Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

MadziulkaPM

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Zawartość dodana przez MadziulkaPM

  1. MadziulkaPM

    Poszukuję

    Też mam takowy podgrzewacz na zbyciu- z końcówką samochodową i miseczką do podgrzewania obiadków, można w nim sterylizować butelki i smoczki;) Chętnie się pozbędę;P bądź wymienię na ubranka dziecięce- chłopiec 3 latka, dziewczynka 1,5 roczku:) bądź zabawki, kredki czy coś tego typu;)
  2. MadziulkaPM

    Poszukuję

    Kochane poszukuję kółka najlepiej metalowe do uszycia chusty kółkowej, bądź sama chustę kółkowa., lecz taką długaśną ponad 2m, a najlepiej 2,5m :):)
  3. evelizardaCześć dziewczyny, postanowiłam się przyłączyć bo liczę na fachową odpowiedź zaawansowanych mam w temacie :) jestem mamą od 2 m-cy i od jakiegoś czasu zgłębiam temat pieluch wielorazowych. na razie używam jednorazówek bo mały zużywa w ilościach hurtowych,co 2 godz, więc poradźcie proszę kiedy mogę wprowadzić pieluchy wielorazowe? i jaki zestaw potrzebuję na początek? jakie sugerujecie dla laika? będę wdzięczna za odpowiedź.pozdrawiam. Kochana, zacząć możesz już chocby teraz- znacząco obnizysz koszty jednorazowek i śmieci:) Od czego zacząć ?? to zależy od zasobnosci portfela :) Pieluszki są w róznych cenach- od złotówki ( ręczniczki ikea jak częśc chłonna), pieluszki tetrowe 2,50 zł około , do 150zł- pieluszki wszystko w jednym markowe ( za sztukę) Ja ze swej strony ( mama pieluszzkująca wielorazowo już drugie dziecko- od 3 doby po porodzie oboje) polecam Ci na poczatek wersję ekonomiczną, system mieszany - kup kochana najlepiej ze 4 otulacze + pieluszki składane, wkłady chłonne ( wersja najtańsza) badź formowanki - ta druga wersja ciutkę droższa, ale łatwiejsza w obsłudze. Pieluszkowanie w ten sposób polega na tym, że otulacz (osłonka która chroni przed przeciekiem) używany jest kilkukrotnie, a wewnątrz otulacza umieszcza się część chłonną- po zasiusuianiu tą częśc wrzucamy do kosza na pranie, a otulacz- oslonka moze byc uzywana powtórnie. Otulacz mozesz kupić w danym rozmiarze, bądź tzw. one size- reguluje sie go napkami, moze sluzyć od początku pieluszkowania, az do końca:) Druga opcja fajna przy dwumiesięczniaczku to kieszonki z wkładami- do takiej pieluszki wkąłdasz tylko wkąłd chłonny i zakładasz jak pampka- jeden minus, cala peiluszka idzie do prania po zasiusianiu, wiec musisz miec ich więcej. Kieszonki są fajne na wyjścia, ze wzgled u na latwość stosowania- polecam kupić ze 2 sztuki na sprobowanie choćby. Jeśli sie nie sprawdzxą, mozna na allegro wystawic- jest wielu chetnych na pieluszki uzywane:) Jest bardzo duzo rodzajów pieluszek, opisałam ci tylko wersję ekonomiczną i to w skrócie, jeśli chciałabyś się czegoś dowiedziec na temat różnych pieluszek w tym kąłdanych, formowanych itp. itd pisz proszę :) Wiedzę będę podawałam w mneijszych dawkach by było ją łatwiej przyswoić:) tutaj zaczęłam zbierać informacje na temat pieluszek, róz nych opcji pieluszkowania, jest to wersja robocza, więc niedopracowana :) Jakie i ile pieluszek wybrać + rodzaje pieluszek wielorazowych PieluszkoMania i trszeczkę innych pieluszkowych informacji :) Ile pieluszek wielorazowych Potrzebujesz Czas schnięcia pieluszek wielorazowych pozdrawiam cieplutko :) Jeśli wypowiedziałam sie niezbyt jasno, Masz wątpliwości, pytania Pisz :) moge tez podać Ci mój nr telefonu - słuchowcom lepiej wówczas sie zorientowac co i jak;) bądź jeśli Jesteś z okolic Białej Podlaskiej- zapraszam na kawkę/ herbatke/ koperek ;) i przeglad peiluszek- z chęcią pokażę co mam, z czym to sie je, jak to się sprawdza w praktyce, jak to wyglada na dziecku :):)
  4. kochane!! Trafilam na super polarki- polskie, z warstwą antypilling, może ktoś z was chce uszyc pieluszkę i potrzebuje tkanin?? Z chęcia się podzielę polar antypilling atestowany na otulacze, wkładki sucha pupa, do kieszonek i formowanek kawałki pieluszkowe 50x50cm +/- 1 cm 5zł :) Chętne służe radą i wsparciem mamom szyjącym;)
  5. MadziulkaPM

    Co dziś robicie na obiad?

    Natka08- Masz taki śliczny avatar- az się usmiechnęłam gdy go zobaczylam U mnie dziś śniadaniowo- śledzie, na obiad dzieci z meżem ... pojechali do babci :P:P zrobie tylko na kolacje placki- pieguski- z dyni i maku:)
  6. Ja też polecam gorąco wielorazóweczki:) Nie produkuje się wówczas niepotrzebnych dodatkowych śmieci i zamiast wydawać co chwila nie wiadomo ile pieniążków na jednorazóweczki- wydaje się pieniążki raz i fakt- o wiele mniej;)
  7. MadziulkaPM

    Co dziś robicie na obiad?

    hehe no dziś i u nas dzie pierogowy:):) wczoraj zrobiłam zupę super warzywną wg 5 przemian z kluseczkami lanymi z jaj kur grzebiących u teściowej podwóreczko;) do tego pierogi z płcukami i druga partia ruskich:):0 dziś dojadanie resztek po m wczorajszym dniu, tylko jeszcze budyń z kokosem na deser
  8. Zrobiłam im maleńką sesyjkę zdjęciową- ale wybaczcie, bez jej zgody nie chcę nic wstawiać w sieci:)
  9. emagdallenkaDzieki za info Madziulka! A wiesz co sie stalo? Nie dala rady bo mloda za duza czy porod nie postepowal? :( Pozdrow ja od nas jak bedziesz miala okazje i powiedz ze czekamy na wiesci i zdjecia :) LEkarze robili jej dziś rano USG 4 razy pomiar wykonywali i nie mogli określić wielkości dziecka, stąd rano przyszła pielęgniarka, by przekazać jej info, iż kazano jej być na czczo, potem badania i decyzja, ze jednak cesarka- Edycia nawet zdziwiona była, bo pytano ją o zdanie odnośnie sposobu rozwiązania porodu- naturalnie, czy CC. Akurat gdy przyszliśmy z jej mężusiem Edytka dowiedziała się,że mała waży 4490g- pielęgniarki robiły zakłady;) Jaka ona jest duuża:):) Kochane, miałam ją na rękach- Boziu jakie to cudowne uczucie, takie maleństwo delikatne ach Szczęśliwa mamusia choć wymęczona porodem i wiadomo - bólem wygląda bardzo ładniutko;) Naataalkaakochane pisze ze szpitala nie mam tu taj internetu. Wczoraj o 18.35 urodziłam Helenke naturalnie. Nie pisze Nic do Was więcej bo nawet postow nie czytalam Waszych. Pozdrawiam Was serdecznie buziaki Gratulacje!! Hej!! Wróciłam przed chwilką od Pachangi, kochane, przepraszam, tak się zapatrzyłam w maleńką,ze zupełnie mi z głowy wywiało,że miałam ją od was pozdrowić.... Może w nocy jak będzie potrzebowała pomocy lub jutro pojadę to się poprawię i przekażę jej wasze gratulacje i pozdrowienia ;)
  10. Sunnytak, trzeba byc na czczo, bo niby jest jakies tam ryzyko powiklan... tak wyczytalam na necie + babka ktora ze mna lezala miala cc planowane i wieczorem tylko kolacja, a rano zabieg...jesli sytuacja jest nagla, to wiadomo, nie ogladaja sie na to, czy ktoś coś jadł, czy nie.. ale wskazany jest pusty zoladek Tak Kochane, przy planowanej CC to wieczorem kolacja a rano na czczo. Moja koleżanka razem ze mną rodziła- termin na ten sam dzień miałyśmy, tylko córcia jej sie bokiem ułożyła i była cesarka. Myśmy się do ostatniej chwili nastawiały na naturalne, stąd te przekąski porodowe- dziś miałam w południe do niej na ploty jechać z tymi obżartuskami a pojadę- o ile już będzie się lepiej czuła kobitka przywitać maleńką na tym świecie, może coś pomóc będę mogła- wiadomo jak to po cesarce.
  11. Hej dziewczyny! Pachanga właśnie pojechała na cesarkę- przed chwilą dzwonił jej mężuś.
  12. Pachanga mówiła,że mała sie tak strasznie rusza i kręci,że KTG nie mogli jej zrobić;) ze 40 ruchów naliczyła podczas badania , rozwarcie "na 3 palce" takie niby 2 pewne cm, może ciut więcej, skurczów w ogóle nie ma. Jeszcze mam cichą nadzieję, że będzie miała jak moja psiapsiólka- skurcze były w ogóle nie bolesne, wiec ich nie czuła zupełnie, do szpitala pojechała bo wody jej odeszły;) dopiero czuła "lekkie skurcze" na partych :) oj bywa tak, bywa! Ado tego tak się "darła" na porodówce- jak stwierdziła był to największy orgazm jaki miała w życiu- i TAKIEGO porodu życzę wszystkim;)
  13. natalinkaaaMadziulka dziekujemy za info :) trzymamy mocno kciuki za Paczange i czekamy na kazda nowinke z niecierpliwoscia. Usciskaj ja mocno od nas :** i trzymajcie sie, udanego porodu ;) emagdallenkaMadziulka, dzieki za info! :* Pozdrow od nas Paczange i wspieraj ile sie da! Trzymamy kciuki zeby wszystko poszlo szybko i bezproblemowo!!! Dzięki kochane - w imieniu Edytki i swoim! Jak tylko sie z nią zobaczę od razu przekażę jej uściski i pozdrówka :):) Mam nadzieję, że choć troszkę będę jej mogła pomóc. Właśnie doczytuję na nowo Chołujową i w między czasie sprzątam z powtórką filmików " Radzimy dobrze rodzimy- łagodzenie bólu porodowego" ;) Napiekłam już "ciasteczek porodowych"- wysoko białkowe z szyneczką i żółtym serem- będę jej przemycać jak kobieta zgłodnieje- bo w teorii to na porodówce jeść nie można, ale to teoria i kwestia tylko tego jak się osoba towarzysząca zakręci;) JA byłam głodna jak wilk i mąż mnie czekoladą z orzechami karmił - pomagało wspaniale bo i cukier podrzucało i dużo "żelaza";) Plecak mam już spakowany, tylko aparat czeka na wierzchu. Ona już tak doczekać się porodu nie mogła. W sumie to może i dobrze,ze na patologii wylądowała- w naszym szpitalu to bardzo przyjemny oddział:) Na początku trzeba podpisać oświadczenie-ze zgadza się kobitka na 24h więzienie i wychodzić nie będzie poza oddział:P:P hehe;) Ale tam jest bardzo zazwyczaj sympatycznie- piękne nowiuśkie sale, ogólnie dostępna kuchnia z lodóweczką dla pacjentek, nowiuśkie zadbane łazienki, długi spacerniak do wywoływania porodów, no i jak się człowiek napatrzy na te rodzące idące na trakt to od razu i motywacja do porodu inna;)
  14. Witajcie Kochane:) Pachanga jest w szpitalu- przed chwilą dzwoniła. Skurcze wyhamowały, tylko wody się sączą, więc dostanie na razie antybiotyk i czekamy dalej. Z USG córcia PAchangi ma 4500g - poród siłami natury, a jakby coś nie halo było, to cesarka- choć ja trzymam za nią kciuki :) zawsze co natura to natura. A my- tzn. jej mąż i ja chodzimy jak na szpilkach;) Dzwonimy co chwila to do siebie z informacjami to do niej i no nie wiadomo w co ręce włożyć Czekamy na znak - sygnał i jej mężus po mnie przyjeżdża i jedziemy do niej wspierać w porodzie . Oj kochane, wiem co to znaczy cieszyć się , że zaczęło boleć;) Ja tak miałam przy obu porodzikach- tak doczekać się dzidziusiów swych nie mogłam:) A powiem wam tak w tajemnicy, że siła woli można wyhamować skurcze- jeśli ktoś się strasznie ich boi akcja porodowa może ustać w trakcie porodu ( z własnego przykładu- przy drugim porodzie w trakcie nie wyrabiałam i się psychicznie "zaparłam" że już dość- dopiero moja położna zauważyła o co chodzi i mi w głowie troszkę poukładała) na skurcze najlepiej nastawić się z wyczekiwaniem- każdy skurcz to krok bliżej do końca i do dzidziusia ;) Przepraszam,że się wcinam w wasz wątek, mam nadzieje,ze mnie nie zlinczujecie
  15. Kochane, tak się wtrącę- do szpitala z kwestią porodową skierowań nie trzeba:) po prostu należy zgłosić się do szpitala na oddział patologii ciąży, lub na trakt porodowy;) Chyba,że w innych zakątkach Polski jest inaczej niż na wschodzie:) Z planowanym cesarskim cieciem z tego co pamiętam- moja koleżanka, jak i przyjaciółka miały tylko jakiś świstek, czy wpis do karty ciąży, ze ze względu na coś tam cesarskie ciecie planowane i tez bez skierowania szły do szpitala.
  16. Witajcie dziewczyny!! Już Jesteście na końcóweczce, więc życzę Wam szybciutkich, jak najmniej bolesnych porodów:) Zdrowiuśkich , pięknie rosnących i długo śpiących dzidziusiów:) Obiecałam Wam troszkę informacji na temat pieluszkowania wielorazowego, troszkę mi moje maluszki nie dawały przysiąść, ale wczoraj wreszcie zrobiłam zestawienie i podrzucam Wam pigułkę do poczytania- na pytania wszelakiej maści chętnie odpowiem w miarę moich możliwości:) A i głupich pytań oczywiście nie ma;) NA razie jest to garść info bez zdjątek- postaram się je niedługo porobić i wstawić. JAKIE PIELUSZKI WYBRAĆ / Rodzaje pieluszek wielorazowych ILE PIELUSZEK wielorazowych Potrzebujesz Czas schnięcia pieluszek wielorazowych Chusteczki nawilżane jednorazowe- czym zastąpić- domowe sposoby Uszyj pieluszkę - tutoriale, wykroje, instrukcje, materiały, krok po kroku Chemia w naszym życiu - gdzie czycha, gdzie jest jej mniej
  17. Dziewczyny, w kwestii oszczędzania, to za laktacyjnymi wielorazóweczkami jestem ZAAAAAAA:):):) aczkolwiek, ja sobie sama uszyłam- bajecznie tanio to wyszło;) Jako wersja wilgocio szczelna pul, bawełna z laminacikiem, lub polarek- ten ostatnio zadziwiająco fajnie się sprawdził:):) Małgosiu, mam nadzieje, że nie wkroczę w twoje kompetencje i nie narobię sobie u Ciebie tyłów:):) jakiś czas temu na prośbę kilku dziewczyn zrobiłam tutorial- jak można uszyć sobie takie wkłdaki;)
  18. SunnyWobec tego mam pytanie. Od ktorego miesiaca mozna stosowac takie pieluchy? Zaraz po urodzeniu? Szczerze mowiac, watpie, ze po porodzie bedzie mi sie chcialo latac i prac co chwile... Na początek- przepraszam za literówki i błędy- dwójka maluszków łazi mi po kolanach, rękach i pisać pomaga;) więć spieszę się z pomocnikami;) dobrze Paczanga mówi;) Mozna od narodzin;) wszak my wła snie tak byliśmy pieluszkowani;) Kiedyś w szpitalu- i w naszym teraz również, dzieciaczki po urodzeniu zawijne były właśnie w wielo pieluszki- tyle,ze tetrę;) Moja koleżanka planowała już w szpitalu wielopieluszkować- mąż miał brudne do domku zabierać, jednak wiadomo, pierwsze chwile są i tak zazwyczaj wielkim szokiem dla rodziców, zmęczenie po porodzie itp. że jednak wielopieluszki czekały do powrotu do domu;) Ja synka pieluszkowałam na początku głównie tetrą, wkładami - ręczniczkami z ikei i otulaczykami. Zestaw czekał już w domku i w 3 dobie ruszyliśmy- jednak systemem mieszanym;) Maluch miał straszne problemy brzuszkowe- kolki okrutne, ulewanie, wymioty etc. więc prania miałam multum- niewiele odczułam dodatkowych kilka pieluszek. Na córcię czekały już formowanki z otulaczykami i zaczęliśmy po powrocie za szpitala- tylko na początku system mieszany by zużyć szpitalne "pampki". Ale tutaj fakt- jest to troszkę więcej pracy, kupek na początku jest baaardzo dużo i bardzo często trzeba zmieniać pieluszkę.Stąd najczęstszym sposobem jest poczekanie aż mama sie zaklimatyzuje do nowej sytuacji, oswoi z dzidziusiem, zorganizuje sobie na nowo życie:) Mnie strasznie odrzucał zapach "pampków" a bardziej chemiczny ich smrodek:/ do tego swiadomosć co sie w nich znajduje i ze do konca nie wiadomo jak to wpłynie na zdrowie dziecka, ciagle zapełniownyu kosz ( my odpadki segregujemy, 90% poddawana jest recyklingowi , wrzucan a do odpowiednich pojemników lub utylizowana;) nawet kubła typowego miejskiego nie mamy, w pampki to niestety jednynie na wysypisko sie nadają:/ Plus jeszcze świadomość, ze za każdym razem tyle pieniążków do kosza się wyrzuca- czasem po kilku minutowym użyciu pieluszki:( a tyyyle różnych fajnych rzeczy można by było maluchowi za to kupić wrrr Jeśli któraś z was chciałaby jednak spróbować wielo od samego początku, to sa na smółkowe kupki sposoby;) Dla mnie osobiście najlepsze to chyba polarkowe/ mikropolarkowe wkładki- z nich wszystko pięknie schodzi- wystarczy je spłukać pod bieżącą wodą;) sa ociupinkę grubsze grubsze- wiec dzieciątko ma troszkę więcej miedzy nóżkami, ale dają fajne poczucie suchości przy pupci- polar odciaga wilgoc w głąb pieluszki i dziecko nie czuje,ze ma mokro, ładniej śpi;) Taki papierek lub wkłądkę układamy na pieluszce- styka sie ona z pupką dziecka. wyglada to mniej wiecej tak: z firmówek np. nature babies koszt jedne około 3,3zł Alternatywa to papierki jednorazowe ( niektóre wielorazowe) Które wyrzuca sie razem z kupką do toalety- są z papieru ryżowego np. który sie rozkłada- w 100% biodegradowalny jest. I tu początek piguły- przydatną rzeczą w wielopieluszkowaniu są takie wkładki papierki- wówczas zapierania jest mniej, lub nie ma w ogóle;) ponad 100 szt za około 10 zł?? te dodatkowo można prać;) ale przy rzafkich kupkach możliwe, że zostaną małe przebarwienia na pieluszne które trzeba będzie odplamić mydłem i takie tutaj jeszcze innych firm- jednorazowe;) biodegradowalne: oraz wielorazowe np. poliestrowe "firówki" 22 zł 2 sztuki- te są wielorazowe;) http://www.organicalulu.pl/1464-large/imse-vimse-wkladki-poliestrowe-sucha-pielucha2-szt.jpg Kochane, takie wkładki łatwo mozna zrobic samemu;) Można zakupic mikropolarek ( dosć trudne zajećie) kawałek polarka, lub pociąć np. kocyk;) Nie będą takie "wypasione" jak orginałki, ale świetnie zdadzą rezultat, a i groszy troszke w kieszeni zostanie;)
  19. Na "dobry" początek, troszkę propagandy:P:P Skład chemiczny pieluszek jednorazowych Producenci tradycyjnych pieluch jednorazowych niechętnie podają ich dokładny skład chemiczny. Zasłaniają się tajemnicą handlową i podkreślają, że ich produkty respektują normy. Prawda jest jednak taka, że w składzie tradycyjnych pieluch jednorazowych znaleźć można substancje, na wieść o których włos powinien zjeżyć się na głowie każdej (nie tylko eko-) mamy: - poliakrylan sodu (tzw. superabsorbent czyli niezwykle chłonny polimer), który w 1985r. został wycofany ze składu tamponów ze względu na powiązanie z syndromem szoku toksycznego (TSS); - rakotwórczy benzol, odkryty w żelu absorbującym, który znajduje się w pieluchach jednorazowych, przez niemiecki Öko-Test w 1988r.; - sztuczne substancje zapachowe, agresywnie działające na skórę niemowlęcia; - furan i dioksyny, związki w ysoko toksyczne znalezione w 1989r. w celulozie i w powłoczce pieluch jednorazowych (dioksyny są jedną z najbardziej rakotwórczych substancji znanych człowiekowi); - tributylocyna (TBT), wykryta w tradycyjnych pieluchach jednorazowych przez organizację Greenpeace w 2000r., substancja niezwykle toksyczna nawet przy minimalnym stężeniu zarówno dla człowieka (powoduje zaburzenia systemu hormonalnego i odpornościowego), jak i dla środowiska naturalnego; - toluen, etylobenzen i ksylen, związki organiczne z grupy węglowodorów aromatycznych, mogące wywoływać astmę. Zostało również udowodnione, że w klasycznych pieluchach jednorazowych, zawierających tworzywa sztuczne, jest zbyt gorąco dla moszny chłopców, co może prowadzić do bezpłodności (wg Die Tageszeitung, z 28.09.2000r.). W pieluchach tych, jako że skóra nie oddycha odpowiednio, temperatura wewnętrzna wzrasta z 34 stopni Celsjusza do 37 stopni, powodując przegrzanie jąder.
  20. Witajcie dziewczyny;) Na początek gratki wielkie przyszłym mamom Mam nadzieję, że wasze brzusie zdrowo rosną;) Zwerbowała mnie do waszego wątku paczanga:) Chętnie służę radą, pomocą - na miarę moich możliwości;) A że pieluszkuję już dwójeczkę wielo i sama troszkę szyję więc i doświadczenia już się co nie co zebrało:) Postaram się napisać wam taka pigułę o wielopieluszkowaniu z wariantami suuper ekonom, standard i luxik;) Jeśli macie jakieś pytanka- piszcie, postaram się odpowiedzieć:) tylko z góry przepraszam za ewentualne powolne tempo odpisywania - dwójka rozbrykanych maluchów mi w domu pomaga;) A i do maszyny się powoluśku zbieram:) paka wielka cudeńkowych welurków do mnie dotarła i już zacieram ręce na nie A z resztą- paczanga dziś próbeczkę widziała Zaproponuję Wam jednak na początek fajny film: "Świat w pieluchach" mężuś mi go wyłowił w sieci;) polecam, bardzo ciekawy, choć o pieluszkach wielo nie ma tam bardzo dużo;) aczkolwiek o jednorazówkach dosyć, dosyć;) Proponuję wam też lekturkę garści info o jednorazówkach, ich składzie i wpływie na organizm dziecka- by każda z Was mogła świadomie podjąć decyzje o sposobie pieluszkowania:) Jeszcze tylko test konsumencki jednorazówek
  21. MadziulkaPM

    Co dziś robicie na obiad?

    Pomidorowa!!! Dzięki za natchnienie:) CZyli dziś już pyrka na ogniu pomidorów z własnych pomidorków U nas Przed przedwczoraj zupka z cukinni z serkami topionymi- córcia miała zupkę buraczkową z kurczaczkiem, przedwczoraj szynka duszona w sosie własnym z ziemniaczkami i dynią z wody- córcia jadła z nami ziemniaczki i dynię, oraz obiadko- zupkę z fasolki szparagowej i marchewki z kawałeczkami szynki, wczoraj kopytka ziemniaczano- dyniowe wielozbżowe( mąka pszenna, żytnia, z amarantusa) z sosikiem mięsnym i korniszonkami domowego wyrobu:) No to już mała pogardziła zupełnie swoją zupką i zabrała sie za podbieranie kopytek z naszych talerzy:)
  22. A Wiecie, moja córa już w pełni samodzielna Zaczęła jesć sama. Daję jej gotowane warzywka, mięsko w kawałku, żółtko i hej przygodo!!! Na śniadanie kromka chleba, plastek szyneczki, kawałek pomidorka i je sama No straty są ogromne, nie powiem, ze 100% jedzenia ląduje w brzuszku, ale frajdy co nie miara no i Doruśka zaczęła sama buszować w kuchni. Jak jest głodna, to idzie sobie cos wziąć na przegryzkę:P Dziś zachawmęciła Błażejkowi jajka z talerza, potem wyrwała mu z ręki bułkę z masełkiem, a drugie sniadanie przyrządziła sobie sama Nazbierałam wczoraj z dziećmi u cioci 2 wielkie michy malin( 3 godziny zbierania z ciotką), miski nakryłam lnianą ściereczką- w myśl zasady, scierki sa dla córci nieatrakcyjne i zaczęłam sprzątać- mała jak zwykle placze sie pod nogami, a to szufladę otworzy i miski powyciąga, a to odkurzać zacznie w pewnym momencie jakoś tak cicho sie zrobiło. Błażej pobiegł pranie z pralki wyciagać, wiec ja za nim ( co by synkowi dopomóc) wracam a Błażko woła- "niuni Nie!!!" Wyobraźcie sobie, ze mała postanowiła na drugie sniadanie zrobić sobie mus malinowy przyrządzony na pieluszce;) Sciągnęła ściereczkę, usiadła przy misie i dalejże zajadać maliny!!!! pełną łapką do buzi, co wypadło trzeba było porozgniatać, umyć tym podłogę i szafki w kuchni niech się mama nie nudzi A moze ktoś ma ochotę na dżem malinowy przecierany słodką łapką na kafelkach kuchennych?? Mam słoiczek na zbyciu :P
  23. MałyHipekMadziulka jak siępojawiasz na forum to aż cieplej sie robi :) A u nas nadal mleczny kryzys :( podałam bebilon ha i żygał mi po nim, załatwiliśmy bebilon pepti i je, no i nie żyga :) uff... uff... czyli jednak alergia na mleko :( narazie dostaje 2 razy, wypija od 60-120ml, a tak to męczymy cycki... w nadziei że coś jeszcze z nich popłynie... no i szukm kaszki mannej smakowej dla małego ale takiej "dodaj tylko mleko", kiedys kupiłam jedną z bobovity, skończyła mi się i nie mogę trafić, może wiecie czy ktoś jeszcze inny takie robi? bo teraz kupiłam zwykłą mannę i mu gotuję z sokiem... jak to dobrze, że on nie wie, że to wstrętne ;) Kurczaczki Hipciu, ależ mi się komplementem oberwało No Zagięłaś mnie i nie wiem co napisać:P Pepti jest świetne przy biegunkach, wymiotach alergiach etc. Na receptę znośne, ale potem:/ Błazek ciagle na Pepti- tylko od 2 r.ż bez refundacji... pochlastać sie można:/ Kupiłam mu próbnie Bebiko- no i miałam co prać:P:P Teraz znów 2 puszki pepti- 50zł w aptece zostało ale biegunkę też szlag trafił - jak i mnie. Więc dalej będziemy peptiować. A Dorotę chciałam dzis do lekarza zabrać i Wiecie co?? Biegunka przeszła Następnym razem od razu ją postraszę służbą zdrowia:P Chyba córa odziedziczyła syndrom białego fartucha po tatusiu;) na samą myśl o doktorku zdrowieje A tak serio, to coś podejrzewam, że prababcia dała jej kotleta mielonego gdy Błażeja kąpałam:( Tosiu- zdróweczka duuużo życzę
  24. karska18 może wy wiecie czy musze isc do lekarza bo mnie nastraszyli że mala moze miec trzeciego migdala bo od malego oddycha przez buzie i czasami jak śpi to chrapie Ja też bym sprawdziła i nie panikowała:) A co do chrapania to jak tylko przeczytałam tego posta wybuchłam śmiechem:) Wybacz Karska - nie chodzi o Twój problem, ale o ostanią imprezke ze znajomymi- poślubna prywatka przyjaciół:) No i oczywiście wszyscy z dziećmi;) godzina 23- Błażej padł na łóżku nowożeńców, a co tam będzie się patyczkował ;) Kacpero w wózku, a Doruśka cycusiowała w najlepsze udajac, iż zasypia Teżę tak z nią, leżę i słyszę pach, pach, pach... no podsłuchiwać głupio, ale dzieci śpią, taka cisza a w mieszkaniu nademną wszak młode małzeństwo i weź tu nie podsłuchuj... pach, pach, pach- a moja wyobraźnia w tej ciemności pracuje pach, pach, pach... kurcze już 10 minut i tempo umiarkowanie szybkie, rytm ciągle ten sam pach, pach, pach ( Boziu, a my przy maluchach już 4 dni nie mamy jak) pach, pach, pach ( oj może tak zmyjemy się szybciej z imprezki i dzieciaki choć jedną noc lepiej pośpią) pach, pach pach... Boziu, litości!!!!!!! bo jam taka wyposzczona pach, pach, pach... Ile można ciągle w tym samym rytmie ?? Ależ mają kondycję.... I dzieci nie ma heh... pach, pach 20 minut już chyba minęło. Dorota śpi, Błażej śpi, no to pora wracać na imprezke- po drodze zaglądam do wózka, czy z Kacperusiem wsio oki- a tu słyszę pach pach pach- i normalnie parskam śmiechem- jak te dziecko dziwnie i głośno chrapie:P
×
×
  • Dodaj nową pozycję...