Skocz do zawartości
Forum

Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"


gabalas

Rekomendowane odpowiedzi

Anulka było tak
http://lh4.ggpht.com/_DeQzx1pfd1Q/Suy2sshpZjI/AAAAAAAALyc/G9lk0ql1E2A/s640/20091031%28001%29.jpg

http://lh5.ggpht.com/_DeQzx1pfd1Q/Suy22ZnP70I/AAAAAAAALyg/4XN9QNPO4HM/s640/20091031%28010%29.jpg

agatron, Monika zajęcia zaczynają sie w poniedziałek w przedszkolu, Ula chciała chodzić więc spróbuje. Dla mnie to takie wyczucie ruchu i pewnej gracji (jak już się tańczy), żeby miała to robić jakoś bardziej profesjonalnie i długo to raczej nie.
Monika miałam napisać że przyjadę do Wrocka i przetrzepię Ci pupę, ale... jak przyjechałam tam na 2-3 dni 8 lat temu to nie mogłam wyjechać (wciągnęło mnie) i wróciłam po 1,5 tygodnia jak już naprawdę musiałam.

Odnośnik do komentarza

Ja już w wyrku. Borysek do tej pory tylko na mleczko i siusiu się obudził. Trzymajcie kciuki za to żeby dał nam pospać :Oczko:
Coś pusto dzisiaj na Mamutkach, ale to pewnie dlatego, że jutro raczej wyjazdowe święto i niektóre z Was w podróży. My mieliśmy jechać do mojego taty, ale nastąpiła zmiana planów i pojedziemy za tydzień. Jutro tylko na jeden cmentarz, w dodatku blisko nas, więc zaraz po śniadaniu pojedziemy zapalić świeczkę dziadkom i babci.
Cholera, a mnie ciągle boli gardło. Muszę się umówić do swojej homeo i wreszcie pójść - może w tym tygodniu sie uda. Ta Boryskowa, u której bylismy wczoraj zmieniła mu lek i zbadała - wszystko gra. Poza tym obejrzała jego nos po tym wypadku i powiedziała, że nie jest złamany :o_master:
monika, niech Ci to oko odpocznie trochę, wtedy może przestanie boleć, Idź spać i już się nie gap w ten monitor :Rozgniewany: Ściskam i zdrówka życzę!
Anulka, własnie wyobraziłam sobie Twojego wkurzonego S i iskry wydobywające się spod jego kapci :smiech::smiech::smiech:

Ściskam Was Wszystkie na dobranoc i życzę spokojnej, pogodnej niedzieli :mylove:

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzsg18zqzog1mi.png

1% dla Sebastianka: http://sebus.pl/procent.php

Odnośnik do komentarza

ann ale duuuuuuuuuuuużo liści!!!! i dzieciaki urocze!!!!
dawaj do tego Wrocka!!!! jakbyś potrzebowała większej motywacji to ci jeszcze podokuczam:wink:
a Malickiego uwielbiam, od zawsze:Śmiech:

agatron, kciuki zaciśnięte!!!! niech noc będzie długa

faktycznie, zmykam, nie wiem jak to będzie ze spaniem, Kuba strasznie się wierci, coś tam pogaduje, nie zdziwiłabym się gdyby nadchodziła pełnia, on zawsze wtedy ma biegająco - gadająco - czuwające noce a ja... wraz z nim:ehhhhhh:

http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Odnośnik do komentarza

witam

tak jak przewidziałam - moja nocka odeszła w sina dal - nie spaliśmy z Kubusiem do 3.30:glass:
oko mniej mnie boli ale wylewik jest juz na całym, rano było zropiałe, dzisiaj obowiązkowo słoneczne okulary, żeby ludzi nie straszyć, chociaż czerwone oczy - jak najbardziej na miejscu w związku z dzisiejszą datą:lol:

m. po służbie miał zabrać teściową, kwiaty, znicze i pojechać na cmentarz osobowicki, mam nadzieję, że zbyt długo czasu mu to nie zajmie - ponieważ musimy pojechać na jeszcze dwa cmentarze - tym razem z moimi bliskimi
ja co roku, mamy strasznie ruchliwy dzień

rosół już wstawiłam, Kubę zbudziłam, kawę drugą kończę i... tak sobie siedzimy:lol:

ann trzymam za słowo:Śmiech: zaszalejemy!!!! mam nadzieję, że pamiętam jak to się robi

ładnej pogody w dniu dzisiejszym i dobrych nastrojów

http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Odnośnik do komentarza

Witam

Wczorajszy dzionek minał mi na sprzataniu, segregowaniu ciuszków po dziewuszkach, gotowaniu i pichceniu. Dziś awnasem robię mini imprezkę z okazji Pierwszych Urodzinek Pyśki. W sumie to będzie obiad+torcik dla najbliższej rodziny. Dla chrzestnych Pyśki zapewne imprezkę zrobimy za tydzień, a dziś tylko dla moich rodziców i mojego rodzeństwa. Miałam nic nie robić, bo wiadomo Niśka chora...., ale wczoraj w ostatniej chwili stwierdzilismy, że robimy, bo akurat moje rodzeństwo do BP się zjechało.
A Pyska przeziębiona - chrypie i kaszle i pociąga noskiem. Gorączki brak, uff... Mieliśmy jechać wszsyscy na cmentarz, ale ze względu na chorowitkę, tylko M. pojedzie z lampkami.

Ann uśmiałam się do łez z Malickiego. Zdjęcia jesienne super.

Monika i jak nocka. Ale z Ciebie pracuś. Masz ode mnie Medal za bycie Cyborgiem. :o_master:

Pozdrawiam i spokojnej niedzieli życzę.

http://ticker.7910.org/as1cCDgNw0N0010MDA0NjAxZHwwNmR8SnVzdHlzaWEgLSA.gif
http://ticker.7910.org/as1cvfqVM000010MTM3bGR8MDYyMGR8V2Vyb25pc2lhIC0g.gif

Odnośnik do komentarza

monika4
ann:Całus:
ale jestem ciekawa co wymyślisz...:sofunny:
a Ula ma zajęcia z baletu??? uwielbiam balet...

a z moim okiem - sprawa wygląda tak - na pewno pękło naczynko - pół oka - krwisto czerwona, w sumie nawet nieźle się komponuje ta czerwień z niebieską tęczówką:sofunny:
chciałam to ciekawe zestawienie kolorystyczne pokazać ale jak błysnęłam fleszem to o mało, że spadłam z krzesła:lup: tak mi się cieplutko wszędzie zrobiło:alajjj:
możliwe, że i faktycznie przesadziłam dzisiaj z wysiłkiem fizycznym i stąd te atrakcje, w końcu latka już nie te...

najgorsze, że boli bardziej jak zamykam powiekę, czyli chyba noc z duchami holloveenowymi mi się zapowiada, w sumie nie planowałam... ale może być interensująco:glass::alajjj::sofunny:

Tak naściboliłyscie tych postów,że ło matko! Niby świeta sprzatanie gotowanie i takie tam, a Wy jeszcze czas macie na pisanie, bo ja to niestety jak ta żaba z dowcipu zapamietanego jeszcze z podstawówki "przecież sie nie rozerwę!" :Oczko:
Ale aż zamarłam i sie zatrzymałam.Monika kurcze pieczone w pysk, ja muszę Cie zobaczyć, a raczej sie z Toba zobaczyć, bo to pachnie mi jakąś metafizyką. To co opisałaś z tym okiem to dokładny opis tego co z moim, z kolorami włącznie i terminem zajścia:36_11_23: O co chodzi? Moze jesteś moja siostra bliźniaczką, wykradzioną tuż po urodzeniu nieprzytomnej i zdezorientowanej matce? A może byłaś w jakimś poprzednim wcieleniu?!zaskoczona, zadziwiona i zdezorientoewana oddalam sie do codziennych zajęć.

I promis,ze dzisiaj troche popiszę, bo dzieje sie oj dzieje. Może wreszcie odnaleźlismy z m. wspólną drogę, na razie jest to ścieżynka wyboista i ciut zachwaszczona, ale dokądś chyba prowadzi

I juz nie pamietam której dobrej duszy dziekuję (skonczył mi się podglad postów) za przepisy na marynaty, z których jeden za moment wykorzystam, bo akurat taka potrzebę mam.:36_3_15:

I w ogóle pozdrawiam cieplutko

I uważajcie na siebie jeśli gdzieś dzisiaj jeździcie, bo masakra. W piątek jak wracałam spod sandomierza do Lublina mijaliśmy 5 wypadków w tym dwa potrącenia, dwie stłuczki i jeden samochód w rowie

Jasiek-17 (11.05.1995), Zuzia-13 (15.02.2000) Jędrek- 8(20.06.2004) i Sabinka-4 lata (11.08.2008)

"wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem,możemy latać wtedy, gdy obejmujemy drugiego człowieka"

Odnośnik do komentarza

anula_73
monika4
ann:Całus:
ale jestem ciekawa co wymyślisz...:sofunny:
a Ula ma zajęcia z baletu??? uwielbiam balet...

a z moim okiem - sprawa wygląda tak - na pewno pękło naczynko - pół oka - krwisto czerwona, w sumie nawet nieźle się komponuje ta czerwień z niebieską tęczówką:sofunny:
chciałam to ciekawe zestawienie kolorystyczne pokazać ale jak błysnęłam fleszem to o mało, że spadłam z krzesła:lup: tak mi się cieplutko wszędzie zrobiło:alajjj:
możliwe, że i faktycznie przesadziłam dzisiaj z wysiłkiem fizycznym i stąd te atrakcje, w końcu latka już nie te...

najgorsze, że boli bardziej jak zamykam powiekę, czyli chyba noc z duchami holloveenowymi mi się zapowiada, w sumie nie planowałam... ale może być interensująco:glass::alajjj::sofunny:

Tak naściboliłyscie tych postów,że ło matko! Niby świeta sprzatanie gotowanie i takie tam, a Wy jeszcze czas macie na pisanie, bo ja to niestety jak ta żaba z dowcipu zapamietanego jeszcze z podstawówki "przecież sie nie rozerwę!" :Oczko:
Ale aż zamarłam i sie zatrzymałam.Monika kurcze pieczone w pysk, ja muszę Cie zobaczyć, a raczej sie z Toba zobaczyć, bo to pachnie mi jakąś metafizyką. To co opisałaś z tym okiem to dokładny opis tego co z moim, z kolorami włącznie i terminem zajścia:36_11_23: O co chodzi? Moze jesteś moja siostra bliźniaczką, wykradzioną tuż po urodzeniu nieprzytomnej i zdezorientowanej matce? A może byłaś w jakimś poprzednim wcieleniu?!zaskoczona, zadziwiona i zdezorientoewana oddalam sie do codziennych zajęć.

I promis,ze dzisiaj troche popiszę, bo dzieje sie oj dzieje. Może wreszcie odnaleźlismy z m. wspólną drogę, na razie jest to ścieżynka wyboista i ciut zachwaszczona, ale dokądś chyba prowadzi

I juz nie pamietam której dobrej duszy dziekuję (skonczył mi się podglad postów) za przepisy na marynaty, z których jeden za moment wykorzystam, bo akurat taka potrzebę mam.:36_3_15:

I w ogóle pozdrawiam cieplutko

I uważajcie na siebie jeśli gdzieś dzisiaj jeździcie, bo masakra. W piątek jak wracałam spod sandomierza do Lublina mijaliśmy 5 wypadków w tym dwa potrącenia, dwie stłuczki i jeden samochód w rowie

miałam ciary jak czytałam:alajjj:

za ściezynkę trzymam kciuki, niech stanie się przejrzysta jak nowa obwodnica, którą u nas budują

http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Odnośnik do komentarza

Witam świątecznie:Oczko:

Pogoda wyjatkowo dopisała podrozujacym i odwiedzajacym groby:Oczko:Słonce u nas przepiękne cały dzien:Spoko: My niestety w domu bo Nika na antybiotyku dalej ostro zakatarzona, wiec nie ryzykowalismy:Kiepsko:

Przedwczoraj zdechł nasz pies, był z nami prawie 11 lat:Płacz: Po urodzeniu Niki był juz u naszego znajomego, nie mielismy juz jak sie nim opiekowac (mial ok 14-15 lat), wiedzialam ze tam bedzie mogł spokojnie dokonczyc swego zywota i tak tez sie stało. Jeszcze tego dnia rozmawialam ok. poludnia ze znajomym i słyszalam przez telefon jak szczeka, a wieczorem zadzwonił ze Scott połozył glowe na poduszce i poprostu odszedł....:Płacz::Płacz::Płacz:

http://www.suwaczek.pl/cache/41ec268854.pnghttp://parenting.pl/galeria/data/500/thumbs/201106123809.jpg
http://www.suwaczek.pl/cache/4a7b5ffe5d.png
www.sunriseband.pl

Odnośnik do komentarza

hej wieczorkiem

a nas odwiedziła ciotka z dziećmi, dorosłymi:lol: chwilę posiedzieliśmy, pojedliśmy, pogadaliśmy
potem z mamą pojechałyśmy na cmentarze, m. został z Kubą w domu, nie chciałam żeby młody łaził po tym wietrze, ja. przyznam się, miałam troszkę kłopoty z polem widzenia przez to oko ale DR
pod wieczór zajrzałam do swojej rodzinnej, żeby mi jakieś kropelki dała do oka a ta mnie pocieszyła, że problem może być bardziej złożony i warto zrobić badania - krzepliwość i coś tam jeszcze, dała jakieś proszki na poprawienie krążenia i uszczelnienie naczyń krwionośnych, takie wylewy do oka bez wyraźnej przyczyny trzeba skontrolować i poszukać gdzie organizm ma problem
taaaaaaaaaa nie będę komentować

słonko super, że mieliście udane spotkanie, oby takich więcej

gabi, lehrerin zdrówka dla dziewczynek

http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Odnośnik do komentarza

Cześć Kobietki, ja dopiero teraz zaglądam.
Borysek spał całą noc aż do 6 (to pewnie dzięki Waszym kciukom) - obudził go kaszel jak poprzednio. Znów przejęła go teściowa :o_master:, więc my mogliśmy się wyspać.
Później pojechaliśmy na cmentarz - pogoda rewelacyjna tylko wiatr i zimno, ale generalnie bardzo przyjemnie.
Po powrocie szybki obiad - pierwszy raz zrobiłam dzisiaj frytki we frytkownicy, którą dostalismy od mojej mamy na rocznice ślubu. Fajna rzecz, bo wlewa się tylko łyżkę oleju. Wyszły super!
Później trochę uporządkowałam zimowe i letnie buty - zamieniłam miejscami w szafie i odstawiliśmy do garażu stare sprzęty po Borysku.
Mały znów nie spał w dzień, ale o dziwo był w świetnej formie. Spać poszedł przed 20 :great:

monika, anula, problem z oczami to coś z wątrobą - tak twierdzi mój wujek bioenergoterapeuta. Sprawdziliśmy to rok temu na Borysku.

anula, bardzo się cieszę, że jest ścieżka porozumienia. Mocno trzymam kciuki.

gabi, współczuję straty pieska.

gabi, lehrerin, zdrówka dla dzieciaków!
Borys już lepiej z tym przeziębieniem - nowy lek działa :yipi:

monika, oby Kuba dobrze dzisiaj spał!

Uciekam na DOM NAD ROZLEWISKIEM.

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzsg18zqzog1mi.png

1% dla Sebastianka: http://sebus.pl/procent.php

Odnośnik do komentarza

A ja nadal wojuję z mega katarem u Niśki. :Histeria: :Histeria: :Histeria: Niestety jestem na przegranej pozycji. Tak mi szkoda Niśki, ona nie daje już rady wydmuchiwć nosek, całe ma czerwone nozdrza i pod noskiem zaczęły się tworzyć małe krosteczki :Histeria: :Histeria: :Histeria: Nawet smarowanie maścią majerankową nic nie daje wrr....

agatron no ja w sobotę porządki w butach robiłam i już definitywnie przeprosiłam się z zimowym obuwiem :Oczko:

Monika do okulisty marsz!!!!!

Slonko super, że spotkanie ze znajomymi się udało.

http://ticker.7910.org/as1cCDgNw0N0010MDA0NjAxZHwwNmR8SnVzdHlzaWEgLSA.gif
http://ticker.7910.org/as1cvfqVM000010MTM3bGR8MDYyMGR8V2Vyb25pc2lhIC0g.gif

Odnośnik do komentarza

Monika mi na oko pomogły kropelki Artelac Uno + zawsze świetlik(taki w żelu, nie wyjmuję z torebki). A według okulistki u której byłam w ubiegłym roku z tym to problem z cisnieniem wewnatrzgałkowym, kazała mi nawet zrobić badanie pola widzenia, ale wiadomo jak przeszło to olałam. A przy tym nie ma nic wspólnego ze zwykłym cisnieniem które mam niskie.
Ale chyba jednak pójde to sprawdzić, zwłaszcza po tym, co Agatron pisze o wątrobie.

Gabi strasznie mi przykro z powodu Scotta! Przytulam Cię mocno.

Nivea rzeczywiście może tak działać, aby dziewczyny ostroznie, bo jest robiony na bazie spirytusu i niektórych, zwłaszcza mysle,ze dzieci, może podrażniać.

Słonko dobrze że macie tam miłych znajomych i zadomowianie idzie jak rozumiem dosyć gładko. Ale i tak podziwiam Twoja odwagę! Nieustajaco

Jasiek-17 (11.05.1995), Zuzia-13 (15.02.2000) Jędrek- 8(20.06.2004) i Sabinka-4 lata (11.08.2008)

"wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem,możemy latać wtedy, gdy obejmujemy drugiego człowieka"

Odnośnik do komentarza

No niestety krem Nivea skończył się i jutro koniecznie się zaopatrzę. Wypróbujemy. Dzięki za info.
A wszystko się zaczęło od niewinnej chrypki, chrypka minęła, pojawiła się goraczka, gorączka zniknęła to teraz walczymy z mega katarem. :lup: I tak od piątku. Jutro Niśka ma przymusowy odwyk od przedszkola, co oczywiście spowodowało i spowoduje bunt u latrośli. Ostatnio pokochała przedszkole na nowo, zwłaszcza, od kiedy chodzi na zajęcia z angielskiego. Niśkę oddeleguję do teściowej, a Pyśkę do mojej mamy. Muszę je rozdzielić, co by mniejsza nic nie podłapała. A dzisiejszy uroczyst-rodzinno-urodzinowy obiadek się udał. Pyśka spisała się na medal. :Oczko:
Pozdrawiam.

http://ticker.7910.org/as1cCDgNw0N0010MDA0NjAxZHwwNmR8SnVzdHlzaWEgLSA.gif
http://ticker.7910.org/as1cvfqVM000010MTM3bGR8MDYyMGR8V2Vyb25pc2lhIC0g.gif

Odnośnik do komentarza

agatron pokaż koniecznie co to za frytkownica!!!! zaintrygowała mnie ta łyżka oleju!!!!
i mnie nastraszyłaś tą wątrobą...

anula mnie dopiero pierwszy raz się coś takiego zdarzyło, mam wypisaną receptę na jakieś krople, leży na dole, potem sprawdzę nazwę i podam

lehrerin jeszcze maść z vit. a dobrze łagodzi podrażnienia pod noskiem

http://www.suwaczek.pl/cache/4ccc13b87c.png
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców:Śmiech:
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...