Skocz do zawartości
Forum

Styczen 2012 :) są 2 kreseczki :D:D:D:D


Rekomendowane odpowiedzi

A ja jeszcze o materacu My mamy piankowy taki z 10 cm grubosci No i lozeczko mialo byc rozstawione po swietach a moj mezus juz nie mogl sie doczekac i wczoraj ustawil wiec ja ulozylam posciel no i wszystko juz jest zapiete na ostatni guzik Nawet torby do szpitala spakowalam Ale mam nadzieje ze jeszcze przynajmniej przez miesiac sie nie przydadza
Mi tez puchna stopy i dlonie ala nie az tak bardzo zeby sine sie robily ale tez czytalam ze pod koniec ciazy to jest calkiem normalne
A i ktg bede miala darmowe kazal mi lekarz we wtorek na oddzial do szpitala przyjsc to mi zrobia Przy okazji to sobie z poloznymi moze porozmawiam i popytam co i jak :-)

http://s3.suwaczek.com/20110702580114.png
http://www.suwaczki.com/tickers/iv09vcqg3l93ngyk.png
POLAurodzila sie 26.01.2012[url=http:

Odnośnik do komentarza

Chapicha
Cześć dziewczynki :).

Z babyboomowego forum następna styczniówka się rozpakowała :). Na 14 stycznia termin, dziewczynka :). :36_2_25:

Ahh, czas przyszedł na nas ;D

A teraz pytanko, która się podzieli ze mną numerem? Na priv oczywiście ;D. Swój też mogę podesłać :).

Młoda Mamusiu
, ja też dzisiaj odstawiam i będę czekać :))

A wiadomo co tak szybko się rozpakowała? mała zdrowa? heh każda taka informacja przypomina mi że ja mogę być następna..:36_1_21:

Trzymajmy się w dwupaku przynajmniej do końca świąt:)

http://www.suwaczek.pl/cache/047b7880b9.png

http://fajnamama.pl/suwaczki/i5xow58.png

Odnośnik do komentarza

Chapicha

Większego kredytu zostało nam 5 lat, mąż jeszcze wziął za kawalera (parę miesięcy przed tym, jak się dowiedzieliśmy o ciąży) na remont. Niedawno chcieliśmy zmniejszyć ratę, bo na nią w miesiącu idzie prawie 1/4 wypłaty, gdzie przy jednej to ciężko

Wiesz chapicha- moja niemal cała idzie na spłatę kredytu;) Nasz za remont + meża studencki + zostaje na doładowanie telefonów i na kawałek rachunku za prąd/ wodę;)

Ale teraz bez kredytu cieżko co kolwiek zrobić- chyba,ze ktoś ma rodziców chetnych do pomocy, lub pracował za granicą długo i zbierał:)

karska18
Wiem i bardzo się z tego ciesze bo mam takie dziwne objawy od wczoraj takie mam uczucie jakby mała wkładała mi rączkę do pochwy i palcami ruszała i to tak nisko przy samym prawie wyjściu z pochwy dziwne nie a poza tym to skurcze mam cały czas i twardnieje bardzo brzuch no i zalecenie nos-pa forte 3x dziennie i do tego taki gęsty biały śluz się wydobywa masakra. A brzuch mi tak nisko spadł że spodnie ciążowe które były ze 4 dni temu jeszcze dobre teraz mi spadają z tyłka.
a mam do was pytanko tez tak może miałyście o9d wczoraj mam spuchnięte stopy tak że kostki nie widać a do tego u rąk tak jakoś dziwnie drętwieją mi palce i puchną ale same palce aż się sine robią dzisiaj nie mogłam nawet igły otrzymać czy to normalne objawy?? najgorsze że w środę miałam ostatnią wizytę i mój doktorek gdzieś wyjechał i nie mam jak go zapytać

Kochane styczniówki , opuchlizna tuż przed porodem jest NORMALNYM ZJAWISKIEM a nawet bradzo PORZĄDANYM :)

Niektórzy nawet twierdzą, że jest to jedna z oznak zbliżajacego sie rozwiązania:)

W ten sposób organizm magazynuje zapasy wody- wiadomo, podczas porodu tracimy duze ilosci krwi, dzięki opuchliźnie nasze ciałka szybko sobie te ubytki rekompensuja:)
Dlatego też tak szybko tyjemu pod koniec ciaży i tak bardzo czasem chce się pić:)
Opuchlizna schodzi czasem od razu po porodzie, czase na drugi/ trzeci dzień:)

Ja byłam strasznie opuchnięta- teraz tez już sie zaczęło, tylko nie siniały mi rece/ stopy. Z tym akurat nie pomogę.

A i nie zawsze opuchlizna pojawia sie wieczorem- ja mam rano, gdy sie ubudzę np.:) moczenie nóg w chłodnej wodzie pomaga, taks amo trzymanie nózek na podusi- wyzej serca:) Umożliwia to lepsze krążenie krwi:)

Jeśli cisnienie krwi wzrasta- konieczna jest konsultacja z lekarzem/ położną. Ja z tego powodu wyladowałam w szpitalu przed porodem z Błażkiem:(

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsv3e5eq572fqzz.png http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqgom0zd4kd.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/iv09tv73sjekmj8o.png
[url="http://pieluszkomaniasklep.blogspot.com"]S

Odnośnik do komentarza

Aniushka fajnie, że gratisowe Masz KTG:)

U nas pierwsze przygotowania poczynione do porodu- prababcia odkopała a ja wziełam torbę mężowską - jeszcze studencką podrózną;)
Nauczona doświadczeniem- duża pojemna torba to podstawa :)

Jutro/ pojutrze piore ciuszki maleńkiej- te do szpitala i pauję nas:)

Dzis do babci pojechała torba z synkowymi rzeczami- pomagał mi pakować i układac na pułeczce w tatusiowym byłyby pokoju swoje rzeczy:)
Babcia więc juz ma pełną wyprawkę niezbędną do opieki nad synkiem na czas porodu i poporodowy- tutaj zobacyzmy jak sytuacja sie rozwinie:) ALe juz choc o jego rzeczy martwic się nie muszę;) jeszcze tylko porodowa torba i bedzie wsio:)

A wIecie, fajnie mieć takie kontakty z teściową;) zawiązałyśmy pakt i tak rozplanowałyśmy tydzien, ze nasi meżowie w tym tygodniu juz do pracy nie ruszą :D:D WIęc moze ten remont sie podgoni wreszcie.
Dach juz mamy nowy- jutro wykończenie jego, okno wstawione- ale jeszcze jego obróbka, gipsowanie scian, schody.. ach jak wam zazdroszczę ppranych juz fioranek i choinek w domku- u mnie na bagazach częściowo siedzimy i wszędzie unosza się pyłki gipsu i trociny których nienadarzam sprzątać:/

Juz nawet sie nie łudze,że do świąt uda sie sprzątnąć- termin do sylwka/ do porodu bardziej realny:)

http://www.suwaczki.com/tickers/mhsv3e5eq572fqzz.png http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqgom0zd4kd.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/iv09tv73sjekmj8o.png
[url="http://pieluszkomaniasklep.blogspot.com"]S

Odnośnik do komentarza

Witam :)

Młoda mamo znam ten ból. I jeszcze teraz...

Ale mi się Mała rozpycha, normalnie wysiedzieć nie można :(. A dzisiaj w nocy, o 2.30 napadła mnie ochota na pomarańczę. No i musiałam sobie ją zjeść :).

I dzisiaj znów cały dzień same będziemy siedzieć, męża znów nie będzie. Do głowy można dostać, jak się za jedynego rozmówcę ma półtora roczne dziecko ;).

Wczoraj mieliśmy pokaz w domu. Nigdy więcej, naprawdę. Facet jakby głuchy, że nawet na 140 zł miesięcznie na ratę nas nie stać, bo przecież "na zdrowiu się nie oszczędza". 1,5 h męczył mojego, żeby dowód przyniósł, bo on chce umowę podpisać. My nie, a on znów to samo. Nerwy pod koniec mi puszczały, że mu powiedziałam, albo będziemy mieli pół miesiąca co jeść, albo weźniemy to ustrojstwo. "Ale na zdrowiu..." i tak w kółko. Rozumiem, jego praca, ale po tych przynajmniej 20 minutach dam sobie spokój, ale nie 1,5 godziny! :/

http://www.suwaczki.com/tickers/wnidcwa1qjy6ndyc.png
http://lb1f.lilypie.com/dBGyp1.png
http://davf.daisypath.com/7xC7p1.png

Odnośnik do komentarza

Witajcie, u nas nuda, tzn wszystko oki. mała bryka w brzuchu, czasami tak superasnie ze normalnie sie wzruszam.
Trochę zgaga mnie łapie to wtedy jest do luftu, ale da sie przeżyć.

Właśnie piorą sie pierwsze ciuszki, to jutro będzie prasowanie.

Mosia - byle do nowego roku musimy dotrwac i będzie dobrze.

Młoda mamo - współczuje.

Aniushka - ożyw małą czekoladą to będzie sie bardziej ruszać.

Chapicha- nie jesteś sama, wiem jak to jest być z 1,5roczniakiem samemu.
Mój od czwartku w domu, bo antybiotyk bierze, gdyby nie to ze tak smarka i kaszle to żywioł niesamowity i nie da sie nudzić. :36_2_25:

Pozdrawiam emIlka
Rozbójnik Ksawcio 2010.05.11 i Gagatek Agatka 2012.01.10

Odnośnik do komentarza

Witam dziewczyny
My dzisiaj walczymy całą noc i dały dzień z bólami migrenowymi masakra cała noc nieprzespana z żelowym lodem na głowie i teraz udało nam się przespać 3 godzinki ale jak wstałam dalej boli jak ja nie lubię zmian ciśnienia od 4 roku życia moja głowa mi daje do wiwatu na takie zmiany ;(

Dzwoniłam dzisiaj do położnej powiedziała że takie puchnięcie palców i stóp to normalne w tych ostatnich tc a co do tych drętwień opuszków palców to znak że mała jest taka duża i uciska na narządy wewnętrzne i też to jest normalne. Pytałam czy na KTG mam się stawić powiedziała że jak są prawidłowe ruchy dziecka to KTG robimy dopiero jak ciąża będzie po terminie więc ,mam z głowy jeżdżenie 35km hehe

Zaraz idę gotować kapustę i grzybki na paszteciki i bigosik

http://s1.suwaczek.com/20100821580123.png
http://www.suwaczek.pl/cache/128c9ae0a3.png
DOMINIKA MAGDALENA ur16.01.2012r, godz:9.30, waga 3318g i wzrost 54cm

"Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę,
ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tyś mój świat cały, a Ja... Twoja mama"

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...