Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bella09

Lipcowe 2015! :)

Rekomendowane odpowiedzi

~Ahl pisałam ze mamy na ten sam dzień termin z OM ale ten 21 to był z pierwszego USG wpisany w kartę ciazy , a z OM miałam na 18, skapnelam sie ostatnio :)
Mam nadzieje ze lada dzień urodzimy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kinia 89 Najwyżej wyprosisz NIECHCIANYCH gości. :) Masz prawo czuć się bezpiecznie i komfortowo. A nawet możesz za życzyć sobie że nie przyjmujesz gości w szpitalu. :) Ja się w pełni zgadzam z Tobą. :)
U mnie wód coraz więcej ~ 33 cm! ! :<


http://www.suwaczki.com/tickers/1usah371nrhv8u03.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Annaendi to chyba Cie dzisiaj na indukcje wezmą jak nic sie nie zmieni ... Jestem myślami z Waki wszystko bedzie dobrze
Dzięki za wsparcie :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kinia doskonale cie rozumiem, ja po cesarce na drugi dzien, kazalam mezowi przeprosic babcie i tesciowa bo nie chcialam wizyt!

jesli chodzi o cc to bol straszny do tego ogromny baby blues- co mogloby sie wydawac niemozliwe, jak sie czeka na dziecko latami, teraz mi troche puszcza :)

dziewczyny tez macie duze brzuszki, bo ja wygladam jak w ciazy, narazie z 20 kg ubylo 10


http://www.suwaczki.com/tickers/gg64i09k6h3lw61h.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamasitka , mam nadzieje ze po porodzie jak maz zobaczy ile to kosztuje sily to zrozumie...
Jak nic sie nie ruszy to pewnie cc beda chcieli mo robić. Eh próbuje wszystkich sposobów na przyspieszenie i nic nie rusza...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kinia89W szpitalu w drugiej dobie odwiedzili nas moi rodzice i teściowa, ale wizyta trwała krótko, bo ok 10 min. Nie wchodzili na salę, czekali na korytarzu, zobaczyli dziecko, chwilę pogadaliśmy i tyle tego. Był też teść, ale ja już nie miałam siły na uprzejmości, wiec mąż mu wyniósł dziecko na chwile na korytarz. Tez uważam, ze wchodzenie na salę poporodowa to już przegięcie. Myślę, że Twój mąż teraz tak mówi, bo nie do końca wie jak wygląda i czuje sie kobieta po porodzie. Jak już będzie po wszystkim to pewnie zmieni zdanie, tego Wam życzę :). I nie martw się, cc będą Ci robić w ostateczności, najpierw spróbują wywołać poród, jest kilka metod,wiec szanse,ze któraś zadziała są :).
mamasitka, typowego baby bluesa nie mam ale miewam chwile załamki, zwłaszcza jak mała ryczy godzinami i nie wiadomo o co jej chodzi i jak jej pomóc. Mi z brzucha dość szybko zeszło, jednak jestem w szoku, bo nie wchodzę w żadne spodnie. Mam wrażenie, że biodra mam dużo szersze :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mamasitka mi z 24 spadlo 12, wiec tez polowa za mna. Brzuszek nadal widoczny ale juz nie tak bardzo jak po wyjsciu ze szpitala. Biodra tez mam szerokie... Pewnie jeszcze sporo wody w Wisle uplynie zanim wroca do swoich rozmiarow...


http://www.suwaczki.com/tickers/zem3wn15q03p2bpy.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kinia 89 zostawili mnie w szpitalu. Indukcja możliwe ze jutro. Dam znać ale już teraz się boję. Za kręciło mi się w głowie przy zakładaniu wenflonu. :) Dziecko szaleje. :) Emocje przyszły większe i chce mi się płakać i śmiać jednocześnie.


http://www.suwaczki.com/tickers/1usah371nrhv8u03.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny głowa go góry... Kilogramy zbieraliśmy kilka miesięcy więc teraz cierpliwość i wytrwałości, dieta i ruch i będzie dobrze. Trzymam kciuki za nas!

annaendi daj znać co u ciebie.

Kinia, Ahl trzymam kciuki za nas.

Ja dziś od rana lekkie skurcze. Na ktg dwa się zapisały nawet ich nie czułam za bardzo. Między ktg a wizita odszedł mi czop. Po wizycie co 20 minut ładne skurcze jesCze nie bardzo intensywne ale już sobie przypomniałam ból z poprzedniego porodu. Zobaczymy czy się rozkreci.... Mój M. ma dziś nocke niestety :(

Jeśli nasze lipcowe dzieci nie urocza się dziś to jutro będą już lewkami ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/8599dqk355g2dtax.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny jak mnie tu dawno nie bylo..
6lipca 5dni po terminie o 0:40 urodzil sie Mikołaj 56cm i 4095kg. Poród Sn ale dluuugi bo calosc od skurczy i odejścia wod miala 24h..wiec sie wymeczylam.. do tego faza parcia 3h bo glowka nie chciala zejsc do kanalu.. no i w koncu sie urodzil byłam nacieta i peklam bo niestety naleze do drobnych kobiet i drobne biodra a maly duzy plus glowka miala az 38cm wiec no..
karmimy sie piersia i maly sie najada:) krocze sie goi i dobrze bo tydzien temu jeszcze siadac nie moglam:/


http://www.suwaczki.com/tickers/gg64x1hp5lat3ztg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/20qo4003mpnoru38.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poziomkowa 86 dzięki za wsparcie, mam nadzieje ze M zrozumie
Ahl, annaendi oby nas szybko ruszyło :) annaendi to dobrze jak jest jakieś niebezpieczeństwo ze wywołają , na pewno wszystko bedzie dobrze, jutro będziesz utłuc swojego skarba :)
Matrioshka dzięki , rownież mam nadzieje ze u Ciebie sie dzisiaj rozkręci :) daj znac co tam
Mala90 gratulacje , duzy synuś, dobrze ze wszystko sie udało , wszystkiego dobrego dla Was

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

annaendi trzymamy kciuki i dawaj znać :)

Mój M postanowił zabrać mnie na kolację, żebym trochę się zrelaksowała, bo widzi że zaczęłam za dużo marudzić :D


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsv15nm4ozvp6w7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mala gratulacje, dałaś radę :) Mój synek też będzie duży tak mi się wydaje, bo w pon miał już 3500...


http://www.suwaczki.com/tickers/mhsv15nm4ozvp6w7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eses
mala gratulacje, dałaś radę :) Mój synek też będzie duży tak mi się wydaje, bo w pon miał już 3500...

powiem Ci ze ja ostatnie usg mialam w 36t0d i mial wtedy 3100:p pozniej usg juz nie mialam. I pamietaj ze usg czesto sie myli:)
Ja myślałam ze mi sie nie uda urodzić sn tym bardziej ze tak dlugo to trwalo ale położna dala mi szansę i to dzieki niej udalo sie urodzic naturalnie:) no o wiadomo dzieki mnie bo sie nie poddawalam i parlam chyba ma wszystkie mozliwe pozycję mimo ze sily juz prawie nie mialam:D


http://www.suwaczki.com/tickers/gg64x1hp5lat3ztg.png

http://www.suwaczki.com/tickers/20qo4003mpnoru38.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny ciekawi mnie jak tam u Was ze szczepieniami. My na pewno bierzemy 6 w 1 jak przy synku. Poza tym dr proponowala rotawirusy i pneumokoki ale oba sa drogie i nie wiem co lepiej wziac. U synka bralam na rotawirusy ale wtedy jeszcze o pneumokokach nie bylo tak głośno. Sama nie wiem.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71171.png
http://s1.suwaczek.com/200905081662.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, znów długo mnie tu nie było, ale tyle ostatnio się wydarzyło, że w ogóle nie miałam ochoty ani z kimkolwiek rozmawiać na ten temat, a komputer włączałam tylko po to żeby przeczytać jakie może mieć objawy choroby moje dziecko. Pisałam, że kilka dni temu Julcia miała robione badania genetyczne i niestety wynik nie jest taki jakiego się spodziewałam:( Moja córeczka ma ubytek w drugim chromosomie, dokładnie to nazywa się delecja chromosomu drugiego, rzadki przypadek w Polsce w ogóle nie znalazłam informacji na ten temat, są tylko na zagranicznych stronach. Nie wiem nawet czego się spodziewać, bo to nie ma nazwy tak jak choroby genetyczne tylko to jakaś wada. Tak się boję:( Modlę się żeby te diagnoza się nie potwierdziła, albo żeby chociaż nie dała jakichś poważnych objawów. Na razie jej jedynym problemem jest przełykanie pokarmu, muszę uważać jak ją karmię bo łatwo się krztusi i szybko się męczy i zasypia przy butelce. Nauczyłam się zakładać i wyjmować sondę, bo będzie mi potrzebna w domu, przynajmniej dopóki nie ustąpią te problemy. Poza tym czeka nas rehabilitacja i dodatkowe badania, a my z mężem będziemy skierowani na badania genetyczne.Jestem załamana nie mam już sił nawet płakać:( Mimo wszystko wierzę mocno, że będzie dobrze, że Julcia będzie normalnie się rozwijała, chodziła, mówiła i żyła jak jej rówieśnicy.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71535.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-71536.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki dziewczyny za wsparcie, potrzebuję go teraz. Mimo wszystko kocham moją córeczkę nad życie i dla niej się nie poddam, bo każdy jej uśmiech dodaje mi sił. Cieszę się, że w końcu niedługo będę ją miała w domu,a z tym karmieniem jakoś damy sobie radę, wierzę, że w końcu będzie bez problemu jadła, bo tak samo długo nie mogła nauczyć się ssać, ale ćwiczenia pomogły i się udało także i połykania też na pewno się nauczy.


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71535.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-71536.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

avel90 ja tez jestem z Toba caly czas. Sledze każdy Twój post odkąd mala się urodziła. Oby sie nie potwierdzilo. Trzymajcie sie mocno i ciepło :-*


http://suwaczki.maluchy.pl/li-71171.png
http://s1.suwaczek.com/200905081662.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

avel jestem myślami z tobą i ściskam cię mocno, dasz radę, oby choroba Julci nie była na tyle poważna na jaką wygląda.

ja wymoczyłam sobie nogi w zimnej wodzi z solą morską, moje dziecko ma 30.8 w pokoju masakra, śpi w samych majtkach

mężul poszedł do pracy na 18, wróci o 6 rano, mam nadzieję, że nie urodzę w nocy, bo Hania mi szaleje w brzuchu :)


http://www.suwaczki.com/tickers/relgdf9hsqsl0n6p.png
http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jbggezgg8.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

avel też trzymam kciuki żeby się to nie potwierdziło! Julcia jest silna dziewczyna i na pewno da radę!

Ciężko się nadrabia po nawet 2 dniach :) Cierpliwości dla wszystkich nierozpakowanych! W końcu wszystkie lipcowe dzieci się urodza, a lew to fajny znak zodiaku :P
kinia_89 na pewno M się zmieni po porodzie. Oni nie ogarniają tego tematu przed.

U mnie jednak zrobiło się zapalenie piersi i dostałam antybiotyk. Miałam gorączkę przez 2 dni i cześć 1 piersi jest mocno zaczerwieniona. Karmię i ściągam żeby to wyleczyć. Na szczęście mały ciągnie ładnie z tej zainfekowanej. Lekarz powiedział żeby nie masować i robić ciepłych okladow, bo to może zrobić gorzej. Uważajcie na pierwsze momenty jak was zaczyna łamać w kościach. Ja zignorowalam to na kilka godzin a potem już była gorączka ponad 38 i mega ból.
Teoś się dzisiaj też odwodnil trochę. Kolejna lekcja żeby sprawdzać ciemiaczko tak często jak to możliwe i dać trochę wody jakby było trochę wklesle. Ja próbowałam karmienia piersią ale mały się strasznie buntowal i dopiero wodę jakoś wypił.


http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371i0ld016o.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...