Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
eewelinka

Marcowe Mamusie 2020

Rekomendowane odpowiedzi

donatka ja ostatnia dawkę luteiny wzięłam w niedzielę rano a w poniedziałek już czułam pojedyncze klucia. Tydzień później miałam wizytę i wieczorem już wzięłam luteine. We wtorek były jakieś pojedyncze uklucia ale nie takie intensywne. Aktualnie dzisiaj dopiero mnie coś zaklulo ale zerwałam się z łóżka do córki bo prawie by spadła z lozka.


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie się czyta tzn miło jak piszecie że zaczęliście się starać i bum jedna w ciąży po 3 mc inna po 2 mc inna po pół roku. Czad. Ja żyję bez zabezpieczenia jakiegokolwiek od 25 roku życia czyli ponad 9 lat i byłam 3 razy w ciąży a teraz czwarty. Jedno dziecko urodzone. Nie mam pojęcia co to antykoncepcja czy gumki itp. Już zapomniałam jak to działa. ;) Jakbym była zdrowa i normalnie płodna to bym spokojnie z 5 dzieci urodziła przez ten czas. Hehe.
Kiedyś chciałam troje dzieci. Teraz dwoje to już będzie cud. Urodzę to będzie 35 lat... Na trzecie będę za stara. Nie sądzę żebym miała siły.
A ja córce czytam książkę Pt Czekamy na dzidziusia i tam jest wszystko wytłumaczone z porodami naturalnymi. Cały przebieg ciąży. Bardzo pomocna. Polecam. Bez opowiadania bajek. :) O cesarce nie ma nic w tej książce. :/ To może tylko minus.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za wsparcie,mile słowa od was.Wiem że dużo osób ciężko choruje. Każdy kogoś zna. Rozumiem. Tak bardzo mi jej szkoda. Mam nadzieję że wyzdrowieje.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już nie śpię. Tak mnie dalej nerwa tlucze na tego chłopa że szok. Pasuje mi pospać chwilę jeszcze bo jadę do Częstochowy :) moja mama to zapalony Pielgrzym i dzisiaj wchodzą na Jasną Górę. Jak ktoś jest z Częstochowy to serdecznie współczuję. Nic tak nie denerwuje w drodze do pracy jak pielgrzymki :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry
U ja już nie śpię.
Ale dzisiejszą noc bajka. Jedna pobudka i spałam do tej pory. Aż dziwne :D

My dzisiaj mamy chrzciny. A więc pewnie moja Głowa nastawia się że już trzeba coś zrobić bo później czasu braknie. A zostało mi tylko koszule uprasowac i buty córki przetrzeć.

Życzę miłej niedzieli.


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry.
U mnie czas kawy. :)
Dziś jadę rowerem do pracy.
A potem tydzień wolnego.

Magdalena - Udanej imprezy.Na która to godzinę? Nigdy nie byłam na chrzcinach. Hehe.

Ewelinka- Nie chciałabym mieszkać w Częstochowie jak są te pielgrzymki. Ruch to pewnie mega utrudniony.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znów się rozpisalyscie ;) ja wczoraj na babsko sąsiedzkim wypadzie byłam do 22 później szybki prysznic i lulu:) powiedziałam Sasiadka ze w ciąży jestem ucieszyły się strasznie ;) fajne babeczki te moje sąsiadki . Mimo ze wszystkie z różnych końców świata jesteśmy dogadujemy sie rewelacyjnie ;)
Wiolinka rowerem do pracy wow szalona :) daleko masz ?
Magalena miłej zabawy !
Ewelinka to rzeczywiście ci mąż za skore ostro zaszedł skoro tak cię trzyma
Miłej niedzieli !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wam. Mam nadzieję że będzie miło mimo że jest już gorąco ale sala podobno klimatyzowana.
W kościele o 12 się zaczyna. Ale mamy kawałek aby dojechać więc najpóźniej o 11 musimy ruszyć. Córce już dałam lokomotiv na wszelki wypadek. I tak do kościoła wchodzić nie będziemy ale musimy pod kościół aby później za chrzczonym jechać na salę. Okolice których nie znamy to nas poprowadzą :D

Miłej niedzieli raz jeszcze.


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to Wiolinka pojechałaś... za stara 35 lat na dziecko... Raty. Syna urodziłam mając 35l i 4 m-ce, a teraz będę rodzić w wieku 38l i 7 m-cy...


t6njl4p.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/pymjr9z.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/och3e7p.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eewelinka :D Ty też jesteś zapalonym pielgrzymem? I wchodzisz na górę czy tak bardziej towarzysko?;) A chłopem się nie przejmuj kochana
Magdalena hmm miłej imprezy?:D nie wiem czy chrzciny można nazwać impreza :D w sumie nigdy nie byłam na chrzcie , nawet nie wiem jak to wygląda
Wiolinka miłej pracy :) oby się nie dłużyło, straszne są te ostatnie dni przed urlopem.
Jollyg teraz ta granica wieku mocno się przesuwa jeśli chodzi o macierzyństwo :) jedyne co to fajniej jak ma się szybciej bo dzieci odchowane i dalej się jest młodym ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jolly - Z tym że my się staraliśmy dużo wcześniej i ja chciałam mieć dwójkę dzieci przed 30 tka. A córkę urodziłam dokładnie w wieku 30 lat. Nie odkładałam macierzyństwa. Tylko życie napisali inny scenariusz. I serio sądzę że jak urodzę to dziecko w wieku 35 ( w styczniu urodziny) a dziecko ma być marzec wiadomo. ;) To potem mi się nie będzie chcieć kolejnego bo będę zbyt zmęczona i tak za stara w moim odczuciu. Mi też chodzi o to że ja chcę być mamą dla dzieci a nie babcia tzn nie zamierzam rodzić po 40tce. Jak ktoś chce to ja nie krytykuje kochanka. Ja nie zamierzam. :)
Polaaa-Rowerem jeżdżę do pracy cała wiosnę i lato plus spory kawałek jesieni. Ale teraz to już sił brak i odkąd jest ciąża to sporadycznie. Nie wiem ile mam kilometrów. Jadę 20 min na pełnej prędkości. ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też chciałam 3 dzieci do 30 urodzić. Pierwsze urodziłam w wieku 29l A drugie będę mieć 31 rocznikowo. Teraz myślę żeby z 3 do 35 się wyrobić :-D Choć coraz częściej się zastanawiam czy dwójka nie wystarczy choć mąż nalega na 3 :D Tylko że to nie on nosi w brzuchu 9 miesięcy i rodzi.


Marzenia są po to by je spełniać :-)
M ❤ 08.2018
J ❤ 03.2020

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj Wiolinka, nie denerwuj się tak.
Ja też chciałam trójkę przed 30, ale nie wyszło, więc do 35, ale w 2015 poroniłam, a teraz przytrafiło się, chociaż już oboje mówiliśmy pas, no nic, ktoś będzie musiał się chyba podwiązać, bo ja łykać tabsów już nie będę.


t6njl4p.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/pymjr9z.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/och3e7p.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chciałam mieć parkę a wyjdzie trójka także dla mnie to aż nadto :d pół dnia dziisaj spędziłam na robieniu hybryd i zaraz biorę się za pakowanie na wyjazd. Ale piękna pogoda się zapowiada w Jarosławcu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W życiu nie każdy ma to co chce i kiedy chce. Nie narzekam. Każdemu może trafić się różnie. Wiem. ;)
Jolly - Nie denerwuje się tylko mi czasem przykro że wtedy nie mogłam,że były poronienia itd. A ja bardzo chciałam być taka młoda mama z dziećmi urodzonymi w małych odstępach czasu. He. Plany swoje a życie swoje...
Ja planuję spiralę. Nigdy nie miałam. Po porodzie zdecyduję.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogarnęłam się trochę dzisiaj. Choć dalej jakaś słaba jestem. Dobrze że jutro mam wizytę u Gin- mam całą listę pytań ;)

Kłopoty z facetami... Ciężki temat.. dobrze, że mi się ideał trafił :D co mnie i tak czasem wkurza, bo mnie hormony noszą, a nie mogę pokrzyczec na niego. Bo rozumie, pozwala i wspiera ❤ no kocham go strasznie!

Sandawilla- fajnie, że się odezwałaś. Będę trzymała jutro za Was kciuki. Czekanie na wyniki najtrudniejsze będzie, ale już po samym USG będziesz wiedziała więcej. Myślę o Was ciepło i modlę się żeby było po Waszej myśli :*

Wiolinka, jak to mówią: Bóg się śmieje z naszych planów ;) miałam taki sam plan jak ty- 35lat dla mnie to starość! A dzieci w tym wieku to mega ryzyko! Ale życie ułożyło się inaczej. Szczęśliwie bez poronień (nie udźwiglabym tego psychicznie), ale o każde dziecko bardzo się staraliśmy. I długo. Jeszcze druga córka urodziła się nam mocno chora- pierwszego roku jej życia prawie nie pamiętam. Taka byłam przerażona kolejnymi diagnozami i przemęczona. Miesiącami płakała po 20h/dobę! Miałam myśli samobójcze i depresję. Ale udało się! Córka jest praktycznie w normie rozwojowej. Marzyliśmy z mężem o trzecim dziecku, ale ryzyko chorób, wiek, zmęczenie i wspomnienie przejść naszych mocno nas paraliżowało. A czas działał na naszą niekorzyść. Ale zdecydowaliśmy się. Urodze w wieku 36lat. Nie żałuję i jestem szczęśliwa! Ale ciężej ta ciążę przechodzę niż te wcześniejsze. Chyba z racji wieku właśnie. Albo nie ;)

Magdalena- baw się dobrze na chrzciach. I pojedź coś dobrego :D

Olcik- ty rozbiłaś bank :D

Nie wiem czy to zmiana pogody czy co, ale dzieci dziś mało współpracują.. normalnie się na starszą córkę zdenerwowałam dziś. A to się rzadko zdarza ;) do tego głowa mnie boli i te plecy mocno dają się we znaki :( do tego taka słaba jestem, że ciągle kręci mi się w głowie. Oj dość tego narzekania! II trymestrze, przybywaj! :D


 

♥️Najpierw mieliśmy siebie 💚 2006💛Potem mieliśmy Was💙 2015♥️ 2017💜2020❤Teraz mamy wszystko💜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłam i ja. Impreza się udała. Wesoło było mimo że to rodzina sąsiadów ale i tak było miło. Kilkoro się zna. Kilkoro się poznalo. Pałacyk piękny. Wielki minus obsługa. Masakra. Nie dziwię się że mają mało ludzi tam i chętnych na imprezy. No ja można przynieść ciepłe jedzenie, porostawiac na stole i.... Nie dać talerzy i sztućców. No szok. Rozumiem może nowa obsługa i małe zorganizowanie a tu stara gwardia i za każdym posiłkiem tak.
Poza tym to fajnie. Wrzucam wam zdjęcie Palacyku. Okolica miła, nawet był pokój dla dzieci z zabawkami, łóżeczka turystyczne, bujaki itp.


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skleroza...
Zdjęcie Palacyku

monthly_2019_08/marcowe-mamusie-2020_77663.jpg


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KajaM.
Eewelinka :D Ty też jesteś zapalonym pielgrzymem? I wchodzisz na górę czy tak bardziej towarzysko?;) A chłopem się nie przejmuj kochana
Magdalena hmm miłej imprezy?:D nie wiem czy chrzciny można nazwać impreza :D w sumie nigdy nie byłam na chrzcie , nawet nie wiem jak to wygląda
Wiolinka miłej pracy :) oby się nie dłużyło, straszne są te ostatnie dni przed urlopem.
Jollyg teraz ta granica wieku mocno się przesuwa jeśli chodzi o macierzyństwo :) jedyne co to fajniej jak ma się szybciej bo dzieci odchowane i dalej się jest młodym ;)

Byłam za młodego pielgrzymem. Dobrze to wspominam i chętnie bym poszła. Moja mama to dopiero Pielgrzym, 15 raz na 9 dniowej pieszej pielgrzymce. Teraz chcialam jechać na rolkach z Warszawy ale.. No wiadomo :D za 2 lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra wróżka- Straszne przeżycia. Nie ma nic gorszego nic chore dziecko lub śmierć dziecka. Współczuję. Przeszłaś już dużo. Dobrze że wszystkie te diagnozy i badania pomogły i córcia jest zdrowa. :) No to kolejne maleństwo musi być zdrowe i poród błyskawiczny. ;)

Magdalena- To fajnie że się udało. Krajobraz przy pałacyku przepiękny. Aż się prosi by robić zdjęcia w plenerze.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiolinka spokojnie można byłoby tak jeść :D raz sobie postawiłam tace z devolajamj i wzięłam widelec z tamtąd i noża od córki. Ale chyba przyuwazyly i nagle znalazł się i talerz i sztućce.
A co do pleneru super. Za to fotografowie dupa. Zamiast wyjść na dwór z tym małym to na czarnym tle ze światełkami robili mu zdjęcia.
Ech... Dobrze ze ja nie jestem fachowcem w tej dziedzinie. Ale jak podejrzalam na wyświetlaczu Pana fotografa zdjęcia jakie zrobił to mój telefon lepsze zrobił :D bez dodatkowych lamp i super obiektywu.

Dobrej nocki życzę. Padam.... Mam nadzieję że nie będę miała powtórki z poprzednich nocy :D


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...