Skocz do zawartości
Forum

Anioł w dzień - żarłok w nocy...POMOCY


Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Dziewczyny ratujcie pomysłami, bo już wysiadam fizycznie i psychicznie...

Moj synek ma 6,5 miesiąca i od poczatku jest tylko cycusiowy. Jakis miesiąc temu zaczęłam wprowadzac stale pokarmy. Dzien jest wszystko super, je cycusia na zadanie + owoc + zupka.

ale noc to juz jest nieciekawa.....pobudki co 2 godziny, a czasem i częściej.
Idzie spac o 20, potem je 22, 24 okolo 1.30 - 2, potem po 4 i kolo 6 - ile tak mozna ciagnąć.
Tak to jeszcze daje rade, ale za miesiac wracam do pracy i muszę wstawać o 6 i nie chce chodzic jak widmo.

Staramy sie dawac mleko butelka ...na poczatku nie wiedzial jak sie za to zabrać - była Aventu, potem w aptece pani zasugerowałam NUKA - faktycznie sukces, ale jak mu zrobimy np 70ml to i tak na sile wypije 30ml co i tak nie powoduje dluzszego spania.

Wczoraj jeszcze z mężem wpadliśmy na pomysł, zeby kupic inny smoczek z większa dziurka,ale juz sama nie wiem.

Czytałam tez książkę Każde dziecko moze nauczyc sie samo spac.....niestety moje nie moze...

POMOCY:o_master2::o_master2::o_master2:

http://lb5m.lilypie.com/8OQ1p1.pnghttp://lb2m.lilypie.com/Pmy5p2.png

Odnośnik do komentarza

Ja miałam tak samo. Wcześniej w nocy Zuzia budziła się raz, może dwa, a jak skończyła 6 miesięcy to w dzień cyc prawie nie potrzebny a w nocy co godzinę, dwie pobudka. kombinowałam trochę ze smoczkiem, trochę z wodą, ale cyc czasami i tak do buzi wędrowała. Teraz ma prawie 8 miesięcy i tylko dwie pobudki- o 1:40 i 4:20. A potem pobudka o 9 i śniadanie z kaszki dopiero o 11( bo wcześniej nie chce jeść). Z mlekiem próbowałam, ale jak tylko zorientowała się że to mleko to był płacz i nawet wody nie chciała bo myslała że to mleko.
Żeby się nie męczyć to zostawiałam ją w nocy w naszym łóżku- co nikt nie pochwala, ale dziadek w dzień wczoraj dwa razy uśpił ją w łóżeczku śpiewając tylko aaa kotki dwa- więc może nie będzie tak źle

http://www.suwaczki.com/tickers/8599dqk3p95p53lm.png]Tekst linka[/url][/url]]Tekst linka[/url]http://www.suwaczki.com/tickers/klz98ribqbkijq4m.png]Tekst linka[/url][url=[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/f2w

Odnośnik do komentarza

Znalazłam ciekawą wypowiedź

Nie ma prostego sposobu na przesypianie całych nocy. Oprócz głodu, pragnienia bliskości mamy, potrzeby ssania i ukojenia problemem bywa również dojrzałość dziecka. Niektóre przestają się budzić w nocy dopiero około roku. Zwykle jest o wiele więcej kłopotu z wyeliminowaniem karmień nocnych. Dziecko realizuje sobie wówczas różne inne potrzeby, poza jedzeniem.
Może na początek warto byłoby się skupić na 1 karmieniu o jakiejś porze i starać się je ominąć; potem stopniowo kolejne. Niestety zwykle nie odbywa się bez histerii dziecka. Natomiast próby wyeliminowania kolejnych karmień naraz są dużo trudniejsze (maluch nagle traci więcej). Jeśli chodzi o zaspokojenie głodu nie podała Pani ilości poszczególnych posiłków; można ew. wprowadzić drugą porcję kaszy w ciągu dnia.
Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie

A tu rada położnej, co prawda dla 9-miesięcznego malucha, ale może co nieco zmodyfikowana do własnej sytuacji, pomoże.

Sugerowałabym rozwiązanie może przedziwne i trudne do pojęcia ale sprawdzone po wielokroć - odstawić tylko na noc. Pozwalać ssać do woli w dzień ale w nocy konsekwentnie proponować ukojenie w ramionach taty (nie mamy, żeby nie denerwował małej zapach mleka), smoczek, wodę z kubeczka lub butelki, przytulankę, czy nie wiem, co tam jeszcze. Współpraca męża jest niezbędna. Trzeba się nastawić na kilka ciężkich nocy ale przy konsekwencji można osiągnąć stan, w którym dziecko będzie przesypiać noce (przy ewentualnej pobudce da się uśpić bez piersi), a w dzień będzie czasem popijać Twoje mleko. Tylko konsekwencja żelazna jest potrzebna i cierpliwe tłumaczenie w nocy, że nie może dostać piersi, przy jednoczesnej akceptacji jej żalu i innych negatywnych uczuć.

Moja prawie 6-miesięczna też miała ostatnio taki etap, że budziła się co 1,5-2 godziny. Teraz znów jest spokojniej (od 19 są 2-4 pobudki do 7). Cały czas tylko cycusiowa.
Ps. Mleko modyfikowane może, ale nie koniecznie pomoże...

http://www.par-michal.legnica.opoka.org.pl/adwent.gif

Odnośnik do komentarza

tinka_20
Witam

Dziewczyny ratujcie pomysłami, bo już wysiadam fizycznie i psychicznie...

Moj synek ma 6,5 miesiąca i od poczatku jest tylko cycusiowy. Jakis miesiąc temu zaczęłam wprowadzac stale pokarmy. Dzien jest wszystko super, je cycusia na zadanie + owoc + zupka.

ale noc to juz jest nieciekawa.....pobudki co 2 godziny, a czasem i częściej.
Idzie spac o 20, potem je 22, 24 okolo 1.30 - 2, potem po 4 i kolo 6 - ile tak mozna ciagnąć.
Tak to jeszcze daje rade, ale za miesiac wracam do pracy i muszę wstawać o 6 i nie chce chodzic jak widmo.

Staramy sie dawac mleko butelka ...na poczatku nie wiedzial jak sie za to zabrać - była Aventu, potem w aptece pani zasugerowałam NUKA - faktycznie sukces, ale jak mu zrobimy np 70ml to i tak na sile wypije 30ml co i tak nie powoduje dluzszego spania.

Wczoraj jeszcze z mężem wpadliśmy na pomysł, zeby kupic inny smoczek z większa dziurka,ale juz sama nie wiem.

Czytałam tez książkę Każde dziecko moze nauczyc sie samo spac.....niestety moje nie moze...

POMOCY:o_master2::o_master2::o_master2:

moje dziecko jest starsze od Twojego o rok i robi to samo, często budzi się w nocy na cycka, ja nie potrafiłam i jeszcze nie potrafię z tym skończyć, odstawić w nocy, doskonale rozumiem te nieprzespane noce i wiem, jak to potrafi wymęczyć, ja pracuję z domu, nie w biurze, więc to mnie powstrzymywało przed ostawieniem w nocy, moja rada taka, żeby dziecko wcześniej odstawiać, bo im starsze, tym madrzejsze i nie da sobie odebrać tego, co lubi,

smoczek z większą dziurką jak najbardziej warto wypróbować i niestety w odstawianiu trzeba być i cierpliwym i konsekwentynym (to nie są moje dobre cechy, ale mam nadzieję, że u Ciebie będzie inaczej), u większkości dzieci żal za cyckiem mija po kilku dniach, więc może warto nastawić się włąśnie tak, kilka ciężkich dni i potem będzie ok

Odnośnik do komentarza

Witajcie

Mosia dziękuje za rade....chyba spróbuje....ale powiem Wam szczerze, ze pisząc to teraz mam lzy w oczach, bo niby sobie z tym radze, ale widzę co sie ze mną dzieje....jestem niewyspana, mega przemęczona co odbija sie na moich najbliższych. Wszystko mnie drazni i kazdego bym pogryzla...

Tak jak pisalam w piatek kupilam smoczek z wieksza dziurka i zaczal bosko ssac.

I co z tego, kiedy wczoraj przed snem dalam mu 120ml (moze powinnam dac wiecej?)zageszczone kleikiem, to wszystko wydluzylo sie o 30minut. Jadl potem piers o 22,30 potem o 1 wnocy, po 3 i o 4,30 zrobilam juz butle....

Wiem, ze nie dacie mi zlotego srodka, ale kazda porada/pomysl jest na wage zlota....

http://lb5m.lilypie.com/8OQ1p1.pnghttp://lb2m.lilypie.com/Pmy5p2.png

Odnośnik do komentarza

a spróbuj jeszcze , zaraz jak się przebudzi, dać mu jakiś soczek - coś do picia.

Marcel mój też się budzi w nocy, tzn. lekko rozbudza, dostaje piciu i śpi dalej.
a budzi się 2-3 razy, głównie 2 razy.
a ostatnio ( może to przez katar lub ząbki ) zdarza się, że na noc nie chce jeść.
np. w sobotę miałam taką sytuację, że nie zjadł na noc i dopiero rano jadł

http://davf.daisypath.com/nuLVp1.png http://lb2f.lilypie.com/VHQ3p1.pnghttp://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=86355161396c0f824.png

Odnośnik do komentarza

tinka_20
Mosia moj ma 6,5 miesiaca i ma juz 6 zabkow...to chyba duzo jak na ten wiek.

Tak wiec moze poc zesci to jest zwiazane z zabkowaniem. Smoczka probowalam dawac do ssanaia (choc jestem przeciwniczka) ale go nie interesuje.

oo to sporo faktycznie tych ząbków
i możliwe, że tak się budzi przez ząbki właśnie

ale może spróbuj z tym piciem

http://davf.daisypath.com/nuLVp1.png http://lb2f.lilypie.com/VHQ3p1.pnghttp://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=86355161396c0f824.png

Odnośnik do komentarza

Ja bym zrobiła tak: najpierw musisz wyeliminować na 100% podejrzenie o ząbkowanie. Przy najbliższej wizycie u pediatry poproś o czopki uspakajające Vibulkol (nie powinno być problemu z ich przepisaniem) one są na bazie ziołowej i są bardzo delikatne więc nie martw się że zaszkodzisz (powiedz że potrzebne Ci na podróż żeby dziecko było spokojne). Do tego czasu daj maluszkowi coś przeciwbólowego przed spaniem i posmaruj dziąsła maścią. Jeśli to nie pomoże to przynajmniej wiesz że to nie ząbki. Nakarm dzieciątko może kaszką na noc one są bardzo sycące. po takiej kaszce mały powinien spać przynajmniej 3-4h. Jeśli obudzi się wcześniej daj mu wodę do picia lub smoczka. Jeśli to nie pomoże i nadal będzie płakał to trudno musisz to przetrzymać. Przeciągnij go przynajmniej do tych 3h. Bujaj, noś na rękach aż w końcu da za wygraną. Po tych 3h daj mu jeść (rozumiem że chcesz dawać mu swoje mleczko ale zrozum dziewczyno ty się wykończysz i będziesz nieszczęśliwa!) tak więc ja bym dała mu w nocy tylko mleko modyfikowane ono jest bardziej sycące i daj mu tyle ile on chce żeby się najad żebyż wiedziała że jak się obudzi za chwilę to nie z głodu tylko z przyzwyczajenia. Staraj się aby odstępy pomiędzy posiłkami nie były mniejsze niż 3h. Gwarantuje Ci że wystarczy mu tydzień i się przyzwyczai. Bądź dzielna i nie daj się pamiętaj że szczęśliwa i wypoczęta mama to szczęśliwe dziecko dlatego pomyśl tez o sobie. ps. ja wracam do pracy w poniedziałek :(

Odnośnik do komentarza

CAncer 2786 dziekuje Ci z calego serca za Twoja wypowiedz.

Jest coraz lepiej...dzis np. (ale to byla taka pierwsza noc) o 18.30 zjadl kubeczek kaszki okolo 150g, potem o 19.,30 pociagnal troszke mleka (nie ma juz ochoty pic z piersi) usnal, obudzil sie o 22 -dostal piers, potem idac spac Ja o polnocy dalam mu na spicha butle -zjadl 40ml i obudzil sie na cyca o 4 - jeszcze teraz nic nie jadl,bo nie chce.

http://lb5m.lilypie.com/8OQ1p1.pnghttp://lb2m.lilypie.com/Pmy5p2.png

Odnośnik do komentarza

Cieszę się że u Ciebie juz troszkę lepiej, doskonale wiem jak brak snu wpływa na życie. Sama niedawno przechodziłam to samo z moją córką. Teraz na szczęście budzi się tylko 2-3 razy na jedzenie. Ale jeszcze miesiąc temu było zupełnie inaczej. Byłam załamana, ciągle zdenerwowana i ogólnie miałam ochotę kogoś pogryśc. Wydaje mi się że dzieci wyczuwają naszą nerwowośc. Jak byłam mega zdenerwowana to nic nie zdziałałam dopiero jak odpusciłam to okazało się że Julka sama zrezygnowała z jednego karmienia. A nie ma ochoty pic z piersi bo zobaczył jak fajnie i szybko pije się z butelki.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...