Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
eewelinka

Marcowe Mamusie 2020

Rekomendowane odpowiedzi

Sandawilla
Cześć dziewczyny

Pena Magdalena dziękuję za pamięć.
Juz w ten poniedziałek mam prenatalne. Jestem juz do nich przygotowana psychicznie. Oby tylko lekarze ludzcy się trafili. Pragnę tylko juz mieć to wszystko za sobą.
Pozdrawiam

Skarbie super że się odezwałaś. Zatem trzymamy kciuki w poniedziałek. O której masz tą wizytę? Oczywiście jak będziesz na siłach to daj nam znać co tam u was.
Buzka dla was i oby szybko weekend minął.

Wracając jeszcze do tej wody to gdzieś czytałam że czasem do zwykłej wody dodają cytryny wtedy też mniej muli ale ja wolalam poprobowac kilka aby sprawdzić po których dobrze się czuje. W poprzedniej ciąży mogłam pić tylko Muszynianka ta wapniowo-magnezowa. Mimo że jakby gazowane to po niej nie miałam zgagi.


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sandawilla - Miło że się odezwałaś. Myślimy wszystkie o tobie i twoim maleństwie. Nadzieja umiera ostatnia więc ja mam nadzieję że nosi pod sercem zdrowego maluszka. Daj znać po prenatalnych proszę.

Dobra wróżka- Oj biedna ty. Dobrze że mąż był z tobą. Uffff. Kilka razy w życiu zemdlałam ale nigdy w ciąży. Życzę by to się nie powtórzyło kochana. Nie ma mowy!

Co do wody to najlepiej wchodzi zwykła z kranu przefiltrowana lub Cisowianka. I tylko niegazowane. Często wrzucam teraz do wody cytrynę świeża miętę z ogródka i czasem imbir.

Całe życie mam niskie ciśnienie. U mnie np 95 na 60 czy 100 na 70 to norma i ja akurat czuję się świetnie. Taki mój urok. :)
Pod koniec ciąży z córką miałam idealne 120 na 80. Ha.
Wam życzę żeby ciśnienie nie skakało i nie spadało zbyt w dół. Widzę że kilka osób ma z tym problem.

Donatka- Może faktycznie dla ciebie w tej sytuacji lepsza będzie luteina dowcipna. Też nie lubię takiej ale jak ci gin zmieni to cóż... Jak musisz brac. Życzę braku wymiotów. Może to jakieś chwilowe u ciebie...


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kaja mój mąż to pracoholik. Pracuje na pełnym etacie, jeszcze na dwóch zleceniach i dodatkowych fuchach. Jest jeszcze na diecie i potrzebuje, żeby mu to ugotować. Pomagamy my jak możemy, a on wstanie po nocy (najczęściej po pracy) i mu wszystko źle, że za mało pieprzu soli że to że tamto. Tak mnie wkurzył jak powiedział że jak moja babcia ma nam dawać takie małe jajka to niech nie daje i sama sobie je. Kurde, nie dość że za free i wiejskie jajka i każdy mu pomaga to jemu kurde wszystko źle.. Więc z nim nie gadam i na jutro nic mu nie robimy. Jak mu tak źle to niech sobie radzi sam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie się dowiedziałam że jedna z najbliższych koleżanek ma białaczkę. Dostała diagnozę dwa dni temu. Dół jak cholera. :((( A taka kochana dziewczyna. Dobra pomocna, pracowita,optymistka,życzliwa do ludzi,zawsze uśmiechnięta. Tyle mi pomogła jak poroniłam. No co za życie !! Czemu ona??!!
Sorki. No zdolowalam się totalnie.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eewelinka to słaba sytuacja. Tym bardziej z tym tekstem o jajkach. W sumie może doceni Cię kochana (i innych) jeśli przestaniesz mu gotować / pomagać. Niech zobaczy jak to miło sobie wszystko ogarniać samemu. Nie przejmuj się - może zmądrzeje?;) A pytanie, musi tyle pracować? Moze z nim pogadaj żeby z czegoś zrezygnował.
Wiolinka trzeba myśleć pozytywnie. Skoro ona była dla Ciebie takim wsparciem to Ty teraz musisz być silna dla niej :) myślę że duzo jej to da, jak będzie miała oparcie w rodzinie u przyjaciołach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kaja czy musi? I tak i nie. Wiem że to przez wakacje może więcej zarobić więc rozumiem. Ja teraz idę na L4 i będę miała słaba podstawę z ostatnich 12 miesięcy więc potrzeba nam kasy. Jeszcze 2 wesela we wrześniu. Nie wiem jak u Was ale u nas się nie daje wcale mało w kopertę. Za nasza 3 wypada dać od 600 zł wzwyż. Czyli na bide 1200 zł w koperty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie dziewczyny, ja znowu zaległości mam w czytaniu, biorę się za nadrabianie i wszystkim życzę miłego weekendu.
P.s. dziewczyny chyba jakiś wirus, jelitówka panuje moje problemy tak jak nagle przyszły tak poszły. Niestety mdłości mnie męczą ale nie wymiotuje.
Czy Wam w drugiej ciąży też tak szybko brzuch widać? W pierwszej to jeszcze nic nie było widać a teraz mam wrażenie, że jakoś za szybko ten brzuszek.


https://www.suwaczki.com/tickers/f2w39jcgybpt7vn6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ewelinka-A czemu aż tyle w kopertę? A to śluby rodzeństwa waszego? Bo u nas daje się powyżej 1000 jak bardzo bliska rodziną lub jak jest się rodzicem chrzestnym. I tyle. A poza tym ja daje tyle ile mam a nie ile wypada. Luz. Mi nikt nie nagada że dałam za mało. Zwisa mi to. Nie mam to nie dam a mam to dam. ;) A i więcej dajemy jak kogoś lubimy bardzo. Tak normalnie to góra 500 zl. Max. Żeby się za talerzyki zwróciło państwu młodym i git. Uczciwe. Dla mnie zarabianie na weselu to słaba rzecz. Państwo młodzi biorą ślub bo się kochają i chcą być razem a wesele robią dla bliskich bo chcą z nimi dzielić szczescie. Jak słyszę że ktoś chce mega zarobić na weselu to jest to dla mnie bardzo slabe. Mam bardzo zdecydowane poglądy na ten temat.


http://www.suwaczki.com/tickers/ukdy73sbt5qthy3z.png
https://www.suwaczki.com/tickers/6sutgywls7knbkel.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eewelinka rozumiem Cię w zupełności, może po wakacjach będzie lepiej w takim razie. We Wrocławiu na wesele za osobę 200-250 i to tylko jak jesteś zwykłym gościem, w wypadku rodziny ponad tysiąc najlepiej :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monia nie martw się brzuszkiem. Kolejne ciąży szybciej widać. Chociaż moja druga ciąża była bardziej widoczna tzn szybciej niż trzecia.

wiolinka współczuję naprawdę. Wiem co to jest usłyszeć ciężka diagnozę o bliskiej osobie. Ja rok temu to przeżyłam z mamą. Nie białaczka ale chloniak. Też ciężko było zebrać pozytywne myśli. Ale trzeba było wspierać i mamę i tatę. A piplakac mogłam w domu jak córką nie widziała i mój był to wspierał. Musicie być silne i wierzyć że będzie dobrze.

Ewelinka dobrze ze tak wprost to rozwiązała bo inaczej ci faceci nie widzą o co chodzi jak się im wprost nie powie albo nie pokaże.


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to dajemy po 600 zł minimum, nas dwoje po 250 i dziecko połowa miejsca kosztuje to tak wychodzi. Teraz idziemy na ślub kuzynki mojej i mojej koleżanki. Za rok mamy 7 wesel w tym mojego brata, nasz chrzest, i 60 rocznicę ślubu dziadków. Wiecie jak napaść na bank? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny :)
Ja po imprezie wczorajszej do 1 w nocy spałam dziś do 11. Ale o dziwo czuję się tfu tfu narazie dobrze, mdłości są ale dużo mniejsze. Takie mogą być :)
DobraWróżka biedaku nic Ci się nie stało chociaż? Ja kiedyś tak zemdlalam w kościele latem jak stałam na końcu kościoła. Padlam jak długa, głowa podbita dobrze ze tylko tak się skończyło. Ja też niskocisnieniowiec.
Wiolinka przykre :( te choroby teraz są tak straszne teraz i tak z znienacka. Też ostatnio dowiedziałam się o raku piersi tak kochanej kobiety, to dzieciątko. Moj kolega też ma białaczkę młody człowiek, fajny. Drugi 25 lat cukrzyca okropna. Jak trzeba dziewczyny cieszyć się życiem i dziękować za to że jest zdrowie.
Sandawilla trzymaj się kochana, myślami jesteśmy z Tobą, trzeba wierzyć!!! Po tym co ostatnio pisałam o tym dziecku że miało być takie chore a urodził się zdrowy chłopczyk to już nic mnie nie zdziwi. Takie badania amniopunkcja, wyrok... I zdrowe dziecko. To cud!
eewelinka faceci... :) oni są z innej planety pamiętaj ;) maja swój świat i swoje zabawki tylko trochę droższe, długo dorastają hehe ;) czasami trzeba taka potrzasnac i strzelić porządnego focha :D


16ud43r8z4z8l0ej.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eewelinka
Mamusiu jak Pan doktor wyciągnie Ci dzidzie? Przecież pępuś masz za mały a dzidzia jest duża?
Mądre ciocie jak to wytłumaczyć 4 latce?

Masz bliznę po CC? To ja zawsze mówię że tędy ;) mimo że pierwsza córka rodzina sn ;)

Sorry, że tylko tyle ale doczytał jutro i się odezwę. Oby był lepszy dzień :*


 

♥️Najpierw mieliśmy siebie 💚 2006💛Potem mieliśmy Was💙 2015♥️ 2017💜2020❤Teraz mamy wszystko💜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja blizna po cc jest niewidoczna. Właśnie zaczęłam jej szukać i ledwo znalazłam :D
Córka się pytała czy mnie to będzie bolało więc powiedziałam że nie. Także cięcie odpada :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ewelinka moja córka kiedyś dostała lalkę Barbie w ciąży. I tam się "brzuch otwiera" i wyciąga dzidzie. I ja tak tłumaczyła mojej córce że otworzą mamie brzuch i tyle. I to było już dawno jeszcze w ciąży nie byłam ale jak dostała lalkę to było 500pytan. :D


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KajaM, mam nadal 2 stanu zapalne i maść antybiotykowa g daje - piecze... masakra

Sandawilla, trzymam kciuki za siły i pozytywne myślenie. Ja mam w czwartek na 10:40

DobraWróżka, ja chyba nigdy nie zemdlałam. Idź do lekarza z tym niskim ciśnieniem.

Wiolinka, każda choroba bliskich jest ciężkim przeżyciem. Przytulam.

Ewelinka, mój mnie wqrwia niemiłosiernie. Dziś nawet w moje urodziny musiał mnie wkurzać.
Jak o 16 zabrałam się za odkurzanie, to wstał z łóżka i że on odkurzy... to tylko Pikuś, ale o wszystko się żeśmy. Już nawet chciałam się rozwodzić, ale wpadliśmy...

Co do nie trzymania moczu, to po 2 podróżach, czasem jak kichnę lub kaszlnę, to poleci. Mam nadzieję, że teraz to ogarnę po porodzie....

Zapomniałam o kimś/czymś???


t6njl4p.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/pymjr9z.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/och3e7p.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eewelinka
Pojawiły się Majówki 2020 :D to oznacza że mu już stare baby na tym forum :D

Oooo patrz nie zauważyłam nawet.


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jollyg zatem wszystkiego najlepszego z okazji urodzin skarbie. Rosnijcie zdrowo i szybkiego bezbolesnego porodu. Mniej stresów i wogole spełnienia marzeń.


♥ Agatka 11.09.2014r. ♥
Nie mogłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie wypuszczę Cię z mojego serca...

♥ Nataszka 05.10.2015r. ♥

♥ Nadia 25.02.2020r. ♥

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jollyg yg a ja świadomie w ciążę zaszłam.. Boże.. Ale już mu powiedziałam że ja przeszkód nie widzę, mogę się wyprowadzić. Tak z 2 tygodnie będę dla niego oschła to będzie potem pół roku chodzil jak w zegarku :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o poród to ja od zawsze synowi tłumaczyłam że lekarz rozcina brzuszek i wyjmuje dziecko. I do tej pory tej wersji sie trzymam. Mimo ze ma juz 10 lat. No w koncu cesarka tak wygląda...
Wzięłam kolejną dawkę duphastonu i oczywiście zwróciłam.
magalena po jakim czasie od odstawienia luteiny zaczęły Ci się kłucia? Bo ja mam nadzieję że do wtorku wytrzymam...
A jeśli o mężów chodzi to mój też mnie wkurzaj, ale dziś wyjątkowo skacze koło mnie. No ale widzi że co chwilę wymiotuje więc to dlatego. 3 godziny w dzień spałam, głowa mi pęka


💙💙💙 Dawid 06.03.2009 💙💙💙

❤❤❤ Oliwia 28.02.2020 ❤❤❤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jeśli chodzi o kłótnie z mężami i planowanie ciąży to był też trochę sposób na "podbudowanie" małżeństwa. Miałam 19 lat jak za mąż wyszłam. Mąż 3 lata starszy więc jeszcze dzieciak. Szczególnie jak na faceta. Ślub z miłości A nie z wpadki. Młody urodził się 3 lata po ślubie. A teraz syn coraz bardziej samodzielny, sam w domu zostaje, jest "bezobsługowy" i mam wrażenie że my z mężem to takie stare pierdziele się zrobiliśmy. A więc dla odmłodzenia pomyslalam o dziecku... zresztą ja jestem jedynaczka i nie chce takiego losu dla swojego dziecka. A ciążę chyba bardziej ja planowałam A mąż liczył na to że jednak nic z tego nie wyjdzie. Niby się zgodził, ale całował raczej tak żeby to były dni nieplodne itp. Aż po 3 miesiącach bach, dwie kreski na teście
No to się rozpisalam


💙💙💙 Dawid 06.03.2009 💙💙💙

❤❤❤ Oliwia 28.02.2020 ❤❤❤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...