Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość kowalmm

Czy moja mała pali papierosy?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość kowalmm

cześć dziewczyny, mam pytanie, może podpowiecie. nie chcę mojej młodej szperać w rzeczach, czy coś w ten deseń, ale zaczęłam się niepokoić, czy przypadkiem nie popala... ok, nie czuć od niej fajek, ale kto popalał w młodości, ten wie, że takie rzeczy da się przed matką zatuszować ;)) nigdy nie miała problemów z gardłem, a ostatnio tylko chrypie i ma taki dziwny suchy kaszel... twierdzi, że to przez suche powietrze w pokoju i kółko teatralne i próby z nim związane, ale widziałam u niej kiedyś w otartym plecaku papierosy... młoda powiedziała, że to koleżanki, ale sama tak ściemniałam, sama nie wiem co zrobić, przycisnąć ją jakoś? nie chcę być taką szaloną mamuśką, ale też martwi mnie ten jej kaszel i chrypa... co byście zrobiły na moim miejscu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GelovoxEkspert

Dzień dobry,

Kaszel jest fizjologicznym odruchem bezwarunkowym, mechanizmem obronnym organizmu, który wspomaga udrażnianie dróg oddechowych. Charakteryzuje go gwałtowne wyrzucenie powietrza z dróg oddechowych. Czynnikami sprzyjającymi powstawaniu kaszlu może być m.in. zbyt suche powietrze w pomieszczeniach, palenie papierosów, nieprawidłowa technika emisji głosu, zanieczyszczenia powietrza, alergie. Długotrwale utrzymujący się kaszel prowadzi do wysuszenia błony śluzowej jamy ustnej i gardła. W takiej sytuacji należy przede wszystkim zadbać o odpowiednią ilość płynów, odpowiednią wilgotność powietrza, zadbać o prawidłową emisję głosu [reklama usunięta].

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nastolatek raczej się sam nie przyzna do używek...
Myślę, że dla własnej informacji warto rzucić okiem na rzeczy dziecka. Czasami to jedyny sposób aby poznać prawdę i odpowiednio zareagować.
Przecież kto ma zawalczyć o zdrowie dziecka, jak nie rodzice?

Czasami łatwo pomylić zaufanie z biernością. Moim zdaniem czasami po prostu trzeba zainterweniować.
Dzieci, które czują, że rodzic nigdy nie reaguje na coś niepokojącego, mogą nabrać przekonania, że nie są aż tak ważne... A że kontrola mu się nie spodoba to wiadomo. Owoce przyjdą później. Można poradzić się pedagoga czy psychologa, aby załatwić sprawę dyplomatycznie. W kierunku kontroli niestety łatwo przesadzić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwróć uwagę na jej rzeczy, jeśli znajdziesz tam zapalniczkę lub papierosy to będzie wyraźny znak, że coś jest nie tak. Myślę, że rozmowa to najlepsze wyjście z tej sytuacji. Możesz też zapytać o radę szkolnego psychologa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz ja podebrać np. że sąsiadka Ci coś powiedziała i teraz ma jedyną szansę na przyznanie się bez konsekwencji, zobaczysz co Ci powie, jeśli będzie udawała, że nie nie to bym jej powiedział, że jeszcze raz tak żeby sąsiedzi Ci donosili a nie wyjdzie do końca życia z pokoju i już lepiej żeby w domu paliła...wtedy może się otworzy....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,
Palenie od dawna jest powszechnym problemem wśród młodzieży. Nawet dzieci sięgają po papierosy, przez co wiele z nich z czasem popada w nałóg. Uzależnienie od nikotyny ma bardzo poważne konsekwencje dla zdrowia młodego człowieka. Palenie papierosów przez młodzież ma wiele przyczyn, a jedną z nich jest negatywny wzorzec przekazywany przez rodziców. W tym miejscu chciałabym zapytać, czy Pani pali papierosy? Ponieważ nie znalazłam o tym informacji w poście.
Załóżmy więc, że pali Pani papierosy. Jest to jedna z ważniejszych kwestii, ponieważ taki wzorzec przekazywany jest córce. Dziecko, które wychowuje się w rodzinie, gdzie palenie papierosów jest codziennością, często wyrabia w sobie przyzwolenie na takie zachowanie. Wydaje mu się, że papierosy nie są niczym złym. Poza tym przyzwyczajenie do dymu tytoniowego sprawia, że pierwsze doświadczenia z papierosem nie wywołują tak negatywnych skutków, jak w przypadku dzieci, które nie są do niego przyzwyczajone. U dzieci, które nie są do niego przyzwyczajone często występują mdłości, duszności i zawroty głowy. Dzieci mają tendencję do naśladownictwa rodziców we wszystkim, co robią, są oni bowiem dla nich niepodważalnym autorytetem. Jeśli więc palą, dlaczego ono miałoby nie palić? Jak zaś wierzyć rodzicom palącym, którzy przekonują swoje dziecko, że papierosy szkodzą i nie należy ich palić?
Załóżmy, drugą wersję, że daje Pani jednak pozytywny przykład swojej córce i nie pali Pani papierosów. W takim wypadku bardzo ważna jest szybka reakcja na podejrzenie, że dziecko zaczęło palić. Uważam, że powinna Pani szczerze porozmawiać ze swoją córką na ten temat. Młodzi ludzie często w ten sposób chcą zaimponować swoim rówieśnikom, poprzez zachowania typowe dla osób dorosłych, które są niezależne. Jednym słowem chcą one zyskać popularność, autorytet i akceptację wśród rówieśników. Jeżeli znajomi Pani córki popalają papierosy to niewykluczone, że córka będzie chętniej po nie sięgała, aby nie zostać wykluczoną z grupy. Jak Pani zdaniem córka odnajduje się w grupie rówieśniczej? A także w szkole, w sytuacjach stresowych? Jest to istotna kwestia, gdyż wielu nastolatków twierdzi, że palenie papierosów poprawia ich samopoczucie, odpręża i uspokaja. Moim zdaniem warto by było poruszyć ten temat z wychowawcą klasy oraz rodzicami innych dzieci. Czy oni również zauważyli niepokojące sygnały w zachowaniu ich pociech? Może wychowawca powinien zorganizować zajęcia dotyczące szkodliwości palenia papierosów na młodzież. Jeśli problem ten dotyczy większej grupy dzieci, łatwiej będzie wspólnie zapobiegać takim sytuacjom. Gdyby inni rodzice (palący) stali się bardziej czujni i zwracali większą uwagę, czy np. nie ginom im z paczki papierosy, na co ich dzieci wydają kieszonkowe? Łatwiej byłoby je nadzorować, przeciwdziałać i zniechęcać do nałogu. Moim zdaniem warto by było zaprosić na godzinę wychowawczą osobę, która wygrała walkę z nałogiem, skutkiem, którego była choroba nowotworowa. Uważam, że bezpośredni kontakt z osobą, która doświadczyła w swoim życiu wiele bólu i cierpienia byłby wystarczającym impulsem do autorefleksji.
Gdyby chciała Pani bardziej zgłębić temat, polecam książkę „Twoje dziecko pali. Możesz mu pomóc”, której autorem jest Allen Carr. On również doświadczył walki z nałogiem i daje doskonały przykład jak skutecznie rzucić palenie. Od lat poprzez swoją twórczość pomógł milionom palaczy uporać się z problemem. Używa do tego racjonalnych, logicznych argumentów, objaśnia mechanizm „nikotynowej pułapki” w swojej książce bardzo precyzyjnie. Istotą jego przekazu jest rzeczowe ustalenie faktów i nazwanie prawdy.
Liczę, że moja wypowiedź przybliży Pani problem i skutecznie pomoże go rozwiązać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TommyTwisted
Rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa.

Nic nie zastąpi szczerej rozmowy... trzeba spokojnie , bez nerwów porozmawiać bez oskarżeń i zarzutów... to najlepsze rozwiązanie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim wypadku tak jak poprzednicy piszą, niezastąpiona będzie rozmowa. Należy pamiętać, by nie traktować naszej nastoletniej pociechy jak małego dziecka, tylko ze spokojem, dojrzale porozmawiać, nie oceniając, a spróbować zrozumieć, dlaczego zdecydowała się na papierosy i spróbować przekonać, że to zły pomysł, ale dopiero w drugiej kolejności, by nie wystraszyć już przed rozmową 😉 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...