Skocz do zawartości
Forum

Koniec ze znieczuleniem podczas porodu?


Rekomendowane odpowiedzi

Mama_Monika
Anetko wiadome, że sie boisz skoro miałas bardzo bolesny pierwszy poród, moze spróbuj sie teraz dowiedzieć o znieczulenie?, poza tym miałaś juz chrzest bojowy, więc teraz powinno byc lżej, czego Co oczywiście zyczę.

dziekuje kochana postaram sie cos nie cos dowiedziec o znieczulenie zobaczymy co powiedza,choc mam cicha nadzieje ze ten pojdzie szybko i bez problemow i bez tych okropnych boli krzyzowych:(((( bo skonam chyba z bolu:(

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqt5odkiiz54rq.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqupjyeduy21no.png

Odnośnik do komentarza

ja wam powiem że dla mnie poród to był pikuś ale szycie dla mnie było dramatem którego nigdy nie zapomnę. Bardzo popękałam w środku i tam głebiej znieczulenie nie podziałało i to dla mnie była trauma. Teraz bym chciała CC ale młody już do porodu ustawiony wiec mi nie zrobią, a "załatwiac" nie ma zamiaru.

http://www.suwaczki.com/tickers/2r8rj44jdmmykxns.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6qtkf16km5ukr.png

Odnośnik do komentarza

zeberka
ja wam powiem że dla mnie poród to był pikuś ale szycie dla mnie było dramatem którego nigdy nie zapomnę. Bardzo popękałam w środku i tam głebiej znieczulenie nie podziałało i to dla mnie była trauma. Teraz bym chciała CC ale młody już do porodu ustawiony wiec mi nie zrobią, a "załatwiac" nie ma zamiaru.

oj to wspolczuje ja tez bylam i od srodka szyta i po nacieciu dostala znieczulenie od srodka nie powiem bo jak mnie szyli to nic nie czulam,moze by tak zle u mnie nie bylo ale po porodzie dostalam krwotoku i mnie skrobali jeszcze oj to dosc nie mile i bolesne,i teraz troszke sie obawiam zeby nie bylo problemow przy tym porodzie

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqt5odkiiz54rq.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqupjyeduy21no.png

Odnośnik do komentarza

Mama_Monika
dla mnie tez poród był pestka w porównaniu z szyciem i łyżeczkowaniem:/
tez i popękałam w środku bardzo i oprócz tego cięta byłam:/ także.. powiem tak.. myślałam, że sobie włosy wyrwę i oczy wydrapię w trakcie:///

hahah wybacz ze sie smieje ale doslownie to samo myslalam ja a oprucz tego myslalam ze mojego zabije jak stal i patrzyl na mnie o matko gdybym wtedy mogla zejsc z samolotu bym go chyba udusila

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqt5odkiiz54rq.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqupjyeduy21no.png

Odnośnik do komentarza

zeberka
to widze ze nie sama jestem. Na szczescie u mnie nie było dodatkowych "atrakcji". Tzn jestem fatalnie pozszywana bo skakałam po łózku jak nie wiem i zdaje sobie sprawa ze to z mojej winy.
Teraz jak ide do wc to bez mokrych chusteczek sie nie obejdzie :(

no ja byla dobrze zszyta nic nie ciagnelo naprawde super a nawet polozna mi po kryjomu powiedziala zebym nie szla na sciagniecie szwow bo mam w srodku i na zewnatrz rozpuszczalne a bylo ich troche wiec odetchnelam z ulga :)

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqt5odkiiz54rq.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqupjyeduy21no.png

Odnośnik do komentarza

Anetko życzę Ci, żeby poszło gładko. Ja też miałam bóle krzyzowe... masakra
Monika Zeberka ja tez ostro porozrywana byłam od środka, ale mnie dobrze znieczulili do szycia

U nas ze znieczuleniem to też jakas masakra. T chciał nawet zapłacic, ale NIE ;/Rzekomo za późno było ;/ dostałam coś w kroplówce znieczulającego, co nic nie dało a tylko spowolniło akcję, także pozniej oxy i dziki szał ;/klękajcie narody ;/

http://www.suwaczek.pl/cache/d6f3579dec.png http://s2.pierwszezabki.pl/023/023253980.png?8442
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=5155514d62e137f5a.png

Odnośnik do komentarza

Anetka co ja widzę?????????? GRATULUJĘ fasolki :36_7_8: my od września bierzemy się do dzieła :Oczko:

mama z krzyża miałam dlatego byłam w szoku ,że taki ból w ogóle istnieje :Padnięty: o gryzieniu ścian nie pamiętam ,bo zemdlałam ale wiem ,że krzyczałam do męża przy każdym skurczu - zabij mnie !!! ja się teraz z tego śmieję ,ale A będzie do końca życia to pamiętał :whistle:

W ogóle to myślałam ,że jak pierwsze ciężko szło to przy drugim będzie luz ,ale się okazuję że nie koniecznie :whistle: chociaż nasza czerwcówka też 2 krzyżowe miała ,ale pocieszyła że AŻ takie nie było więc po cichu mam taką nadzieję ,że będzie lepiej :)

żeberka ja samo nacięcie też tragicznie wspominam i mam dreszcze jak nawet o tym pomyślę ... nacięli mnie "na żywca" jak to położna powiedziała ,bo miałam przeć jak skurcz będzie i wtedy nacinać mieli ,a ja tylko myślałam że to był skurcz i guzik nacięli za wcześnie także czułam wszystko łącznie potem z szyciem...

A czy Wy też miałyście przy szyciu takie MEGA dreszcze????? bo ja się trzęsłam jak galareta, nogi mi całe telepały i lekarz kazał pielęgniarce aż je trzymać ,bo szyć nie mógł :Padnięty: Później na korytarzu też się telepałam chociaż byłam w szlafroku i A mnie ręcznikami nakrywał... Nie wiem co to było ...

http://s6.suwaczek.com/200906061762.pnghttp://s6.suwaczek.com/201204141662.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/019/0191959d1.png?2723
:Aniołek:08.07.11

Odnośnik do komentarza

aneta1808
zeberka
to widze ze nie sama jestem. Na szczescie u mnie nie było dodatkowych "atrakcji". Tzn jestem fatalnie pozszywana bo skakałam po łózku jak nie wiem i zdaje sobie sprawa ze to z mojej winy.
Teraz jak ide do wc to bez mokrych chusteczek sie nie obejdzie :(

no ja byla dobrze zszyta nic nie ciagnelo naprawde super a nawet polozna mi po kryjomu powiedziala zebym nie szla na sciagniecie szwow bo mam w srodku i na zewnatrz rozpuszczalne a bylo ich troche wiec odetchnelam z ulga :)

ja tez miałam rozpuszczalne. A szyją jeszcze innymi? ja myślałam, ze to już standard :lup: Po Cc to wiem, że normalnymi

http://www.suwaczek.pl/cache/d6f3579dec.png http://s2.pierwszezabki.pl/023/023253980.png?8442
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=5155514d62e137f5a.png

Odnośnik do komentarza

zana27
aneta1808
zeberka
to widze ze nie sama jestem. Na szczescie u mnie nie było dodatkowych "atrakcji". Tzn jestem fatalnie pozszywana bo skakałam po łózku jak nie wiem i zdaje sobie sprawa ze to z mojej winy.
Teraz jak ide do wc to bez mokrych chusteczek sie nie obejdzie :(

no ja byla dobrze zszyta nic nie ciagnelo naprawde super a nawet polozna mi po kryjomu powiedziala zebym nie szla na sciagniecie szwow bo mam w srodku i na zewnatrz rozpuszczalne a bylo ich troche wiec odetchnelam z ulga :)

ja tez miałam rozpuszczalne. A szyją jeszcze innymi? ja myślałam, ze to już standard :lup: Po Cc to wiem, że normalnymi
szyja kochana nawet dziewczyny z mojej sali byly szyte czesci rozpuszczalnymi a czesc normalnymi a czego tak nie mam pojecia??

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqt5odkiiz54rq.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqupjyeduy21no.png

Odnośnik do komentarza

rorita
Anetka co ja widzę?????????? GRATULUJĘ fasolki :36_7_8: my od września bierzemy się do dzieła :Oczko:

mama z krzyża miałam dlatego byłam w szoku ,że taki ból w ogóle istnieje :Padnięty: o gryzieniu ścian nie pamiętam ,bo zemdlałam ale wiem ,że krzyczałam do męża przy każdym skurczu - zabij mnie !!! ja się teraz z tego śmieję ,ale A będzie do końca życia to pamiętał :whistle:

W ogóle to myślałam ,że jak pierwsze ciężko szło to przy drugim będzie luz ,ale się okazuję że nie koniecznie :whistle: chociaż nasza czerwcówka też 2 krzyżowe miała ,ale pocieszyła że AŻ takie nie było więc po cichu mam taką nadzieję ,że będzie lepiej :)

żeberka ja samo nacięcie też tragicznie wspominam i mam dreszcze jak nawet o tym pomyślę ... nacięli mnie "na żywca" jak to położna powiedziała ,bo miałam przeć jak skurcz będzie i wtedy nacinać mieli ,a ja tylko myślałam że to był skurcz i guzik nacięli za wcześnie także czułam wszystko łącznie potem z szyciem...

A czy Wy też miałyście przy szyciu takie MEGA dreszcze????? bo ja się trzęsłam jak galareta, nogi mi całe telepały i lekarz kazał pielęgniarce aż je trzymać ,bo szyć nie mógł :Padnięty: Później na korytarzu też się telepałam chociaż byłam w szlafroku i A mnie ręcznikami nakrywał... Nie wiem co to było ...

hehe ja też tak byłam cięta ;) też myslałam, że mam skurcz i ciach ;) ale jakoś przy tym całym bólu nie bardzo mnie to obeszło :D

http://www.suwaczek.pl/cache/d6f3579dec.png http://s2.pierwszezabki.pl/023/023253980.png?8442
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=5155514d62e137f5a.png

Odnośnik do komentarza

rorita
Anetka co ja widzę?????????? GRATULUJĘ fasolki :36_7_8: my od września bierzemy się do dzieła :Oczko:

mama z krzyża miałam dlatego byłam w szoku ,że taki ból w ogóle istnieje :Padnięty: o gryzieniu ścian nie pamiętam ,bo zemdlałam ale wiem ,że krzyczałam do męża przy każdym skurczu - zabij mnie !!! ja się teraz z tego śmieję ,ale A będzie do końca życia to pamiętał :whistle:

W ogóle to myślałam ,że jak pierwsze ciężko szło to przy drugim będzie luz ,ale się okazuję że nie koniecznie :whistle: chociaż nasza czerwcówka też 2 krzyżowe miała ,ale pocieszyła że AŻ takie nie było więc po cichu mam taką nadzieję ,że będzie lepiej :)

żeberka ja samo nacięcie też tragicznie wspominam i mam dreszcze jak nawet o tym pomyślę ... nacięli mnie "na żywca" jak to położna powiedziała ,bo miałam przeć jak skurcz będzie i wtedy nacinać mieli ,a ja tylko myślałam że to był skurcz i guzik nacięli za wcześnie także czułam wszystko łącznie potem z szyciem...

A czy Wy też miałyście przy szyciu takie MEGA dreszcze????? bo ja się trzęsłam jak galareta, nogi mi całe telepały i lekarz kazał pielęgniarce aż je trzymać ,bo szyć nie mógł :Padnięty: Później na korytarzu też się telepałam chociaż byłam w szlafroku i A mnie ręcznikami nakrywał... Nie wiem co to było ...
Roritko nie dziekuje kochana no dzialajcie dzialajcie :) fajnie napisalas ze blagalas meza zeby cie zabil hahhaha oj sie usmialam ja swojego chcialam zabic a potem prosilam zeby mi pomogl a On no jak mam ci pomuc biedny pamietam jak dzis jaki byl przestraszony hahha...mine mial nieziemska....co do telepawki mialam to samo trzymali mi nogi to podobno z wycieczenia organizmu sie tak dzieje mnie tak rzucalo ze sie sama balam ze jestem w takim stanie

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqt5odkiiz54rq.png
http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqupjyeduy21no.png

Odnośnik do komentarza

zanka ja miałam taką jedną długą na zewnątrz do ściągnięcie... niby wszystkie były rozpuszczalne ,a ta jedna taka jakaś długa ,ja nie wiem mój A mi opisywał :Oczko: jakaś taka długa z jednego końca do drugiego i jak poszłam po 10 dniach ją ściągnąć to od razu lepiej mi było i już dyskomfortu nie czułam :)

http://s6.suwaczek.com/200906061762.pnghttp://s6.suwaczek.com/201204141662.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/019/0191959d1.png?2723
:Aniołek:08.07.11

Odnośnik do komentarza

aneta1808
zana27
aneta1808

no ja byla dobrze zszyta nic nie ciagnelo naprawde super a nawet polozna mi po kryjomu powiedziala zebym nie szla na sciagniecie szwow bo mam w srodku i na zewnatrz rozpuszczalne a bylo ich troche wiec odetchnelam z ulga :)

ja tez miałam rozpuszczalne. A szyją jeszcze innymi? ja myślałam, ze to już standard :lup: Po Cc to wiem, że normalnymi
szyja kochana nawet dziewczyny z mojej sali byly szyte czesci rozpuszczalnymi a czesc normalnymi a czego tak nie mam pojecia??

szyja ale wtedy trzeba byc naprawde niefartownie popekanym. Szyja zazwyczaj w takich miejscach gdzie bardzo wilgotno jest bo rozpuszczalne pod wpływem wilgoci szybciej sie rozpuszczają. Moja kolezanke musieli szyc 2 raz bo jej sie rozpusciły zbyt szybko...

http://www.suwaczki.com/tickers/2r8rj44jdmmykxns.png
http://www.suwaczki.com/tickers/zrz6qtkf16km5ukr.png

Odnośnik do komentarza

aneta1808
zana27
aneta1808

no ja byla dobrze zszyta nic nie ciagnelo naprawde super a nawet polozna mi po kryjomu powiedziala zebym nie szla na sciagniecie szwow bo mam w srodku i na zewnatrz rozpuszczalne a bylo ich troche wiec odetchnelam z ulga :)

ja tez miałam rozpuszczalne. A szyją jeszcze innymi? ja myślałam, ze to już standard :lup: Po Cc to wiem, że normalnymi
szyja kochana nawet dziewczyny z mojej sali byly szyte czesci rozpuszczalnymi a czesc normalnymi a czego tak nie mam pojecia??

ło matko;/
Moja mama jak mnie urodziła była szyta normalnymi i jej za mocno ściągneli i po jakims czasie zaczelo jej to puchnąc i ropiec i musieli jej zdejmowac szwy... Na żywca!!!!! Tragedia. Strzeliła lekarza w twarz z bólu ;/ a i szyli 2 raz ;/

http://www.suwaczek.pl/cache/d6f3579dec.png http://s2.pierwszezabki.pl/023/023253980.png?8442
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=5155514d62e137f5a.png

Odnośnik do komentarza

rorita
zanka ja miałam taką jedną długą na zewnątrz do ściągnięcie... niby wszystkie były rozpuszczalne ,a ta jedna taka jakaś długa ,ja nie wiem mój A mi opisywał :Oczko: jakaś taka długa z jednego końca do drugiego i jak poszłam po 10 dniach ją ściągnąć to od razu lepiej mi było i już dyskomfortu nie czułam :)

mi jedna się długo rozpuszczała. Roritka a bolało? Jezeli mogę zapytac

http://www.suwaczek.pl/cache/d6f3579dec.png http://s2.pierwszezabki.pl/023/023253980.png?8442
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=5155514d62e137f5a.png

Odnośnik do komentarza

zana27
rorita
zanka ja miałam taką jedną długą na zewnątrz do ściągnięcie... niby wszystkie były rozpuszczalne ,a ta jedna taka jakaś długa ,ja nie wiem mój A mi opisywał :Oczko: jakaś taka długa z jednego końca do drugiego i jak poszłam po 10 dniach ją ściągnąć to od razu lepiej mi było i już dyskomfortu nie czułam :)

mi jedna się długo rozpuszczała. Roritka a bolało? Jezeli mogę zapytac

samo ściągnięcie nic ,a nic chociaż się bałam jeszcze przed :) ta szwa mnie jakoś uwierała, ciągnęła a jak ściągnęli to jak ręką odjął :)

http://s6.suwaczek.com/200906061762.pnghttp://s6.suwaczek.com/201204141662.pnghttp://s2.pierwszezabki.pl/019/0191959d1.png?2723
:Aniołek:08.07.11

Odnośnik do komentarza

aneta1808
dajcie spokoj ja pamietam jak po porodzie chodzilam jak robot hahah nogi jak na beczce smiali sie ze mnie w domu niewiem czego tak,tez tak mialyscie cialo zanim mi sie zeszlo to byla kastrofa

ja po porodzie bardzo szybko doszłam do siebie. W sobotę urodziłam, w poniedziałek wyszłam ze szpitala i już siadalam, chociaż troche na pewno bolało. Ale cieszyło mnie to że już po porodzie. Miałam traumę ;/

http://www.suwaczek.pl/cache/d6f3579dec.png http://s2.pierwszezabki.pl/023/023253980.png?8442
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=5155514d62e137f5a.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...