Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
stefania82

Bezpieczne wakacje

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich. Piszę bo mam duży dylemat. Mój syn-nastolatek ubłagał mnie i męża na wyjazd na obóz tematyczny, a mianowicie paintballowo-quadowy Ja rozumiem że są tak wychowawcy itd. ale czy to jest dobry pomysł? Nie daje mi to spokoju. Z drugiej strony syn zasłużył sobie na ten wyjazd, na prawdę się starał w szkole i w domu. Nie wiem już co myśleć. Wysłalibyście dziecko na taki obóz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeżeli dziecko jest nastawione tak pozytywnie to czemu nie chodź ja pewnie bym się bardzo bała o dziecko


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem ile dokładnie lat ma twój syn, ale wnioskuję, że skoro jesteście skłonni z mężem puścić syna na tego rodzaju obóz jest on wystarczająco dojrzały i odpowiedzialny. Warto porozmawiać z synem czy zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie może mu grozić na tego rodzaju obozie i że najmniejszy, nieodpowiedzialny ruch może przysporzyć mu wielu kłopotów. Zapewnijcie syna, że macie do niego duże zaufanie i wiecie, że jest na tyle dojrzały, żeby nie zrobić nic nieodpowiedzialnego.Dla rodziców taki wyjazd dzieci wiąże się z dużym stresem, lecz jest to wspaniała okazja dla dziecka na naukę samodzielności, odpowiedzialności za zdrowie swoje i innych. Obozy tematyczne rozwijają pasje i zainteresowania, są bogate w doświadczenia i przeżycia, których dziecko nie zdobędzie w szkolnej ławce. Wnioskuję, że skoro wasz syn już was "ubłagał" na tego rodzaju wyjazd, decyzja została już podjęta, więc trudno byłoby teraz wycofać się z danego dziecku słowa, nie jest to dobry przykład, pokazujący, że nie trzeba dotrzymywać danego słowa, a tego chyba nie chcielibyście uczyć swojego dziecka. Jak wspomniałaś syn przez długi czas starał się, poprzez swoje nienaganne zachowanie uzyskać od was zgodę na wyjazd, jest to więc ważne szczególnie dla nastolatka pokazać, że jeśli się do czegoś dąży, można osiągnąć cel . Porozmawiajcie więc jeszcze z synem, powiedzcie mu o swoich obawach co do wyjazdu, da to także okazję dziecku na opowiedzenie o swoich emocjach związanych z wyjazdem. Życzę dojścia do kompromisu i ewentualnego bogatego w doświadczenia wyjazdu :) Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to obóz jak każdy inny. Jest to dobra okazja do usamodzielniania się syna i poznawania nowych rówieśników. A sytuacje losowe i tak się zdarzają czy to na tym czy innym obozie. Uważam, że skoro już zgodziliście się na wyjazd to nie powinno się łamać słowa danemu dziecku. Zwłaszcza że pewnie już zdążyło nakręcić się na ten wyjazd. Początki zawsze są trudne.
Taki wyjazd to super pomysł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sądzę, że jest to dobry pomysł. Taki obóz to możliwość sprawdzenia się, podejmowania nowych wyzwań, radzenia sobie z sytuacjami trudnymi, walka z bólem fizycznym. Taki trening na pewno wzmocni Twojego syna. Nastoletni chłopak może tego potrzebować - oderwać się od matczynej spódnicy i sprawdzić się. Jeśli chce jechać, stać Was i masz do niego zaufanie - nie ma o czym mówić! Oczywiście sprawdź dokładnie kompetencje kadry obozu, zapoznaj się z kwestiami formalnymi organizacji wyjazdu np. czy organizator uzyskał wymagane pozwolenia itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

generalnie obozy tematyczne to dobry pomysł. syn poznaje nie tylko rówieśników, z którymi łączy ich zainteresowanie, ale wychowawców i pasjonatów sportu. dobrze, że chce się ruszać, wychodzić z domu i spędzać aktywnie czas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja w te wakacje wysłałam dziecko pierwszy raz na kolonie, trochę się bałam, ale wszystko było świetnie zorganizowane, a syn bardzo zadowolony:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zakręcona13

Moja córka z przyjaciółmi pierwszy raz pojechała i to pod namioty do Limanowej. Fakt rozbili się pod okiem cioci jednej z nich. Ale mieli po 17-lat. Nie powiem ile razy nocy nie spałam, jak walczyłam by nie dzwonić co godzinę.
Ja wygrałam ze swoim strachem, córka udowodniła, że mogę jej ufać. A po roku wpadłyśmy tam razem. I od razu poszłyśmy do restauracji Mekong i wcale się nie dziwię, że polubiła ich kuchnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...