Skocz do zawartości
Forum

Termin: Marzec 2013. Ktoś jeszcze?


Rekomendowane odpowiedzi

desperatka
_Alfa_
KaiKa ale masz dzidzia :D Fajowe te foty są :36_3_3:

A ja się obudziłam dziś przed 3 i nie mogłam zasnąć, było mi niedobrze, żołądek bolał, w ogóle cały brzuch :/ Po 6 dopiero udało mi się zasnąć. Masakra Wy też macie bezsenne nocki??
Ja się często budzę w nocy ale zazwyczaj od razu usypiam...

Tak to już bywa w naszym stanie ;)

Ja niestety budzę się z bólu :( I nie zasypiam od razu a po kilku godzinach :(

Aaneczka86
Witam Wszystkich.
Weri nie wiem jak inaczej mam załączyć zdjęcie :(
Co do snu, to już nie pamiętam, kiedy przespałam całą noc, często budzę się i muszę iść do toalety.
Życzę Wszystkim miłego dnia i dobrego samopoczucia !

Kiedy chcesz dodać wpis to masz tam taką ikonkę "zarządzaj załącznikami". Klikasz na to :) Chyba, że Ci o co innego chodzi :hahaha:

Odnośnik do komentarza

KaiKa
Drugie foto naszego bąbelka! Za tydzień mam badania - jednak zostają przy prywatnym lekarzu...

Amda ten też mi się wydawał super jak chodziłam do niego na kontrole. Jednak jak widać do ciąży się nie nadaje, a może ja za dużo oczekuje??

My już po śniadanku! Teraz czas na zabawę :D

Bobasek jest cudny :) Kaika współczuje lekarza. Nie myślałaś nad zmianą? Ja mam nadzieję, że mój lekarz będzie ok. Dzisiaj akurat idziemy na wizytę, więc trochę się stresuję, ale musi być ok :) Cieszę się, że istotki w brzuszkach rosną i jest wszystko dobrze :)

Odnośnik do komentarza

Aaneczka86
Alfa to super :) wiecie co teraz mi się przypomniało, że moja moja Pani gin powiedziała, że mam trzon macicy tyłozgięty i że jak mnie będzie pobolewała macica (będzie się rozciągać), to mogę czuć większy ból i mam wziąć NOSPĘ.
Co to do cholery jest.... ? Tak czytam w necie rożne głupoty i się wystraszyłam.

Moja koleżanka w ciąży jest i też ma tyłozgięcie. Ale lekarz jej nic złego nie powiedział :D Wiesz, kiedyś mnie brzuch bolał i google mi zasugerowało wrzody żołądka :P

Odnośnik do komentarza

Majka23
KaiKa
Drugie foto naszego bąbelka! Za tydzień mam badania - jednak zostają przy prywatnym lekarzu...

Amda ten też mi się wydawał super jak chodziłam do niego na kontrole. Jednak jak widać do ciąży się nie nadaje, a może ja za dużo oczekuje??

My już po śniadanku! Teraz czas na zabawę :D

Bobasek jest cudny :) Kaika współczuje lekarza. Nie myślałaś nad zmianą? Ja mam nadzieję, że mój lekarz będzie ok. Dzisiaj akurat idziemy na wizytę, więc trochę się stresuję, ale musi być ok :) Cieszę się, że istotki w brzuszkach rosną i jest wszystko dobrze :)
Trzymam mocno kciuki i nie martw się bo na pewno będzie wszystko dobrze!! ;))))

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnej28fejemu8d.png

Odnośnik do komentarza

Majka23
KaiKa
Drugie foto naszego bąbelka! Za tydzień mam badania - jednak zostają przy prywatnym lekarzu...

Amda ten też mi się wydawał super jak chodziłam do niego na kontrole. Jednak jak widać do ciąży się nie nadaje, a może ja za dużo oczekuje??

My już po śniadanku! Teraz czas na zabawę :D

Bobasek jest cudny :) Kaika współczuje lekarza. Nie myślałaś nad zmianą? Ja mam nadzieję, że mój lekarz będzie ok. Dzisiaj akurat idziemy na wizytę, więc trochę się stresuję, ale musi być ok :) Cieszę się, że istotki w brzuszkach rosną i jest wszystko dobrze :)

Trzymam kciuki za wizytę i dobre wieści!!! Prywatnie idziesz czy na nfz??

Na pierwszej wizycie byłam prywatnie. Bardzo fajny lekarz, zbadał mnie, porozmawiał. Byłam bardzo zadowolona. Ale sąsiadka położna załatwiła mi szybką wizytę u gina do którego tu chodzę. Byłam zadowolona, bo jako lekarz mi pasował. Konkretny na wizycie szybka cytologia, usg i do domu. Jednak na ciążę się nie nadaje. A szkoda, bo myślałam, że uda się przyoszczędzić. Już nawet nie chodzi o koszt wizyty, a co całą stertę badań, które trzeba zrobić prywatnie i za nie zapłacić....
W czwartek mam wizytę prywatnie i tak już chyba zostanie do końca :)

_Alfa_
Aaneczka86
A teraz Weri widzisz zdjęcie?

Nie wiem czy Weri, ale ja na pewno :D

No teraz i ja widzę! Cudo!!!!

A tyłozgięciem nie masz co się martwić :)

Ze spaniem nie mam żadnych problemów. No może powoli zaczyna się jeden- śpię na brzuchu i zaczyna mi się wydawać, że jak się położę do snu to zaczyna mnie brzuch boleć. Nie wiem czy to mój wymysł, bo mam brzuszek już spory czy faktycznie coś w tym jest. Generalnie jak kładę się wieczorem to budzę się rano z pełnym pęcherzem, chyba, że Ola zrobi mi pobudkę wcześniej.

Mam dziś wolne!!! Moja mama na zwolnieniu, więc zaraz lecimy na miasto :D Dawno już nie miałyśmy okazje na taki wypad :)

http://www.suwaczki.com/ticker.php?pic=klz9zbmhoxtthaf0
30.09.2009- dwie kreseczki
15.10.2009- pierwsze USG :)))

26.11.2009- nasze drugie USG
25.12.2009- pierwszy kopniak!
18.01.2010- pokazała co między nóżkami, a raczej czego nie ma ;)
02.06.2010- przyszła na świat Oleńka

http://www.suwaczki.com/ticker.php?pic=qb3ci09k2g5vriic

Odnośnik do komentarza

KaiKa
Majka23
KaiKa
Drugie foto naszego bąbelka! Za tydzień mam badania - jednak zostają przy prywatnym lekarzu...

Amda ten też mi się wydawał super jak chodziłam do niego na kontrole. Jednak jak widać do ciąży się nie nadaje, a może ja za dużo oczekuje??

My już po śniadanku! Teraz czas na zabawę :D

Bobasek jest cudny :) Kaika współczuje lekarza. Nie myślałaś nad zmianą? Ja mam nadzieję, że mój lekarz będzie ok. Dzisiaj akurat idziemy na wizytę, więc trochę się stresuję, ale musi być ok :) Cieszę się, że istotki w brzuszkach rosną i jest wszystko dobrze :)

Trzymam kciuki za wizytę i dobre wieści!!! Prywatnie idziesz czy na nfz??

Na pierwszej wizycie byłam prywatnie. Bardzo fajny lekarz, zbadał mnie, porozmawiał. Byłam bardzo zadowolona. Ale sąsiadka położna załatwiła mi szybką wizytę u gina do którego tu chodzę. Byłam zadowolona, bo jako lekarz mi pasował. Konkretny na wizycie szybka cytologia, usg i do domu. Jednak na ciążę się nie nadaje. A szkoda, bo myślałam, że uda się przyoszczędzić. Już nawet nie chodzi o koszt wizyty, a co całą stertę badań, które trzeba zrobić prywatnie i za nie zapłacić....
W czwartek mam wizytę prywatnie i tak już chyba zostanie do końca :)

Dziękuję! Ja mam z abonamentu w pracy. Generalnie jest to prywatna klinika, nie wiem czy dobrzy lekarze, ale korzystam z tego, że mam w pracy darmowe. Byłam u innego lekarza raz prywatnie wtedy co bałam się o pusty pęcherzyk i było na wizycie świetnie, ale wizyta miała mnie wynieść 100 zł, a wyniosła 200 zł... i wszystkie późniejsze badania niestety prywatnie musiałabym mieć, więc jednak chyba pozostanę przy lekarzu z pracy,ale zadecyduje dzisiejsza wizyta :)

Odnośnik do komentarza

Spory powiadasz?;) a pokazesz jakieś foto? U mnie tylko wieczorem coś tam wybija;) A jak u Was, coś już widać? ;)

Ze spaniem nie mam żadnych problemów. No może powoli zaczyna się jeden- śpię na brzuchu i zaczyna mi się wydawać, że jak się położę do snu to zaczyna mnie brzuch boleć. Nie wiem czy to mój wymysł, bo mam brzuszek już spory czy faktycznie coś w tym jest. Generalnie jak kładę się wieczorem to budzę się rano z pełnym pęcherzem, chyba, że Ola zrobi mi pobudkę wcześniej.

Mam dziś wolne!!! Moja mama na zwolnieniu, więc zaraz lecimy na miasto :D Dawno już nie miałyśmy okazje na taki wypad :)

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bbd3mm39sw688.png

https://www.facebook.com/inspiracjewszelakie

http://www.bioslone.pl/zanim_pozwolisz_zaszczepic_dziecko

Odnośnik do komentarza

Weri a Ty jak się ogólnie czujesz? Cały czas leżysz? Mam nadzieję, że wszystko jest ok bo jak widać jak obaliłam wszystkie teorie lekarzy rodząc córkę :36_7_8:

Tobie też zapewne się uda :36_1_1: Trzymam mocno kciuki!!

Kaika, pozazdroszczę lekkiego życia w ciąży ;)
Zakupy, wypady.... Ja niby nie ograniczam się do ciągłego leżenia ale każde moje wyjście poza dom łączy się z tym, że mam mega obawy co się dzieje u mnie w środku. :36_2_39:

Ale najważniejsze, że dzidzia się prawidło rozwija z czego bardzo się cieszę i mam nadzieję, że już niedługo mój strach też zniknie :36_1_1:

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnej28fejemu8d.png

Odnośnik do komentarza

Co do lekarzy, to ja chodzę do super specjalistki prywatnie. Bardzo mi pomogła,ale kolejki do niej są mega długie. Ostatnie czekałam 2,5 h na swoją kolej i to wszytko za 120 zł. Zastanawiam się na zmianą, bo nie mam zamiaru tak długo czekać na swoją kolej tym bardziej prywatnie ! Zwrócę uwagę przy następnej wizycie, jeżeli to nic nie pomoże, to zmieniam lekarza, choć mi naprawdę szkoda, bo jest rewelacyjna :(

http://fajnamama.pl/suwaczki/pt68lw1.png

http://www.suwaczek.pl/cache/aab79c2901.png

Odnośnik do komentarza

Weri postaram się dziś wieczorem zrobić zdjęcia. Jak nie zapomnę :D U mnie wieczorek to 5 m-c jak nic :smile_jump::smile_jump::smile_jump:

Aneczka jak Ci lekarz pasuje to go nie zmieniaj! Pewnie jak pójdziesz do innego to nie będzie Ci tak pasował! Ja w pierwszej ciąży chodziłam do lekarza, który pracował w szpitalu, w którym chciałam rodzić. To miało mi pewność, że mnie do innego szpitala nie wywiozą. Niezbyt byłam z niego zadowolana, ale na szczęście moja ciąża była książkowa, więc mi taki lekarz wystarczał. I co? I jak przyszło do porodu to było tyle rodzących, że mnie inny lekarz nie chciał na odział wpuscić. Na szczęście trafiłam na super położną na izbie przyjęć. Zrobiła mi masaż szyjki macicy i rozwarcie na 5cm. Nie mieli innego wyboru jak mnie przyjąć. Więc laskę wywieźli z porodówki na taką salę z dziewczynami u których dopiero coś się rozkręcało i mnie przyjeli na jej miejsce :)
Teraz mogę wybrać lekarz, który mi pasuje, bo i tak planuje rodzić w Olsztynie!

o! rozpisałam się :D

Tak więc jestem w pracy! Przez godzinkę mam zastąpić męża!!! Ale wciekła jestem!!!!!!!!!

http://www.suwaczki.com/ticker.php?pic=klz9zbmhoxtthaf0
30.09.2009- dwie kreseczki
15.10.2009- pierwsze USG :)))

26.11.2009- nasze drugie USG
25.12.2009- pierwszy kopniak!
18.01.2010- pokazała co między nóżkami, a raczej czego nie ma ;)
02.06.2010- przyszła na świat Oleńka

http://www.suwaczki.com/ticker.php?pic=qb3ci09k2g5vriic

Odnośnik do komentarza

desperatka
Cześć dziewczyny!!
Alfa, czemu budzisz się z bólu? Żołądek Cię tak boli czy coś innego?

Ja się dziś czuję choćby był poniedziałek a nie czwartek ale bardzo się cieszę, że jest tak jak jest bo w poniedziałek mam wizytę u lekarza ;)))

ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIŁEGO I PRZEDE WSZYSTKIM SPOKOJNEGO DNIA !!!

No żołądek mi przeszkadza, czasem do tego mdłości, ale bardziej sam żołądek. Raz na jakiś czas zdarza się, że prześpię noc do rana, czasem budzę się - jak dziś - na moment i zaraz zasypiam, ale najczęściej z bólu :( I potem już spać nie mogę. Jakaś paranoja!

A dziś zrobię spaghetti na obiad, bez mięska, same pomidory :36_3_3:

Odnośnik do komentarza

desperatka
Weri a Ty jak się ogólnie czujesz? Cały czas leżysz? Mam nadzieję, że wszystko jest ok bo jak widać jak obaliłam wszystkie teorie lekarzy rodząc córkę :36_7_8:

Tobie też zapewne się uda :36_1_1: Trzymam mocno kciuki!!

Kaika, pozazdroszczę lekkiego życia w ciąży ;)
Zakupy, wypady.... Ja niby nie ograniczam się do ciągłego leżenia ale każde moje wyjście poza dom łączy się z tym, że mam mega obawy co się dzieje u mnie w środku. :36_2_39:

Ale najważniejsze, że dzidzia się prawidło rozwija z czego bardzo się cieszę i mam nadzieję, że już niedługo mój strach też zniknie :36_1_1:

Hejka, póki co ok, tak mysle;) ale chciałabym juz na usg zobaczyć Dzidziolka a tu jeszcze dobre 1,5 tygodnia. Nom głównie w trybie spoczynkowym pozostaje, może ze 3-4 razy bylam poza domem. Nic jeszcze te 2 tygodnie przemęczę. Potem lekarz powiedział że ryzyko jest już statystyczne jak w przypadku każdej innej kobiety. Wiadomo pod większa kontrolą ale już będzie normalniej. We wrześniu szykuje nam się wesele w rodzinie i chciałabym na nie pojechać, chociaż to kawałek drogi w Polskę. A jak tylko zacznie się 2 trymestr pojedziemy do naszego domku w góry, bo już nie ukrywam fiksuje powoli w tym domu. Zawsze byłam postrzałem w domu rzadko siedziałam, praca, znajomi w weekend podyplomowe, ostatni rok był intensywny a teraz na zwolnieniu. Ale prawda prioryety mi się zmieniły, do pracy na etat nie chcę wracać, byłam koordynatorem działu i często było stresująco, ponieważ szef ma często akcje gorsze niż kobieta z pms, w ogóle wampir emocjonalny, drugi za to zupełna odwrotność, konkretny i fajny facet, ale to chyba norma że trafi się zawsze ktoś taki gdzieś. Także nawet nie myślę o powrocie, raczej tylko praca na własny rachunek wchodzi w grę. Teraz najważniejsze jest maleństwo i zrobię wszystko żeby tym razem było dobrze i się udało. Niby ciąża nie choroba, ale z drugiej strony prawda jest taka, że najważniejszy jest komfort psychiczny dla kobiety i każda widzi to inaczej;)

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bbd3mm39sw688.png

https://www.facebook.com/inspiracjewszelakie

http://www.bioslone.pl/zanim_pozwolisz_zaszczepic_dziecko

Odnośnik do komentarza

Ja z tym stwierdzeniem, ciąża to nie choroba to się w połowie zgodzę. Bo nie choroba. Ale Weri tak jak napisałaś - komfort! Poza tym tylko my wiemy na ile źle się czujemy, na ile możemy pracować. I dodatkowo. Nie choroba, ale mamy zawroty głowy, mdłości, wymioty, mroczki przed oczami jak wstajemy. To dlaczego nie będąc w ciąży od razu mamy L4, a w ciąży kręcą nosem niektórzy lekarze i pracodawcy? Ja wiem, że bym nie dała rady pracować np. Też miałam kwasy straszne i stres niesamowity. A przecież mamy się oszczędzać, to oznacza psychicznie też :D

Odnośnik do komentarza

_Alfa_
desperatka
Właśnie ja się boję, że nie będzie jeszcze nic widać :love sick:

Jednak jestem dobrej nadziei i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :36_2_25:

Na pewno będzie dobrze! Też się stresuję, nie wiem jak do 27go wytrzymam :love sick:

Wytrzymasz hehe, my tez 27 o 9.30 mamy wizyte. zawsze umawiam sie najszybciej jak to tylko mozliwe, tym razem bede pierwsza w kolejce hehe;)
Ja sie dzisiaj objadlam plackami ziemniaczanymi, mama zrobila, nie bardzo moge takie rzeczy jesc, ale co tam niektorzy grzeszą colą ja dzisiaj też zaszalałam, a podjadamy fasolke pomidory i ogorki i jaaabłka. ssanie coraz większe;D

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bbd3mm39sw688.png

https://www.facebook.com/inspiracjewszelakie

http://www.bioslone.pl/zanim_pozwolisz_zaszczepic_dziecko

Odnośnik do komentarza

desperatka
Mnie dziś smak wziął na barszcz czerwony i tak mi smakuje, że nie potrafię się nim najeść ;)

To ja mam dziś tak z tym moim spaghetti, zrobiłam na słodko i mnie ciągle kusi :D

Weri
_Alfa_
desperatka
Właśnie ja się boję, że nie będzie jeszcze nic widać :love sick:

Jednak jestem dobrej nadziei i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :36_2_25:

Na pewno będzie dobrze! Też się stresuję, nie wiem jak do 27go wytrzymam :love sick:

Wytrzymasz hehe, my tez 27 o 9.30 mamy wizyte. zawsze umawiam sie najszybciej jak to tylko mozliwe, tym razem bede pierwsza w kolejce hehe;)
Ja sie dzisiaj objadlam plackami ziemniaczanymi, mama zrobila, nie bardzo moge takie rzeczy jesc, ale co tam niektorzy grzeszą colą ja dzisiaj też zaszalałam, a podjadamy fasolke pomidory i ogorki i jaaabłka. ssanie coraz większe;D

Ale byk! 28go mam wizytę, a nie 27 :D A to dzień dłużej :o_no: No jakoś trzeba dać radę :D

Odnośnik do komentarza

jestem po wizycie i niestety bardzo zdołowana. Jak wiecie dwa tygodnie temu byłam u lekarki (inne - prywatnie) i wtedy oceniła dzidzię na 6tydz.+3 dni. według tych cyferek co widziałam, to wtedy dzidzia miała 6,2 mm. Kilka dni przed wizytą u niej byłam u innego lekarza, który wtedy ocenił ciąż na 5 tydzień,ale nie widział zarodka. Po wizycie u tamtej lekarki bardzo się ucieszyłam kiedy zobaczyłam maleństwo z bijącym serduszkiem. Dzisiaj po wizycie moja radość niestety zmalała drastycznie. Nie byłam u tej lekarski ale u lekarza, co za pierwszym razem i według jego sprzętu tym raz widać było maleństwo, ale od razu powiedział, że coś jest nie ta bo jest malutki. Potwierdził, że serce mu bije, ale według usg jest, to 6tydz i 2 dzień. Mierzy 0,53 cm, więc mniej niż według tamtej lekarki także jestem załamana, zaczynam wątpić, że wszystko będzie ok. I te pytania od każdego co z małym, czemu niby nierośnie itp. dobijają...Dodam, że według ostatniej miesiączki, to powinien być 11 tydzień ciąży! :(

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...