Skocz do zawartości
Forum

Marcóweczki 2016


Rekomendowane odpowiedzi

Hej hej widze ze kilka stron sie pojawilo to zabieram sie do czytania:-) Mala jeszcze spi a obowiazki poczekaja!
Renia my jak Mala nie spi po poludniu to kladziemy ja wczesniej raczej niz polozyc na drzemke po 16. Tylko ze ona chodzi spac ok 18-19
Lilijka, ah te noce nieprzespane! Czy Wy dalej sie meczycie?
Ja chodze spac nie pozniej niz 23. Jak bylismy na swieta u rodziny to czasami troszke pozniej ale bez przesady;-) pozniej rano nie daje rady sie podniesc
RedNails to duzo zdrowka dla Wawrzka i spokojnej pogody! A odnosnie zlobka to duzo informacji na raz:P trzymam kciuki tak czy inaczej
O Lilijka. Czyli stworzylas nowy przepis i wyszlo:-) ok ja tez musze sprobowac. A placki robilas te z jajkiem? Bo juz sie gubie w tych przepisach. Mala akurat dzis zdjela sobie skarpetke (jak nigdy) i tez jedna
Peonia, po urlopie jak sie wraca to jazda murowana... wspolczuje takiej babci

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72309.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Peonia
Nas nikt nie pytał o ślub przy chrzcinach. Ale chrzciliśmy u księdza który od lat zna rodzinę. I zawsze to robimy jako sam sakrament a nie na niedzielnej mszy w grupie z innymi maluchami. Polecam takie rozwiązanie bo wtedy to takie prywatne święto jak ślub trochę i krótko w kościele więc dzieci się nie denerwują.

taki ksiądz byłby najlepszy, ale niestety nie mam takiego :)
a niestety na kolędzie trafiłam na nie przyjemnego księdza i mam uraz, taki że go nie wpuszczę kolejnym razem :)

Odnośnik do komentarza

Alexann
Zmienił nam się plan remontu i mam męża w domu :)

Jego dzisiejszy hit - na moje pytanie "a kochasz ty mnie jeszcze" usłyszałam: "Kocham Cię bezwarunkowo bo inaczej już dawno bym Cię zamordował."
No prawie jak romantyzm :D

Alexan Ty się ciesz ze teoria nie poszła w praktykę :D heheh Kochany ten Twój mąż :D

A ja nie mam czasu zupełnie. Hanula szaleje bo chyba jej zeby idą. Ma czerwone poliki i tarmosi się za uszy. Do tego robi prawie Indianina tylko 2 rączkami:D ze jednym palcem grzebie etyn momencie w buzi.
Nie chce spać i zamiast po 19 to idzie po 22 a ja nic nie mam zrobionego i nie mam siły na nic.
A tu jeszcze album na roczek muszę zrobić...

Teraz spi to zjem zupę i może trochę doczytam Was bo utknęłam na 42 stronie.

Mam nadzieje Renia ze super się ubawiłeś a Ty Nati zdobyłaś najlepsza nagrodę na tym turnieju czy innych mistrzostwach :D

Nie wiem co jeszcze miałam napisać. Może tyle ze mam nadzieje ze wasze dzidziusie są zdrowe i z radością oczekują na swoje roczki. :D

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza

~KasiaMamusia aa
Madika
Alexann
Kalae, ja dostaje kosiniakowe, bo nie miałam umowy o pracę. Mój mąż jest na kontrakcie, także opieki wziąć nie moze ;( po urodzeniu Kacperka też nie był z nami w domu... :(

Niania jest wyjściem najlepszym, ale musimy policzyć, czy nas stac teraz :/

Wszystko komplikuje ten przeklety remont, bo moja mama pomoc nie może - tam warunków dla dziecka nie ma, a sama też nie przyjedzie bo ciągle jacys robotnicy sa. Mąż co ma wolne to też tam jedzie bo im szybciej zrobią tym szybciej będę miała pomoc.
Teściowa pomaga ile może, ale wiecznie w pracy :/

Wydaje mi się ze nie macie wyjścia tylko musicie kogoś wsiąść... Bo Ty musisz być zdrowa dla 2 dzieci i teraz i po porodzie.

Któraś z dziewczyn miała problem z dużym rozejściem mięśni brzucha... Mama Mi? Czy któraś pamięta która to była z dziewczyn? Wiem ze długo dochodziła do siebie i na rehabilitacje chodziła.

Dokładnie Mama Mi;)

Alexann jak dziewczyny radzą napewno będzie kilka chętnych do zarobienia paru groszy:)swoją drogą niewyobrażalne dla mnie twoja sytuacja więc kochana jeszcze trochę i będzie lżej;)

Dzisiejsza niedziela straszna,od rana tylko się sprzeczamy wszyscy, ogółem ciągle idzie o starszego,eh....Życie
Jedno wiem pewne będę mniej na tablecie gdy dzieci w domu;((pozdrawiam Lilijka)
Obecnie młoda śpi,idą kolejne zęby a starszy z tatą pojechali po obiad;) wolałam z synem pograć, mąż musiał wyjść z domu by ochłonąć,

Moja ciąża z ? Nikolą?Była lekkim zaskoczeniem;) Bardzo chciałam drugie dziecko,ale jak starania nic nie dały to pogodziłam se z myślą, że starszy będzie sam,a potem czerwiec,na początku lipca wracam z pracy, miałam ciągle popołudniówki ,no i wracałam i męża budziłam:D No takie miałam parcie na sex ,że męża to prawie gwałciłam:D , następne dni w pracy siusiu non stop,i te moje gadanie do koleżanek, że jak się w pracy długo nie pojawię to znaczy że w ciąży jestem,i poszłam do gin ta mi że ciąża wczesna 3/4 tydz ledwo,SMS do koleżanki"ku*** jestem w ciąży....." Koleżanka"to chyba dobrze nie?" ......No także ten:)
Ze względu na wcześniejsze poronienie wybłagałam L4, oszczędzałam się,oj ciężko było a dzisiaj łobuz już broi i ma swoje zdanie (pozdrawiamy miśki;))

I kawa mi nie smakowała;)gdzie rano pobudka i kubek kawy być musiał,do dziś nie pije kawy;)

Sylwia stawiaj swoje zdanie bo im dłużej razem będzie ciężko;)
Strunka super ,że młoda zdrowa
RedNails z tym, że nam nic nie dali na tą flegme.....Teraz w środę mamy mieć szczepienie, to ty we Wrocławiu mieszkasz?Szkoda ,że boję się sama jeździć to za pół roku jak znowu będziemy byśmy się spotkali, a tak ja bojąca dupa i nici wyjdą, ale Wrocław i Katowice mijaliśmy:)obok A8 i A4;)

Noooo przypomniałaś mi ze mi tez kawa przestała smakować :D I do tej pory pije INKĘ :D hehe

Ale Twoja przygoda tez jest ciekawa:D z reszta ta Ciąży tez pamietam o wróżbach z brzuszka :D heheh Ja tez miałam podobnie :D bo nie chciałam pic alkoholu na imprezę rodzinnej a już wiedziałam ze jestem z Hanula razem :D

Lecę czytać dalej :D A nie wiem ile mogę mieć czasu jeszcze :D

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza

RedNails89
Renia ale fajnie ze się trochę pobawiliście. :))
Ja to już wiem że przez najbliższych kilka(naście) lat sami nigdzie nie wyjdziemy, Starszak wymaga stałego nadzoru. Niby cukrzyca to nic takiego a wczoraj w pół godziny cukier spadł mu tak że prawie nam zszedł :( okropne uczucie dkiedy dziecko przelewa się przez ręce...

Jejku a co Wawrzkowi się stało ze tak mu cukier spadł? Wy jesteście obyci z nim to wiecie na spokojnie co trzeba robić albo jak reagować. A ktoś postronny to wiadomo ze ma odrazu strach w oczach.

Choć w takiej sytuacji to każdy byłby posrany. Jak Hanula ostatnio miała 39,5 ipoczulam ze mi się trochę przelewa to wiedziałam ze jak nie zachowam spokoju to mój Mezulek zaraz wpadnie w panikę.

Szefowa chyba się obudziła. Tak na pewno :D

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpruay3zb7i47bu.png

https://www.suwaczki.com/tickers/mhsv82c37ktobruc.png

Odnośnik do komentarza

~kalae
~Ann1eee
~kalae
Ann - a chrzcicie w swojej parafii jednak? Byliście zapisywać razem i zapytał o ślub?

Tak, ponieważ mamy tylko cywilny to mamy mieć 3 spotkania, takie "katechezy" przed chrztem. Trafiliśmy na księdza z powolania, pierwsze pytanie bylo dlaczego cywilny, ktore z nas jest po rozwodzie, a jak się dowiedział, że żadne, to zaczął cisnąć o kościelny. Chyba lepiej nie mieć żadnego ślubu, wtedy zawsze można powiedzieć, że się myśli o tym w przyszłości i np. zbiera fundusze.

Ten nam właśnie powiedział, ze jesli to kwestia pieniędzy to on nam pisze na kartce, że wszystko mamy za darmo: mszę, organistę kwiaty itp.
zależy chyba, bo niejeden powie, że odprawi za darmo ;) choć w sumie może jeden na milion ;)

ja mam cykora przed pójściem do księdza :D ale też chciałam na roczek więc wypadałoby się udać w tym tygodniu


Ten nam właśnie powiedział, ze jesli to kwestia pieniędzy to on nam pisze na kartce, że wszystko mamy za darmo: mszę, organistę kwiaty itp. Chodziło mi bardziej o to, że np się zbiera na wesele i dlatego np jeszcze teraz nie chce sie brac slubu, bo zawsze sie marzylo o weselu na 500 osob ;)
Odnośnik do komentarza

~kalae
Peonia
Nas nikt nie pytał o ślub przy chrzcinach. Ale chrzciliśmy u księdza który od lat zna rodzinę. I zawsze to robimy jako sam sakrament a nie na niedzielnej mszy w grupie z innymi maluchami. Polecam takie rozwiązanie bo wtedy to takie prywatne święto jak ślub trochę i krótko w kościele więc dzieci się nie denerwują.

taki ksiądz byłby najlepszy, ale niestety nie mam takiego :)
a niestety na kolędzie trafiłam na nie przyjemnego księdza i mam uraz, taki że go nie wpuszczę kolejnym razem :)

no to musiał byc niezły... kiedys taki jeden też próbował moją matkę uczyć jak powinno wyglądac zycie w rodzinie. no i dowodził, że on mimo celibatu i braku doświadczeń małżeńskich zna sie na tym lepiej, bo pochodzi z wielodzietnej rodziny... został wyproszony...
a pote widziałam, ze został dyrektorem regionlanym Caritasu... może choć potrzebujących lepiej rozumiał...

o148j44jsuj4r1nc.png

Odnośnik do komentarza

Peonia
Nas nikt nie pytał o ślub przy chrzcinach. Ale chrzciliśmy u księdza który od lat zna rodzinę. I zawsze to robimy jako sam sakrament a nie na niedzielnej mszy w grupie z innymi maluchami. Polecam takie rozwiązanie bo wtedy to takie prywatne święto jak ślub trochę i krótko w kościele więc dzieci się nie denerwują.

Pewnie co parafia to inne zwyczaje. No i jeśli ksiądz zna rodzinę to inaczej. My jesteśmy "nowi" w parafii i dodatkowo u nas wymagają aktu ślubu przy zapisywaniu na chrzest, my nie mamy więc od razu powiedzieliśmy i tak by wyszlo, a za stara jestem żeby robić z siebie wariata, że nie mam ślubu, skoro mam cywilny i kościelnego nie chcę.
Odnośnik do komentarza

Ciaza316

Peonia, po urlopie jak sie wraca to jazda murowana... wspolczuje takiej babci

no po kazdym wyjeździe około dwa tygodnie ustawiania dziecia na nowo...

a babcia... no cóz, wszyscy juz wolimy jej nie widywac, niż znosić jej agresję lepsze już chyba mniejsze zło.
moje starszaki do tej pory (a nie widziały jej 1,5 roku) jak pada hasło, ze przyjdzie babcia to pytaja z niepokojem "która?"
no bywa, ze bliżsi bywają inni ludzie, niż rodzina, niestety....

o148j44jsuj4r1nc.png

Odnośnik do komentarza

~Ann1eee
Peonia
Nas nikt nie pytał o ślub przy chrzcinach. Ale chrzciliśmy u księdza który od lat zna rodzinę. I zawsze to robimy jako sam sakrament a nie na niedzielnej mszy w grupie z innymi maluchami. Polecam takie rozwiązanie bo wtedy to takie prywatne święto jak ślub trochę i krótko w kościele więc dzieci się nie denerwują.

Pewnie co parafia to inne zwyczaje. No i jeśli ksiądz zna rodzinę to inaczej. My jesteśmy "nowi" w parafii i dodatkowo u nas wymagają aktu ślubu przy zapisywaniu na chrzest, my nie mamy więc od razu powiedzieliśmy i tak by wyszlo, a za stara jestem żeby robić z siebie wariata, że nie mam ślubu, skoro mam cywilny i kościelnego nie chcę.

My też mamy tylko cywilny, ale w prafaii tez nas nie pouczaja, bo proboszcz mnie zna, tez i między innymi z powodu pracy, bo załatwiałam mu kiedyś decyzję w urzędzie :)) teraz ze wszystkim inaczej.

ale dzieci chrzcimy u znajomego, starszego ksiedza, taki utytułowany jest nawet w diecezji, ale baaaardzo ludzki, kiedyś mąz za dzieciak był jego parafianinem, do tej pory "obsługuje" nasza rodzinę.

o148j44jsuj4r1nc.png

Odnośnik do komentarza

Matko, ale jestem zmęczona. Michaś właśnie zasnął, rano wstał o 7, potem zasnął przy cycku o 9.30 na całe 25min, nic nie zdążyłam zrobić, a potem jak robiłam obiad to mamoza mu się włączyła, smażyłam karkówkę a ten pod nogami marudził, tłuszcz mi pryskał z patelni to go do krzesełka wsadziłam, to wyrzucał wszystko z łomotem na podłogę i próbował wyjść, ale się umęczyłam. Jemu jeden plaster karkówki pokroiłam w kosteczkę i ugotowałam z kaszą pęczak i warzywami, do tego ogórek kiszony, ale zajadał, smakowało mu. A tych kaszek dla niemowląt nie chce mi ostatnio jeść.
Pogoda u nas beznadziejna, -12 i wiatr, znowu nie wyjdę z nim na dwór, bo szkoda polików, krem tak nie ochroni przy wietrze.
Peonia
Straszna ta historia, biedna malutka i w ogóle cała rodzina, pozostaje mieć nadzieję że jednak kiedyś się obudzi ta mama.

Odnośnik do komentarza

U mnie to może nie do końca jest lęk, tylko on chce wszystko robić ze mną, chce widzieć co ja robię i też to robić. Tylko ręce do góry i mówi opa i zagląda mi do garów :)
Ale w niedzielę po tym jak go "zostawiłam" w sobotę, to faktycznie bał się że znowu zniknę i płakał jak go babcia wzięła na ręce i potem jak ciocia przyszła też.

Odnośnik do komentarza

Peonia, to straszne. To ta mama jest w szpitalu a dzidzia w domu czy jak? Az mi sie plakac chce:-( zycie jest niesprawiedliwe
Kalae Tosia 11 mcy to pannica juz:-)
Moja Szefowa dzis wszystko na nie. Tylko zabawa i na rece sa na tak. Nawet zmiana pieluchy to ryk...
Lece do dentysty sadysty. Poczytam pozniej

http://suwaczki.maluchy.pl/li-72309.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza
Gość strrunka

Kobitki!
To,moze pod Olija się dopasujemy?
Prztpomnijcie mi, Jej pasuje w weekendy. A wspominała cos o jakimś dniu w tygodniu?

Kalae, nie ma sprawy, mozemy zmienić miejsce. Ja bez malej się wybiorę. Nie chcę ryzykować przy jej obecnie obniżonej odporności.
Co do sal zabaw to na tysiącleciu jest i chyba cos na Gwiazdach, ale nie wiem jak z dzieciakami do roku... Czy płatne czy nie. A tak lokalu brak!
Chyba musimy otworzyć jakis e Katowicach, bo aż sie prosi ;) tyle lokali, a tu brak dla przyjaznych dzieciom...

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...