Skocz do zawartości
Forum

Grudnioweczki 2009 :))))


Rekomendowane odpowiedzi

czesc dziewczyny w nowym roku

mam pytanie podajecie witaminy K i D maluszkom

u mnie ostatnio Natalka niespokojna była
od paru dni mi nie chciała spać i czesto robiła kupki luznenie wiem czy po witaminie K lub D
czy zwiazane że piłam kawe inke,bo skończyła mi sie i kupiłam taka rozpuszczalna,a wczesniej miałam w saszetkach) i narazie odstawiłam kawe inke i te witaminy na 2 dni i jest spokój
jutro podam witamine D i zobaczymy bede czekac


Kiedy trzeba wspi

Odnośnik do komentarza

hej, witam jako styczniowka...nie , nie...jeszcze nie mama, ale Olivia urodzi sie juz jako dziecko 2010 :-)
od dzisiaj mam ktg codziennie w szpitalu, dostalam juz olej do mojego koktajlu na wywolanie skurczy....jutro musimy kupic reszte skladnikow i jak sie nic nie wydarzy, to w niedziele wieczorem musze obalic czarodziejski eliksir...
poza tym sylwester udany, bylismy w domu okolo 2:30, nawet z K tanczylam sobie troszke :-)

wam zycze cudownych chwil z dzieciaczkami :-) pierworodkom duzo duzo sily i cierpliwosci i wiary w siebie...

a mamusiom z doswiadczeniem sily i wytrwalosci w radzeniu sobie z obowiazkami i duzo duzo radosci z kolejnych pociech :-)

trzymajcie prosze kciuki za mnie, zeby jak najszybciej wszytsko sie skonczylo...i zebym urodzila SN :-)

idziemy teraz do znajomych na filmik! caluski!

http://www.suwaczki.com/tickers/relgi09k2phn9pyy.png

30.04.09 13:13- II kreski
11.05.09-zobaczylismy pecherzyk i Ciebie-mala plamke
29.05.09- ruszasz raczkami i nozkami i mierzysz 29mm
16.06.09-masz 67mm, bijace serduszko i jestes zdrowa/y
28.07.09-jestes na 95% dziewczynka, kochana Olivia Marianna, jestes zdrowa i wazysz 281g
06.10-wazysz prawie 1200g i masz prawie 40cm
06.01.10- urodzilas sie o 9:26

Odnośnik do komentarza

Witam w nowym roku!!!!

Wszytskiego najlepszego moje kochane!!! Duzo zdrowia i radosci z zycia i rodziny:) Oby ten rok byl dla was wszytskim jak najbardziej pomyslnym:)

Co tam u was? Jak minely bale?

widze ominela mnie 1000 srtonka no!!

U mnei spokojnie i rodzinnie:)

gosiu trzymam kcuki za szybki porod kochana:))

rozpaqkowane jak tam wasze pociechy?

sandra pieknie ci wyszla ta tabelka :) cudna jest !! tylko jeden malutki szczegolik ze moja Leila urodzila sie 19 tego:))

buzki all!!

http://lb5f.lilypie.com/TikiPic.php/9Lfj.jpghttp://lb5f.lilypie.com/9Lfjp1.png

http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/reqG.jpghttp://lb3f.lilypie.com/reqGp1.png

http://lb1f.lilypie.com/TikiPic.php/mr8W.jpghttp://lb1f.lilypie.com/mr8Wp1.png

Odnośnik do komentarza
Gość agula7777

Cioteczki,gdzie się podziewacie?Jeszcze swietujecie?:Oczko::Święto:
Ja narazie mam cisze i spokój ale nie mówie na głos,hihi
Karolka śpi po kąpanku a ja z Patką oglądam Ratatuj:-)-w zasadzie to wolałabym,żeby już poszła spać,bo poszłabym się troszke zrelaksować:-):Śmiech:

Dorota ja daje mojej witaminki i wszystko jest ok-moze te luzniejsze kupki to przez kawe?albo coś zjadłaś?

Odnośnik do komentarza

hej mamuski i te przyszle hmm no wlasnie tak zerkam i czekam az gosia napisze z netka ze juz sa po no dziewczyny dzis juz 2 stycznia moglyby wasze dzieciaczki juz wyjsc z brzuszkow GOSIA ty to juz tyle czekasz tyle tych przyspieszaczy pijesz a tu nadal nic mam nadizejej ze bedizesz miala upragniony porod sn trzymam kciuki za was babeczki buzialki

http://suwaczki.maluchy.pl/li-39814.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-39815.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-39810.png

17.04.2009-2 piekne kreseczki
22.06.2009-zobaczylismy cie masz juz 72,2mm w 13,4tc
28.07.2009-masz juz 15cm
28.07.2009-USG-SYNEK
19.08.2008-slyszelismy bicie twojego serduszka

Odnośnik do komentarza

Witam!!!!

U nas tez wszystko ok po za jednym malutka krztusi mi sie przy kazdym karmieniu i nie wiem co jest przyczyna dobrze ja przystawiam a jednak za kazdym razem sie krztusi i pozniej juz nie chce jesc poradzcie cos babeczki bo zwariuje.

Gosia,Netka trzymam kciuki za szybki i bezbolesny porod!!!!

Wstawie zaraz zdjecie mojej malutkiej na prywatnym!!

http://suwaczki.maluchy.pl/li-39268.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-39267.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-39689.png

Odnośnik do komentarza
Gość patrycja`81

czesc:D

ja mam lenia noworocznego jesli chodzi o parenting-znaczy czytam,ale nie chce mi sie pisac...minie:D


tez czekam z niecierpliwoscia na nasze najmlodsze grudniowo-styczniowe bobasy:wink:


znalazlam sposob,zeby mlody byl dluzej u taty,a nie wisial non stop przy mamusi-mezu zalozyl moja podkoszulke:lol:



w najblizszych dnaich czeka nas lazenei po urzedach-musimy isc do migracyjnego,podatkowego i polskiego konsulatu,ale najpierw to trza zrobic foty dzieciom-Emili skonczyla sie waznosc paszportu,i jej tez trzeba bedzie wyrobic

Odnośnik do komentarza
Gość patrycja`81

Migotka27
Witam!!!!

U nas tez wszystko ok po za jednym malutka krztusi mi sie przy kazdym karmieniu i nie wiem co jest przyczyna dobrze ja przystawiam a jednak za kazdym razem sie krztusi i pozniej juz nie chce jesc poradzcie cos babeczki bo zwariuje.



wydaje mi sie ze za szybko pokarm Ci wyplywa
odciagnij troszke pokarmu,zanim corke dostawisz do piersi-powinien strumien sie unormowac
jak karmisz na siedzaco,to "zsun troszke pupe"-tez powinno pomoc

Odnośnik do komentarza
Gość agula7777

Majeczkamoje królewny...hmmmmm......a to bardzo różnie....
Nieraz są grzeczne a nieraz.....szkoda gadać,hihi
Patka strasznie mi się rozbrykała,cały dzień wariuje,hihi:-)
A Karola?Albo śpi albo wisi na cycu;-)-chociaż teraz już śpi coraz mniej ale nocki udane:-)

Zaraz mają goście przyjechać,musze jeszcze troszkę posprzątać:-(

Panna daj znać co tam u Ciebie?
Zosieńka jak sobie radzicie?Jesteś już w domku?
Migotka moja też się krztusi ale to wtedy jak mi pokarm za szybko leci-tak jak Patrycja pisała.

Odnośnik do komentarza

Witam Was kochane w nowym roku i życzę wszystkiego naj...aby ten rok był jeszcze lepszy od poprzedniego

ja ostatnio fatalnie się czuję i dlatego tak żadko tu bywam.....
Sandra moja Marika urodziła się 26.12. godz.15.44...waga 4470 a długość 54

odnośnie porodu,to przeżyłam szok:36_11_23:....tak trudnego jeszcze nie przeszłam.więc opiszę Wam troszkę....zaczeło się od regularnych skurczy co 10 min przez 2 dni....a 26 nad ranem obudziłam się ,bo miałam wrażenie,że wody mi odchodzą,więc przed 6 rano pojechalismy do szpitala....po zbadaniu okazało się,że rozwarcie tylko na 1.5 cm a głoka nie może zejśc niżej....w trakcie tego badania chlusnęły mi wody i od raqzu dostałam antybiotyk i leki na rozwarcie.....o godzinie 9 miałam już skurcze co 5 min a rozwarcie bez zmian ,więc kolejne badania i masaże szyjki....szyjka miała problem,bo blizna po usunięciu nadżerki tak ją usztywniła,że nie chciała ruszyć do przodu za cholerę.....więc kolejny masaż ,zastrzyki i rozwarcie na 3.....tak się męczyłam do godz. 14 czyli do pełnego rozwarcia....gdy przyszła pora parcia okazało się,że mała ma główkę ułożoną potylicowo tylna ,więc wezwano 2 lekarzy i próbowali ją odwrócić i pomagali mi ją wypchnąć,,,jeden uciskał na brzuch i drugi odwracał....tak się męczyłam ponad godzinę,aż w końcu podjęli decyzję o użyciu kleszczy,bo na cesarkę było za późno.bo maleństwo utknęło .....podczas tego wyszarpywania małej poczułam jak rozrywa mnie od środka....okazało się,żę rozerwało mi szyjkę i pochwę.....dostałam krwotoku i zszywano mnie prawie 1.5 godziny....straciłam bardzo dużo krwi i musieli mi zrobić transfuzję 1 l krwi.....a na dzień dzisiejszy nadal czuję się fatalnie i wszystko mnie rwie,nadal mam problem z siadaniem i nie wspomnę już o osłabieniu.....ale cieszę,że ze mam już to za sobą i skończyło się szczęśliwie i mam swoją upragniona dzidzie przy sobie:yuppi:

postaram zaglądać częściej do Was,ale na razie moje dzidzi nie daje mi wytchnienia od cyca...non stop głodna:sen: a ja śpiaca

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37df9htzkll9el.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ojxe8u69vk2b8jtc.png
http://www.suwaczki.com/tickers/ojxe8iiky2y17cmo.png http://s2.pierwszezabki.pl/026/0264099b0.png?7172

Odnośnik do komentarza

ana79
Witam Was kochane w nowym roku i życzę wszystkiego naj...aby ten rok był jeszcze lepszy od poprzedniego

ja ostatnio fatalnie się czuję i dlatego tak żadko tu bywam.....
Sandra moja Marika urodziła się 26.12. godz.15.44...waga 4470 a długość 54

odnośnie porodu,to przeżyłam szok:36_11_23:....tak trudnego jeszcze nie przeszłam.więc opiszę Wam troszkę....zaczeło się od regularnych skurczy co 10 min przez 2 dni....a 26 nad ranem obudziłam się ,bo miałam wrażenie,że wody mi odchodzą,więc przed 6 rano pojechalismy do szpitala....po zbadaniu okazało się,że rozwarcie tylko na 1.5 cm a głoka nie może zejśc niżej....w trakcie tego badania chlusnęły mi wody i od raqzu dostałam antybiotyk i leki na rozwarcie.....o godzinie 9 miałam już skurcze co 5 min a rozwarcie bez zmian ,więc kolejne badania i masaże szyjki....szyjka miała problem,bo blizna po usunięciu nadżerki tak ją usztywniła,że nie chciała ruszyć do przodu za cholerę.....więc kolejny masaż ,zastrzyki i rozwarcie na 3.....tak się męczyłam do godz. 14 czyli do pełnego rozwarcia....gdy przyszła pora parcia okazało się,że mała ma główkę ułożoną potylicowo tylna ,więc wezwano 2 lekarzy i próbowali ją odwrócić i pomagali mi ją wypchnąć,,,jeden uciskał na brzuch i drugi odwracał....tak się męczyłam ponad godzinę,aż w końcu podjęli decyzję o użyciu kleszczy,bo na cesarkę było za późno.bo maleństwo utknęło .....podczas tego wyszarpywania małej poczułam jak rozrywa mnie od środka....okazało się,żę rozerwało mi szyjkę i pochwę.....dostałam krwotoku i zszywano mnie prawie 1.5 godziny....straciłam bardzo dużo krwi i musieli mi zrobić transfuzję 1 l krwi.....a na dzień dzisiejszy nadal czuję się fatalnie i wszystko mnie rwie,nadal mam problem z siadaniem i nie wspomnę już o osłabieniu.....ale cieszę,że ze mam już to za sobą i skończyło się szczęśliwie i mam swoją upragniona dzidzie przy sobie:yuppi:

postaram zaglądać częściej do Was,ale na razie moje dzidzi nie daje mi wytchnienia od cyca...non stop głodna:sen: a ja śpiaca

ANA-JESTEM NAPRAWDE ZDZIWIONA ZE NIEZROBILI CI CC MALA PRZECIEZ TAKA DUZA NAPRAWDE CIEZKI MIALAS POROD :36_2_39:ILE MUSIALAS SIE NACIERPIEC DOBRZE Z EISE TO JAKOS WSZYSTKO DOBRZE SKONCZYLO I KRUSZYNKE JUZ MASZ PRZY SOBIE :cherli3::cherli3: WSTAW ZDIATKA JAK BEDIZESZ MIALA CZAS

A JA NADAL ZCEKAM NA WIECI GOSI I NETKI

CO DO MNIE TO NIE WYTRZYMALAM PODALAM SZTUCZNE MLEKO MAM TAK OBOLALE CYCE ZE JZU MAM ICH DOSC :le: CO MI SIE SUTEK ZAGOI TO NA NOWO A DZIS TO JUZ CALKOWICIE W NOCY MAM DRESZCCZE ZIMNO MI CALY DZIEN CHODZE Z ZAWINIETYMI CYCAMI I ODCIAGAM POKARM W PONIEDZIALEK AMM WIZYTE POWIEM PROSTO ZE PRZESZLAM NA BUTLE CHYBA Z ESIE NIE SPYTAJA MAM NADZIEJE ZE NIE BEDZIE MIALAO UCZULENIA ALE POWIEM WAM ZE DZIECKA NIEMA SPI PIEKNIE CO 4 GODZINKI NIE TO CO Z PIERSIA ODPOCZYWAM TROSZKE TERAZ PSYCHICZNIE BO DOLA MIALAM TAKIEGO ZE RYCZALAM MOJEMU Z BOLU I Z TEJ NIEMOCY SZKODA BO MYSLALAM ZE TYM RAZEM SIE UDA ALE TYDZIEN SIE MECZYLAM I JZU MUSIALAM TO ZAKONCZYC CHCHE BYC ZADOWOLONA I CIESZYC SIE MALCEM A NIE PLAKAC WIECZNIUE MAM TYLKO NADZIEJJE ZE MLECZKO NAN BEDZIE OK JUTRO SIE OKARZE CZY SA JAKIES ZMIANY BUZKI DLA WAS IDE SIE POLOZYC

http://suwaczki.maluchy.pl/li-39814.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-39815.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-39810.png

17.04.2009-2 piekne kreseczki
22.06.2009-zobaczylismy cie masz juz 72,2mm w 13,4tc
28.07.2009-masz juz 15cm
28.07.2009-USG-SYNEK
19.08.2008-slyszelismy bicie twojego serduszka

Odnośnik do komentarza
Gość agula7777

Ana poród miałaś naprawde ciężki:36_2_39:,ale najważniejsze,że masz już swoją kruszynke i że jesteście w domku:-)-pomalutku dojdziesz do siebie:-)

Pomalutku szykuje się już do spanka,właśnie nakarmiłam ssaczka i mam nadzieje,że pośpi spokojnie ze 4 godzinki;-)
Dziś zaliczyliśmy pierwszy spacerek-króciutki,bo tylko 15 minut-ale i tak było super.
Patrycja pchała wózek,więc za bardzo się nie namęczyłam,hihi.
Po spacerku Karolka spała ponad 4 godzinki,tak,że dziś bardzo odpoczęłam:-)-oby tak częściej.

Kolorowych snów cioteczki i spokojnej nocki.
Do jutra:36_1_1:

Odnośnik do komentarza

cherry82

CO DO MNIE TO NIE WYTRZYMALAM PODALAM SZTUCZNE MLEKO MAM TAK OBOLALE CYCE ZE JZU MAM ICH DOSC :le: CO MI SIE SUTEK ZAGOI TO NA NOWO A DZIS TO JUZ CALKOWICIE W NOCY MAM DRESZCCZE ZIMNO MI CALY DZIEN CHODZE Z ZAWINIETYMI CYCAMI I ODCIAGAM POKARM W PONIEDZIALEK AMM WIZYTE POWIEM PROSTO ZE PRZESZLAM NA BUTLE CHYBA Z ESIE NIE SPYTAJA MAM NADZIEJE ZE NIE BEDZIE MIALAO UCZULENIA ALE POWIEM WAM ZE DZIECKA NIEMA SPI PIEKNIE CO 4 GODZINKI NIE TO CO Z PIERSIA ODPOCZYWAM TROSZKE TERAZ PSYCHICZNIE BO DOLA MIALAM TAKIEGO ZE RYCZALAM MOJEMU Z BOLU I Z TEJ NIEMOCY SZKODA BO MYSLALAM ZE TYM RAZEM SIE UDA ALE TYDZIEN SIE MECZYLAM I JZU MUSIALAM TO ZAKONCZYC CHCHE BYC ZADOWOLONA I CIESZYC SIE MALCEM A NIE PLAKAC WIECZNIUE MAM TYLKO NADZIEJJE ZE MLECZKO NAN BEDZIE OK JUTRO SIE OKARZE CZY SA JAKIES ZMIANY BUZKI DLA WAS IDE SIE POLOZYC

Witajcie grudniowe mamuśki. Cheryy rozumiem co czujesz!!! Przechodziłam dokładnie to samo i to bardzo niedawno:( do dziś po zapaleniu zatykają mi się kanaliki w piersiach i boli okropnie. Jeśli masz dziś dreszcze to najprawdopodobniej zapalenie Ci się zaczyna. Kochana nie odstawiaj teraz malucha! Najlepiej jeśli będziesz przystawiać dziecko i ściągać!!! Polecam zakup kapturków silikonowych. Nie boli tak mocno. Najgorszy jest moment wciągnięcia brodawki w kapturek ale później jest lepiej. Zagoją Ci się trochę piersi bo mechanicznie nie będą tak podrażniane. Na zapalenie jeśli jest już pierś gorąca- tłuczone liście kapusty przykładaj. Na brodawki warto też zakupić bepanthen.
Życzę Ci powodzenia!!! Wytrzymaj jeszcze kilka dni i zobaczysz będzie lepiej!!!

http://www.suwaczki.com/tickers/mo89xzdvd9rket27.png
http://www.suwaczki.com/tickers/km5stv73f070vphh.png
http://www.suwaczki.com/tickers/atdcx1hp2gpemcnw.png

Odnośnik do komentarza

ana79
Witam Was kochane w nowym roku i życzę wszystkiego naj...aby ten rok był jeszcze lepszy od poprzedniego

ja ostatnio fatalnie się czuję i dlatego tak żadko tu bywam.....
Sandra moja Marika urodziła się 26.12. godz.15.44...waga 4470 a długość 54

odnośnie porodu,to przeżyłam szok:36_11_23:....tak trudnego jeszcze nie przeszłam.więc opiszę Wam troszkę....zaczeło się od regularnych skurczy co 10 min przez 2 dni....a 26 nad ranem obudziłam się ,bo miałam wrażenie,że wody mi odchodzą,więc przed 6 rano pojechalismy do szpitala....po zbadaniu okazało się,że rozwarcie tylko na 1.5 cm a głoka nie może zejśc niżej....w trakcie tego badania chlusnęły mi wody i od raqzu dostałam antybiotyk i leki na rozwarcie.....o godzinie 9 miałam już skurcze co 5 min a rozwarcie bez zmian ,więc kolejne badania i masaże szyjki....szyjka miała problem,bo blizna po usunięciu nadżerki tak ją usztywniła,że nie chciała ruszyć do przodu za cholerę.....więc kolejny masaż ,zastrzyki i rozwarcie na 3.....tak się męczyłam do godz. 14 czyli do pełnego rozwarcia....gdy przyszła pora parcia okazało się,że mała ma główkę ułożoną potylicowo tylna ,więc wezwano 2 lekarzy i próbowali ją odwrócić i pomagali mi ją wypchnąć,,,jeden uciskał na brzuch i drugi odwracał....tak się męczyłam ponad godzinę,aż w końcu podjęli decyzję o użyciu kleszczy,bo na cesarkę było za późno.bo maleństwo utknęło .....podczas tego wyszarpywania małej poczułam jak rozrywa mnie od środka....okazało się,żę rozerwało mi szyjkę i pochwę.....dostałam krwotoku i zszywano mnie prawie 1.5 godziny....straciłam bardzo dużo krwi i musieli mi zrobić transfuzję 1 l krwi.....a na dzień dzisiejszy nadal czuję się fatalnie i wszystko mnie rwie,nadal mam problem z siadaniem i nie wspomnę już o osłabieniu.....ale cieszę,że ze mam już to za sobą i skończyło się szczęśliwie i mam swoją upragniona dzidzie przy sobie:yuppi:

postaram zaglądać częściej do Was,ale na razie moje dzidzi nie daje mi wytchnienia od cyca...non stop głodna:sen: a ja śpiaca

Ana ja urodziłam minutke po tobie w ten sam dzien:36_1_21:

A co do porodu to wspołczuje bo musiałas wiele wycierpiec ale ten bol sie szybko zapomina widzac swoja kruszynke zycze duzo zdrowka dla Ciebie i Mariki!!!!

http://suwaczki.maluchy.pl/li-39268.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-39267.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-39689.png

Odnośnik do komentarza

hej, chcialam sie przywitam w zimowa niedziele i powiedziec, ze JESTEM NADAL W DWUPAKU HIHIHIHIHI...

smieszne to juz nie jest, ale czekam cierpliwie...
dzisiaj mam troche skurczy, ale nic mnie nie boli, wiec nawet nie mam nadzieji :-)

tesciowa zaczela mnie wkur... swoimi radami i na szczescie k tez to wkurza , ale on nie jest taki wrazliwy jak ja i potrafi to dyplomatycznie zalatwic, zeby nikt sie nie poczul urazony....

ja czekam...jakby cos sie dzialo, to dam znac...kilka nr telefonow do was mam :-)

milej niedzieli kochany grudnioweczki!!!

http://www.suwaczki.com/tickers/relgi09k2phn9pyy.png

30.04.09 13:13- II kreski
11.05.09-zobaczylismy pecherzyk i Ciebie-mala plamke
29.05.09- ruszasz raczkami i nozkami i mierzysz 29mm
16.06.09-masz 67mm, bijace serduszko i jestes zdrowa/y
28.07.09-jestes na 95% dziewczynka, kochana Olivia Marianna, jestes zdrowa i wazysz 281g
06.10-wazysz prawie 1200g i masz prawie 40cm
06.01.10- urodzilas sie o 9:26

Odnośnik do komentarza
Gość agula7777

Witam się niedzielnie:Oczko:
Nocka wręcz fantastyczna,mała spała grzecznie w łóżeczku:36_7_8:
Teraz ją nakarmiłam i znowu poszła lulu,Patka wcina kiełbaske a ja się narazie obijam.
Miałam się dzis też wybrać na spacerek ale jest za zimno,poza tym nie bardzo chce mi się ubierać-za dużo z tym roboty,hihi.

Gosia szczerze to myslałam,że juz się u Ciebie coś ruszyło,ale widocznie Twojej córeczce za dobrze w brzuszku.::):a teściową to wogóle się nie przejmuj-niech sobie gada:Śmiech:
Netka cos nam zamilkła-zresztą jak większość dziewczynek....

Dobra,przywitałam się,to moge zmykać-jak zwykle do kuchni,hihi
Miłego dnia cioteczki:36_3_15:

Odnośnik do komentarza

Witajcie

Patrycja dobry sposób na meża masz,by mały był spokojny heheh
Ana współczuje tak ciężkiego porodu,wracaj szybciutko do zdrówka
Agula za każdyn razem mala odnosisz do łózeczka w nocy jak nakarmisz?
Gosiu trzymam kciuki za szybki poród
Migotka ja tez mam tak z tym mlekiem że za szybko leci,ale Natalka sobie jakos radzi
Cherry oj biedactwo z tymi piersiami masz,jesli ty bedziesz szczesliwa to i maly też bedzie wiec dobrze że dalas sztuczne mleczko niż mialabys sie bardziej stersować i denerwować,poprostu taka twoja natura w piersiach raczej nie jest ci wskazane karmić,głowa do góry


Kiedy trzeba wspi

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...