Przedszkolaki

Zajęcia dla dzieci w wakacje

Odpowiedzi znajdują się poniżej

agaluk1

agaluk1

W moim mieście dużo jest półkolonii, ale dość drogi, a nawet powiedziałabym bardzo drogi, organizowanych przez różnego typu bawialnie.
Są za to darmowe zajęcia na basenie dla dzieciaków, na które mój oskar w lipcu chodził:-)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62613.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62612.png

5368 agaluk1 Kobieta, 38 lat, Kielce
Ulla

Ulla

fajnie że darmowe a u mnie nic kompletnie nic sie nie dzieje, buuu

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
anata

anata

Szkoda,że szkoły nic nie przygotowują dla dzieci a powinny -dzieciaczki się nudzą-my właśnie się zbieramy i wychodzimy na półkolonie ;)

--

29206 anata Kobieta, 42 lata, Wyszków
Boski

Boski

Jumper
zobacz w ośrodku kultury powinni coś na pewno organizować
super

34757 boski Mężczyzna, 67 lat, Żary
Ulla

Ulla

oj tak nie ma czegoś takiego jak półkolonie w szkole - bo jak zwykle nie ma na to pieniędzy

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
tosi

tosi

u nas na osiedlu są specjlane kluby dla dzieciaków, organizują wypady do zoo, teatrów lalkowych. synek nie nudzi się w domu, przebywa z rówieśnikami. same plusy :)

--

Lecisz na wakacje i nie masz gdzie zostawić samochód przed lotniskiem. W Modlinie zostaw samochód u nas https://modlinparking.pl/

34769 tosi Kobieta, 31 lat, Kraków
margolata

margolata

u mnie w mieście są organizowane atrakcje dla dzieci jakoś tak się to nazywa "aktywny wypoczynek w mieście", albo coś koło tego. Wiem też że dzieci z parafii mogą wyjechać na kolonie :)

35431 margolata Kobieta, 38 lat, Częstochowa
~gaba

~gaba

U nas były już kluby malucha na zmianę z dziadkami. Obydwa rozwiązania poległy - kluby przez zbyt sztywny i nudny program, synek narzekał, ze w ogóle się nie bawi tylko każą godzinami rysować, albo oglądać bajki edukacyjne.
Dziadkowie mają jeszcze swoje życie i nie chcą się podejmować opieki na pełen etat, więc wybiegaliśmy z mężem na zmianę z pracy o 14-15 czego omal nie przypłaciliśmy zwolnieniami. W tym roku (niestety dopiero w sierpniu) odkryłam pólkolonie w centrum rozrywki dla dzieci (pod wroclawiem), okazało się, że ukochany "lupisek" dzieci w wakacje jest otwarty od rana do wieczora i oprócz wielkiego krytego placu zabaw/malpiego gaju są tam jeszcze fajne zajęcia dla dzieci. Odbierałam po 18 i nie chciały wychodzić :) polecam