Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Magart

Majóweczki 2013 :)

Rekomendowane odpowiedzi

Judyta___
pociesze Cie a ja nie mam mikrofali ale za to mam piekarnik i halogen oven :)

Coś w stylu halogen oven mi ciotka pożyczyła, ale jak tego nie wyrzucę z 4 pietra kiedys to bedzie sukces :)


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j8cw14d7r.png http://s2.pierwszezabki.pl/042/042092990.png?83
http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73wbwh3a8a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy wśród Waszych znajomych też taki kurde wielki babyboom 2013? Dzisiaj dowiedziałam się o kolejnych dwóch ciążach wśród bliskich znajomych... Mąż się śmieje, że wszyscy liczyli na ten koniec świata i stwierdzili, że po co się zabezpieczać :D


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j8cw14d7r.png http://s2.pierwszezabki.pl/042/042092990.png?83
http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73wbwh3a8a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja coś czuję, że wieści ciążowe zaczną do nas dopiero powoli docierać, ale już widzę, że dzieciaczków 2013 będzie jak mrówków :D :D :D


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j8cw14d7r.png http://s2.pierwszezabki.pl/042/042092990.png?83
http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73wbwh3a8a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

novika ja problemów z asertywnością nie mam, także raczej będę jasno określała granice, gdyby moje słowa nie skutkowały to mój mąż też potrafi rodziców sprowadzić na ziemię na szczęście. Tak było w przypadku wykańczania mieszkania, teściu chciał się wtrącać co do wystroju "jasne płytki w kuchni - nie, bo będzie wam się brudzić, ciemne w łazience - nie, bo widać plamy z wody, kolory czarny i czerwony - tragedia, panele złe, tapeta zła" - zrobiliśmy po swojemu i przy każdym spotkaniu rodzinnym u nas wszyscy chwalą jak ładnie sobie zrobiliśmy mieszkanie, a teściu siedzi cicho :D A co najlepsze tak się tapety spodobały teściowej, że zrobili sobie już w kuchni i teraz w pokoju......

Magart też miałam mieć wczoraj pierogi na obiadek, ale nie wyszło :( a taką miałam ochotę! No trudno, może w Zakopcu zjem jakieś dobre :D

O a tak w ogóle macie może jakieś swoje miejsca do jedzenia w Zakopanem? Krupówki wolę unikać, bo obiad dla 2 osób to za mniej jak 100 zł nie da rady kupić ;)

A jeśli chodzi o boom wśród znajomych to potwierdzam! Znam co najmniej 5 osób z mojego bliskiego otoczenia, które są w ciąży a 2 z nich tak jak ja mają termin na maj :D


http://www.suwaczki.com/tickers/010ilhb8q5gsc823.png

http://www.suwaczek.pl/cache/1f6a4d59a0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale wyszła dyskusja o teściówkach;-)
ja mam dwie. Byłą i przyszłą. Była tesciowa a babcia Julii to osoba bardzo aktywna życiowo;-) wiekszosc zycia 'wychowywała" dzieci mając do pomocy, panią do sprzątania, nianie,panią do masażu ( z tej to i ja korzystałam , he he) i pania do gotowania tez bywało. Duzo podrózowali z mezem i dzieciakami, mieszkali kupe lat w Nigerii.Dzieci wychowała tak,że mają ją teraz glęboko gdzies (ma 3, w tym mojego byłego meza), owszem pokończyli wszyscy studia i tyle. liczy sie u nich tylko kasa i jakie kto ma wyksztalcenie. Zero innych wartości.jedynie siostra mojego byłego wyszła na ludzi. zwiala na studia do w-wy i tam została do dziś (jest w moim wieku), zrobiła terapie bo w domu była przemoc ze strony tescia. taka to była bajka;-) na zewnątrz musi byc super, pieknie, szczęsliwa rodzinka z olbrzymią kasa a w rodzinie jeden wielki "brud". Jest b. apodyktyczna, wszystko wie najlepiej a mi na poczatku zabrakło asertywnosci o której novika pisała i dałam sobie wejsc na głowe. obecnie to sie zmieniło,jednak jak nie zgodze się z jej zdaniem to potrafi mi przez tel pieknego 'bluzga" rzucic ;-) ja jej tylko współczuje i tyle i robie swoje. Mam z nią kontakt,nawet niezły z uwagi na julie. one maja swoją pasje obie- konie. Zresztą to tesciówka zaszczepiła w Julii ta miłosć, która trwa juz 10 lat. Co roku tez jeżdża na tydzien w czasie wakacji gdzies i córka wraca zadowolona, chociaz babci nie kocha tak jak mojej mamy;-). Zalezy jej na Julii, bo ma jedną wnuczkę i raczej nie zapowiada sie na więcej...
a obecna "przyszła' tesciowa' to przeciwieństwo byłej. skromna, spokojna kobieta, która całe życie cięzko pracowała wychowując z meżem trzech synów. robi cudowne weki, ma swoja działkę, nie wtraca sie w żaden sposób do wychowania Dawida czy naszej rodzinki, lubi Julie, moge na niej polegac jezeli poprosze by przyjechała zostac z Dawidem a mieszka w Rumii to jest kawałek od Gdańska to potrafi o 5 wstac by być u nas na 8..dlatego nie wykorzystuje jej czesto bo ma 70 lat. no i skarpety wełniane robi takie bombowe;-), pościel mi piękną poszyła i takie różne tam. Jak babacia prawdziwa ;-)

u mnie baby boom był 2 lata temu , jak z Dawidem w ciazy byłam. Teraz jest spokojniej. może to wiek jednak, bo chyba jestem najstarsza z Was ;-) ;-)

ja zaczynam od wczoraj do zdrowia wracac, noc juz spokojnjesza, ze dwa ataki tylko miałam kaszlu, katar spojnie już, oko nie ropieje.

Wczoraj wieczorem mała dawała popisy mocno, Julia ze Sławkeim wyczuli reką na brzuchu;-) a ja tak odruchowo zaczełam o niej myślec "Ami" od Amelki..więc moze jednak Amelka będzie...

To z nas tylko Judytka nie zna płci jeszcze?? a reszta to dziewczynki??

Mam wrażenie ,że Elfka się na nas obraziła, szkoda. no ale jesli tak to jest to jej decyzja.

Ide Dawida budzic bo spi od 20 a juz prawie 09:00. Julka poleciała już do szkoły.


http://www.suwaczki.com/tickers/2nn33e3kwoaru8ja.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koronek, ja w Zakopcu byłam ostani raz ze 4 lata temu z Julia na nartach. Byłyśmy pare razy na krupówkach na jedzeniu ale z uwagi na kase znalazłam taki fajny bar 'mleczny"obok dworca pkp i tam obiadokolacje jadałysmy smaczne, bo w czasie obiadu to na stoku szalałysmy a tam kanapki , herbata z termosu i ewentulanie jakies frytki czy kiełbasa z rożna


http://www.suwaczki.com/tickers/2nn33e3kwoaru8ja.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dominika właśnie przeszukuję różne fora o jedzonku w Zakopcu i też wymieniają ten bar mleczny, generalnie stwierdzam, że byle nie na Krupówkach i już jest taniej :D My śniadanka na pewno w ośrodku będziemy jedli - obowiązkowo płatki owsiane z mlekiem, a przed muszę wypić wodę z cytryną - inaczej mam później problemy w kibelku :( A czemu mówisz, że Elfka się obraziła chyba? U mnie z tą płcią to na 100% będę mam nadzieję wiedziała pod koniec stycznia, bo idziemy na kolejne usg żeby podejrzeć tą lewą nereczkę :)

A BTW moja teściowa jest najlepsza na świecie, kobieta do rany przyłóż, traktuje mnie lepiej niż moja własna matka, z która właściwie kontaktu nie mam, żadnych dziecięcych uczuć do niej, ba powiem więcej, nie czuję się jak jej córka - tak jakbym nie miała matki. A teściowa jest kochana, ciągle nam coś gotuje, pomaga, zawsze się o mnie pyta jak się czuje, żebym na siebie uważała, męża strofuje, że trzeba mnie dobrze traktować - no na prawdę złego słowa nie powiem, tylko ten teściu ma taki charakter, że mnie irytuje.....

A co do macierzyńskiego, to jeśli wejdzie roczny to ja na pewno skorzystam :)


http://www.suwaczki.com/tickers/010ilhb8q5gsc823.png

http://www.suwaczek.pl/cache/1f6a4d59a0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj a ja znowu pospałam z rodziną do 9 :D :D :D Super sprawa. Nie wiem o której wstał Darek, bo ostatnio jak wstanie to zajmuje się sobą sam :D :D :D

Co do Zakopanego to ja lata już nie byłam. Ale z tego co kojarzę chyba za 2 knajpy przeszly udanie Kuchenne rewolucje więc może warto jest tam zajrzeć choćby z ciekawości? Niestety nazw nie pamiętam.

Moja Teściowa akurat jest z tych co potrzebują 3 osób, żeby wkręcić żarówkę. Najlepiej gdyby wszystko robił Teść, pani od sprzątania, gotowania, mycia okien a ona tylko się piękniła, chodziła na zakupy i opowiadała jaka jest zapracowana, bo w domu jest tyle roboty... W pracy to samo, bo miałam okazję mieć ją za szefową 6 tyg. A te 3 osoby i Teść oprócz do pracy to potrzebne są jej przede wszystkim do chwalenia, wielbienia i komplementowania. Każdy kto powie coś powie lub zrobi nie po jej myśli to wróg i w jej ocenie ma ze sobą jakieś problemy. Ukochanymi są Ci co mówią jaka jest biedna/zapracowana/wspaniała. Miłość wyraża się wg niej drogimi prezentami. Dla nie znalazła 5 minut od roku. I wiecznie krytykuje i obgaduje wszystko i wszystkich. Swoje dzieci traktuje strasznie... Jedno już przeszło psychoterapię, drugie poszło na psychologię (wg swoich słów, "żeby nauczyć się rozmawiać z Mamą" a trzecie krzyczy jeszcze desperacko domagając się uwagi, czasu, miłości, ale to do Teściowej nie dociera. Obecnie wciąż Babcia Męża jest w stanie terminalnym i cała opieka nad Mamą Teściowej spoczywa na 85 letnim Dziadku a Teściowa tylko chodzi i opowiada jak ona się poświęca, bo przyjeżdża z obiadem na niedzielę od 2 miesięcy...

A w naszym gronie były chłopaki u rene2323 i patricia2010, ale coś się dziewczyny wykruszyły. Dla odmiany na majówkach 2011 została nam tylko jedna dziewczynka a tak to same urwisy chłopaki.

Dawno nie było brzuszków :) Ja zacznę :


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j8cw14d7r.png http://s2.pierwszezabki.pl/042/042092990.png?83
http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73wbwh3a8a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heheh ah Ci teście ....
no to chyba ja zostane tą wybrana i będę mieć tu synka .. już nawet dziś do M. się śmiałam że jak będziemy mieć syna to będzie rodzyneczek na forum no i wsród znajomych będzie standart bo każdy ma syna...
a ja dziś od 8 rano mam dziecko 6 letnie na opiece i gramy cały czas w chińczyka masakra że mu się to nie nudzi!!!
Koronek pięknej pogody życze i wypoczynku udanego- czekam na jakąś fotke bo już dawno z zakopcu nie byłam !!!
Novika jak Lili??


http://www.suwaczki.com/tickers/p19uvkcbkjz5tj7w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magart dopiero brzuszek zobaczyłam :D Masz malutki w porównaniu do mojego!!! Kurde normalnie jutro strzelę fotę i wstawiam to zobaczysz :D

Judyta Nie dziękuję :) Mam nadzieję, że wyjazd się uda. A u nas wśród znajomych i rodziny to różnie jest, powiedziałabym, że pół na pół jeśli chodzi o chłopców i dziewczynki. Ale fakt u nas na forum rodzyneczek Twoje maleństwo póki co :)


http://www.suwaczki.com/tickers/010ilhb8q5gsc823.png

http://www.suwaczek.pl/cache/1f6a4d59a0.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej

wpadam na chwilę bo mam pełne ręce do roboty,Lili zasnęla!!!!!!!!!to znaczy ze nadal odsypia chorobę bo to dziecko NIGDY nie spi w dzien!!!
jak wstanie będziemy piekły ciasteczka z nutellą :D co bym szybciej do 10kg dobiła ;)

magart ciotka ty mi tu farmazonów nie wciskaj ze masz 7 na plusie!!!!!!

judytko dziękuję ze pytasz,Lili z dnia na dzien coraz lepiej,tylko jak pisalam wyzej odsypia nadal.

my dzis pojechalysmy na 2 godzinne zakupy spozywcze,bo po powrocie nie mialam jeszcze szansy uzupelnic zapasow,na 3 razy nosilam siatki z auta do domu ;/ mam nadzijeę ze nic nam nie będzie po tym wypadzie,bo bylo nie bylo skupisko ludzi ogromne.

to ja Wam zaraz wstawie mój brzuch,tylko ze zdjęcie robione w wigilię ,no i pokażę Wam się jak pierwsza w całości bo nie chce mi się bawić w ucinanie głowy ;) tylko się nie przestraszcie,i tak wyszłam tam jak nie ja!

proszę bardzo,brzuchal teraz troszku większy
http://img138.imageshack.us/img138/9186/dsc0009owq.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje 7 kg jest w biodrach i na buzi, która wygląda jak księżyc w pełni :D novika Ty za to wyglądasz super ! To ja już wolę Twoje 10 kg :P

Kurde muszę się powoli umówić na tą krzywą cukrową a mi się strasznie nie chce. Ja dzisiaj zrobiłam rewolucję w spiżarni, która u nas robi za składzik wszystkiego co nie ma swojego miejsca lub je ma, ale nie ma kto tych rzeczy na miejsce zanieść. Jeszcze zostało wielkie wyzwanie pt. gabinet Męża, który jest tak jakby przedłużeniem spiżarni...


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j8cw14d7r.png http://s2.pierwszezabki.pl/042/042092990.png?83
http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73wbwh3a8a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magart weż pod uwagę ze zdjęcie robione było w Wigilię czyli przed mega tygodniowym obzarstwem z sywestrem włącznie ;) mnie tez wchodzi w d.... biodra UDA!!!! no i gęba tez juz się bardzo zaokrągliła, nie wiem jak mój M moze misc jeszcze na mnie ochotę ;) bo ja na siebie patrzec nie mogę.

u nas tez jest cos takiego,mamy jakby trzecią toaletę,ale jej nie uzywamy z niej jest wejscie do składziku pod schodami ale coraz częsciej nie mozemy się tam dostac hihi bo ten kibelek jest juz zagracony ;) ja juz się przekonalam ze im więcej miejsca i nie uzytkowanych pomieszczen tym większy w nich bajzel ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to chyba XXL. Ja ważę aktualnie 80 kg moje drogie :36_6_5:

W ogóle to zaś jakiś spadek nastroju złapałam... Martwię się o to, żeby z Młodą było wszystko dobrze, żeby poród był bez komplikacji itp itd... A dwa, że pojawiły mi się dylematy odnośnie miejsca w domu dla córeczki... Początkowo planowaliśmy łóżeczko umieścić w naszej sypialni a jak będzie w miarę przesypiała nocki to przenieść ją do Darka i zrobić dzieciom wspólny pokoik. Z tego co widzę to takie maluchy tak średnio potrzebują swoich pokojów, bo i tak tylko w nich śpią a zabawa to i tak odbywa się wszędzie tylko nie w ich pokoju. Ale z drugiej strony chciałabym móc urządzić jej taki super dziewczęcy pokoik. Chociaż wiem, że kasy nawet na to nie mam i wiązałoby się to z wyrzuceniem Męża z gabinetu... Eh... I sama nie wiem co zrobić...


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j8cw14d7r.png http://s2.pierwszezabki.pl/042/042092990.png?83
http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73wbwh3a8a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kobito gdzie Ty masz te 80 !!!! może wage masz źle ustawioną
hehehe ja też mam taki problem tylko że ja mam miejsca dużo dwa pokoje wolne ale z kasą gorzej ale myślę że jak dziecko będzie miało 6mscy i będzie ładnie w nocy spało to też idzie do swojego pokoju - takie mam plany nawet wczoraj oglądałam mebelki ale ceny szok i zastanawiam czy warto.. bo tak jak wcześniej już pisałam swój pokój będzie mieć na górze a tam mamy tylko sypialnie a cały dzień siedzimy na dole więc myślę że tu będzie ten cały "bałagan" a tam tylko sypialnia nasza i maluszka ... ale mam plany pomalować na wiosnę kolory zielony- pastelowy i biszkoptowy-waniliowy :)
a co do reszty to zobaczy jak to będzie, może znajdę jakieś meble na promocji to kupie


http://www.suwaczki.com/tickers/p19uvkcbkjz5tj7w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z meblami do pokoju dziecięcego moim zdaniem nie ma co szaleć. Jak widzę jakie zniszczenia mój synek robi to jakbym wydała 2-3 tysiaki na meble to bym chyba nerwowo nie wytrzymała :D Aczkolwiek nie mówię, że mi się nie podobają komplety z wyższej półki :hahaha:


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j8cw14d7r.png http://s2.pierwszezabki.pl/042/042092990.png?83
http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73wbwh3a8a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tam wole skromnie a żyć z mężem i być kochającą się rodziną... a nie jak inni wysłać męża do pracy zagranicą albo na dwie zmiany żeby ciężko pracował aby mieć przepych w domu a później rozwody albo zdrady ... a tak żyjemy skromnie ale porządnie
o kurcze jak to mądrze napisałam hehe


http://www.suwaczki.com/tickers/p19uvkcbkjz5tj7w.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

magart brzusio śliczny, jakie 80 kg?? nie wierze

novika wiesz,ze wyobrażałam sobie Ciebie podobnie jak wyglądasz ;-) i brzusio też ładny!

to mnie jest zdecydowanie więcej od Was...a jak Ty Judyta?
kurcze musze czas znaleźc i te fotki wrzucić to zobaczycie

magart ma racje z mebelkami dla dziecka...mój Dawid porysował mi nowe białe piekne meble w dużym pokoju...dlugopisem i nie chce zejść...i małpiszon wie,że rysuje się na kartkach, ale potrafi
"cichcem" maznąć szybko i zwiewa...chowając za siebie długopis czy mazak a potem mi pokazuje, rokłada rączki, robi smutna minke i mówi : mama...oooo, swoją szafę i komode też załatwił, ale na szczęście mazakiem wiięc to schodzi


http://www.suwaczki.com/tickers/2nn33e3kwoaru8ja.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejka!
U mnie znowu dzień jak co dzień i codzień to samo :36_19_1:
Wczoraj próbowałam rozmawiać z Mężem na ten temat, że już wariuję siedząc cały czas w domu gdzie każdy dzień wygląda tak samo. Niestety nie bardzo się dogadaliśmy jeśli chodzi o wygospodarowanie czasu wolnego dla mnie. Będzie trzeba zrobić drugie podejście do tej rozmowy...

Po południu wybieram się na małe zakupy imieninowe dla mojego Taty, Ciotki i po jakieś drobiazgi na Dzień Babci i Dziadka.


http://www.suwaczki.com/tickers/82doj44j8cw14d7r.png http://s2.pierwszezabki.pl/042/042092990.png?83
http://www.suwaczki.com/tickers/gyxwtv73wbwh3a8a.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...