Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Maniulka

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Olsztyn
  1. I co tam słychać po 2 miesiącach ciszy?? :)
  2. Dzieciaki potrafią sobie wybrać spośród gromady jedną do zabawy :) U nas tak jest z babcią. Cieszy się na jej przyjazd. Jak wejdą moi rodzice, to od razu ręce wyciąga do mojej mamy, do mojego taty dopiero po jakimś czasie się czepia ;) Tato przewraca się z nią po podłodze, więc mało mu na głowę nie wejdzie ;) Teraz te nasze smyki są już takie kontaktowe i wiedzą czego chcą. Fajnie jest patrzeć jak się uczą nowych rzeczy, jak wyrabiają sobie charakterek :)
  3. Margeritka, u nas było 16 osób i Nela była zmęczona gośćmi :( Każdy coś od niej chciał, a ona chciała tylko mamę albo babcię. Młoda jest przeważnie tylko ze mną, więc nie jest przyzwyczajona do takiej ilości osób. Mam nadzieje, że wszystko Wam się uda!! :)
  4. Margeritka Maniulka normalnie jakbym czytała o swoim dziecku, moja również wszystko pcha do buzi... Na tym etapie nasze dzieci są baaaardzo podobne do siebie :)
  5. Migdalenka Oooo jakie tutaj poruszenie! Pospolite ruszenie ;) Czasami jeszcze tu zaglądamy, w końcu tu są nasze korzenie ;)
  6. Lauruśka jest sprytniejsza niż Ci się wydaje ;) Jeszcze ile przed nami takich sytuacji... Aż strach pomyśleć :( U nas Kornelia uwielbia siedzieć w szafce z płynami do czyszczenia domu :/ Tak głupio mam ta szafkę umiejscowioną, że ciężko mi znaleźć jakieś zabezpieczenie :( W tej szafce mamy też papier toaletowy. Kornela uwielbia wziąć sobie rolkę papieru i skubać, no i przy okazji jak mama nie zauważy to zjeść sobie trochę :/
  7. Nakretka Cześć dziewczyny , jako , że moja córeczka również marcóweczka postanowiłam się do was dołączyć . Moja malutka też po mału drepta przy meblach . Mam do was pytanie stosujecie zabezpieczenia na szafki ? Jak tak to mogłybyście jakies polecić konkretne ? Te co mam okazały się niewypałem (montowane w szufladach stwarzają jeszcze większe zagrożenie przytrzaśnięcia bo zostawiają małą szparę akurat na paluszki ), dodatkowo osłonki narożników stołu córeczka od kilku dni próbuje usilnie odkleić :) cześć!! ja też nie mam żadnych zabezpieczeń. miałam gumki od słoików przy szafkach, ale lekko zaczepione dawały możliwość przytrzaśnięcia paluszków, a jak mocno zawiązałam, to później to odkręcanie mnie denerwowało. najlepszym zabezpieczeniem jestem ja w sumie nasza córcia rozumie jak się jej mówi, że lepiej tego nie otwierać. delikatnie jej tłumaczę i zabieram dając jakąś zabawkę. w gniazdkach też mamy zatyczki, ale póki co tam się nie pcha, woli luźno leżące kable ;)
  8. Margeritka, ja to z jednej strony się ciesze, że Nela jeszcze nie chodzi, bo nie ma jeszcze siniaków i guzów (chociaż jednego ostatnio sobie nabiła, bo spadła z fotela :/ ), ale z drugiej strony jakby już zaczęła chodzić, to nie zbierała by tych wszystkich pyłków, okruszków z podłogi :)
  9. Nasza córka miała 7 mcy jak ją zaczęłam sadzać na nocniczek. Pierwsze dni były kiepskie, bo uciekała. Teraz ma już prawie 11 mcy i chętnie siada. Zawsze daję jej jakąś zabawkę, najczęściej książeczkę i siedzi chętnie. Jak ją przebieram to zawsze mówię, że teraz zrobimy siusiu do nocniczka i sama już się na niego gramoli. Czasami uda nam się złapać kupkę, ale to rzadziej :) Jak tylko coś zrobi to od razu schodzi z nocniczka, zagląda co tam jest, pokazuje mi paluszkiem ( czasami wsadzi tam paluszka), bijemy brawo i dziecko jest zadowolone :) Oby tak było cały czas :)
  10. Margeritka, jak sama będzie pewna to stanie i pójdzie :) Z resztą wiesz, po pierwszej córci ;) U nas Nelka chodzi przy meblach i ścianach. Puszcza się czasami. Jak ją postawię to stoi do póki nie zauważy, że jej nie trzymam :) wtedy ląduje na dupci. Dopiero od niedawna pozwala się prowadzać za rączki, bo wcześniej nie chciała. Kiedyś pójdą te nasze Skarby. Wzmocnią się i zaczną śmigać :)
  11. Mambach, u nas dzisiaj bunt na mleko i kaszke :( Przez cały dzień wypiła z rańca 150 ml mleka, później zjadła parówkę i jedno ciasteczko i chyba ze 2 paluszki juniorki i tyle z jedzenia na dzisiaj :( Tylko pije cały czas. Aaaa z obiadu chwyciła 3 kęski ryby :( Płacz był podczas karmienia w południe. W ogóle od wczoraj wkłada sobie paluszki do buzi tak głęboko, że ma odruch wymiotny :( Nie wiem czy to nie przez zęby. Dzisiaj w południe tak mi się spłakała, że dałam jej paracetamol. Po chwili usnęła. Mam nadzieję, że to zęby idą, a nie odrzucenie mleka. Ja miałam lekko ponad rok jak przestałam pić mleko. Do dnia dzisiejszego nie wypije samego mleka, muszę mieć coś co mocno zabije mi zapach i smak mleka. Martwię się o nią :(
  12. W sumie mogę spróbować z tym kubkiem ze słomką. Chociaż, mi się wydaję, że ona potrzebuje jeszcze ssania. Smoczka nie ciumka, bo nie chciała, a od 3 dni nie daje jej już cycusia. Chyba będzie musiała "dorosnąć" do tych kubeczków. No nic poczekam spokojnie :)
  13. Pieszczotliwy pieszy pies piec pilot wylot czop szop potliwy cel lipiec Konkurencyjny
×
×
  • Dodaj nową pozycję...