slonko2802 Opublikowano 25 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2011 wydaje mi się że śmiało możesz body zakładać i nic się nie stanie, jakby nie było każde ubranko czy to body czy śpiochy styka się z kikutem... mój synek miał różne ubranka zakładane zanim kikut odpadł i wszystko się ładnie zagoiło i odpadło. Także jak wolisz bodziaki to jak najbardziej wybieraj i kupuj [/url] Odnośnik do komentarza
madzialska Opublikowano 25 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2011 juz za miesiac pobuszuje :) kurcze, tak mało zostało...4 miesiące tak zlecą Maciuś-ur.2.12.2011-2710g, 54cm Odnośnik do komentarza
madzialska Opublikowano 25 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2011 Uciekam spać, bo mały się wierci :) Dobrej nocki! Maciuś-ur.2.12.2011-2710g, 54cm Odnośnik do komentarza
slonko2802 Opublikowano 25 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Lipca 2011 Tobie również kolorowych snów :) [/url] Odnośnik do komentarza
slonko2802 Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2011 ale tu cisza u nas dziewczyny gdzie wy się podziewacie dajcie chociaż znak że żyjecieno i jeszcze nie wszystkie zdały relacje z połówkowego usg a fajnie by było pozmieniać suwaczki na pierwszej stronce póki co wygrywają chłopakizdajecie sobie sprawę, że co niektórym zostało już tylko 100 dni do porodu [/url] Odnośnik do komentarza
madzialska Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2011 Ja jestem, melduję się :)Tylko my we dwie tu regularnie działamy :)Ja jak zagłębiłam się w ciuszkowy temat tak już siedzę i szukam kombinezonu, a jak wiecie lubię misie...więc urzekły mnie te z Ladybird :) Maciuś-ur.2.12.2011-2710g, 54cm Odnośnik do komentarza
viosna Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2011 to i ja się melduję:) u mnie wszystko dobrze, maluszek się wierci. wyprawki nie mam w ogóle, ale zaczynam o tym myśleć. a i kręgosłup boli mnie okrutnie szczególnie po lewej stroniee, chwilami już nie wiem jak się ułożyć Odnośnik do komentarza
madzialska Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2011 no, od myslenia sie zaczyna :)Powiedzcie-dalybyscie za ten kombinezon 60zł plus przesyłka?~LADYBIRD~ BOSKI Z MISIEM __ USZKA* IDEAŁ* 62 (1698920095) - Aukcje internetowe Allegro Maciuś-ur.2.12.2011-2710g, 54cm Odnośnik do komentarza
gorzata Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2011 kobietki witam urlopowo.w koncu znalazlam chwilke aby tu zajzec, mam takie zaleglosci w czytaniu was ze chyba dzisiaj nie dam rady.napisze tylko krociutko co u mnie.wiec wypad do hiszpanii byl super udany, teraz jestem w polsce do konca lipca.jutro ide na usg 3 d.i na 100%bede wiedziec czy chlopak czy dziewczynka.napewno dam wam znac.dzidzia kopie juz jak szalona, budzi mnie w nocy tymi kopniakami i juz chyba nikt nie ma zadnych watpliwosci co do mojego stanu bo brzuch mam ogromny.pozdrawiam wszystkie bardzo mocno i obiecuje po powrocie do domu nadrobic zaleglosci na forum. - A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść.? - spytał Krzyś, ściskaj Odnośnik do komentarza
slonko2802 Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2011 no proszę, proszę, czyli chyba trzeba wywołać każdą z osobna to może się zaczniecie odzywać ;)viosna trochę czasu jeszcze jest, więc myślenie o wyprawce póki co wystarczy :)gorzata super że urlop udany oczywiście trzymamy kciuki i czekamy na wieści z usg :)madzialska szczerze powiem że ja się w cenach kombinezonów nie orientuję, bo dla moich dzieciaków mam większość po synku od siostry. Ale jeszcze trochę czasu zostało, więc może uda się upolować misiowy kombinezonik w atrakcyjnej cenie :)a ja się zmobilizowałam i przejrzałam do końca wszystkie ciuszki po synku, podzieliłam rozmiarowo i te najmniejsze tzn. 56-68 wyciągnęłąm i... mam tego cały wór, więc chyba kupie jeden komplecik na wyjście ze szpitala i na tym będzie koniec, bo chyba i tak wszystkiego nie zdąże ubrać maluszkowi ;) A kręgosłup to mi normalnie wysiada :/ [/url] Odnośnik do komentarza
Meringue Opublikowano 26 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2011 Witam i ja...dawno mnie nie bylo-bylismy w miedzyczasie na wakacjach w Pl-mielimy remont lazienki -no i od miesiaca mam w domu tesciowa z ktora za bardzo dogadac sie nie moge wiec sytuacja napieta.W Pl bylismy na usg-niestety nie udalo sie ustalic plci malenstwa bo przez cale badanie mialo nozki skrzyzowane,a jak je wyprostowalo to wlozylo raczki miedzy nogi-ale lekarka wspominala ze wydawalo jej sie ze chlopak-chociaz pod koniec badania powiedziala ze nie mogla tego dokladnie potwierdzic wiec dalej mowi ze 50/50 Za to jak tu bylismy na usg to lekarka powiedziala ze na 99% jest to dziewczynkatakze teraz mam mentlik w glowie-no nic za kilka tyg pojdziemy prywatnie bo panstwowy limit juz wyczerpany i zobaczymy co powiedza,choc ja nastwaiam sie juz na dziewuszkea poza tym to w czwartek ide na rozmowe i ustalenie czy teraz bede miala znow cesarke czy moze porod naturalny-sama nie wiem co wybrac-bo boje sie ze mi cos popeka w srodku i znow bede mnie cieli-wiec moze bym wolala zeby od razu to zrobili...a poza tym podobno drugie dzieci rodza sie wieksze,a moj Omar wazyl 4300 takze ja dziekuje jak drugie ma byc wieksze... to tyle co u nas w telegraficznym skrocie obiecuje wpadac czesciej-pozdrawiam Odnośnik do komentarza
madzialska Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 Dziewczyny jak miło, że wkońcu dałyście znak życia :)Mam nadzieję, że teraz już nie znikniecie :) Maciuś-ur.2.12.2011-2710g, 54cm Odnośnik do komentarza
slonko2802 Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 hej hejMeringue no kope lat... ;) cieszę się że wróciłaś i trzymam za słowo że będziesz częściej wpadać Współczuję przebywania z teściową, ale co zrobisz? Jak mus to mus. No i gratuluję córeczki - mam nadzieję że na kolejnym usg lekarz to potwierdzi :) Z tym porodem to masz podobnie jak moja siostra - przy synku męczyła się kilka godzin, bo miała rodzić SN, ale mały zablokował się w kanale rodnym i w końcu zrobili jej cesarkę - ważył 4600. Za drugim razem od razu chciała skierowanie na cesarke żeby się nie męczyć, ale mała urodziła się mniejsza, bo chyba coś koło 3800. [/url] Odnośnik do komentarza
valkiria Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 hej dziewczynki, melduję się, niestety rozpieszczanie i wizyta u mamy skończyły się 3 dniowym pobytem w szpitalu, nie wiadomo skąd zaczął mnie boleć dół brzucha i 2 nospy nie pomogły więc pojechałam na pogotowie, na szczęście wszystko jest w jak najlepszym porządku i już jestem w domu wczoraj przywiozłam sobie od przyjaciółki ciuszki, pięć wielkich reklamówek tylko w rozmiarze 56-74, boszzzzzz dobrze, że to zwiozłam bo nakupowałabym niepotrzebnie, a jest tego tylke, że spokojnie 3 dzieci można obdzielić, co prawda niektóre raczej się nie nadają ale jest z czego wybierać, będę miała zajęcie teraz. I mam pytanie, bo kilka fajnych ciuszków jest brzydko poplamionych, czy mogę użyć Vanisha albo czegoś podobnego, tak na pierwszy raz, do listopada to pewnie ze dwa razy je jeszcze upiorę i poprasuję? Odnośnik do komentarza
valkiria Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 no i wczoraj wieczorem pierwszy raz pojawiła sie siara( jak ja nie lubię tego słowa) ale z jednej piersi, chyba muszę zainwestować juz we wkładki laktacyjne A dzidziulka w szpitalu tak wariowała, a teraz jak już cała rodzinka w komplecie jest w domu to się uspokoiła, chyba czuje kiedy jest wszystko OK i czuje sie bezpiecznie Odnośnik do komentarza
slonko2802 Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 valkiria no to niezłe przygody miałaś, ale cieszę się że wszystko dobrze się skończyło :)widzę, że z ciuszkami mamy podobnie ja tylko do rozmiaru 68 mam cały wór, a samego 74 mi wyjdzie chyba cała szafka Jeśli chodzi o odplamiacze, to ja chyba zaryzykuję i potraktuję nimi plamy na ubrankach. Tak jak mówisz, ze 2-3 razy do listopada to jeszcze wypiorę, więc myślę, że dzidziusiowi nic nie będzieja mam nadzieję że u mnie siara (faktycznie paskudne słowo) jeszcze się nie pojawi, w pierwszej ciąży chyba w 6 miesiącu się pokazała :/ a teraz wolałabym żeby dopiero po porodzie... [/url] Odnośnik do komentarza
cytrynkowa Opublikowano 27 Lipca 2011 Autor Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 A co tu pisać dziewczyny - czasem was czytam ale ja zupełnie nie myślę jeszcze o ubrankach, wózkach itp. więc się nie udzielam. Teraz myślę tylko żeby jakoś przeleciały te miesiące - bo mam już czasem dość tego stanu "błogosławionego". Odnośnik do komentarza
madzialska Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 Cytrynkowa, a co to za nastrój?Ja to bym mogła chodzic w tej ciązy nawet rok (zobaczymy, moze zmienie zdanie pod koniec ciazy ) Maciuś-ur.2.12.2011-2710g, 54cm Odnośnik do komentarza
slonko2802 Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 madzia ja też tak miałam w pierwszej ciąży nie licząc końcówki, bo wtedy już miałam serdecznie dosyć hehe teraz już jakoś inaczej do tego podchodze i już się brzuszkiem nacieszyłam co nie zmienia faktu że uwielbiam jak mały się wierci :)) [/url] Odnośnik do komentarza
Nelson Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 Ja też czytam codziennie, ale czasem nie wiem co napisać. W sensie nic mądrego nie mam do powiedzenia to siedzę cicho Zresztą teraz siostra z dziećmi jest w pl i jakoś czas szybciej leci, chociaż dziś odpoczywam w domu sama, bo coś mnie ostatnio boli brzuch na dole i jak dużo robię, chodzę lub stoję to czuję takie parcie na pochwę. I to parcie na pęcherz....!!! Valkiria napisz coś więcej o szpitalu, co ci powiedzieli na ten ból brzucha?Cytrynkowa nic się nie stresuj, ja też nie zawsze mam cudowny nastrój, jakiejś wielkiej odmiany i miłości do dziecka też nie czuje. czywiście martwię się jak długo nie daje znać (wczoraj np. prawie w ogóle) cieszy mnie jego widok na usg, ale jakiejś więzi specjalnej z nim nie czuje. Tym bardziej, że jeszcze nie ma imienia... Ostatnio częściej bym się winka napiła lub do ludzi wyszła na browarka i fajeczke... Ale takie życie. Zostało mi zdaje się coś ok. 100 dni, więc mam nadzieje, że szybko minie.Ciuszki ja właśnie wczoraj dostałam część ciuchów od siostry, ale że oni zmieniali miejsce zamieszkania to okazało się, że nie wszystkie były w pudle i za wiele tego nie ma (reklamówka - ale tych najmniejszych ciuchów do 2 m) Szkoda, ale dobre i to... Mam nadzieje, że jeszcze jednak coś odnajdzie.Beznadziejny mam nastrój dziś, albo teraz mnie taki dopada. Mąż poszedł właśnie do pracy, cały dzień zły - a to wtedy jest tykająca bomba i chyba i mi się udzieliło... Faceci to mają czasem gorsze humorki niż kobiety w czasie pms Odnośnik do komentarza
viosna Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 a ja się właśnie dowiedziałam, że mój mąż stracił pracę, tzn kochany szef mu zaproponował przejście na pół etatu oczywiście za połowę pensji, czyli 1000 zł (z czego benzyna na dojazdy do pracy kosztuje go 500 zł). Jestem załamana i ryczę. Nie wiem, jak teraz damy sobie radę. Oczywiście z tego wszystkiego brzuch zrobił mi się twardy, muszę spróbować się uspokoić... Odnośnik do komentarza
Nelson Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 hmmm.. Viosna wspólczuję, ale nie możesz się teraz załamywać, denerować. Na płacz nic nie zdziałam, ale musisz wierzyć że się jakoś to wszystko ułoży. A nóż widelec znajdzie lepszą pracę !!! Odnośnik do komentarza
slonko2802 Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 viosna bardzo mi przykro :( jeszcze w takim momencie :( napewno oboje to bardzo przeżywacie, ale pamiętaj, że maluszek też się denerwuje, więc postaraj się chociaż troszeczke się uspokoić. Mam nadzieję że wszystko się jakoś ułoży i szybko wyjdziecie z tej trudnej sytuacji. Trzymam kciuki za całą Waszą trójkę i tulam Cię mocno :) [/url] Odnośnik do komentarza
gorzata Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 po usg i wszystko ok.DZIEWCZYNKA!!!!!!!! - A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść.? - spytał Krzyś, ściskaj Odnośnik do komentarza
valkiria Opublikowano 27 Lipca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2011 slonko2802valkiria no to niezłe przygody miałaś, ale cieszę się że wszystko dobrze się skończyło :)widzę, że z ciuszkami mamy podobnie ja tylko do rozmiaru 68 mam cały wór, a samego 74 mi wyjdzie chyba cała szafka Jeśli chodzi o odplamiacze, to ja chyba zaryzykuję i potraktuję nimi plamy na ubrankach. Tak jak mówisz, ze 2-3 razy do listopada to jeszcze wypiorę, więc myślę, że dzidziusiowi nic nie będzieja mam nadzieję że u mnie siara (faktycznie paskudne słowo) jeszcze się nie pojawi, w pierwszej ciąży chyba w 6 miesiącu się pokazała :/ a teraz wolałabym żeby dopiero po porodzie... a daj spokój z takimi przygodami, nikomu nie życzę, tyle nerwów, łez bo to nie wiadomo co, czy dzidzia cała i zdrowa eh...mam nadzieję, że to się wiecej nie powtórzy co do ciuszków to szał normalnie już sama nie wiem jak to zacząć grupować, układam, przekładam, sama przyjemność co do siary to dzisiaj narazie spokój, ale dziwne to odczucie, że tak powiem Odnośnik do komentarza
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się