Skocz do zawartości
Forum

KWIECIEŃ 2018


Rekomendowane odpowiedzi

mieszkam po polskiej stronie w strefie przygranicznej, ok 10-15 km mam do szpitala. Ze względu właśnie odległości i samego poziomu szpitala niemieckiego chciałabym tam rodzić, wszystkie koleżanki które miały tą przyjemność chwalą sobie poród w Niemczech. Do naszych polskich szpitali mam daleko i szczecińskie szpitale nie cieszą się zbyt dobrą opinią. A że jestem w strefie przygranicznej to w moim niemieckim mieście pracuje mnóstwo polskich lekarzy i polacy odbieraja porody :) Ślub biorę m.in. ze względów na ubezpieczenie i pieniądze z kinderkasse. Ukochany pracuje w niemczech, więc wszystko nam się należy a strefa przygraniczna do 50 km jest traktowana jakbyśmy mieszkali w Niemczech :)

https://www.suwaczki.com/tickers/zi13gywll0g5wiyl.png

Odnośnik do komentarza

To mi nawet dobrze laktacja nie ustała jak zaczęła mi się rozkręcać na nowo ;-) syna karmiłam 19 msc, odstawiłam go w czerwcu a początkiem sierpnia zaszłam w ciążę i w sumie od samego początku przy dotyku piersi coś się wydziela. No ale miałam robione USG piersi w ciąży i lekarz mówi, że jest w porządku wszystko. Ja mam +8 :-( z synem przytyłam w sumie +16 kg. Ciekawe ile będzie teraz... liczyłam na to, że mniej, ale patrząc na to, że będę zaczynała 25 tc to może być więcej. Ja na krzywą cukrową idę w przyszłym tygodniu, wizytę mam 24.01 bo póki co jeszcze chodzę co msc.

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny,ja to zawsze się odezwę po czasie choć czytam was codziennie.
Do mamusiek,które pytały o te angielskie grupy.Ja jestem w dwóch z miejscowości Bishop's Stortford . To jest po prawej stronie Londynu.Jak wpiszecie w wyszukiwarkę FB to wyskoczą wam grupy dla mam.
Ostatnio widziałam tam wysyp bliźniaczych wózków :)
Widzę,że większość z Was już ma prawie całą wyprawkę . My w lutym będziemy przerabiać jeden z pokoi na dziecięcy ,od początku takie było jego przeznaczenie,ale teraz trzeba go spersonalizować dla Szymka :)
Dziewczyny mam pytanie,czy robicie teraz tzw III prenatalne ? Czy jak idziecie do gin to to jest zwykła wizyta? My mamy dokładnie za tydzień i będzie to 29t i 4d ,a wykonuje się takowe między 28 a 32t ciąży. I chcę wiedzieć jak ono wygląda o czy w ogole , któraś z Was się na nie zdecydowała :)

Odnośnik do komentarza

To mnie trochę uspokoiłyście z tymi ruchami :)

Monia ja na NFZ nie mam osobnej wizyty na USG. Po prostu na wizycie w 28 tygodniu zrobił mi USG które trwało jakieś 5 min i to traktują jako to USG III trymetsru.

A u mojego lekarza do którego chodzę prywatnie umawiam się na dodatkową wizytę , na której mam samo USG i tam już trwa ono dłużej.

https://www.suwaczek.pl/cache/3521579e4a.png

Odnośnik do komentarza

No właśnie...tak się zastanawiam nad tymi prenatalnymi bo przed chwilą robiłam porządek w papierach i nawet nie wiem kiedy ,ale miałam zrobione 3 badania prenatalne ,tak są opisane na karcie.W 12t ,w 20t i w 25t miałam bardzo szczegółowe badania opisane jako prenatalne ,do tego jeszcze kilka razy byłam w szpitalu,więc i tam Szymek był wymierzony wzdłuż i wszerz . I tak się zastanawiam nad sensem...
Z drugiej strony mąż specjalnie wziął wolne na te badania bo chodzi z nami na wszystkie takie szczegółowe badania (prenatalne) i tym razem nie chcę mu odbierać tej radości gdzie dokładnie,przez dłuższy czas będzie mógł zobaczyć syna :)

Odnośnik do komentarza

Ja również mam te prenatalne dwa już były teraz będzie 3 . Robię je u swojego lekarza prowadzącego (chodzę prywatnie ) u mnie różni się to tym że jest dłuższe i bardzo dokładne około 40 minut i wszystko jest dokładnie sprawdzane a na zwyklej wizycie to to już zwykle usg sprawdzające czy dzieciątko się rusza i ewentualnie jakieś słuchanie serduszka :-) A te 3 to takie naprawdę dokładne:-) kolejna wizytę mam 29 stycznia i będzie to prawie 30 tydz więc możliwe że będzie już to 3 prenatalne albo lekarz umowi mnie na kolejna wizyta w przeciągu kilku dni na te prenatalne :-)

Odnośnik do komentarza

Asia Waterwipes jeszcze nie wypróbowałam, ale słyszę o nich same dobre opinie, więc pewnie się skuszę na zakup na wyjścia (w domu tak jak przy synu robiłam, tylko waciki + woda). Srokao też je polecała. Dziś po zakupach obuwniczych :D byłam też w Rossmannie i znalazłam coś takiego: https://www.rossmann.pl/Produkt/Bambiboo-Newborn-pieluchy-bambusowe-biodegradowalne-2-5-kg-26-szt,420108,6741 Fajna sprawa. Muszę jeszcze dokładnie o nich poczytać, ale wydają się ciekawą alternatywą dla Bambo Nature.
Ja prenatalne robię u mojego lekarza prowadzącego, ma certyfikat FMF, więc nie mam potrzeby szukać nikogo innego. Sądzę, że zrobi je tak jak u większości, czyli ok. 30 tygodnia.
Karolina życzę szybkiego powrotu do zdrowia Twojej mamie!

http://fajnamama.pl/suwaczki/xd1yhop.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/xlzu2pq.png

Odnośnik do komentarza

Dziewczyny,a macie już jakiś plan porodu? Omawiałyście to ze swoim gin ? Ja wiem jedno,na znieczulenie nie mam co liczyć ,za wyjątkiem CC. Wiem,że chcę i zrobię wszystko by rodzić naturalnie ,no i z mężem. Bez niego już teraz wiem,że nie dam rady ...a czy mnie wizja porodu przeraża ? Nie mogę się doczekać,choć to mój pierwszy poród :)

Odnośnik do komentarza

ja robilam przy pierwszym dziecku plan porodu. w szpitalu nikt o to nie pytal. teraz nie robie bo to bez sensu kazdy porod jest inny i rzadzi sie swoimi prawami. u nas o znieczulenie pytaja odrazu czy sie bedzie chcialo i nie ma problemu w tych warszawskich szpitalach.
nie wiem tyko czy jak sie czlowiek nie zgodzi na kleszcze czy próżnociag to czy wtedy cc robia ale jak dziecko utknie w kanale to i tak musza tego uzyc bo cc juz nie zrbia.
co do naciecia krocza to mialam przy pierwszym nic nie czulam jak to robili. wolala bym nie miec tego ale wole kontrolowane naciecie niz niekontrolowane pekniecie od pochwy do odbytu.

Odnośnik do komentarza

ja nie wiem jak jest z tym planem porodu w niemczech, nie myślałam nad tym nawet... ale wiem, że chciałabym rodzić w wannie i ze znieczuleniem.

Co do WATERWIPES też słyszałam że są świetne i mam je na liście. Myślę żeby kupić więcej bo są wtedy w bardzo dobrej cenie, chociaż w porównaniu z innymi chusteczkami bio, te są w naprawdę niskiej cenie nawet tej regularnej. Siostra ukochanego mówiła mi o jakichś chusteczkach z netto, że są dobre, tanie i nie uczulają a jej Franio był uczulony dosłownie na wszystko... ale jakoś mnie bardziej przekonują Waterwipes, zwłaszcza że to praktycznie sama woda i do końca opakowania zostają idealnie nawilżone!

U mnie tak samo jak u Magdy. Chodzę prywatnie i za każdym razem mam usg, ale te prenatalne trwają ok 40 min i wszystko jest sprawdzane, każdy narząd po kolei itd. No i robi wtedy zdjęcie 3d. Ja już nie mogę się doczekać aż zobaczę dokładnie mojego Stasia :) Na pewno umówię się na to w poniedziałek, bo teraz tylko wizyta położnicza.

https://www.suwaczki.com/tickers/zi13gywll0g5wiyl.png

Odnośnik do komentarza

Ja przy pierwszym porodzie wypełniałam plan porodu,który tak naprawdę nie miał żadnego znaczenia. Np zaznaczyłam, że zgadzam się na nacięcie, ale że chce być o tym wcześniej poinformowana i co? Dowiedziałam się że mnie nacinali jak lekarz przyszedł mnie zszywać:-) ale w sumie nie mam im tego za złe bo nic nie poczułam. Ze znieczuleniem znowu było tak, że już przy rozwarciu na 5cm mówiłam że chce to mnie tak przetrzymali że doszło do 8cm jak przyszedł anastezjolog​ i stwierdził tylko że już za późno. Przypomniało mi się teraz jak zaczęły się skurcze parte, ja nie wiedziałam ze to to, i koniecznie chciałam iść do łazienki a oni mnie zatrzymali i nagle zrobiła się przy mnie chmara ludzi a ja zdezorientowana nie wiedziałam o co chodzi ;-) od siebie mogę dodać jeszcze że koniecznie spakujcie sobie butelkę wody do torby. Boziu, ja wtedy nie miałam i myślałam że umrę z pragnienia. Położna mi zwilżała usta, czasem przyniosła trochę wody ale ogólnie to była tragedia. Teraz pierwsze co spakuje to butelkę wody :-) ogólnie swój pierwszy porod wspominam dobrze. Ale wiadomo, ile porodów, tyle opinii. Dlatego wychodzę z założenia, że nie warto słuchać i nastawiac się bo niewiadomo co nas czeka. Ale wszystkie damy radę! Urodzimy śliczne, zdrowe dzieciaczki :-)

Odnośnik do komentarza

Tweete, Karisa, spore już te Wasze maluchy, na którego dokładnie mace termin? :)

Ja mam wizytę we wtorek, a w poniedziałek poradnia diabetologiczna. Tych trzecich prenatalnych nie robię, chyba, że moja prowadząca będzie kazała. USG pewnie zrobi mi w ten wtorek.

Jeśli chodzi o wagę to do 24 tygodnia na plusie miałam jakieś 7 kg. Od tamtego czasu (19.12) spadło prawie 2 kg. Pewnie przez dietę, bo odkąd wiem, że cukry wyszły nieciekawie to uważam na to co jem.

Od wczoraj czuję takie jakby kłucia w dole brzucha i w pochwie, też tak macie?

https://www.suwaczki.com/tickers/w57vlbetl0gr1dpu.png

Odnośnik do komentarza

Ja w pierwszej ciąży pomiędzy terminem z om a usg miałam prawie 2 tyg różnicy. Terminu z om nie kazali mi nawet brać pod uwagę a synek urodził się dokładnie tego dnia z miesiączki. Teraz terminy mi się pokrywają, tam może jest różnica 2-3 dni. Zobaczymy kiedy synek zdecyduje się opuścić brzuszek. Mam nadzieję że najwcześniej w kwietniu

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...