Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

kathi zdjęcia naprawdę super. Slicznie wyglądałaś w dniu ślubu :36_2_25: ja jak odzyskam troche siły i energii to tez zrobię zdjęcia ubranek :Śmiech:


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anya - chodze do LIM-a do dr. Chlabicza , a ponad to do dr. Eli Kozłowskiej - priv pracowała kiedyś na Inflanckiej, a teraz w Damianie i ma prywatna praktyke na Ursynowie)
a cio?


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam dziś w szkole rodzenia, co robić jak wody odejdą. Jak leją się lekko, to spokojnie do szpitala. Jak mocno, to kładziemy się, poduszkę pod pupę i telefon po karetkę - tłumaczymy, że chcemy żeby przyjechali po nas z noszami do przewożenia w pozycji leżącej.
Warto wiedzieć w razie czego.


http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/v/vgsx049lm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kejtik
Anya - chodze do LIM-a do dr. Chlabicza , a ponad to do dr. Eli Kozłowskiej - priv pracowała kiedyś na Inflanckiej, a teraz w Damianie i ma prywatna praktyke na Ursynowie)
a cio?

kejtik bo jestem w kropce i na ostatnie tygodnie szukam lekarza, który poprowadziłby moją ciążę do konca gdyż moja ginka jest na zwolnieniu i nie wiadomo czy i kiedy wróci.....
mam abonament w luxmedzie ale szukam wszędzie bo terminy są dość odległe....
tylko się pochlastać......


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

słoneczny_blask
Miałam dziś w szkole rodzenia, co robić jak wody odejdą. Jak leją się lekko, to spokojnie do szpitala. Jak mocno, to kładziemy się, poduszkę pod pupę i telefon po karetkę - tłumaczymy, że chcemy żeby przyjechali po nas z noszami do przewożenia w pozycji leżącej.
Warto wiedzieć w razie czego.

ja nawet nie wiem jak mi się lały-obudziłam się w nocy czując, że mam mokro :Oczko: i poszłam jeszcze do łazienki wziąć kąpiel i na spokojnie do szpitala (jakieś 30km). Zdążyłam bez problemu :Śmiech:


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hehe :) Anya grunt to spokoj :P Mi juz coraz gorzej sie spi ;/ jakos pozycji nie moge znalezc do spania a jeszcze takie dziwne uczucie w nogach, sa takie niespokojne ;/
a co najlepse kurtka staje sie coraz bardziej opieta i cos czuje ze jeszcze troszke i bede miala problemy z jej zapieciem :) ale luzik ... juz znalazlam zaklad kusnierski gdzie to zrobie i jest ok :) nawet blisko mnie ...
powiedzcie mi ... wy tez jestescie jakies takie leniwe? mi sie doslownie nic nie chce!!! mam duzo nauki na egz a od dwoch dni nic nie zrobilam ;/ ale trza sie wziasc w garsc:)
Ja chce juz marzec!!!!! i urodzic :) Fajnie byc w ciazy ale dla mnie to troche za dlugo ;)
Ty aNYA masz taki problem z lekarzem a ja w sumie jedyny problem jaki mam to nie jestem do konca przekonana gdzie rodzic ... z jednej strony rodzilabym w tej poliklinice prywatnej do ktorej chodze, ale tutaj trza zaplacic 1000 za normalny porod a 1500 za cesarke, w sumie mozna ta kase przeznaczyc na mala gdybym rodzila w szpitalu panstwowym ;/ ale ponoc w PSK panuje gronkowiec, pomijajac beznadziejny personel ;) Chyba nie mam wyjscia trza rodzic prywatnie :) Jeszcze mam ponad 2 miesiace do porodu terminowego ... i pewnie nie raz zmienie zdanie :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37uay3gg5o6l6p.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnt5od5gzr69r7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anya - z reką na sercu powiem, ze w LIM-ie do lekarza chodzę bo mam tam USG, badania za darmo, ale ponieważ mój lekarz prowadzący dr. Chlabicz nie jest zbyt wylewny i nie chce dawac zwolnień, z których na razie i tak nie korzystałam , bo dzielnie chodziłam do pracy, uzupełniłam sobie prowadzenie mojej ciaży prywatnymi wizytami u pani dr. ELi Kozłowskiej. Ona jest wspaniała , da ci skierowania na wszystkie badania, posłucha bicia serduszka, zwolnienie lekarskie, jedynie czego u niej brakuje to USG, mozesz sobie pogadac z nia o swoich wszelkich wątpliwościach.

Jak chcesz to podaje ci do niej namiary:
dr. Ela Kozłowska specjalista gin-położnik-cytolog ul. Herbsta 2/36, wawa tel. 22/ 648-16-29 . Przyjmuje 3 razy w tygodniu poniedziałki, wtorki (?) i czwartki po południu i w te dni najlepiej sie zapisywać od 16.00. wtorek ze znakiem zapytania bo chodziłam tylko w poniedziałki i czwartki ;) aa to jest u niej w mieszakniu , na zamknietym osiedlu przy Metro Stokłosy

Co do Chlabicza - to przyjmuje w Limi-e , robi też USG. Niestety do niego terminy są odległe - w grudniu zapisana zostałam na koniec stycznia :( fakt ze teraz na krótki urlop wyskakuje..

Jeśli bedziesz miała jesczze jakieś pytania - pisz/albo jak będziesz chciałą podam ci mój nr tel i pogadamy


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kejtik jesteś nieoceniona-dziękuję za info :Całus: Herbsta, metro Stokłosy-przecież ja zaraz obok mieszkam :yipi: napisz mi jeszcze tylko ile ona bierze za wizytę? aha i czy nalezy do młodszych czy starszych już kobiet? :Oczko: Niby byłam dzisiaj w luxmedzie u innej ginki ale mam mieszane uczucia....

Kathi ja tez mam jakies takie "niespokojne" nogi :Oczko: kurtkę nową-większą-to juz dawno sobie sprawiłam ale i ta zaczyna już powoli być zbyt ciasna.... ale marzec niedaleko :Śmiech:
z tym gronkowcem w szpitalu to nieciekawie-nie wiem czy bym ryzykowała zdrowie a nawet zycie dziecka......
a tak poza tym to jak egzaminy?

ja byłam 3 dni temu na ekg w związku z tymi moimi dusznosciami i cos tam wyszło nie tak. Lekarz kazał udać mi się do gina z wynikami. Dzisiaj byłam u tej ginki i ona powiedziała, że z tymi wynikami to do internisty-no myślałam, że wyjdę z siebie!!!!!! i jeszcze dała mi skierowanie na powtórne ekg dla porównania. Zrobiłam od razu i teraz czekam do soboty na wizytę. Wiecie-ostatnio to kazdy mój dzień ma wpisany w scenariusz albo wizytę lekarską albo jakieś badania....... ja juz siły nie mam :Padnięty:


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Anya ja tez mam dusznosci :) ale moja Pani doktor powiedziala ze to normalne, bo malenstwo uciska coraz bardziej na przepone ;/ bardzo pocieszajaca mysl ... czesto mam trudnosci z normalnym oddychaniem ...
egzaminy powoli ;/ ale tragedia nie mam sily ani veny zeby sie do nich uczyc ... a tu jeszcze pisanie pracy lic i praktyki :/ no ale praktyki narazie sobie podaruje ... nie dam rady wszystkiego na raz zrobic ...
ja mam chyba szczescie ale jedyne wizyty jakie mam to co 4 tyg wizyty no i badania :)
mi sie spodobalo wczoraj zachowanie mojego meza ... lezymy juz do spania a ja sie krece, wierce nie moge znalezc miejsca, mam dusznosci i zeby mi bylo latwiej oddychac to przyjelam pozycje na kotka :) lub pieska jak to woli :P ... a moj mezus mnie pocieszal, ze jeszcze troszke i bede sie lepiej czuc :)
ale przyznam, ze kiepsko spie w nocy a pozniej jestem spiaca w ciagu dnia i bez sily ;/ moja mala dzisiaj tak slicznie sie wiercila w brzuszku ... b. intensywnie ;)fajnie wygladalo jak brzuch wiginal mi sie we wszystkie strony ... hehehe
a jak wy sie czujecie marcowe mamusie? :) mam nadzieje, ze wszystkie jestescie zdrowiusie :)


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37uay3gg5o6l6p.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnt5od5gzr69r7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kathi wiem, że dziecko może uciskac na przeponę i mam nadzieję, że to tylko to ale wolę zrobić te badania-skoro mam już skierowanie-i być spokojniejsza.
moja mała też się dzisiaj bardzo intensywnie wierci i zniekształca brzuszek :Oczko:


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz kathi o tym samym pomyślałam :Śmiech: wczoraj zasnęłam około północy a dzisiaj od 6 rano na nogach-jak dla mnie to zdecydowanie za mało snu.


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja pospałam jakies 2h ale mimo wszystko nie czuję się dzisiaj najlepiej. Marzy mi się gorąca kąpiel-och jak ja to uwielbiam!!!!! ale niestety muszę jeszcze poczekać kilka (kilkanaście) tygodni.....


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja wlasnie sobie dogadzam czekolada na goraco :) a jesli chodzi o kapiele to ja wanny nie mam, tylko prysznic ;/ ale i tak biore cieple prysznice :) :P
dzisiaj mam lekture do przeczytania ... Wychowanie bez porazek Gordona :) referat musze napisac z tego :) rewelacja


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37uay3gg5o6l6p.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnt5od5gzr69r7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anya
a ja pospałam jakies 2h ale mimo wszystko nie czuję się dzisiaj najlepiej. Marzy mi się gorąca kąpiel-och jak ja to uwielbiam!!!!! ale niestety muszę jeszcze poczekać kilka (kilkanaście) tygodni.....

Też staram się zdrzemnąć po południu, choć pół godzinki, bo w nocy śpię 6 do 7 h i jeszcze bez przerwy się budzę.

O tym samym dziś i wczoraj myślałam, że mi się teraz marzy. Gorąca kąpiel w pianie z głupawą gazetką odmóżdżającą. :Nieśmiały:Pełen relaks dla ciała i duszy.
Mąż wróci z pracy. Będzie się bawił z maleństwem, a ja... :bath:
Ciekawe, czy mi się nie zmieni i zamiast "pływania" sen nie będzie konieczniejszy :wink:


http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/v/vgsx049lm.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może być i tak, że sen zwycięży aczkolwiek niekoniecznie :Śmiech: tylko nakarmić maleństwo, położyć spać i przygotować taką gorącą kąpiel z olejkami zapachowymi i pianą i faktycznie wziąć taką głupią plotkarską gazetę, włączyć też muzykę i pozostać jak najdłużej......


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć marcóweczki...dawno nie zaglądałam do was, ja już na 100% lutówka, ale z sentymentem tu zaglądam....ja za jakies 6-7 tygodni rodze:)dziś stanęło łóżeczko u nas w domku....kręgosłup mi pęka, kurzu ci u nas nie znajdziesz, wyszorowałam wszystko z moim misiem...
pamiętacie jak ogłosiłam konkurs zgadywania płci....sama sie grubo myliłam...będę miała córeczke Matyldę~:)....ja tu sobie piszu, piszu a ona właśnie ładuje mnie po brzuszku strasznie, jak na razie wpoprzeg sobie tam siedzi...mam nadzije ze sie przekręci, gdyz marze o porodzie naturalnym...pozdrawiam was i wasze kruszynki
......ałłłłłłłaaaa ten kopniak był ponizej pasa:)


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

marczelita no nareszcie!!!!!! jak ostatnio robiłam listę marcóweczek to zastanawiałam się co z Tobą. Dzieci z lutego są słodkie-mój synek urodzony w lutym :Oczko: nie opuszczaj nas mimo wszystko i odzywaj się. Mi kregosłup też już pęka, dodatkowo te duszności i jeszcze ból brzucha w prawej górnej części-najprawdopodobniej ucisk na wątrobę. Ale już bliżej niż dalej i niedługo nasze maleństwa będą w naszych ramionach :Śmiech:
chyba niedługo też postawię łózeczko i jeszcze materac musimy kupić.
pozdrawiam serdecznie i gratuluję córci :Śmiech:


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja juz ... albo dopiero po sniadanku :) w nocy sie budzialam nie raz ale jakos i tak sie wyspalam :) a moj kotek (tu mam zwierze na mysli :) ) pilnowal mnie i wtulal sie we mnie do samego rana :)
musze dzisiaj troszke ogarnac w domu, niby nie powinnam ale jak trza to trza ... i wreszcie poczytac ta ksiazke o ktorej wczesniej wspomnialam ...
marczelita gratuluje coreczki :) ... ja tez jak zgadywalam bylam pewno ze bedzie chlopiec a tu prosze niespodzianka :) i mam wrazenie ze moja corenka tez lezy sobie czesto poziomo ... ale na wizytach co 4 tyg Pani doktor mowi ze lezy glowka w dol i taka ma pozycje od dawien dawna :) mein Gott, ze jej tak wygodnie :)
Kobitki ja to chyba dla relaksu pojade do tesciow i tam sobie wezme taka kapiel o ktorej wspomnialyscie :P Bo im dluzej i wieej czytam co piszecie o zaletach takiej kapieli to mi sie udziela ... mimo ze u mnie wanny nie ma ;)


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37uay3gg5o6l6p.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnt5od5gzr69r7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no kathi ale z taką mega gorącą kąpielą to musimy poczekać-teraz z maleństwem w brzusiu to niedozwolone.
a ja jutro mam usg!!!!! :yipi: i zobaczę gdzie moja córa główkę ma :Śmiech:


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hehe ja mam USG dopiero albo juz w sobote :) i tez sie nie moge doczekac zobaczyc mala :) Moj maz stwierdzil wczoraj, ze chcialaby zeby mala juz byla z nami :) przychylam sie do tej mysli :)
jsli chodzi o kapiele ... mega goracych nie biore, ale sa z pewnoscia b. cieple :) oczywiscie nie przesadzam


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37uay3gg5o6l6p.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnt5od5gzr69r7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u nas też już cała rodzina chciałaby aby maleńka juz była z nami. Styczen jakoś szybko mija i twierdzę że czasu mi zabraknie na przygotowanie wszystkiego a ostatnio narzekałam, że czas tak wolno plynie.... :Oczko:
no cóż kobieta zmienną jest....


Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci s

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mi sie nadal nic nie chce ... mam niesamowitego lenia!!! a musze sie wziasc w garsc :)
wlasnie sie troszke do porzadku doprowadzam :) sliczne sloneczko swieci i mala uciska mi przepone :P i sobie mysle kiedy minelo te 30 tygodni????? Z malego krazka jaki widzialm na pierwszym zdjeciu USG powstalo, rozwinelo sie tak sliczne malenstwo :)
mnie tylko ciagle meczy jedna mysl ... czy bede mogla karmic ...
z jednej strony karmienie malenstwa to jakby dluzsza ciaza ... bo trzeba uwarzac co sie pije i je ... ale z drugiej strony przeciez dziecko karmione piersia otrzymuje od mamy wszystkie wazne skladniki i przeciwciala, ktore je chroni przed chorobskami itd
interesuje mnie od czego zalezy czy kobieta bedzie mogla karmic czy nie ... wiecie cos na ten temat???


http://www.suwaczki.com/tickers/ug37uay3gg5o6l6p.png

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmnt5od5gzr69r7.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...