Skocz do zawartości
Forum

Sierpniowe mamusie 2017


ineeska

Rekomendowane odpowiedzi

Agi - super, lekarz, jak Cię olewa to zmieniaj czym prędzej, bo mnie też ostatnio tak olewał i nie zlecił ważnych badań!! Powinno się zwalniać takie " maszynki do robienia pieniędzy!!!"

Aga i wypocząć sobie stópki w cieplutkiej wodzie, bo może coś Cię zbiera - oby nie. Mi też było zimno wieczorami jeszcze 2,3 tyg temu. Teraz wręcz przeciwnie:) no ale przecież nie będę moczyć nóg w zimnej wodzie:)

Apropos- dziś na naszym wypadzie nad zamarzniete jezioro spotkaliśmy morsow- w samych kapielowkach, czapkach i rękawiczkach biegali po pomoscie- widok porazajacy... do podziwu:)
A moja 3-latka stwierdzila "Mamo, oni zamarzaja!!! Mam tylko jeden kocyk!!!" Była tak przerażona- w sankach miała kocyk, biedna chciała natychmiast się podzielić ale ich było za dużo....:)

Odnośnik do komentarza

Ja pół nocy nie mogłam spać przez ból, potem już ustał i dzisiaj już lepiej. Za to od rana rycze. Wczoraj ze szpitala dzwoniłam do męża i wiecie ze potem sie w ogóle nie zainteresował co dalej z moja noga, dzwoniłam do niego jak wyszłam to już nie odbierał. Żadnego smsa, najgłupszego pytania 'jak tam' nic kompletnie. Rano do niego napisałam czy serio tak nic go nie interesuje to odpowiedział ze mu sie tel rozładował i sie czepiam. No gdyby mu sie cos stało to pierwsze co to bym sie próbowała skontaktować a jemu sie nawet tel nie chciało podłączyć do ładowania. Aż mi wstyd ze go wybrałam na męża, serio. Wiem ze to od dłuższego czasu to nie ma sensu ale najbardziej boli mnie ze w końcu muszę sie przed wszystkimi przyznać ze moje małżeństwo to porażka, nie mam pomysłu gdzie miałabym pójść, nie mam żadnych perspektyw ale wiem ze w końcu muszę sie wziąć z garść i cos postanowić, no bo po co być z kimś kto w ogóle sie mną nie interesuje...

Sorry za te żale ale musiałam to wyrzucić z siebie, z rodzina po prostu mi wstyd rozmawiać o tym ze maz ma mnie kompletnie gdzieś...

http://www.suwaczki.com/tickers/9f7jj44j8203qdaz.png

https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jvcqg68yf2fpx.png

cd9b6vgcw57kg1sz.png

Odnośnik do komentarza

Alutka33 ja jak bywam w Polsce to w nawojowej pod nowym sączem. Tam mamy domek :)

Cichadorowspolczuje ci przejść z mężem :( może potrzeba go wstrząsnąć ? Porozmawiaj z nim szczerze i otwarcie ze bardzo ci przykro ze tak cię traktuje. Ze nic go nie interesuje. Ja bym tez użyła stwierdzenia ze nie chce takiego męża który ma mnie głęboko w D! Życzę ci aby jednak wszystko było super i naprawiły się relacje. Znam takie pary gdzie właśnie terapia wstrząsowa podziałała na facetów ze zaczęli się starać . Powodzenia .

Życzę aby twoja noga z każdym dniem bolała mniej.

Odnośnik do komentarza

1987aga mnie tez tak telepalo przez kilka tygodni, teraz trochę lepiej ale nie dużo :-) może dlatego ze temperatura ciała trochę wyższa na początku ciąży. Mój mały lata w koszulce a ja w dwóch swetrach :D i jak tylko siadam na kanapę to odrazu pod koc :-)

Axam to jest właśnie tu problem chociaż lekarz do dupy ale polski to i tak kolejka po 1-1,5h po terminie bo Polacy wola iść do Polaka. Taka głupia tendencja "a może czegoś nie zrozumiem" my pediatrę mamy Niemkę, złota kobieta. Mam nadxieje ze na takiego gin tez trafie :) choć nie jest łatwo bo nikt nie przyjmuje nowych pacjentów

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny. Ja jakos taka zmarnowana jestem. Dobrze że mąż w kuchni urzęduje bo ja do kuchni wejść nie moge tak mi wiercą zapachy i mi niedobrze. Na szczęście brzuch przestał boleć. I nawet już nospy nie biorę. Najgorsze że mąż od poniedziałku wraca na delegację. I będę musiała sobie radzić sama. Najgorzej z dźwiganiem bo lekarz kazal mi starac sie nie podnosic zadnych rzeczy...

Odnośnik do komentarza

Cichadoro, słuchaj intuicji, sama dobrze wiesz co jest dla Ciebie i dzieciaczków najlepsze. Rodzina to dobre i niekiedy jedyne wsparcie. Wstyd nie jest konstruktywnym doradcą - nie powinien być po twojej stronie- napewno...
Spróbuj wstrząsu dla męża, po nim będziesz już na 100% pewna czy warto i czy jest co ratować.
To wcale nie jest tak, że wybrałaś i musisz teraz przez lata- albo całe życie we wstydzie znosić takie zachowania i postawę, bo wybierałas przecież z miłości i nie mogłaś wiedzieć że po ślubie tak się poukladaja Wasze relacje, gdybyś czuła się od początku olewana to pewnie nie zdecydowała na taki związek.
Możliwość jest jeszcze taka, że od zawsze byłaś bardzo zaradna i samowystarczalna i mąż się po prostu przyzwyczaił, że nie musi się o Ciebie troszczyć, wcześniej Ci to nie przeszkadzało a teraz pragniesz zainteresowania i ochrony. Sama najlepiej wiesz jak jest. Przeanalizuj wszystko na chłodno, przekalkuluj, nie rób gwałtownych ruchów, ale bądź zdecydowana no i trzymaj się psychicznie a w tym pomoże Ci rodzina, tylko musisz się otworzyć i poprosić o pomoc.

Odnośnik do komentarza

Cześć dziewczyny :)
Sory ze tu piszę ale mam pytanie.
W którym tygodniu usłyszałyscie bijące serduszko u Waszych maleństw ?? Bo mnie trochę martwi chociaż z pewnością nie potrzebie natomiast we wtorek ide do gina po L4 i przy okazji zrobi mi usg a we środę wkraczam w 7 tydzień a jeszcze serduszka nie było widać jak byłam na wizycie 5.01...
W ogóle mój pecherzyk ciążowy ma 1,79cm a ciałko żółte 0,40 czy aby nie za małe ?
Chce mniej więcej porównać chociaż wiem że to sprawa inwidualna każdej ciąży. Z góry przepraszam i Dziękuję :))

https://www.suwaczki.com/tickers/atdcpx9ixw5d09qp.png

Odnośnik do komentarza

Princessa

No miejmy nadzieję bo moja ciąża jest chyba młodsza i dlatego chociaż jak gin stwierdziła to beta jak i pęcherzyk ciążowy wskazuje na 6t i 1 dzień wtedy. Może we wtorek ujrzy coś no chyba że ma słaby sprzęt ...
Więc dzięki i czekam :)

Jestem w podobnej sytuacji w ten czwartek byłam na wizycie i z usg wychodziło 6t1d wielkość zarodka 5.5 mm czyli ciąża młodsza niż wychodzi z okresu. Lekarz powiedział że widać serduszko ale go nie słyszałam. Dziś wychodzi ze jest 6t4d.
Powiedział mi również że przy tak małym zarodku trudno tak jednoznacznie zmierzyć a tym samym bardzo dokładnie określić wiek ciąży gdyż przesunięcie kursora nawet o milimetr robi różnicę w dniach dlatego najlepiej usg wykonywać dopiero w 8 tyg. Teraz idę dopiero 24 stycznia
Odnośnik do komentarza

andzio Witaj, gratuluje podwójnego szczęścia :-) :-) chyba nie ma u nas bliźniąt ani ciąż mnogich. Fajnie :) jakie odczucia? Przyzwyczajasz się do myśli ze biją u Ciebie dwa serduszka?

Princessa nie martw się nic, możliwe ze twoja ciąża jest trochę młodsza i za 2 tygodnie będzie już wszystko widać , jak dziewczyny piszą nie stresuj się, łykaj kwas foliowy i odpoczywaj :)

Odnośnik do komentarza

Andzio, witaj:) Fajowo ( jakby powiedziała moja 3- latka)- 2 fasolinki:) W którym tygodniu dowiedziałaś się o dwóch? Czy to było pierwsze usg? Dwa malusie na raz- super, ja jednak modliłam się tym razem o jedna fasolkę, bo moja macica że zrostami i cienką blizna po 2 cc nie wytrzymalaby na pewno ciąży blizniaczej. Mam bliźniaczki za to - dziewczynki ,w grupie przedszkolnej w pracy. Są urocze, widzimy się codziennie od 3 lat, obserwuje od ich 3 roku życia jak się rozwijają, są ZUPEŁNIE różne. Pod względem usposobienie- jedna intro, druga ekstrawertyczka, ocean i ogień. Z wyglądu- do teraz się mylę... Uwielbiam je, robiłam im nieraz obserwację pedagogiczną, z zaciekawieniem badacza, dostrzegłam, że jest jakiś tajemniczy pierwiastek w człowieku, coś innego niż geny, środowisko wychowawcze, wpływ czynników zewn. w ciąży, coś co determinuje rozwój pewnych cech osobniczych- tego czegoś jednak nie da się zbadać, bo to pewnie dusza, a ta każda jest jedyna...
Fajnie, że będziesz miała okazję obserwować i uczestniczyć rozwój 2 maluszków na raz i ich wzajemnych interakcji:)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...