Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Zakochana

Sierpnióweczki 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Dziewczyny nie wariujmy :) Zgadzam się z opinią że każde dziecko jest inne i każde wymaga indywidualnego podejścia więc jeśli mama uważa że jej pociecha jest już gotowa na próbowanie jedzonka to czemu nie? Ważne żeby się nie spinać przy tym wszystkim. Trzeba obserwować dzieciaczki i wtedy sukces gwarantowany :)

Było pytanie o nawilżacz - ja kupiłam i już po pierwszej nocy była różnica (wczesniej mała miała codziennie nad ranem zatkany nosek) ale u mnie powietrze suche. Sprawdziłam higrometrem i wyszło ledwo 40% więc zakup miał sens. O oczyszczaczu nie myślałam bo mieszkam na wsi koło lasu więc powietrze mam trochę lepsze niż w mieście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas też od jakiegoś czasu gorzej przy piersi... co do wagi w 4 miesiacu to położna laktacyjna przy wizycie napomkneła mi, żeby nie przerazić się wagą i lekarza, bo to trudny miesiac. Dziecko ewidentnie zwalnia na przyrostach przy kp. Podlinkuję całkiem niedawny wpis Hafii
"Dzieci powinny średnio przybierać na wadze:
26–31 g dziennie w pierwszym kwartale
17–18 g dziennie w drugim kwartale
12–13 g dziennie w trzecim kwartale
9 g dziennie w czwartym kwartale
Albo:
182–217 g/tydz. w pierwszym kwartale
119–126 g/tydz. w drugim kwartale
84–91 g/tydz. w trzecim kwartale
63 g/tydz. w czwartym kwartale
Pamiętać należy także o tym, że jak to w życiu z bobasem bywa, „dziecko tej książki nie widziało i nie zawsze równo trzyma się tabelki”. Normy te są uśrednione dla dzieci na 50 centylu i u dzieci na niższych centylach mogą być mniejsze, a u dzieci na wyższych centylach nieco większe.
Spójrzcie jeszcze raz na te średnie przyrosty.
Czy widzicie coś charakterystycznego?
DZIECI Z CZASEM ZWALNIAJĄ!
Muszą zwalniać, bo inaczej wszyscy byśmy rośli bez opamiętania i mierzyli 2 m na 2 m w każdą stronę. Także w drugim kwartalne (sławny czwarty miesiąc) możecie zaobserwować:
- dziecko mniej przybiera na wadze (czasem i dużo mniej, bo między 26–31 g z pierwszego kwartału, a 17–18 g z drugiego jest wielka różnica)
- piersi wydają się „puste” i nie zapełniają się tak gwałtownie i znacząco
- dziecko potrafi „mieć marudę” przy piersi
Często wtedy myślimy: „Ooooo, coś nie tak z laktacją, nie najada się i wolniej przybiera!”. Zanim wpadniecie w ten stres, sprawdźcie z położną WSK i policzcie przybieranie na wadze. Bo w okresie od drugiego kwartału życia dziecka ono musi zwolnić w przybieraniu na wadze!" Cały wpis tutaj: https://www.hafija.pl/2019/11/przyrosty-dziecka-karmionego-piersia.html


http://fajnamama.pl/suwaczki/3o2eh6w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Beza33

Zgadzam się z wami każde dziecko jest inne i rozwija się w swoim tempie. My narazi męczymy sie z bebilonem pepti i nawet nie myślę o rozszerzaniu diet . Wczoraj skończyła 4 miesiące ładnie ten czas leci.
Zakochana ty masz lekarkę starej daty a my w piątek trafiliśmy na lekarkę która powiedziała ze moje dziecko zachowuje się jak wcześniak bo ma anemię ręce opadają. Urodzona w 38 +1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Anemie maja przecież nie tylko wczesniaki. Dala wam zelazo czy jak macie uzupelniac? Ja tez musze mu zrobic ta morfologie w koncu dla pewnosci, ale nie mizemy sie zirganiziwac rano bo pobueraja tylko do 10 i wuecznie kolejka a on jyz rwraz nie spi w aucie jak kiedys. Pierwsze badanie krwii przespal , bo tak go micno uspila jazda autem , a akurat bylismy tuz przed zamknieciem i nie bylo juz ludzi wiec od razu wszedl ;)
Kiedys nie rozumialam czwmu marki rak szybko rozszerzaja diete. Ale na mm to dlatego zw to mleko jest ciagle takie samo a nasze ma witaminy w zaleznisci co jemy. My w tym tyg konczymy 5 mcy i narazie sprobuje mu dawac to co iwona. Skoro po ich przygodach to sie spradza to moze i u nas pomoze malemu. A po nowym roku bede wprowadzac warzywka. Jestem zdania ze kazda mama wie co najlepsze dla dziecka i nie powinno die slepo patrzec w tabelki, czyli jesli moje dziecko nie wykszuje checi do niczego poza mlekiem to nie podaje i tak samo w druga strone. Ten 4 mc to mysle minimum podane , a 6 chodzi o to zeby mamy nie rezygnowaly za szybko z kp. Jeszcze 2 mce temu zakladalam ze maly musi skonczyc 6 mcy a teraz widze ze sie meczymy oboje. Corka miala dokladnie 5,5 mca jak dostala marchewke gotowana bo juz tak sie domagala i co tydzien wprowadzalam po 2 lyzeczki nowego produktu. Przeszlysmy przez to bezpeoblemowo. U niego zaczne podobnie. A czy zje pol lyzeczki czy 2 jak siostra to od niego zalezy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Z jednym się zgodzę, jeśli chodzi o blw to dziecku powinno siedzieć. Ja próbowałam blw ale dla mnie to było zbyt stresujące. Wolałam karmić łyżeczką a jedzenie rękami było tylko urozmaiceniem. Dawalam tylko takie rzeczy które nie brudza ;) np makaron czy kalafior i to jak już miała ok 8- 9 mcy chyba. Córka jest wszystko żerna, że tak brzydko powiem :) jedynie por nie przypadł jej do gustu. Rozszerzanie diety z nią to była pestka i w ogóle kwestie jedzenia to dziecko idealne. Więc teraz się boję że teraz może być trudniej.
Mały zasnął ciekawe na na ile. Zmykam się szybko wykąpać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cyśka super że masz chęci i możliwości zrobienia czegoś dla siebie :) od początku widać było że masz dryg artystyczny :)
Moje dziecko chyba już się naprawiło. Nie dość że pierwszy raz od 3 tygodni pospał dłużej niż 3h i tylko dwa razy się obudził to jeszcze zaczął sam zasypiać w swoim łóżeczku bez marudzenia. A rozszerzać dietę chce po 6 miesięcu. Ładnie je z cyca więc nie mam co się spieszyć :) ale ostatnio jak wyczuł na moich palcach posmak pietruszki która wcześniej obierałam i jak mi je zassał to myślałam że nie puści. Więc nowe smaki zaczynają go interesować :) ale ja pójdę raczej w kierunku papek bo BLW mnie nie przekonuje. Oczywiście dam mu też kawałki do jedzenia rączkami ale to raczej dla poznania struktur niż jako metoda wprowadzania pokarmów. Ale każdy robi jak uważa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anna moj ma plamke brazowa na szyji, i pleckach, cos ala pieprzyk na brzuchu i pupie. Ja cala jestem popieprzona. Pokazywalismy chirurgowi przy okazji wodniaka jaderka - bo ma i lekarz mowil ze to nic groznego. Naczyniaka nie ma za to ma fioletowa zylke na nosie.
U nas tez masakra jesli chodzi o spanie :-(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej ☺️ widzę już temat rozszerzania diety na tapecie. Jak ten czas leci...
Ja rozszerzam po skończonym 6m. Może nawet i 7. Nie spieszy mi się. Syn zaczął jeść cokolwiek innego jak miał 9m. Ale podawałam od sześciu. Po prostu nie chciał.
U mnie żadne blw nie przejdzie. Nie lubię upaćpkanych jedzeniem rąk i wszystkiego wokół. Zawsze podawałam łyżeczka, nigdy nic nie blendowałam. Rozdrabnialam widelcem. Przynajmniej jak dziecko miało 18m samonjuz jadło łyżeczką a dwulatek świetnie radził sobie nawet z zupa, żeby jeść samemu.
Osatnio była u mnie pani od paznokci, i mówiła jak pięknie mój trzylatek je płatki z mlekiem. Jej syn ma cztery lata i sobie nie radzi. Ale co się dziwić, jak do roku dziecko jadło rękoma? Nagle dali mu sztućce i mówią, że już rękoma ma nie jeść tylko tym. A dzieć nie wie czego od niego chcą...
Ale każdy wiadomo ma swoje sposoby i swoje preferencje. Ja nikomu nigdy nic nie narzucam.
Znam mamy które rozszerzają dietę już od 4 miesiąca, ich dzieci żyją i mają się dobrze ☺️ nie oceniam. Niech każdy robi jak lubi i jak mu się podoba.


Sierpnióweczki 2019 - lista
https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakochana

Mama radzia A co wam powiedział na temat tego Wodniaka? Bo mój też miał po urodzeniu je szpitalu miał usg. Ale nie kazali nic z tym robić ani kontrolować bo na pewno samo się wchłonie... jaderka zeszły ładnie, ale skąd mam wiedzieć czy on się wchlonal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U nas nocka w miarę ok , nie chciał spać ale się zawzięłam i nie wyciągnęłam go z łóżeczka , w końcu zasnął przy karuzeli . Ale nie jadł wczoraj od 15 do 20.30 ?! Też wam się zdarzają takie długie przerwy ? Dalej jest marudny i chyba pojedziemy dziś na pogotowie bo strasznie przez nos ,, mówi"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny te co dokarmiaja mm podajecie jakies herbatki do picia??
U mnie noc tragedia jeszcze takiej nie bylo..ja sie wykoncze mala w dzien malo co spi w nocy ostatnio tez nie ciekawie jest i jeszcze maz mial wracac dzisiaj a wroci dopiero dzien przed wigilią jestem zalamana juz nie wyrabia. Teraz jeszcze musze sama zakupy na swieta ogarnac i choinke skombinowac.. o sprzątaniu nie wspomnę tylko jak?? Z mala na rekach :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja karmie mm i czasem podaje wodę, po kaszce na przykład albo jak kupa się nie pojawia. Woda ładnie „rozluźnia” i łatwej idzie :) ale dosłownie parę łyków, bo całkiem chętnie pije. Podobno herbatek i soków nie powinny maluszki pić. Tak mówiła moja pediatra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam ze swojemu dawalam herbatki tylko nie pamiętam od ktorego miesiaca wlasnie..6 lat temu takze pamiec juz nie ta :-) moja co do kup to od poczatku nie ma problemu..prawie zawsze musze od razu ściągać body i zapierac :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zakupy świąteczne ogarnęłam wczoraj z Małą :) Ją pchałam w wózku przed sobą (w foteliku samoch.) a za sobą ciągnęłam wózek z zakupami. Komedia normalnie :) Na szczęście moja Wiola jest bardzo spokojnym i uśmiechniętym dzieciaczkiem więc poszło gładko. Na sobotę zostaje mi tylko kupić warzywa na targu i choinkę ale to zostawię mężowi i starszej.
Katia88 nie łam się - na bank dasz radę bo jesteś kobietą i matką :)

Nie wiem jak Cobra radziła sobie z mięsem ale moja mama mówiła mi że kiedyś jak blenderów nie było to kroiła gotowane mięsko nożem na drobniuśko (jak natkę np) i dawało radę. Ja też BLW nie stosowałam bo nienawidzę jak wszystko jest upaćkane więc najpierw blendowałam albo ścierałam na tarce (np jabłko) ale tą stroną co się np skórkę z cytryny ściera. Podziałało znakomicie. Starsza poszła do żłobka jak skończyła rok i nie było problemu z jedzeniem. Co więcej ja się wyposażyłam w plastikowe łyżeczki i miseczki a ten mój mały czpiot tylko te same sztućce i talerze co rodzice akceptowała. Dopiero odkryła tamte że są fajne jak miała 2,5 roku :D i dla hecy jadła tamtymi przez jakiś czas haha Także widzicie, że co dziecko to inaczej - nawet jak gadżety mamy zakupione to dziecko może uznać, że ono chce inaczej :) Wyluzujcie i zdajcie się na Wasz instynkt - na pewno wtedy pójdzie gładko :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapomniałam się i wstawiam buźke. Cały post szlag trafił.
W każdym razie mięsko rozdrabniałam nożem jak nie szło widelcem. Ale mięsko wprowadzałam później, jak już maluch świetnie sobie radził z warzywami i owocami. Czasami były widoczne kawałki. Żadne z moich maluszków nie miał problemów z polykaniem.

My szczepienia mamy w piątek. Akurat na same święta i boję się że ciężko będzie coś zrobić jak będzie marudny. Ciekawe ile waży, obstawiam ok 8kg ☺️


Sierpnióweczki 2019 - lista
https://www.suwaczki.com/tickers/74di3e5efnlbqt9f.png
Wituś ❤️ 25.08.2019 ❤️ 4070g ❤️56cm ❤️ vbac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MaZos
Z moja takie zakupy by nie przeszly :-) moja jest anty do jazdy samochodem do jazdy w wozku i wogole.. rano jak ide z nia syna odprowadzić do przedszkola to można powiedziec ze prawie biegiem :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrycja a może psikaj mu wodę morską do noska byłam dziś po mleko i pediatra pwoeidzisl że pomału można wprowadzać posiłku typu warzywka marchewkę itp ale myślę że poczekam do stycznia jak będzie miał 5mc kaszkę ładnie wcina nic mu nie jest. Któraś z dziewczyn wprowadza już posiłki ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie racja każdy robi jak uważa, ja będę rozszerzała na 5 mięsięcy, czyli będę tak pośrodku :)
blw do mnie też nie przemawia, zacznę tradycyjnie łyżeczką.
Beza nutramigenem dokarmiam tylko ze 3x na dobę nie chce za bardzo jeść, zresztą z piersi też nie, bo znowu pleśniawki wróciły, jestem załamana :(
Katia ja nie przepajam wodą, cyc i mm wystarczą.
Cobra witaj w klubie u nas jeszcze lepiej szczepienie w poniedziałek...


https://www.suwaczki.com/tickers/iv098u698vgrltie.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MaKlar

Hej Mamuśki!
Ze starsza rozszerzałam dietę jak miała 5miesiecy- sięgnęła po arbuza z mojej ręki wzięła do buzi i się ucieszyła, wiec poszło.
Wprowadzałam to co miałam na talerzu- ziemniak, marchewka, jabłko w rożnej kolejności. Najpierw takie podziobane później większe kawałki, jak usiadła miała 7mcy i wtedy weszliśmy w BLW, ale nie takie hmm ortodoksyjne- chciała do ręki dostała, chciała łyżeczkę dostała łyżeczkę i się bawiła. Wiele posiłków było na podłodze bo łatwiej było ten syf ogarnąć. Jak miałam coś zmiksowane to jej podawałam, w podróży słoiczki czy przygotowane czy kupne.
U nas było to wówczas o tyle istotne jedzenie rączkami bo to świetna terapia raczki.Taka za darmo od małego.
Teraz myśle, że będzie podobnie. Czasem daje coś małej polizać i patrzę czy jej się podoba ten smak czy nie czasem aż oczy robią się duże kiedy indziej nie. Zobaczymy kiedy sama wyrwie mi z rąk.

My na bilans i szczepienie w piątek. Także jestem z Wami dziewczyny!

Cobra pytałam się fizjoterapeutki o nasze przyciemnione blizny po CC. powiedziała, że pierwsze słyszy, ona po 2 CC tak nie miała....i inne pacjentki jej nie zgłaszały w sumie to może nie widziały? W sumie dopóki nie powiedziałaś to ja też nie zwróciłam uwagi. Wiec chyba nic strasznego!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...