Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Iszpan

Żywe srebro

Rekomendowane odpowiedzi

ilona szkoda, ze tak daleko jesteś bo zaserwowałabym ci kopa, takiego ekstra!!! niestety, musi tylko wirtualny wystarczyć!!!
dziewczyno!!! jakie ADHD!!! to diagnozuje się dopiero w wieku szkolnym a u takich maluchów - mowy nie ma!!! nie waż się nawet tak myśleć!!!
a to, że Julia nie chciała się bawić z koleżanką i zabierała zabawki tylko świadczy o prawidłowym rozwoju, małe dzieci nie bawią się razem tylko OBOK siebie i w związku z tym, całkiem naturalne jest, ze nie potrafią się w tej zabawie niczym dzielić, one nie uznają jeszcze towarzysza zabawy a tym bardziej zwyczajnie nie pojmują, że można zabawkę dać na chwilę i że się ją odzyska za moment
przerabiałyśmy to wszystkie z naszymi dziećmi, zresztą andzia i gabi nadal przerabiają, tak swoją drogą może się w końcu odezwą!!! hm!!!
Kuba też próbował wymuszać wszystko płaczem, od baaaaaaaaardzo wczesnego dzieciństwa na każde nie był wrzask, rady złotej na to nie ma, jedynie powtarzanie do znudzenia, żeby przestał płakać, ponieważ jego płacz kompletnie nie działa i odnosi odwrotny skutek niż zamierzony itd. i jedynie nasza cierpliwość i wytrwałość doprowadziła do tego, że już nie wrzeszczy o wszystko, nie wiem dorósł czy zrozumiał, nie ważne, ważne, że trwało to bardzo długo, najważniejsze to nie dać się sprowokować, choć czasami bywa to trudne
wiesz mi, Jula też przestanie płakać o wszystko, to jeszcze troszkę potrwa ale w końcu nauczy się, że nie tędy droga, zresztą mówisz, że mało mówi to też może być powód do płaczu, nie potrafi przekazać dokładnie swoich myśli czy zamiarów, czuje się nierozumiana i stąd uderza w lament
kwestia zasobu wyrazów u dwulatka jest bardzo zróżnicowana, tu nie ma żadnych reguł i uważam, że z Julią jest wszystko w porządku, zwyczajnie, aparat mowy rozwija się wolniej,
tu gabi więcej by powiedziała, akurat Krzyś później niż Kuba zaczął mówić i wiem, że chodzili do logopedy, choć był z tego co pamiętam starszy niż Julia i p. doktor nie widziała problemu i oczywiście żadnego problemu nie było, bo Krzyś się odblokował i już jest nie do przegadania
tak między nami to nawet nie wiesz jaka to błogi spokój kiedy dziecko mało mówi, ciesz się póki możesz, ja już nie mogę wytrzymać z tą moją katarynką, która nadaje bezustannie i jeszcze domaga się logicznej konwersacji a to czasami baaaaaaaaardzo trudne:wink:
tak na początek, to może weź sobie zeszyt i zapisuj każdego dnia jakie słowa powiedziała Julka, zobaczysz, że wcale nie jest tego tak mało ale to musisz napisać i wtedy dopiero widać i tak dzień po dniu tych słówek będzie coraz więcej

ufffffff
to se popisałam
sorki za chaos ale ja juz byłam na wylocie łóżkowym i troszkę oczka się kleją

poczytaj nas od początku a zobaczysz, że z tych potwornych maleńkich sreberek wyrastają pomału fajne dzieciaki, wszystkie miałyśmy i mamy rozterki i chwile załamania i po to tu piszemy, żeby nie czuć się osamotnionymi i... nie zwariować


http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za rade Moniko,pomyslalam ,ze tak wlasnie mnie odbierzesz.Moze przesadzilam ztym ADHD!!!!Moj maz straszy mnie ,ze odetnie mi internet .Jego zdaniem za duzo czytam!!!!I wciaz tylko wymyslam.Ja sie poprostu za duzo martwie .Julia jest moim pierwszym dzieckiem stad brak doswiadczenia i wiedzy na temat zachowan u malych dzieci.Piszesz,zebym zapisywala dane slowa jakie Julia powie kazdego dnia czy tygodnia.Obecnie ma 25 miesiecy i od miesiaca nie powiedziala ani jednego nowego slowa ,nie chce nic powtarzac.Mowi bardzo szybko cos po swojemu.Ja to nazywam jezyk jaskiniowy..,moze za bardzo tez chce zeby byla idealnym dzieckiem !!!Pozostaje mi wiec tylko czekac.Jeszcze raz dziekuje za Twoj post!!!!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ilona to całkiem naturalne, że się martwisz, że czytasz, że pytasz itd. tylko błagam, nabierz do tego dystansu i zdaj się przede wszystkim na instynkt matczyny, on nie zawodzi!!!
a Julcia zacznie mówić nawet się nie obejrzysz!!!

andzia wrzuć jeszcze raz linka do chińszcyzny Zosi i Marysi!!! ten filmik był wysoce poglądowy i ciągle jestem pełna podziwu dla Zołz, które wprawiają mnie zawsze w doskonały humor!! hehehehe bo nie moje:sofunny::sofunny:


http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obiecuje ,ze tak zrobie !!!!!!koniec z jakimikolwiek obawami i niepewnoscia!!!Moja Juleczka jest poprostu idealna dla mnie i to wszystko!!!A tak zmieniajac temat w Chicago zrobilo sie juz zimno .Kupilam Julci zimowa czapke i rekawiczki oczywiscie bez szalika,trudno tutaj znalezc te czesc garderoby zimowej w komplecie.Jak zwylke szalik przysle babcia z Polski.Kupilismy tez buciki -kozaczki Korneckiego,uwazam ,ze sa najlepsze,moja corcia w nich gustuje!Sama wybiera.Moze mi nie uwiezysz ale na cale Illinois sa tylko dwa sklepy z obuwiem dzieciecym z Polski!!!!Amerykanskie buty nie nadaja sie do chodzenia,nie maja profilowanej podeszwy!!!brakuje nam jeszcze kurteczki ,nic nie znalazlam na razie ciekawego,w Baby Gap sa ale bardzo brzydkie kolory:bezowy i ciemny fioletowy.Zatem szukamy dalej.A ha zapomnialam dodac ,ze Juleczka jet chora ,panuje jakis wstretny wirus.Nie ide do lekarza poniewaz nasza pani doktor stwierdzi ,ze musi samo przejsc.jak w przypadku wirusa.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a tak apropo blizniaczek Andzi;Zosi i Marysi ,to chyba rowiesniczki mojej Julii.Okreslenie Zolzy tez bardzo mnie rozsmieszylo!!!Ja gdy jestem wsciekla na Julie ta nazywam ja Mala Frania utworzone od niezla franca czasami!!


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciężki dzień za mną, Kuba nie poszedł do przedszkola, brak transportu a ja miałam sporo roboty, przy której potrzebne myślenie i jasny umysł i wiadomo co moje dziecko na to:alajjj::glass: przechodził sam siebie:alajjj::glass:
rozumiem chęć zwrócenia mojej uwagi ale kompletnie nie rozumiem sposobu, w jaki to robił, dzikie wrzaski, płacze wymuszające, rozlewanie i rozsypywanie wszystkiego i wszędzie, demolka totalna:Real mad:
po tym jak mnie ugryzł:Histeria: wylądował na klęczeniu a, że nie dotarło to jeszcze dostał zakaz bajek na wieczór!!!
wieczorem oczywiście moja mama się złamała i włączyła wnusiowi bajeczkę, żeby zyskać troszkę spokoju, to mnie od razu jasny szlak:Real mad:
bajeczka wyłączona, histeria totalna i standardowe - bo ty mnie zawsze zmuszasz do płaczu!!!
więc jakby kto pytał, to ja jestem winna, że moje dziecko płacze:sofunny:
skończyło się na pogadance, tysięcznej chyba dzisiaj i długich zabawach ruchowych, do których zasady wymyślał Kubuś, oczywiście w trakcie, żeby było ciekawiej:sofunny: przynajmniej wieczór był na wesoło, bo dzień:Histeria: to jeszcze mam dreszcze jak sobie przypomnę brrrrrrrrrrr

ilona postawa super!!!! tak trzymać!!! dla Juleńki dużo zdrówka!!! próbowałaś jej może tran odpornościowo podawać??? u nas się sprawdza!!!
hehehe doskonale rozumiem tę "Franię":sofunny:
a o tym, że w Chicago taki problem z ubraniem dzieci w łaszki i butki - to kompletnie nie miałam pojęcia
mnie czeka jeszcze wydatek butowy właśnie, czekam na jakieś promocje i może uda się jakieś trzewiki z membraną tanio upolować

andzia, gabi meldować się!!! dzieci wam zgrzeczniały czy może pomordowałyście czy cuś...

andzia zaszalał Staś za ubezpieczenie???


http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ooooooooooo stroneczka:lol:
to może za lekką i krótką zimę!!!


http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

asia1606
Oj mój Bartoszek też jest żywy pełno go wszędzie no i dfobrze

też tak myślę!!!


http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to mnie pocieszyłaś...
myślałam ze moja Stokrotka ma duzo energii ale widze że bywa bardziej aktywne dziecko...
czasem nadmiar zajeć ruchowych wzmaga energie ( takie napędzanie) i ciężko dziecku się wyciszyc...
powinno miec takie też zajęcia przy których usiadzie i cos powoli będzie robil...
coś układał, składał itp... i żeby wokół nie bylo za duzo rozpraszaczy... zabawek, tv , ludzi...
na początku skupi sie na minutę a z czasem na dłuzej...

pozdrawiam


http://suwaczki.maluchy.pl/li-48617.png

http://www.suwaczki.com/tickers/git7dcimeiq86kj3.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc .Widze ,ze nikt tu juz nie zaglada.Mnie rowniez dawno nie bylo ,otoz padl nam laptop i trzeba bylo kupic nowy ,troche sie z tym zeszlo .Moniko jak twoj Kubus sie miewa ,jak twoj nastroj.Pewnie jestes bardzo zajeta?Moja Juleczka teraz spi ,wiec sobie weszlam na forum by cos nabazgrac!!!Wiesz z mowa dalej nie ma wiekszych postepow.Ale dalej cierpliwie czekam !!!!W Chicago juz mamy zimno ,choc tydzien temu lato zawitalo na chwile i cale dnie spedzalysmy z Julia w parku.Chodzimy tez raz w tygodniu na dwie godziny na zajecia do przedszkola polskiego .Musze przyznac ,ze Juleczka jest grzeczna ,troche trzyma sie na uboczu.Moze to minie z czasem.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witajcie!
Dziś po spacerze zauwazyłam że wózek jest przechylony w lewą stronę. poprostu mój syn ciągle wisi na tym boku i obserwuje jak się kręcą koła :) co do chodzenia na spacerach tudzież innnych miejscach, nie zabieramy butów kiedy mi to nie na rękę i nie można chodzić bez butów. Choć ostatnio franek nader czsto je przynosi by nie zapomnieć :) a by mieć chwilę czasu dla siebie w domu nalewam mu troche wody do miski i wkładam odpowiednie zabawki i potem jest cały mokry(bez względu na ilość wody) ale ja mam czas by ugotować obiad a i radośc jest wielka. Tak ja sobie radze z moim powsinogą.


:hamak: Asia i Franek
http://s2.suwaczek.com/200910211762.png
http://s8.suwaczek.com/200901243338.png
http://www.brioko.pl/components/com_widgets/view.php?sid=6949

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Asiu ,skad ja to znam moja Julia ma dwa latka i czasami tez przechyla sie w spacerowce i obserwuje jak kreca sie kola ,no i oczywiscie to mnie troche wkurza poniewaz ma ciagle brudne raczki,a latem podobnie jak ty stosowalam te same praktyki co ty mam na mysli ciagle kapiele w wannie azeby moc cokolwiek zrobic w domu.Wiesz mi moja Julia jest bardzo zywym dzieckiem,Nie mozna jeje spuscic nawet na chwile pomimo m,ze jest juz "duza dziewczynka".Ma tak szalone pomysly ,ze czasami zastanawiam sie czy to napewno moje dziecko!!!Kolezanka mnie pociesza ,ze gdy bedzie miala trzy latka troche zwolni i chociaz na chwile sie czyms zajmie ,mam nadzieje ,bo jak na razie nie wyrabiam :36_19_1:Pozdrawiamy Franka!!!!:36_33_14:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

faktycznie, wątek nam zdechł ostatnio, pewnie dzieciaki dają popalić, ze czasu na nic nie zostanie
Kuba też uwielbiał obserwować kółka w wózku, trzymać je łapkami i wiadomo jak wyglądał, u nas, niestety, wózek szybko zakończył karierę i pozbyłam się go jak Kubuś miał 20 miesięcy, młodego nie dało się już wsadzić do spacerówki, zdecydowanie wolał szalony pęd na własnych nóżkach, nas zmuszając do ciągłej pogoni... ech... jaką człowiek miał wtedy figurę:sofunny:

ilona fajnie, że próbujecie z przedszkolem, zawsze to kontakt z rówieśnikami, myślę, że warto i że zacznie to niebawem procentować, chociażby rozwojem mowy u Juleńki
tiaaaaaaa 3 latka i się czymś zajmie, ha ha ha!!! nie chcę cię straszyć ale może to wcale tak różowo nie wyglądać, Kubuś dopiero od niedawna "zajmie się" jakąś zabawą ale też nie na długo i też ciągle domaga się publiczności, niestety...
łatwiej nie jest, jest inaczej, u nas to był bardzo ciężki okres, buntu można powiedzieć, zaczął się po drugich urodzinach a trwał prawie do czwartych, ciągłe nie na wszystko, wymuszanie, świadoma manipulacja, niekończące się pytania,
ale spoko DR!!! wszystko jest do przeżycia:Śmiech:
jedyna rada - konsekwencja i cierpliwość

u nas też nie za ciekawa pogoda, wieje, pada brrrrrrrrr

Kubę zapisaliśmy na zajęcia w szkole jęz. angielskiego, chodzi już miesiąc, bardzo mu się podobają, niestety, spory wydatek ale myślę, że warto

asia a ile Franek ma lat??? u nas sprawdzał się jeszcze kojec a w nim piłeczki, które Kubuś wyrzucał a ja wrzucałam ale zawsze miałam ten luksus, że mogę coś zrobić a przy okazji podnieść piłeczkę i wrzucić do kojca
Kubuś uwielbiał pomagać w sprzątaniu, wsadzałam go do krzesełka do karmienia, przypinałam, stawiałam na środku kuchni, w łapkę dostawał albo mopa albo odkurzacz - on "sprzątał" a ja gotowałam, zmywałam itd.


http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika super ,ze Kubusia zapisalas na jez.angielski,to na pewno zaprocentuje w przyszlosci ,mi tez sie marzy ,zeby JUleczka byla dwujezyczna!!Bardzo sluszna decyzja ,my musimy inwestowac w nasze dzieci.A tak poza tym wszystko w porzadku ,Julia miewa nowe etapy buntu ,jak jej sie nie spodoba co powiem ,gdy jej nie dam tego co chce zaczyna wszystkim wokol rzucac ,ja oczywiscie ignoruje ,udaje ,ze nic nie widze,gdy sie juz uspokoi zbiera wszysko co rozrzucila !!!!Wiesz ostatnio powiedziala sporo nowych slow ,widze siwatelko w tunelu!!!!!.Moje dziecko moze w koncu zacznie mowic ,wiem ,ze pomyslisz ,ze mam juz na tym punkcie chopla!!!!!A w przedszkolu podczas zabawy troche trzyma sie zdala od dzieci.Moze sie wstydzi.:36_2_20:


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są takie dzieci , które nie śpią w dzień. I być może takim dzieckiem jest Twój syn.
Ale może mieć również kłopoty z zaśnięciem , ponieważ jest zbyt zmęczony. Dziecko jest przestymulowane. I zmęczone nie usnie , choćbys nie wiem jak chciała...
Usypiaj o jednakowych godzinach. Stały rytm dnia to podstawa. Przestrzegaj go z żelazną konsekwencją. Po 18 nie przyjmuj już gości , żadnych, Dziecko jest rozbawione , przeżywa emocje. Wykąp o 19ej , zrób masaż , koniecznie. Masaż uspokaja , odpręża. Daj sytą kolację. Musisz maluszka wyciszyć... Inaczej nici..
W dzień nie przyzwyczaisz do spania. Chłopiec jest duży. Ale możesz ubrać w pizamkę , położyć się z nim na łóżku i poprzytulać. Nawet jak synek nie uśnie , trochę odpocznie.
Nie oczekuj , że 1,5 roczne dziecko będzie zainteresowane książeczkami. Są teraz ciekawsze rzeczy do zrobienia. Np. coś spocić.
Pozdrawiam serdecznie....


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilona widzisz!!! Julia zaczyna używać mowy :Śmiech: baaaaaardzo się cieszę
a co do hopla to myślę, że jak najbardziej na miejscu:sofunny::sofunny: Julcia się rozgada to znajdziesz inną przyczynę zahoplowania, wszystkie takie jesteśmy,:sofunny: ważne, zdawać sobie z tego sprawę i mieć dystans


http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilona i Julia
Mamuski zywych sreberek gdzie sie podziewacie,jakos tu strasznie cicho!!!

No hej... może jeszcze pamiętacie Beniamina... już nie będę obiecywać częstszych wizyt... dość, że wspomnę, że o was pamiętam... dzieciaki porosły, chłopaki zmądrzały (Monia, ja też nie wiem, z czego czasem zachowania tych naszych sreberek wynikają...) Ja łapię się na tym, że coraz częściej robię coś dla tzw. św. spokoju... ale dzieciaki po kolei wylądowały mi w szpitalu z zapaleniem opon... masakra... Zuzka już trzeci tydzień siedzi, a od dwóch miesięcy nie chodzi do szkoły... nie będę opisywać swojego rozstroju nerwowego z tej okazji... dziewczyny... pozdrawiam serdecznie, pamiętam o was i waszych już chyba złotkach...


http://www.suwaczek.pl/cache/545ce0df7a.png
http://www.suwaczek.pl/cache/4eb0aee931.png
+28 kwietnia 2008 Julcia wróciła do Nieba:Aniołek:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

iszpan, kopę lat!!! miło znów cię zobaczyć
o matko:Histeria: nawet nie chcę sobie wyobrażać co czułaś przy tak wstrętnych choróbskach:Histeria:
czyli juz wychodzicie na prostą??? nigdy więcej takich atrakcji chorobowych!!!!


http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam:Nieśmiały:córka marnotrawna:Nieśmiały:
Jakoś wypadłam z rytmy sreberkowego, co nie zmienia faktu, że dzieci nadal diabełki:)
Postaram sie zaglądać częściej:)

Monika, Gaba co u Was?
Iszpan współczuje takich "atrakcji"
Witam wszystkie nowe mamuśki!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

aaaaaaaaaaaaaaaaandzia!!!! wreszcie!!!!


http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

andzia
monika4
aaaaaaaaaaaaaaaaandzia!!!! wreszcie!!!!

Tęskniłaś?::)::Oczko:

jasne!!!! głupie pytanie!!!!


http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:lol:

Co u Ciebie?
Jak Kubuś aniołeczek?

U nas wariatkowo, czyli nic nowego.
Stasiu wrócił do p-kola 17-go listopada, gips miał 8 tygodni i potem ponad miesięczne rehabilitacja. Noga zrosła się dobrze, ale miał straszną blokadę psychiczną, przez pierwszych kilka dni w ogóle nie ruszał ta noga, potrafił siedzieć 2 h na krześle z nogą wyprostowaną w powietrzu, nie chciał jej w ogóle zginać. Najpierw miał rehabilitacje w domu, która postawiła go na nogi i zaczął chodzić, jednak cały czas kulał, więc dostał skierowanie na pole magnetyczne, wirówki i ćwiczenia na fizjoterapie, dzięki znajomościom udało się to załatwić od razu. Teraz jest ok, nie chodzi jeszcze w 100% idealnie, ale jak ktoś patrzy z boku, to może i by się nie zorientował, że cioś jest nie tak. Najważniejsze, to w końcu się przełamał, szaleje jak pijany zając czym doprowadza mnie niejednokrotnie do palpitacji serca:Histeria:
Po 3 dniach p-kola wrócił kaszlaco-smarkający, zaraził laski i tak sobie tydzień chorowali. Od maja byli zdrowi, więc to i tak niezły wynik:)

A zołzy, jak to zołzy, wariują, szaleją, gadają coraz więcej, jest wesoło. A pomysły mają takie, że czasem zwyczajnie nie ogarniam:lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...