Skocz do zawartości
Forum

Mamusie z Krakowa i okolic


Tasik

Rekomendowane odpowiedzi

Witam :)

Pogoda nam się psuje, a w weekend ma być jeszcze gorsza, szkoda :(
Macie jakieś plany weekendowe?

Wczoraj miałam jakiś dzień reklamacyjny :sofunny:, ale końcówka dnia fajna, bo K. wziął nas na mecz :). Było emocjonująco, bo grał też K. W kibicowaniu najbardziej udzielał się Maciuś, fajnie pokrzykiwał „puszczaj”, „strzelaj”, „pudło” :sofunny:

Królowa angielska – witaj :)
Ja też nie jestem rodowita krakowianką, ale mieszkam tu już 25 lat :)

Mallenka – a gdzie mieszkasz i w jakim wieku masz pociechy?

Frania – jakie dokładniej okolice Krakowa teraz zamieszkujesz?

Miłego weekendu :)

Odnośnik do komentarza

hej dziewczyny :) piszcie, może znów nam się wątek rozrusza :D

ja podobnie jak wy mieszkam w Krakowie od paru lat, dokładniej od 6.

dziubala: jak będzie pogoda to pewnie wykorzystamy weekend w ramach dni dziedzictwa - jutro może Rydlówka bo będę sama, bez męża a więc i samochodu, a w niedziele to już całą rodzinką gdzieś dalej. Oby tylko nie padało :(

dziubala: no i potwierdziły sie dwie kreseczki - 7tydzień jak nic :) nie wiem czy się przerażać jak dam sobie radę czy się cieszyć ;)

http://suwaczki.maluchy.pl/li-36664.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56367.png

http://www.suwaczek.pl/cache/4b51bed3c0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfs8fwhiladcyb.png

Odnośnik do komentarza

Witam poniedziałkowo :)

Mieliśmy bardzo udany i intensywny weekend :). Co prawda wczoraj pogoda pokrzyżowała nam plany, ale przynajmniej mogliśmy się spotkać ze znajomymi, których dawno nie widzieliśmy więc nie ma tego złego... :)

zeberka
Dziubala a Ty z okolic czy z Centrum?

Z południa Krakowa tj. Piaski Nowe :)

Ania – pewnie, że dasz sobie radę z 2 dzieci. Wtedy ma się inne pokłady energii i lepszą organizację wszystkiego :)
I jest takie fajne uczucie pełności rodziny :)

Miłego popołudnia :)

Odnośnik do komentarza

mallenka: witaj i pisz pisz pisz, niech nam się wątek ruszy trochę.

Nareszcie nam się pogoda poprawiła, my jesteśmy już po jednym spacerku bo trzeba rano iść psa wysikać ;) teraz Ulka padła spać i pewnie po południu pójdziemy do piachu na plac zabaw. Bez placu zabaw dzień stracony....

http://suwaczki.maluchy.pl/li-36664.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-56367.png

http://www.suwaczek.pl/cache/4b51bed3c0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfs8fwhiladcyb.png

Odnośnik do komentarza

Dzień dobry.
Tak się witam nieśmiało z pytaniem czy przyjmiecie mnie w swoje szeregi? :)

Dopiero teraz Wasz temat znalazłam, bo mam w pracy za dużo czasu wolnego i się szwendam po forum :)

To może napiszę o sobie co nieco. Mam na imię Asia, 28 lat, mam dwuletniego synusia zbója i mieszkam w Nowej Hucie na razie. Ale pewnie niedługo zaczniemy się za jakąś działką na obrzeżach Krakowa rozglądać, więc i miejsce zamieszkania się zmieni, ale to pewnie nie wcześniej niż za parę latek :)

Odnośnik do komentarza

Witam :)

U nas piękna, słoneczna pogoda ::):. Ciekawe gdzie te deszcze, które miały być od wczorajszego popołudnia :D. Dobrze, że prognozy się nie nie sprawdzają :D. Na wszelki wypadek siedzimy po przedszkolu do wieczora na zewnątrz, bo jak deszcze będą, to wtedy siedzenie w domu nas czeka.

Mallenka - głodny sytego nie zrozumie, tak samo młode bezdzietne dziewczyny raczej nie będą miały o czym rozmawiać z dzieciową koleżanką. Ale na pewno masz jakieś koleżanki z dziećmi w okolicy?

Ania - ja bym się do ZOO wybrała :) ale moje chłopaki to przedszkolaki i dzień powszedni odpada. Tak więc do ZOO pojedziemy pewnie całą rodziną w któryś weekend :)

Daffodil - witaj ::): i pewnie, że przyjmiemy :)
Gdzie pracujesz, że tak się nudzisz? :Oczko:

Odnośnik do komentarza

AniaB
PS. myślałam żeby z Ulą pojechać do zoo przy ładnej pogodzie ale ode mnie autobusem dojazd jest dłuuugiiii i nie umiem się zmobilizować. Chyba że któraś z Was jest chętna i zrobimy wspólną wyprawę??

Witajcie!

My już byliśmy raz w tym roku :lol:

Ale - to ulubione miejsce mojej córy, zwłaszcza mini-zoo :D

Daffodil - witaj! Ja to Cię kojarzę z majówek 2009, jak jeszcze pisałyście na ogólnodstępnym forum :D I chyba raz się tam do was wtrąciłam i polecałam moją pediatrę, Janinę Bryk.

Ania - jak się czujesz? Jakieś objawy? I na kiedy termin masz?

Ależ się pięknie zrobiło za oknem :36_2_15:

Mama dwóch Niuń http://colamyloveblog.blox.pl/resource/dziewczynka.gifŻona Mężahttp://emotikona.pl/gify/pic/blizniaki.gif
Pani Psa http://emotikona.pl/gify/pic/piesek2.gif

Odnośnik do komentarza

krolowa_angielska
Dołączam do gratulacji dla Ani, też bym się bała- jasne, ale z drugiej strony to twoje maleństwo, więc jak się tu nie cieszyć :36_15_44:
W Krakowie dzisiaj pada, a tak przyjemnie w niedzielę się nad Wisełką spaceruje...cóż może za tydzień:)

He he też boleliśmy nad pogodą w zeszłą niedzielę. A spacerek brzegiem Wisły prawie co weekend zaliczamy :)

Ale przynajmniej w sobotę pogoda cudna była, więc wybraliśmy się do Wieliczki na cały dzień. I na obiadek na placki po węgiersku do Karczmy pod Wielką Solą. Mniam, pyszności.
Jeśli ktoś nie zna, to polecam, bo ceny sensowne, a można zjeść kotleta wielkości stołu :)

Spróbuję stopniowo poczytać troszkę, żeby Was lepiej poznać :)

Odnośnik do komentarza

AAAAle słonko świeci:)
Julo śpi już 2h, a chciałam go na spacerek zabrać, ale żal budzić więc czekamy aż się królewicz wyśpi...:D
mallenka witaj, wiesz ja mam to samo, za każdym razem trzeba tłumaczyć koleżankom bez maluszków, że teraz robimy to,to i to, a później to i tamto, a one kiwają głowami, ale i tak wiem, że nic nie pojmują z faktu, że teraz moje życie kręci się wokół takiego małego człowieczka...Fajnie, że chociaż tutaj można sobie pogadać (i troszkę wyżalić;)
Ania chętnie poszłąbym do zoo, ale to jeszcze chyba z rok trzeba będzie poczekać, żeby Julek coś 'zakumał' hehe:)
Daffodil- pozdrawim lutówkę :36_1_1:

http://www.suwaczki.com/tickers/0d1yyx8dpcpxb1ea.png
http://www.suwaczki.com/tickers/dqprpx9itfxz7too.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz27v1ws8z4.png

Odnośnik do komentarza

AniaB
PS. myślałam żeby z Ulą pojechać do zoo przy ładnej pogodzie ale ode mnie autobusem dojazd jest dłuuugiiii i nie umiem się zmobilizować. Chyba że któraś z Was jest chętna i zrobimy wspólną wyprawę??

My Kubulca dwa tygodnie temu do Zoo zabraliśmy, więc chyba za wcześnie na powtórkę :)
Chociaż nie powiem, że mu się nie podobało :) Tylko żyraf mi w tym naszym Zoo brakuje.

Odnośnik do komentarza

Dziubala
Witam :)

U nas piękna, słoneczna pogoda ::):. Ciekawe gdzie te deszcze, które miały być od wczorajszego popołudnia :D. Dobrze, że prognozy się nie nie sprawdzają :D. Na wszelki wypadek siedzimy po przedszkolu do wieczora na zewnątrz, bo jak deszcze będą, to wtedy siedzenie w domu nas czeka.

Mallenka - głodny sytego nie zrozumie, tak samo młode bezdzietne dziewczyny raczej nie będą miały o czym rozmawiać z dzieciową koleżanką. Ale na pewno masz jakieś koleżanki z dziećmi w okolicy?

Ania - ja bym się do ZOO wybrała :) ale moje chłopaki to przedszkolaki i dzień powszedni odpada. Tak więc do ZOO pojedziemy pewnie całą rodziną w któryś weekend :)

Daffodil - witaj ::): i pewnie, że przyjmiemy :)
Gdzie pracujesz, że tak się nudzisz? :Oczko:

A nie jesteś czasem moim szefem w przebraniu? :hahaha:
Ale tak serio, to w Capgemini pracuję. Teraz w takim specyficznym projekcie jestem, że są dni, że do wieczora się wyrobić nie mogę, a są takie, że do roboty nie mam nic. I właśnie dzisiaj jest jeden z tych he he.

Odnośnik do komentarza

frania
AniaB
PS. myślałam żeby z Ulą pojechać do zoo przy ładnej pogodzie ale ode mnie autobusem dojazd jest dłuuugiiii i nie umiem się zmobilizować. Chyba że któraś z Was jest chętna i zrobimy wspólną wyprawę??

Witajcie!

My już byliśmy raz w tym roku :lol:

Ale - to ulubione miejsce mojej córy, zwłaszcza mini-zoo :D

Daffodil - witaj! Ja to Cię kojarzę z majówek 2009, jak jeszcze pisałyście na ogólnodstępnym forum :D I chyba raz się tam do was wtrąciłam i polecałam moją pediatrę, Janinę Bryk.

Ania - jak się czujesz? Jakieś objawy? I na kiedy termin masz?

Ależ się pięknie zrobiło za oknem :36_2_15:

To ja teraz też już pamiętam :zwyrazami_milosci:
Do pani doktor Bryk chodzimy do tej pory :) Dzisiaj właśnie mamy bilans dwulatka u niej.
Mam nadzieję, że uda nam się zdążyć, bo moje dziecko ma ostatnio problemy z usłyszeniem/zrozumieniem/przetworzeniem najprostszych poleceń i podejrzewam, że napotkam na spory opór jak od razu po wyjściu ze żłobka będą go chciała do samochodu zapakować, zamiast do piaskownicy zaprowadzić :) No ale od wczoraj go oswajam z tą myślą i dzisiaj rano obiecał, że będzie grzeczny, ale podejrzewam, że mógł już zapomnieć o obietnicy :whistle:

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...