Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Margeritka

Przedszkole i choroby

Rekomendowane odpowiedzi

Doświadczone mamy przedszkolaków, to prawda, że dzieci tak chodzą do przedszkola "dwa tygodnie w przedszkolu, dwa w domu, bo chore"? Od znajomych słyszę takie opinie, że pierwszy rok w przedszkolu jest najtrudniejszy pod względem chorobowym, potem rzekomo z górki, to prawda? Jak podnosić odporność dziecka, żeby w przedszkolu chorowało mniej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bywa różnie, niektóre dzieci więcej chorują niż chodzą do p-kola, inne chorują mniej. Sąsiadka wypisala swoje dziecko bo chodziło dwa dni w m-cu i znów chore. Są też dzieci, które mało chorują. Nie zgadniessz.
Co do podnoszenia odporności, a raczej dbania o nią to wiele nie nakombinujesz - zróżnicowana dieta, dużo ruchu na świeżym powietrzu, nie przegrzewanie. Na temat rożnych aptecznych środków na 'poprawę odporności' lekarze mają bardzo skrajne opInie do]http://www.edziecko.pl/rodzice/1,102740,13256573,Rodzice_wydaja_fortune_na_witaminy_dla_dzieci___niepotrzebnie_.html]do poczytania[/url]


Z. 2011, J. 2014

Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki Marzena, bardzo ciekawy ten artykuł, rzeczywiście lekarze podzieleni...no nie wiadomo, jak będzie u nas, ale mam nadzieję, że jeśli będzie chora, to będzie to tylko katar, a nie od razu jak u nas zapalenie oskrzeli, ostatnią infekcję przeszła łagodnie, zaszczepiłam ją ribomunylem i mam nadzieję, że będzie teraz łagodniej przechodziła swoje choroby

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marg. szczerze to wiadome jest że dzieci chodzenie do placówki przechorować muszą - mój Miko mimo wszystko bardzo dzielnie dawał sobie radę a zaczynał mają 2 lata. Wszystko zależy od zasad przedszkola, rodziców dzieci z którymi twoja córka będzie się spotykała i samej odporności Oleńki.


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejka
Ja widzę po swojej Zo i po dzieciach znajomych, że hartowanie od początku najlepiej przeciwdziała późniejszym choróbskom. U nas sprawdził się tzw zimny chów - Zośki nie przegrzewamy od początku, z jedzeniem to u nas kiepsko akurat więc tej zróżnicowanej diety nie trzymamy, no i ważne, zeby jednak maluch miał od początku kontakt z zarazkami. Byliśmy niedawno na wykładzie nt. budowania odporności i padło tam stwierdzenie, że tę odporność budują właśnie rodzice i to od samego początku. I jest w tym sporo racji. Aaa i katar czy kaszel to nie jest od razu choroba ;) Dzieci muszą to przejść i już.

najgorszy czas to wbrew pozorom nie mróz, ale takie etapy przejściowe - plucha jesienna i wiosenna. Wtedy dajemy Zośce bioaron, ale szczerze mówiąc nie jakoś regularnie, bo zapominamy ;)


http://suwaczki.maluchy.pl/li-26026.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-68097.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak własnie te przejściowe etapy są najgorsze, przesielenia wiosnenn-jesienne, mróz właśnie hartuje, u nas właśnie katar przeradzał się w zapalenie oskrzeli - teraz jest większa, to jest lepiej, katar jest katarem, ale namęczyliśmy się i to bardzo...i dieta też jest bardzo ważna, widze to po swoich dzieciach, młodsza je codziennie zupki, coś ciepłego, warzywa bardzo lubi, owoce w kawałeczkach i coraz więcej je z tego co my, a starsza jest niejadkiem i nie lubi zup, z mięs kotlety tylko, jeśli w ogóle, bardziej kluskowa jest: kopytka, kluski śląskie, nie lubi warzyw gotowanych, owoce bardzo, latem pochłania sezonowe wszystkie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość joanna 19

przedszkole i szkoła przez pierwsze dwa lata oj ciężko, moje sporo chorowały. syn miał szkarlatynę, córka zapalenie oskrzeli, przeziębienia też częste

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A propos zapalenia płuc. Nie sądziłam, że może być bezobjawowe.
Mojej koleżanki synek nie miał dwóch lat, jak podczas badania saybkogo skierowano do szpitala, bo miał zapalenie płuc.
A w ubiegłym tygodniu dowiedziałam się, że sąsiadka w wieku niespełna 40 lat zmarła na zapalenie płuc w ubiegłym miesiącu. Skarżyła się na ból pleców. Osierociła 6.letnią córkę, która jest zła na mamę, że ją zostawiła :( to straszne, że w dzisiejszych czasach można umrzeć z powodu choroby, która teoretycznie jest wyleczalna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość joanna 19

Tak też słyszałam że przy zapaleniu płuc itp. nie musi być kaszel, my zawsze martwiliśmy się że dzieci tak mocno kasłały a lekarka że to dobra reakcja. Pamiętam kilka lat temu miałam od września do kwietnia choroby co miesiąc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moj starsz syn mial 3 razy zapalenie pluc,pierwszy raz mial bezobjawowe i dowiedzielismy sie przypadkowo poniewaz byl w szpitalu na mononukleoze zakazna,a przy tej chorobie jest wiele innych na dokladke,a nawet nie zakszlal,ani goraczki,bylam zdziwiona!za kilka miesiecy zaczal kaszlec i nic wiece sie nie dzialo,ze kaszlal za dlugo a osluchowo byl czysty poprosilam o skierowanie na przeswietlenia i znowu wyszly pluca,potem gdy mial ponad 3 latka trafil z mlodszym do szpitala obaj na pluca,bylam tak wystraszona i spanikowana ale szybko wyszli z tego.Starszy syn do tego chorowal ciagle,gdy zaczal chodzic do zloba to w pierwszym roku 2 tygodnie w zlobku,a dwa w domu,w przedszkolu juz zadziej ale jednal lapal dalej,na jesieni i na wiosne oskrzela,w czerwcu anginy,w pazdzierniku ubieglego roku wycieli mu wszystkie 3 migdalki i sie wszysto skonczylo,wlasciwie w czerwcu bedzie rok jak nie mial zadnego antybiotyku i cieszy mnie to bardzo bo to pierwszy raz tak dlugi czas!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

megi to gratulacje, że tak długo bez antybiotyku, oby tak było dalej!!! przeszłaś trochę tych chorób dzieci, mam nadzieję, że już teraz będzie dobrze!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj to naprawdę wielka tragedia i faktycznie zapalenie płuc potrafi nie dawać objawów pamiętać też trzeba żę człowiek z zasady stroni od lekarzy


http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej.
Moja coreczka ma 5 lat od 3 roku zycia chodzi do przedszkola i mam nadzieje ze u ciebie nie będzie problemów z chorowaniem bo to meczarnia.Moja corcia pierwszy rok była więcej chora niż zdrowa ciagle antybiotyki kilka dni w przedszkolu i ponowne przeziębienie które konczylo się antybiotykiem...potem trafiłam na swietnego lekarza który stwierdził ze trzeba usunąć 3 migdalek ,dwa boczne pomiejszyc laserowo i przepchać uszka;(Strasznie się baliśmy narkozy i jak mala zniesie bol po operacji wachalismy się 4 miesiące zanim podjelismy decyzje....zmusily nas do tego nocne bezdechy malej.Byla operowana rok temu...fakt ze pierwsze trzy dni nie były mile ale nie zalujemy naszej decyzji od razu po operacji zaczela oddychać noskiem i pięknie przesypiala noce.Teraz odpukać od czasu operacji była tylko raz przeziebiona i obeszlo się bez antybiotyku.W przedszkolu dzieciaczki często chorują bo maja kontakt z wieloma nowymi i roznymi bakteriami do tego rodzice szczególnie pracujący często przyprowadzają swoje pociechy przeziębione bo nie maja z nimi co zrobić:(Tez slyszalam ze trwa to około roku ,poltora i dziecko się uodporni ale u nas akurat glowna przyczyna były zle pracujące migdalki.Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki za Twoją wypowiedź:) moja znajoma także usuwała 3 migdał swojemu dziecku i tez po tym było lepiej, jednak on i tak chorował, ale zdecydowanie lżej przechodził, bez antybiotyku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość madzia

Zależy od dziecka, nasze w przedszkolu skrzaty w chojnicach bardzo mało chorowało 🙂 Za to koleżanki co chwile

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość gręla

u nas w tym roku nawet nie jest źle, synek się trzyma, pije codziennie estrovitę immuno, spodobał mi się skład tego suplementu, nie ma barwników konserwantów ani cukru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...