Skocz do zawartości
Forum

Lipcowe maluszki 2017


Rekomendowane odpowiedzi

Gadałam -w razie bólu mam brać nospe i po prostu czekać..
Z tymi tygodniami jest tak że dziewczyny na forum jak jest np 5+3 to piszą że są w 6 ale z punktu widzenia ginekologa liczy się tylko to co pełne się skończyło, czyli w takim wypadku jest 5tgc. Więc 6+0 to skończony 5 tgc

Odnośnik do komentarza

Asiula, tak jak Ci opisywałam w poprzednim poście: mój przypadek jest bardzo podobny do Twojego, też wyglądał mało optymistycznie- po ostatnim usg mój pęcherzyk też był za malutki i ginekolog nastawiła mnie, że może być różnie.
A teraz jest po kolejnym usg (jest tydzień później) i wszystko jest pięknie, fasolka nadgoniła, widać zarodek, CRL 2,1 mm i… widać serducho!
Dobrze, że to usg wykonuje się na leżąco, bo chyba bym padła!
Tak więc nie przejmuj się Kochana, u Ciebie będzie tak samo, musisz wytrzymać tylko do następnego badania i dopingować swoją fasolkę żeby pięknie rosła <3. Trzymam mocno kciuki za Ciebie, nic się nie martw i koniecznie daj znać po usg :*<br />

https://www.suwaczki.com/tickers/w57v9n732fwnnmbk.png

Odnośnik do komentarza

Madziusss, tak, ja za każdym razem dostawałam zdjęcia :)
Pamiętam na poprzednim, tydzień temu była tylko czarna kropka, ale i tak wpatrywaliśmy się w nie z mężem przez kilka ładnych minut (nie wiem, co tam wtedy próbowaliśmy dostrzec :P). Dziś natomiast dostałam zdjęcie, na którym jest zarodek, ale trzeba mocno wytężać wyobraźnię żeby cokolwiek tam zobaczyć :P no ale jest to zawsze super miło, zwłaszcza dla męża, który na usg ze mną nie był.

No właśnie, Dziewczyny, mam do Was takie pytanie: kiedy zabiera się męża na usg? Ja następne mam za 3 tygodnie, to będzie 9 tydzień i bardzo chciałabym zabrać męża żeby też posłuchał serduszka. Czy to normalne, żeby brać męża tak wcześnie?

https://www.suwaczki.com/tickers/w57v9n732fwnnmbk.png

Odnośnik do komentarza

Cześć Mamusie :)
Ja tez byłam dzisiaj na pierwszej wizycie. Pęcherzyk jest spory, ale jeszcze zarodka nie widać. W sumie to 5 tydzień, wiec mam nadzieje, ze się rozkręci :) Lekarz powiedział, ze wszystko jest dobrze i mam przyjść za 2 tygodnie. Przepisal mi duphaston ale nie wiem właściwie po co, bo żadnych krwawień nie mam. Jakoś w ogóle mnie zdenerwował dzisiaj :( Zwolnienia tez nie dostałam, mimo tego, ze mówiłam, ze ciężko mi w pracy przez 12 godzin na nogach i na nockach :( powiedział, ze jak nie będę już w stanie pracować to mi wypisze, ale nie teraz. :(

https://www.suwaczki.com/tickers/qb3ce6ydiask18lw.png

Odnośnik do komentarza

kejti wydaje mi się że zwolnienia Ci nie dał bo jest wcześnie i nie widać zarodka i wiem że to może nie miło zabrzmi ale dla lekarza to jeszcze nie jest ciąża. Moja koleżanka do końca 1 trymestru nie dostawała zwolnienia i na 1 wizycie gdzie jeszcze nic nie bylo widać właśnie to usłyszała. Dbaj o siebie kochana teraz i susz mu głowe na następnej wizycie :*

https://www.suwaczki.com/tickers/atdc8ribcst85u40.png

Odnośnik do komentarza

Wszystko zależy od lekarza. Ja byłam na wizycie 8 listopada i był to równy 5 tyg, był tylko pęcherzyk. Poszłam tak wcześnie, bo poprzednią ciążę poroniłam. Mimo, że nie było zarodka, bo wiadomo, że wcześnie, to mam i zwolnienie i kartę ciąży już założoną, także kwestią jest wybór lekarza.

Aniołek - 29.08.2016

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsvwn158wv7sq7k.png

Odnośnik do komentarza

Avis, masz szczęście że trafiłaś na dobrego ginekologa :) ja się Już o różnych nasluchalam :/ a do tej babki idę pierwszy raz, ma kilka niefajnych opinii w internecie i zastanawiam się jak to będzie :/ w razie czego zmienie.
Polaaa też bym chciała urodzić 17 bo duzo siódemek w tej dacie a u mnie w najbliższej rodzinie jakieś szczęście z tymi siodemkami :D ja sie urodzilam 7 i kilka osób 7 albo 17 :)

https://www.suwaczki.com/tickers/atdc8ribcst85u40.png

Odnośnik do komentarza

Madziusss lekarza mam bardzo dobrego, zresztą o czym świadczy ciąża, bo leczyłam się ponad 3 lata i mnie wyprowadził. Jest na każdy telefon, jak nie odbiera to oddzwania. Jak leżałam w szpitalu to przychodził jak mnie zobaczył. No ale ja to chodzę prywatnie, nie wiem jak Ty. Wolę na tym nie oszczędzać :)

Aniołek - 29.08.2016

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsvwn158wv7sq7k.png

Odnośnik do komentarza

kejti mi lekarz profilaktycznie przepisał luteine, nie wiem czym te leki sie różnią, jak zapytałam sie po co mi jak nic sie nie dzieje, to powiedzial, ze on ma taka polityke, ze od razu daje bo to nie zaszkodzi a może tylko pomoc ;) mysle, ze powinnaś chyba zaufać lekarzowi nom chyba ze juz wczesniej zdarzaly sie u niego jakies wpaski albo ma nie za ciekawa opinie, ciężko powiedziec w sunie :\

Aniołek 8tc - 31.08.2018r.
https://www.suwaczki.com/tickers/3jgxskjoqkrxh0in.png

https://www.suwaczki.com/tickers/f2wli09k7dd6tv02.png

Odnośnik do komentarza

Kejti duphaston na pewno Ci nie zaszkodzi mimo, że się nic nie dzieje. W pierwszych tygodniach ciąży odpowiada on za prawidłowy poziom progesteronu, który pomaga rozwijać się dziecku, dopóki nie wykształci się łożysko. A także zapobiega ewentualnym skurczom macicy, żeby nie doszło do poronienia.

Aniołek - 29.08.2016

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsvwn158wv7sq7k.png

Odnośnik do komentarza

Polaaa jesteśmy prawie w tym samym momencie ciąży, także będę miała termin podobny do Twojego, o ile wszystko będzie dobrze i w pęcherzyku pojawi się zarodek :)
Tilana lekarz jest raczej dobry, długo już do niego chodzę, ale kiedyś na przyklad na Pco usilnie przepisywał mi anty, a ja nie chciałam brać i nie brałam :D Luteina to progesteron i duphaston to tez progesteron, wiec defakto nie wiem czym tak za bardzo się różnią :) ja miałam badany poziom progesteronu ostatnio i miałam 12.48, także wystarczająco...

https://www.suwaczki.com/tickers/qb3ce6ydiask18lw.png

Odnośnik do komentarza

Alternatywą dla duphastonu w ciąży jest luteina - czyli czysty, naturalny progesteron. W przeciwieństwie do duphastonu, nie jest syntetykiem, ale ma bardzo podobne działanie - też uzupełnia niedobory żeńskiego hormonu. Luteinę można przyjmować w dwójnasób - pod język lub dopochwowo. Ta druga forma w przypadku ciężarnej nie jest najkorzystniejsza, bo luteina potrafi zmienić odczyn w pochwie na bardziej zasadowy i otworzyć drogę wielu infekcjom intymnym. Duphaston ma formę tabletek zażywanych doustnie, więc takiego ryzyka tutaj nie ma. Różnica widoczna jest także w cenie obydwu preparatów - luteina jest o wiele tańsza. Zarówno stosowanie luteiny, jak i duphastonu w ciąży może pociągać za sobą skutki uboczne, do których należą: mdłości, migreny, wymioty, a nawet stany depresyjne. Jednakże wiele kobiet o wiele lepiej znosi przyjmowanie luteiny niż duphastonu. Ten drugi lek bywa przez nie gorzej tolerowany i częściej powoduje pogorszenie samopoczucia.

https://www.suwaczki.com/tickers/qb3ce6ydiask18lw.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...