Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kasiek_11

Styczniowe mamusie 2019

Rekomendowane odpowiedzi

Kasia837 fajnie że pytasz . Ogarnęłam wszystko w 3 godziny w szpitalu. Czuć w miarę dobrze się czuje. Jednak miałam tylko pobrane wycinki z szyjki. Trochę dziwnie myślałam że będę mieć kolposkopie aby zobaczyć czy są jakieś zmiany . Ale cóż
teraz 2-3 tygodnie czekanie na wyniki. Troche czasem taki dysomfort jest bo to jednak ranki są. Więc lekką opuchlizna i wogole . Ale nic 2 tygodnie abstynencji . Ja się tym mężem nie naciesze. Najpierw okres zaraz jak się skończył to wyjechał na dwa tygodnie w delegację. Teraz też okres A zaraz po nim dzisiejsza wizyta i dwa tygodnie celibatu. I jak tu ma być drugi bobas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj mój to długo będzie teraz abstynentem. Wczoraj za ten tekst co prawda przeprosił ale jakoś chyba za mało i nie wystarczająco bo dalej jestem zła. Nie powiedział że ja wyglądam jak stara baba tylko że w tej sukience tak wyglądam ale źle mi bo ubrałam ja właśnie dla niego. Jego chamstwo czasem mnie już przerasta. Tłumaczy to tym że on jest szczery tylko czasem to mógłby sobie poprostu darować krytykowanie wszystkiego i poprostu przemilczeć. Wczoraj nawet posprzątał w domu, podłogę umył i gary do zmywarki rano nie budził mnie jak zwykle bym obudziła Roberta i ubrała tylko dziś sam go budził. A teraz nawet wannę umył tak sam z siebie bo stwierdził że brudna po jego kąpieli i jakiś piasek się przykleja z niego do niej. Robi na budowie. Próbuje się chyba wykupić


http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój mąż ma jutro firmowa wigilię. Mają cały dzień zaplanowany . I wraca dopiero w piątek po pracy.
Tak sobie myślę że pazurki może wieczorem sobie strzele już na święta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny tak się zastanawiam czy można naszym maluchom podawać już płatki kukurydziane bo mój owsianych to za bardzo nie chce i tak sobie właśnie pomyślałam o kukurydzianych.


qb3cupjyyu4qvz9p.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Misia21 cieszę się, że się nieźle czujesz. Kolposkopia pewnie by niewiele wniosła, bo trzeba po prostu dokładnie zbadać wycinki pod mikroskopem.
MamaRobercika niech się teraz facet trochę pomęczy.
U nas glutoza i maruda. Wszystko mnie dzisiaj boli, bo całą noc spędziłam w półsiedzącej pozycji z małą na sobie. Tylko tak jej katar nie przyduszał. Trzecią noc z rzędu prawie nie spałam. Ja dzisiaj jadę do fryzjera jak mąż wróci z pracy, a jutro przed południem na paznokcie. Teściowa ma zostać z Olą. Zobaczymy jak dadzą radę. Już się trochę do nich przyzwyczaiła. Przyjeżdżają codziennie, a ja staram się wtedy 'znikać' w domu żeby się bawili beze mnie.
Rita92 możesz spokojnie dać płatki kukurydziane, tylko poszukaj takich z dobrym składem.


https://www.suwaczki.com/tickers/km5sf71xjod0nrr8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rita oczywiście że można już dawać wszystkie rodzaje płatków . My to wsumie tylko kukurydziane mamy. Muszę poszukać na is owsianych nie wiedziałam że takie są tylko bez glutenu muszą być.
A my dziś mieliśmy kontrolę u lekarza. Laura zdrowa. Tylko położna mi morały prawiła żeby małej już w nocy nie karmić piersią. Niby jak ja mam to zrobić jak ona bezsmoczkowa i bezbutelkowa , wymyśliła żeby jej mleko normalne dawać takie dla dzieci ale krowie coś jak Polskie łaciate junior wzbogacone w witaminy tylko że to nasze nie jest uht, wtff? Serio to takie nienormalne że prawie roczne dziecko budzi się w nocy na mleko 2-3 razy? Jeszcze mężuś to tak zrozumiał jakbym już wogole miała przestać karmić bo krowie będzie lepsze. I oczywiście teraz będę mu musiała tłumaczyć że nie jest k... lepsze bo nasze dziecko to nie mały cielak. Robert też się budzil z tym że jadł z butelki więc chyba mm/ krowie nie jest rozwiązaniem.
Męża przynajmniej opieprzyła że żeby faktycznie mała mniej w nocy się budziła i mniej cyckała to on musi ją w nocy bawić a nie ja. Bo ostatnio faktycznie częściej się budzi ale to moim zdaniem od zębów. Sam się do położnej poskarzył że mała w nocy słabo śpi to niech sobie teraz bawi i próbuje dawać smoczka skoro mu takie rady daje. Ja chętnie zatyczki włóże do uszu i jakoś to przetrwam a on niech się męczy 3- 5 nocy jak to położna stwierdziła.


http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie że ja wsumie to nawet nie wiem co ta położna mówiła, bo jedynie to mojego męża słychać było jak mówił że rozumie żeby nie karmić jej w nocy bo się przyzwyczaiła i dlatego śpi mało i pomęczyć się parę dni i nie dawać jeść. Jeszcze w dzień wogole nie kłaść spać bo tez pewnie dlatego sie kreci i budzi bo za duzo w dzien spi. Dwie godzinne drzemki lub czasem jedna to duzo zwlaszcza ze potem od 16 do wieczora nie spi wogóle. I ze mam jej wprpwadzic stały system , ku.. no jakby nie miała. Codziennie wstaje o tej samej godzinie , kładzie sie spac, je, myje, k..... nawet kupę robi prawie o tej samej godzinie. Gówno wie o tym co jego dziecko cały dzień robi a się wypowiada. A potem mi położna morały prawi przez niego że dziecku żadnego sytemu nie wprowadziłam tylko codziennie inaczej i dlatego sie w nocy kreci. Az zagotowałam że powiedziałam że nie i koniec. Dobrze że nie powiedział jeszcze że mało je stałych pokarmów a to by akurat było prawda bo ja na siłę w nia wmuszac nie będę. Już ostatnio była wojna między nami bo mi zarzucił że to moja wina jest że dziecko chce być u mnie a nie u niego. Moja. Moja że nie chce smoczka że butelki nie chce bo to przez to że karmię piersia. Ja p..... to mu powiedziałam że jak potrafi się nimi lepiej zająć i taki mądry jest to niech to sam robi a ja sobie wyjdę i go zostawię.


http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej mi się zrobiło jak wylałam żal. Ostatnio napisałam sobie na kartce co mnie wkurzyło i też mi się lepiej zrobiło. Muszę chyba jakiś pamiętnik zacząć pisać może mi tak będzie lepiej mierzyć się tym wszystkim.


http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MamaRobercika lepiej zrobić u nas żalpost, bo pamiętnik wszystko przyjmie, ale my Cię zrozumiemy:-) Olej to wszystko i rób dalej tak jak robisz. A położna gada głupoty, bo dzieci karmione piersią budzą się w nocy po kilka razy i to zupełnie normalne.


https://www.suwaczki.com/tickers/km5sf71xjod0nrr8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne że najfajniej by było gdyby dzieci same łatwo rezygnowały z jedzenia w nocy. Jasne że mówi się że jak już pojawią się zęby to żeby nie podjadało w nocy bo próchnica. Wszystko fajnie, tylko niech ktoś to dzieciom powie :).
Każde jest inne i w swoim tempie zrezygnuje z nocnego podjadania. Czasami rodzice mogą dziecku pomóc zmienić nawyk ale nie zawsze jest to proste.
Starszego oduczyliśmy jedzenie w nocy od pierwszej próby - smoczek wystarczył.
A młodszego póki co nawet nie próbuję bo już widzę że byłoby tylko darcie się. Albo musiałabym go lulać bóg wie ile czasu. A bądźmy szczerzy - mało który rodzic będąc zmęczony i wybudzony o 2 w nocy, mając do wyboru kilka minut karmienia i położenie spać, a godzinne lulanie, wybierze lulanie :).
Myślę że do roku czasu to te nocne podjadania są do wybaczenia. Potem to już owszem, im starsze dziecko to już trzeba zacząć z tym walczyć.

Co do nawyków dziennych i harmonogramu. Przy pierwszym byłam pod tym względem bardzo zawzięta i mocno pilnowałam żeby od małego dziecko miało ustalony rytm dnia. I z reguły udawało się to przez długi czas utrzymać.
Teraz przy drugim idziemy bardziej na żywioł - a powód jest prosty. Trudno zapewnić kolejnemu dziecku takie warunki żeby pilnować sztywnego rozkładu dnia, jak trzeba zajmować się też i starszym. Jasne, że super by było jakby dziecko każdy dzień przeżywało tak samo - łatwiej coś zaplanować wiedząc dokładnie kiedy będzie zmęczone, czy chociażby zrobi kupę ;). Ale życie to nie bajka.. :D


https://www.suwaczki.com/tickers/17u96iyerr760asd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mmhtsnfha6.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Pawian

Ciekawe co ta położna by na moją mała powiedziała. Chodzi spac przed północą wstaje po 8. W nocy kręci sie, popłakuje, ssie pierś setki razy. Słabo z rozszerzaniem diety bo je tylko papki itd.
Wiecie co wydaje mi sie ze po prostu kazdy wychowuje dziecko po swojemu. Jeden woli jak dziecko idzie spac o 20 i wstaje o 5 a drugi chodzi spac późno i wstaje pozniej.
Ja miałam taki biorytm sowy a nie skowronka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamarobercika dobrze cię rozumiem mój mąż też czasem mi ciśnienie podniesie zwłaszcza jak mała jest marudna to coś powie żeby zrobić inaczej czy coś A u niej się nie po prostu. Moja sama się przedstawiała z dwóch na jedną drzemkę w ciągu dnia. W nocy też raz się budzi na butle. Ostatnio koło 5,30 . Dziś wogole nie wolała jeść. Wstała przed 7 i bawiła się w łóżeczku.
U nas jak tak w nocy się budziła co chwilę to podziałał dentinox. Trochę na smoczka i spokój.
Mamarobercika może spróbuj jeśli masz posmarować jej palcem dziąsła.
Ja jak wróci mąż z pracy to sprawdzimy czy jakaś czwórka się nie przebiła bo ostatnio było ciężko.
A powiem wam że samopoczucie i humor mam lepszy od rana za to wieczorem nachodzą mnie czarne myśli. I w dodatku cały czas mam myśl że jestem w ciąży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Dziewczyny.

U nas Borys teraz pije mleko raz.
I tak około 120ml
Ale chyba bardziej z tego powodu że powietrze jest suche i pić się chce.a nie że głodny.

Budzi się raz w nocy więc jak idziemy spać 21 albo 22 to o 3 już jestem wyspana.
Budzi się rano 5-6 więc już też się przyzwyczsilam. Tak będzie idealnie jak będzie trzeba wstać do pracy i zawieść młodego do żłobka!


https://www.suwaczki.com/tickers/dxomwn156a3o0whj.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam ostatnio fazy że może jestem w ciąży z tym że my się nie staramy i mam spiralę ale tyle słyszałam że kobiety z nią zachodzą że nawet jakieś ruchy fantomowe czuje :D , wczoraj 2 razy musiałam jej coś dac, wsumie 3 , o 15 dostała viburcol to do wieczora była grzeczna. O 23 musiałam jej dac czopka paracetamol, niby miała tylko taki stan podgoraczkowy ale źle się czuła więc dałam i potem znowu o 4 rano się zaczęła kręcić i znów była ciepła więc dałam jej syrop pedicamol. I już spała grzecznie do rana. Teraz się bawi narazie bez syropu A minęło 6h ale póki nie widzę potrzeby to nie daje bo nawet gorączki nie miała tylko tak Max 37,5 niektórzy mówią że to jeszcze normalna temp ale moja widać było że się źle czuje i ja ta męczy


http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak pochwalić dzień przed zachodem słońca. Ledwo 10 minęła a zaczęła się maruda. Dostała narazie kropelki camilla. Poki co nie za wiele pomogło. Jeszcze sama z obojgiem dziś jestem.
Laura niestety należy do dzieci anty lekarstwowych związku z czym posmarowanie jej dziąseł to wyzwanie a i tak daje ulge na 5min. Chyba już zaczęło działać bo ma lepszy humor. I walnęła niespodziankę. Miłego dnia dziewczyny.


http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na szczescie dawno nie mialm wizyty u tej pielegniarki. Tez bym sie pewnie nasluchala farmazonow o nie karmieniu w nocy. Bo taka prawda, lepiej mi dac cycka niz lulac.
A jak to dzieci maja juz nie spac w dzien, toc 4 latki w przedszkolu jeszcze maja drzemki.

U nas ze spaniem sie poprzekrecalo. Mlody wstaje o 10. Ok 13.30- 14 ma do dwoch godzin drzemki. Pozniej o 20 juz placze, jakby nie mogl juz wytrzymac. Ale kladziemy sie (bo zawsze mam nadzieje ze zasnie) daje cycka, on jakby nabiera sil i dalej wstaje i zasypia o 22.

Zobaczymy jak bedzie dzis. Bo wczoraj zasnal o 21. Wstal o 8. Mial drzemke 10.40-12.
Dzis mamy tez dzien zmian. Przekrecilam wozek, tak ze mnie nie widzi.


Styczniowe Mamusie 2019 - lista
Szwecja, Sztokholm
Harry, 1 luty 2019

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My wstajemy o 7 , potem o 9 robi sobie drzemkę około 30min- 1h, później koło 13/14 do max 15 jak śpi to muszę zbudzic bo o tej godzinie idę po Roberta , i od tej godz już nie śpi bo nawet jakby chciała to nie ma jak. I spać chodzi o 20 i jest mega zmęczona ale ostatnio jakby jak już ja zacznę usypiac to śpi 10min wstaje z 100% baterii i skacze nawet do 23


http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej jak u was ?
U nas tak że aż dzisiaj zrobiłam test ciążowy. Wczoraj wieczorem mnie mdliło i dzisiaj od rana tak samo więc będąc w Rossmann kupiłam test. Mąż widząc test w łazience wielkie oczy i pytanie co to jakby nie wiedział. To mu krótko wytlumaczylam. Lecz wyszedł negatywnie. Choć ja nie wierzę testom i jeśli jutro też będzie mnie mdliło jadę w poniedziałek na betę.
Chociaż myślę że to nerwy przez badania i czekanie na wyniki.
Byłby fajny prezent na święta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wesolych swiat dziewczyny duzo radosci duzo zdrowka , cierpliwosci do dzieci I mezow:) my w Polsce na swieta I juz po chrzcinach huraa mama, zalatwila i, mielismy w! Niedziele. Polowe mszy przespal ;:) pozniej maleznowu spotkanie, na ciacho I kawke :)

monthly_2019_12/styczniowe-mamusie-2019_81382.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech magiczna moc wigilijnego wieczoru przyniesie Wam spokój i radość. Niech każda chwila świąt Bożego Narodzenia żyje własnym pięknem, a Nowy Rok obdaruje Was pomyślnością i szczęściem. Najpiękniejszych świąt Bożego Narodzenia


http://s6.suwaczek.com/201607111770.png

http://s8.suwaczek.com/201901274965.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...