, odpoczywalismy po weekendoweym swetowaniu a moje dziecko jest nader wyrozumiale dla naszego wypoczynku - rzecz ma sie odwrotnie jak ja jaestem sama z nim,ale w tedy raczej uznaje ze mama jestt ylko dla niego;)

Reniu,
podziwiam schudniecie, na mnie dieta NZ czy tez MZ nie dziala ja juz jem za malo, gubia mnie wieczorne przeholowania typu lody, piwko z soczkiem lampka wina tudziez serek camembert,ale od srody ide na program slim belly tez sie trza zawewziac, kto widzial wzyc 73kg przy 168cm, wypadaloby zrzucic co najmniej 5kg, moze mi sie uda ruchem...

bede pewnie w NO w listopadzie chetnie sie wtedy z toba spotkam, chc epogadac o przedszkolu, bo sie zastanawiam czy nie pojechac na troche do NO zeby sie odbic finansowo, a Vicka pouczyc jezyka...
teraz od listopada maja latac norwegianem do poznania z gardemoen...

BUZIAKI BABECZKI I POWODZENIA ")

http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

Odnośnik do komentarza

Czesc::):

Kwiaciarko, a goraczkuje jeszcze Elunia? :Całus: dla niej, niech kaszel mija:yes:


Babeczqo,
ciesze sie, ze u Was juz ok::): Masz wynik?

Deva, dlaczego nie pozwolilabys na gormity? Dla mnie gormity czy bakugany to jedna bajka i do tego nie moja bajka, ale nie moge oczekiwac, ze Franek zawsze bedzie sie bawil i zajmowal tym, co mamusi sie podoba:yes:
Gratulacje i najlepsze zyczenia z okazji rocznicy::):

http://www.suwaczek.pl/cache/f06af92aaa.png

Odnośnik do komentarza

Deva o doczytalam u ciebie, ze mozna na noc dac acodin nawet jak kaszel jest mokry - bo sie wlasnie zastanawialam czy dac, w efekcie dalam ( co prawda nie acodim a supremin, ale to tez przeciwkaszlowy i dobrze na Ele dziala). A na mokry wlasnie flavamet daje tym razem, bo flegaminy nie bylo w aptece.
Gormity to ja nie wiem co to jest, bakugany to i owszem, bo Kuba swego czasu szalal :)
Lema Ela nie ma temp. Ona raz miala w tamta noc taka wysoka, nastepny dzien 37,4 a pozniej juz wcale.

Poprzatalam, napalilam dzis sobie w kominku, rosol jest - czekam na mame i bede jechala. Mama dzwonila ze bedzie 11-12 ( a miala byc wczesniej).

http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

Odnośnik do komentarza

Devachan

jak czytam o waszych zmaganiach z przedszkolem i chorobami to pluje 3 x za lewe ramie i zyczde wam zdrowia i spokoju - a ja sama zajmana i niecierpliwa mam to bym padla na twarz z takimi cyrkami, doceniam jak niechorowite i dzielne mam dziecko :) musztrowane na co dzien, i przez to tym bardziej zdyscyplinowane i kochane... dzieki wam tym bardziej to doceniam :)

A jaka w tym nasza zasluga?::):

http://www.suwaczek.pl/cache/f06af92aaa.png

Odnośnik do komentarza

Devachan

przedszkole cacy
praca - srednio pod wzgl kasy ale godziny mi nie przeszadzaja, nie urabiam rak, czas dla dziecka mam, poza tym on w przedszkolu happy, raczej dla pań uciążliwy , bo potwierdzaja ze starcza mu energii za blizniaki i krnąbrny bywa - ale tylko tam, bo w domu jak mama ryknie to jak w wojsku - ale dodam iz na nieszczesliwego nie ywglada, trzeba go krótko trzymac, bo charakterek ma - po mamusi oczywiście :)

oj, biedna ja!

Tak mi sie nasunelo- a moze w domu za bardzo jest musztrowany i dlatego w przedszkolu sobie to odbija? Moze sie myle, ale taka byla moja pierwsza mysl.

U nas jedna z pan w przedszkolu tez "skarzy" sie na Frania- ze jest szalony, grzeczny, posluszny, ale szalony. Pytam, czy robi krzywde dzieciom, czy jest zlosliwy- nie, jest bardzo mily, "pozytywnie szalony" i trzeba go z tym temperowac. Ja z ta pania nadaje na calkiem innych falach, nie wiem tak do konca na co ona sie skarzy. Grzeczny, madry, ale szalony, bo taki jest jego temperament? No i co ja mam z tym zrobic?

Druga pani mowi juz inaczej o Franku: ze jest grzeczny, no jest bardzo zywym dzieckiem i zdarza mu sie zagalopowac w swojej zywiolowosci, ale ze reaguje na upomnienia no i ogolnie jest grzeczny. Ech, mysle, ze taka "latka" zywego dziecka to nic dobrego i ze bedzie sie to ciagnac za nami jeszcze dlugo. Ciekawe jak bedzie ze szkola.

http://www.suwaczek.pl/cache/f06af92aaa.png

Odnośnik do komentarza

Lema
Kwiaciarko, z tego co wiem mozna dawac syrop p/kaszlowy na noc, nawet przy mokrym kaszlu, zeby dziecko spalo spokojnie, a w dzien syrop wykrztusny, zeby pozbywac sie wydzieliny. A syropow wykrztusnych wlansie dlatego nie stosuje sie na noc, zeby nie pobudzaly kaszlu.

ja wiem ,ze wykrzytusne do 17, ale zastanawialam sie czy jesli za dnia pobudza sie do kaszlu i kaszel jest juz morky to czy na noc mozna dac przeciwkaszlowy. I tak dalam, bo sie meczyla, ale teraz sie upewnilam, ze mozna.

http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

Odnośnik do komentarza

Ja nie uwazam, ze jesli dziecko sie ma zywiolowe to trzeba musztrowac na codzien i ryczec na nie - sa inne sposoby, aby takie dziecko byly zdyscyplinowane. Moj Kuba same wiecie, ze energi pelno, ale nie rycze na niego codziennie i nie musztruje a zdyscyplinowany wystarczajaco - idealnie nie, ale wystarczajaco ;) i zawsze usmiechniety ( jak Franiu - Franiu wszedzie usmiech od ucha do ucha :) ).
A tlamsic energie to blad .
Lema ciagnac sie bedzie, bo taka natura Frania, ale dla mnie to jest zaleta, bedzie sobie radzil na kazdym polu w zyciu . Byc moze na poczatku szkoly bedzie trzeba Go podtemperowac, ale i tak trzeba to zostawic nauczycielce, bo Ciebie w szkole nie bedzie, jak traficie na fajna nauczycielke to bedzie wszystko ok.

http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

Odnośnik do komentarza

Lema
Devachan

przedszkole cacy
praca - srednio pod wzgl kasy ale godziny mi nie przeszadzaja, nie urabiam rak, czas dla dziecka mam, poza tym on w przedszkolu happy, raczej dla pań uciążliwy , bo potwierdzaja ze starcza mu energii za blizniaki i krnąbrny bywa - ale tylko tam, bo w domu jak mama ryknie to jak w wojsku - ale dodam iz na nieszczesliwego nie ywglada, trzeba go krótko trzymac, bo charakterek ma - po mamusi oczywiście :)

oj, biedna ja!

Tak mi sie nasunelo- a moze w domu za bardzo jest musztrowany i dlatego w przedszkolu sobie to odbija? Moze sie myle, ale taka byla moja pierwsza mysl.
.

a mi sie nasunelo, ze w domu sie boi - a nie o to chodzi ,aby dziecko sluchalo sie rodzicow ze strachu ....
krotko trzymac, temperowac - a i owszem, czasem trzeba, ale nie krzykiem i musztra codzienna.

http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

Odnośnik do komentarza

kwiaciarka
Lema
Devachan

przedszkole cacy
praca - srednio pod wzgl kasy ale godziny mi nie przeszadzaja, nie urabiam rak, czas dla dziecka mam, poza tym on w przedszkolu happy, raczej dla pań uciążliwy , bo potwierdzaja ze starcza mu energii za blizniaki i krnąbrny bywa - ale tylko tam, bo w domu jak mama ryknie to jak w wojsku - ale dodam iz na nieszczesliwego nie ywglada, trzeba go krótko trzymac, bo charakterek ma - po mamusi oczywiście :)

oj, biedna ja!

Tak mi sie nasunelo- a moze w domu za bardzo jest musztrowany i dlatego w przedszkolu sobie to odbija? Moze sie myle, ale taka byla moja pierwsza mysl.
.

a mi sie nasunelo, ze w domu sie boi - a nie o to chodzi ,aby dziecko sluchalo sie rodzicow ze strachu ....
krotko trzymac, temperowac - a i owszem, czasem trzeba, ale nie krzykiem i musztra codzienna.

To podobne mamy spostrzezenia:yes:

http://www.suwaczek.pl/cache/f06af92aaa.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...