-
Postów
1,069 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Treść opublikowana przez Dziubala
-
Witam sobotnio :) Mamy intensywny weekend i pierwszy raz wyjazdowy z Jasiem. Gdyby nie urodziny siostrzenicy męża (to też moja chrześnica), to byśmy jeszcze nie wyjeżdżali tak daleko, a tak to mamy debiut. Mam nadzieję, że spakuję wszystko co potrzebne dla noworodka na 2 dni. Ciekawe ile miejsca zajmą rzeczy Jasia . A Starszak ma wcześniej urodziny u kolegi sporo km za Krakowem, więc zapowiada się trochę skomplikowana logistyka ;) Tak czytam o ulewaniach u czerwcówek, i nie chcę chwalić dnia przed zachodem, ale mój Jaś jeszcze ani razu nie ulał, nawet kropelki. Mam nadzieję, że tak zostanie do końca :) Potówek też jeszcze nie miał. Ma za to trądzik niemowlęcy i nadal nieodpadnięty pępek. Beacia, gratki nabycia działeczki rekreacyjnej :). Będzie gdzie robić grilla ;) Mamuśka, a jak szwagierka przekarmia dziecko? 7 miesięczniak spokojnie może ważyć 9 kg i to nawet nie będąc przekarmianym ;). Nawet sprawdziłam z ciekawości siatki centylowe (siatki są ważniejsze od wyglądu) i jest on między 50 a 75 centylem, czyli jak najbardziej ok :). A że wygląda jak świnka, może chwilowo i za parę miesięcy zmieni wygląd ;) Z Clexane po cc to w wielu szpitalach standardowa procedura. Stosowanie Clexane tłumaczą m.in. tym, by po zabiegu nie doszło do potencjalnych problemów z zapaleniem żył, z krzepliwością krwi, bo zastrzyki mają działanie przeciwzakrzepowe. Jeszcze jakieś tam działanie mają, ale już nie pamiętam ;) Blania, ja też bym nie zaryzykowała seksu po 2 tygodniach od porodu sn. Czasem lepiej jeszcze trochę poczekać niż ryzykować, że coś się w środku „zaszkodzi” ;) Z piciem nie musisz być o samej wodzie ;). Herbatę możesz pić, tylko nie mocną. Kawę zbożową typu Inka. Soki to musisz sama popróbować, które możesz a które nie. W szpitalu na początek polecali jabłkowy i winogronowy. Pilnuj by to były 100% soki, a nie napoje. Możesz też pić sok domowej roboty z wodą. No i kompoty :). Jest tego trochę :) Werka, moje starsze dzieci początkowo za dnia malutko spały (tak ze 2 razy po ok. 30 min.), ale w nocy ładnie spali i to było ważniejsze :) Co do szczepień to Jaś będzie miał skojarzoną 5w1. Żadnych dodatkowych. A na WZW będzie szczepiony w innym dniu niż ta skojarzona. Czyli tylko 1 wkłucie w 1 dniu. Monika, nie widziałam, żebyś pytała jak zrobić suwaczek, bo bym Ci napisała :). Ale widzę, że sobie świetnie sama poradziłaś :) Agaaa, biedny Wojtuś :(, ale dobrze, że będzie pod opieką w szpitalu, niech go przebadają porządnie. Dużo zdrówka, trzymajcie się!!! Marcosia, u mnie czas między 5.00 a 8.00 jest nawet ok, bo Jaś najczęściej śpi. A jak nie śpi po karmieniu (bo zdarza się, że wypada o tej porze), to K. go bierze do salonu i sobie w jego towarzystwie pracuje, a ja mogę tę godzinkę-dwie spokojnie dospać :) Udanego spacerku :). My się nie wybierzemy, bo ciągle u nas pada :(. Może jak wyjedziemy, to u szwagierki będzie ładniejsza pogoda :) Miłego weekendu :)
-
Cześć Mamusie :) U nas teraz wietrznie i deszczowo, jakby była jesień a nie lato, dobrze że zdążyliśmy zaliczyć spacer. Starszaki niezłe mieli wyczucie, bo po 1,5h mieli dość, a ja jeszcze chciałam pochodzić z Jasiem, ale nic na siłę ;), więc wróciliśmy do domu. A 2 minuty później się rozpadało, więc na razie siedzimy w domku. Starsi robią maraton bajkowy, bo w czasie porządkowania płyt natknęli się na stare bajki i chcą kilka oglądnąć. Zostałam zaproszona przez synków do „kina domowego” na bajki, ale po oglądnięciu 1 zaczęłam przysypiać ;), więc na kolejną już się nie pisałam . Jaś śpi, więc korzystam z chwili czasu i do Was zaglądam :) Mela, rzeczywiście długo Cię nie było, ale super, że zaglądnęłaś :) Fajnie, że pępek macie z głowy, znaczy z brzuszka . A pediatra ma dziwny przypadek dziecka z tym 3-miesięcznym kikutem. U nas w zależności od lekarza to po 2-6 tygodni odsyłają do chirurga na podwiązanie albo odcięcie kikuta. Jaś za tydzień ma wizytę patronażową, oby do tego czasu pępek odpadł, bo nie chciałabym z nim iść do chirurga. Śliczna Liwia :) Aga_gw, jak Antoś nie ma ciemieniuchy to nie ma potrzeby używać oliwki na włosy, bo ona zatyka pory i problem ze skórą dopiero może się zrobić. Monika, pamiętam jak drugi synek zrobił jako niemowlę kupę po plecy, aż trudno uwierzyć, że dziecko tyle może wydalić . Body było tak sfajdane, że je wyrzuciłam. Mam nadzieję, że Jaś mi takie niespodzianki nie zrobi Ancia, jak Kubuś ulewa i ma problemy z brzuszkiem, to może warto zmienić mm na inne? A czas rzeczywiście pędzi, jeszcze niedawno chodziłyśmy z brzuszkami, a tu już mamy maleństwa po drugiej stronie brzuszka :) Gaziki Leko do pępka miałam przy drugim synku. 7 lat temu właśnie z ich pomocą pozbywano się pępka, tak jak teraz z pomocą Octenispetu. Co parę lat na coś innego jest „moda”. Pamiętam, że po tygodniu używania Leko, który nic nie dawał użyłam spirytusu i po 4 dniach pępek odpadł :). Ciekawe kiedy Jasiowi odpadnie. Pati, mój mąż to ma już trzecie dziecko więc z „obsługą” dziecka jest za pan brat ;). Przy każdym pomaga i się angażuje :). Ale przy pierwszym synku bał się… przebierania pampersa z qpą . Pomógł wtedy argument, że jeśli wyjdę z domu na 2-3h, a mały zrobi od razu qpę, to przecież nie będzie czekać do mojego powrotu, bo mu się pupa odparzy i lepiej, żeby ten pierwszy raz przebrał przy mnie, bo mu w razie czego pomogę. Podziałało A zastrzyki nadal sobie robię (jeszcze 5 mi zostało i wreszcie koniec!!!). W szpitalu, w którym rodziłam każą robić wszystkim mamom, które miały cc, i tak przez 7-14 dni, zależy od przypadku. Ja muszę 3 tygodnie (po negocjacjach, bo miałam 6 tygodni!), bo już w ciąży je brałam. Padłam jak przeczytałam tekst, że ”gaz usypiający zadziałał” Robercik na fotce słodziutki :) Cyranka, jak dziecko ma potówki, to znaczy, że mu za gorąco. Jak ubierasz Dominiczka? Na takie ciepłe dni wystarczy bodziak, a w upalne dni, to wystarczy nawet jak będzie leżał w samym pampku. Ważne jest też to na czym dziecko leży, bo są tkaniny, które grzeją, więc w upalne dni najlepiej kłaść dziecko tylko na pieluszce tetrowej. Unikamy kładzenia na koce, czy pieluchy flanelowe. No i nie używamy czapeczek, nawet a spacerkach, bo jak jest w wózku, to nic dziecku nie będzie. Mamuśka, ja kolorami włosów też się bawię . Na wiosnę przechodzę na blond, a jesienią na różne brązy ;). W tym roku wiosną blond sobie odpuściłam, żeby co miesiąc nie biegać na uzupełnienie odrostów, ale od przyszłego roku znów będę zmieniać kolory. Zabawnie jest jak mnie sąsiedzi nie poznają, tylko po głosie kojarzą, ledwo się do jednego koloru przyzwyczają, a potem znów metamorfoza, hehe Beacia, przy cc nie nacina się mięśni brzucha tylko je rozsuwa na boki ;) Fiolek, szybko pognaj zapalenie piersi. Powodzenia!!! A piersi też bym nie opróżniała laktatorem do końca tylko do uczucia ulgi. Pipi, biduś Dominiczek :(, ale kiedyś te szpitale się skończą. Dużo zdrówka dla Dominiczka, a dla Ciebie sił!!! Ania, GRATULACJE!!! Doczekałaś się swojego Skarbeczka :). Przy tej wadze i długości, to chyba mała kluseczka? :) Filipku witaj na świecie :) Emwro, przeczytałam artykuł z ciekawości. Zaskoczyło mnie, że są różnice w składzie mleka, a dotąd mówiło się że każde jest tak samo wartościowe, hmm. I jeszcze, że kobieta karmiąc piersią traci 1 kg więcej niż ta co karmi mm (przyjęto okres czasu – 3 m-ce) lub 2 kg więcej jak przyjmie się rok czasu. A myślałam, że przy karmieniu piersią zdecydowanie więcej i szybciej traci się na wadze. Jest kilka ciekawostek w tym artykule, ale niektóre jakoś nie przekładają się na rzeczywistość, ale pewnie się nie znam ;) Noszenia synka próbowałam przy drugim dziecku, więcej nie spróbuję, to nie dla mnie ;). Jestem za dobrymi nosidełkami. A jak Ty jesteś przekonana do chust, to śmiało Damianka w tym noś :)
-
Cześć Mamusie :) Mam komplet dzieci w domu, każdy mnie do czegoś potrzebuje (w sumie to miłe :)), więc na razie czasu na fo mam niewiele, muszę się dziećmi nacieszyć, zwłaszcza starszakami :). Ale gier planszowych niedługo będę mieć dość Od dziś Jasiowi pępek smaruję spirytusem (2:1) i nie mogę się doczekać kiedy odpadnie. Beacia, czytałam w necie o skokach rozwojowych i w 1 rż. niemowlak ma ich 7. Pierwszy skok rozwojowy jest ok. 5tż., więc może Iśka rzeczywiście go ma :) Zdjęcie z sesji cudne :). Nie mogę się napatrzeć :) Kia, Kasia, GRATULACJE!!! Witamy dzieciaczki!!! :). Sił i powrotu do formy :* Kasia, córcia (jak będzie miała na imię?) ma wymiary identyczne jak Jaś :) Emwro, ja nie używam na razie żadnego kremu przeciwsłonecznego dla Jasia. Nie trzymam go specjalnie na słońcu, no może trochę jest na słońcu (tak po 15 minut), żeby te blade nóżki co nieco się opaliły, no i żeby naturalnej wit. D też trochę dostał :). A tak to nóżki zakrywam w słońcu pieluchą tetrową, a buzię ma cały czas pod kopułą. Dobrze czytać, że Damianek już nie jest takim krzykaczem, może faktycznie kropelki pomogły :) Tusia, u mnie wczoraj minęły 3 tygodnie i jeszcze krwawię tak na bladoczerwono, ale nie cały czas, tylko tak z kilka razy w ciągu dnia ;) Zaintrygowało mnie to co napisałaś, że lekarze w szpitalu zdecydowanie odradzali kremów z filtrami. Czym to uzasadniali? Mamuśka, urodzenie dziecka to dobra okazja na konkretne zmiany we fryzurach . Pamiętam, że po urodzeniu drugiego synka zdecydowałam się na grzywkę (po kilkunastu latach bezgrzywkowej fryzury ;)), a potem szalałam z długościami, łącznie ze ścięciem na krótko (po ponad 20l. długich włosów) Marcosia, jeśli Jaś śpi, to nie budzimy na kąpanie, tylko czekamy na naturalną pobudkę, więc czasami kąpiel się obsuwa o pół h czy 1h, ale np. wczoraj był wyjątek, bo jak Jaś zasnął ok. 18.30, to obudził się dopiero po północy, no to wiadomo, że kąpiel odpuszczona ;) Ania, czyli byle do soboty :) Ancia, dobrze że po porodzie jesteś tak pozytywnie nastawiona :). Kolki nerkowej i pęknięcia po tyłek współczuję. A masz problem z siadaniem? Niektóre mamy polecają siadanie na kółku ratowniczym, nawet takim dziecięcym ;). Ale byłaś bardzo dzielna!!! Aga, jak mleko już zważone, to faktycznie nie są to zwykłe ulewania i zrozumiałe, że się martwisz, ale w szpitalu zbadają Wojtusia na prawo i lewo i będziecie wiedzieć na czym stoicie. Trzymajcie się!!! Jak w ciągu 3 tygodni przybrał tylko 200g, to malutko. A był ważony w przychodni czy sama go ważyłaś? Bo jak sama na domowej wadze, to mogło dojść do pomyłki. Trzymam kciuki, żeby wszystko było jak najlepiej. Miłego dnia :)
-
Cześć Mamusie :) Dziś Jaś ma 3 tygodnie, pępek nie odpadł, więc jak K. wróci, to rozrobi mi spirytus i będziemy tym pępek smarować, a Octenisept przyda się do innych rzeczy. Pod wieczór wraca Starszak z obozu, więc rodzinka będzie już w komplecie :) Wczoraj nie przebierałam Jasia w body i półśpiochy z motywem piłkarskim, bo okazało się, że to rozmiar 74, może na jesień będzie okazja włożyć na jakiś mecz Monika, cały czas (codziennie) kąpiesz Małego w nadmanganianie potasu? Blania, ja jeszcze nie miałam u swoich dzieci do czynienia z zatwardzeniami, więc nie mam wypróbowanych sposobów, ale na necie coś można znaleźć, może tu coś co przekona Ciebie do jakiejś metody http://parenting.pl/portal/zaparcia-u-noworodka, http://portal.abczdrowie.pl/zatwardzenie-u-niemowlaka Veronica, super, że już w domku jesteście :) Tusia, ale Ci fajną niespodziankę J. z powrotem zrobi, a na długo przyjedzie tym razem? Mamuśka, teściowa wszystkim dzieciom nakłada duże porcje, żeby dziecko się… najadło. Dokładki też robi, bo widać dziecko głodne ;). Ciekawe dlaczego potem dzieci brzuchy bolą. Niezła rewolucja z włosami, co Cię tak wzięło na tak sporą zmianę długości włosów? Ciekawe jak się będziesz czuć w krótkich? Marcosia, wczoraj Jaś też był w samym pampersie, widać że mu się podobało :) Ancia, fajnie, że zajrzałaś, czekamy na Ciebie :) Fiolek, starszemu trzeba poświęcać więcej czasu nawet kosztem młodszego, bo młodszy jeszcze nie rozumie, że mama mniej z nim spędza chwil, a starszy już tak. Sił życzę do ogarnięcia 2 dzieci, DR :) Wpadnie niebawem siostra z rodzinką, więc muszę się ogarnąć Miłego dnia :)
-
Mamuśka, super, że spacerek tak pozytywnie wpłynął na Małego :). Musicie teraz częściej spacerować ;) Inga, dobrze czytać, że jesteś tak pozytywnie nastawiona!!! Tak trzymaj, a ja dużo sił życzę, żeby wszystko się ułożyło tak jak trzeba. Gdybyś potrzebowała jakiejś pomocy, to daj znać. Ze strojem w piłki dla Małej to mi przypomniałaś, że Jaś też ma body i półśpiochy z motywem piłkarskim, jak nie zapomnę, to go przebiorę, ale goście będą mieć miny, haha Spirytus do pępka, to stosujesz normalnie, jak ten Octetnisept. Tylko najlepiej go rozrobić w proporcji 2 miarki spirytusu do 1 miarki wody. Zmieszać, potem w tym „roztworze” maczać pałeczkę do uszu i czyścić pępek. Działa na pewno skuteczniej niż Octenisept, aż żałuję, że wcześniej się za spirytus nie wzięłam. Tusia, a do czego używałaś nadmanganianu potasu? Ja używałam przy odparzeniach pupy (u starszaka). Emolium i Oilatum są średnie (też zależy które), bo mają konserwanty, już lepsze jest Balneum, ale nie ma to, jak dla niektórych, krochmal. Ja jeszcze nigdy nie używałam krochmalu, w razie wu będę pytać o proporcje ;) Kiedy będziesz mieć J. w domku? A Maciek, to obowiązkowo musi zrzucić te 1,5 kg, bo widać, że mu przybyło. Emwro, ja nadmanganian potasu kojarzę tylko jako do kąpania, ale takiego bardzo krótkiego, bo ma działanie mocno wysuszające i odkażające. Kąpie się przy np. odparzeniach pupy, potówkach, trądziku. Chętnie przeczytam do czego jeszcze można użyć? Jaś też ma trądzik, ponoć za parę tygodni zniknie. O kolkach i jedzeniu znalazłam coś tu w pkt 9 http://parenting.pl/portal/dieta-mamy-karmiacej Miłego popołudnia :)
-
Po ostatnim wysypie maleństw, nasza Lista Czerwcówkowa tak wygląda :) Najwięcej dzieci urodziło się 27.06. Nie wiedziałam jaką kolejność przyjąć, więc wpisałam wg planowanej daty porodu. Jak macie inne propozycje to piszcie, wtedy poprawię :) 1.) POLINKA - 34 - 2 - 23.05. (14.06.) - BRUNO, 4030g, 56 cm, cc 2.) MARTATM5 - 33 - 2 - 24.05. (14.06.) - WANDA, 2990g, 56 cm, cc 3.) MELA30 - 31 - 1 - 29.05. (02.06.) - LIWIA, 3100g, 56 cm, cc 4.) BLAN - 38 - 1 - 29.05. (06.06.) - BASIA, 4000g, 58 cm, cc 5.) MADZIXD - 25 - 1 - 03.06. (16.06.) - ALEX, 3350g, 52 cm, cc 6.) MADZIALENKA - 32 - 2 - 04.06. (18.06.) - ZOSIA, 3000g, 54 cm, cc 7.) AGA_GW - 27 - 1 - 04.06. (30.06.) - ANTOŚ, 3300g, 52 cm, sn 8.) MISIULINKA - 22 - 1 - 05.06. (19.06.) - TOSIA, 2730g, 52 cm, cc 9.) BEACIAW - 28 - 1 - 06.06. (14.06.) - IZABELA, 3300g, 55 cm, cc 10.) WERKA83 - 30 - 2 - 07.06. (24.06.) - MAKSIO, 3150g, 56 cm, cc 11.) JUSTYNUSKA - 21 - 1 - 08.06. (05.06.) - OLIWKA, 3720g, 52 cm, sn 12.) EMWRO - 29 - 1 - 8.06. (09.06.) - DAMIAN, 2985g, 53 cm, cc 13.) MARGI - 32 - 1 - 10.06. (03.06.) - RYSZARD, 3840g, 51 cm, cc 14.) JUSTYNKA82 - 32 - 1 - 11.06. (14.06.) - ZOSIA, ?g, ? cm, cc 15.) TUSIAA1 - 25 - 2 - 15.06. (16.06.) - HANIA, 4420g , 55 cm, cc 16.) PIPI00 - 24 - 1 - 15.06. (27.06.) - DOMINIK, 2550g, 46 cm, sn 17.) BTG1989 - 25 - 2 - 16.06. (20.06.) - WIKTORIA, 3900g, 57 cm, sn 18.) COCO - 24 - 1 - 16.06. (10.06.) - NINA, 3500g, 53 cm, sn 19.) AGAA - 21 - 1 - 17.06. (25.06.) - WOJCIECH, 3490g, 56 cm, cc 20.) DZIUBALA - 37 - 3 - 18.06. (25.06.) - JAŚ, 3570g, 57 cm, cc 21.) DAGAW - 31 - 1 - 22.06. (21.06.) - JAŚ, 3250g, 54 cm, sn 22.) ALHENA - 35 - 1 - 23.06. (25.06.) - LILIANA, 3400g, 58 cm, cc 23.) BLANIA.DOMANSKA - 22 - 1 - 26.06. (18.06.) - BORYS, 4200g, 56 cm, sn 24.) ASIAA76 - 37 - 4 - 27.06. (16.06.) - LEOŚ, 3800g, 56 cm, sn 25.) FIOLEK - 28 - 2 - 27.06. (16.06.) - LEON, 4260g, 59 cm, sn 26.) MARCOSIA - 21 - 1 - 27.06. (16.06.) - MAŁGORZATA, 3400g, 55 cm, cc 27.) INGA - 27 - 1 - 27.06. (21.06.) - OLA, 2990g, 54 cm, sn 28.) MAMUŚKA738 - 38 - 2 - 27.06. (25.06.) - JAN, 4120g, 57 cm, cc 29.) EMISIA176 - 24 - 1 - 29.06. (26.06.) - BARTOSZ, 3510g, 58 cm, sn 30.) ANCIA_P - 25 - 1 - 01.07. (24.06.) - KUBUŚ - 4060g, 61 cm, sn 31.) CYRANKA1985 - 29 - 1 - 01.07. (29.06.) - DOMINIK, 3200g, 56 cm, sn 32.) ANTOLKA - 35 - 2 - 02.07. (28.06.) - JULKA, 4345g, 56 cm, sn 33.) PATI000 - 24 - 1 - 02.07. (28.06.) - ROBERT, 3050g, 54 cm, cc 34.) VER0NICA - 29 - 1 - 05.07. (27.06.) - DZIEWCZYNKA - 3950g, 56 cm, sn 35.) BIA - 32 - 1 - 06.07. (25.06.) - PIOTRUŚ, 4180g, 57 cm, sn 36.) SKARBEK - 07.06. - DZIEWCZYNKA - 1 - 23 37.) IDEA - 11.06. - CHŁOPCZYK - 3 - 35 38.) PAULIŚKA - 12.06. - DZIEWCZYNKA - 2 - 27 39.) ULA89 - 20.06. - DZIEWCZYNKA - 1 - 25 40.) KAROLINAA - 24.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 29 41.) KASIA88 - 25.06. - DZIEWCZYNKA - 1 - 25 42.) KIA87 - 27.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 26 43.) ANIA92 - 30.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 22
-
Cześć Dziewczyny :) Jaś śpi, ale już nie na balkonie, bo nagle zrobiło się mega wiatrzysko, burza i ulewa. Na szybko trzeba było robić ewakuację z balkonu. Ja ratowałam Jaśka, potem pranie, a Maciuś Larsa (kota ;)). Szkoda, że na spacer już nie wyjdziemy przez taką pogodę. Byle do popołudnia, bo potem gości będziemy mieli (nasi przyjaciele, którzy mają 3 córki ), zostaną na mecz więc będzie wesoło :) Pograłam z Maciusiem w kilka gier, teraz chce się sam pobawić, więc zaglądam na fo :) Rano była położna, to już 4-ta wizyta, jeszcze 2 i będziemy mieć to z głowy . Powiedziałam jej, że jak do jutra pępek nie odpadnie (3 tygodnie), to przechodzimy na spirytus. Zaskoczyła mnie mówiąc, że większość mam tak samo robi, bo po dłuższym stosowaniu Octeniseptu, gdy pępek nie odpada, to spirytus pomaga, a potem już tylko chirurg. Monika, pisz pisz, a nuż coś się każdej z nas przyda to co napiszesz :). Każde doświadczenie i rada jest cenna :) Marcosia, to dobrze, że przed swoją cesarką o tym nie czytałam, bo u mnie też był wysyp nagłych przypadków, stąd swoją cesarkę też miałam z 1-dniowym opóźnieniem. I na szczęście jak pisałam u mnie z raną ok. A u Ciebie po prostu tak się stało, zdarza się to bardzo rzadko i akurat na Ciebie trafiło :(, ale lekarze na pewno starali się jak najlepiej. Dobrze że pozytywnie do tego podchodzisz, bo niejednokrotnie w takiej sytuacji gdzieś można by było przeczytać, że takie rzeczy to tylko w Polsce. Swoją postawą obalasz stereotyp. A Jaś nie jest typem głodomorka; ). Je normalnie do swojego wieku ;) Ja też do czyszczenia pępka używam 2 patyczków, a wcześniej 1 starczał. Mamuśka, moja teściowa nie to, że lubi grubaski, ale daje dzieciom dorosłe porcje i na nic mówienie, że to dzieci i mają mniejsze brzuszki. Ona wychodzi z założenia, że dziecko ile zje to zje. A że zjada wszystko, bo gotuje specjalnie to co dzieci lubią najbardziej, to szybko przybiera się na wadze… Teściowa jest fajna, tylko to jedzenie to takie problematyczne jest. A kiedyś jak starszak był mały, to utyskiwała do K. albo sąsiadek ;), że mu za chłodno, że za cienko ubrany, że czapki nie nosi itd. Ale jak zobaczyła, że to przynosi efekty, bo dziecko nie choruje, to przy drugim synku już tego nie wysłuchiwałam ;). Muszę przymknąć na nią oko, bo w końcu każdy z nas ma jakieś „wady” ;) Miłego pierwszego spacerku :) Inga, przykro czytać, że po lekarzu nie czujesz się spokojniejsza :(. Nie wiem co jest Olusi, ale serce się ściska jak czytam, że może mieć operację... Wspieram myślami i trzymam za Was kciuki!!! :* Blania, współczuję wieczoru, oby się nie powtórzył. A na spacery biorę Jasiowi tylko wodę do picia. Do jedzenia nic nie biorę, bo wychodzimy tuż po karmieniu i wracamy na następne karmienie :). Ja bym się na Twoim miejscu nie przejmowała artykułem, tylko jak zajdzie konieczność, to spokojnie karmiła piersią :). Przecież nie będziesz się z piersiami specjalnie afiszowała, tylko pewnie znajdziesz jakieś ustronne miejsce. A zmieniony suwaczek już widzę ;) Beacia, dzięki za przepis. Nie spodziewałam się, że to będzie tarta ;). A masz naczynie do tarty ze zdejmowanym dnem? Ja specjalnie kupiłam naczynie do tarty, ale bez zdejmowanego dna. Można to ciacho zrobić w tortownicy? Pamiętasz ile miała Iśka jak jej pępek odpadł? Jaśkowi też ten Octeniesept wysusza pępek, ale wkurza mnie, że jeszcze nie odpadł ;) Gratuluję pierwszego „przytulanka” ;))
-
Cześć Dziewczyny :) K. ze średnim synem na basenie, Jaś śpi, więc mam czas na fo :) Maciuś u babci przytył 1,5kg w tydzień!!!, znów mi ręce opadają. Mówić babci, żeby nie dawała tyle do jedzenia to jak grochem o ścianę. Co babcie takiego mają, że na siłę „tuczą” dzieci??? Nie wiem czy w sierpniu puszczę synów do babci, bo to tuczenie dzieci strasznie mnie wkurza. A tak po za tym to teściowa jest ok :) A Jaś tej nocy nas zaskoczył, bo spał prawie 7h, aż szkoda, że razem z nim nie poszłam od razu spać, bo wyspałabym się, że hoho . A tak to od 2.00 czekałam aż się obudzi, a tymczasem głodek włączył mu się dopiero o 3.30. Miałam trochę bezsennej nocy ;) Pati, super, że jesteście domku. Nacieszcie się sobą :) I w wolnej chwili zmień suwaczek, bo nadal w ciąży jesteś ;) Blania, jak dojdziesz do siebie i będziesz miała czas, to też zmień suwaczek ;) Zazdroszczę odpadniętego kikutka. Czym smarowałaś i jak często? Inga, mam nadzieję, że dzisiejsza wizyta u lekarza przyniosła dobre wieści i Cię uspokoiła. Monika1709, witaj na Czerwcówkach :). Aż trudno uwierzyć, że dziewczyny u Was umilkły, myślałam, że fo uzależnia ;) Fiolek, GRATULACJE!!! Czekałam aż się odezwiesz :). Dużego Leosia urodziłaś, dałaś radę dzielna Mamusiu i to jak szybko poród nastąpił, wow! Marcosia, super, że Margotka taka grzeczniusia :). A oczka szybko jej zmieniły kolor na brązowy. Na fotce przesłodko wygląda :) Mój Jaś jest na butli i dostaje ok. 120 ml mleczka (ze 100 ml wody), choć jak czytam na opakowaniu to powinien już jeść 135 ml (ze 120 ml wody), ale powoli (w środę) dojdziemy i do tej porcji :) Uśmiałam się z opisu położnej, choć tak naprawdę współczuję, no ale co zrobisz. Trzeba wysłuchać, a nuż się skorzysta z jakiejś rady ;), a reszta może drugim uchem wylecieć ;). Ja też nie wiem gdzie mam teraz dno macicy i jakoś nie czuję potrzeby wiedzieć. Będę na wizycie u gina po połogu to mi powie Współczuję przejść z raną po cc, u mnie od początku bezproblemowo, pięknie się zagoiła, czekam żeby reszta szwów się rozpuściła ;). Życzę szybkiego zażegnania problemu z raną. Tusia, super, że masz takich niezastąpionych rodziców :) Miłego opalania, na pewno do ślubu zdążysz zbrązowieć i będziesz pięknie wyglądać :) A Mała to w końcu Hania czy Anielka? ;) Fajnie, że pępek macie z głowy. U Jasia się już ledwo trzyma, więc może ze 2 dni i odpadnie, oby! Znajoma ma męża, który jest chirurgiem dziecięcym i powiedziała, że po Octenisepcie dużo kikutów nie chce odpadać i trafiają do nich do poradni chirurgicznej. „Odcinają” kikuty między 2 a 6 tygodniem. Wg jej męża najlepsza była stara metoda spirytus+woda, bo wtedy tylko pojedyncze przypadki do nich trafiały. Coś musi być na rzeczy. Ciekawe co takiego zrobiła firma farmaceutyczna, która produkuje Octenisept, że teraz w szpitalach zalecają tylko ten środek. Twarożek jest niezdrowy? Bia, GRATULACJE!!! Doczekałaś się swojego Kluska :). Jednak nie doszedł do 4,5 kg ;), choć i tak był duży, no i trochę go przenosiłaś ;). Zdrowia i sił dla Was! Aga, 120ml jest ok dla tego wieku przy mm, a norm dla mleka z piersi chyba nie ma. Jeśli chlusta to być może dlatego, że za dużo zjada albo za szybko, albo czegoś nie trawi, czy nie toleruje. Tu już niech lekarz podpowie. Jak Wojtuś będzie zważony, to zobaczysz ile tak naprawdę przybrał, lekarz na pewno coś doradzi jak będzie za mało przybierał. Emwro, dobrze czytać, że P. tak Ci wczoraj pomagał przez cały dzień. Oby takich dni było jak najwięcej. Co do tej nietolerancji białka, to mój Maciuś też w nocy ładnie spał, najgorzej było w ciągu dnia. Płacze bez powodu (jak mi się wtedy wydawało) były wyczerpujące i dla niego i dla mnie. Potem się wyjaśniło skąd te płacze, ale jakoś wtedy nie zastanawiałam się czemu nocami był spokój. Było minęło. Życzę, żeby się Wam wyjaśniło dlaczego Damianek tak płacze, może położna coś podpowie? Była dziś? Jak Mały przybrał 1 kg w ciągu miesiąca (książkowo :)) to spokojnie możesz co 3h karmić :)
-
Witam niedzielnie :) Wreszcie mam czas, żeby poczytać co się działo. Korzystam z wolnego czasu, bo Jaś balkonuje, a mąż pojechał po średniego synka do babci, wrócą wczesnym wieczorem. Spokojnie mogę ponadrabiać :) Widzę, że odezwały się rozpakowane Mamusie :) Ancia, Inga, Asia, Veronica, GRATULACJE!!! Zdrowia i sił dla Was i małych Pociech!!! Ancia, ale Ci się trafiły bóle z kolki nerkowej, dobrze, że to już za Tobą. A nerki ok? Inga, mam nadzieję, że wszystko się ułoży i znów będzie kolorowo w Waszym życiu. Mocno trzymam kciuki, zwłaszcza za poniedziałek. Emwro, z zakupem probiotyku dobry pomysł, to powinno pomóc na brzuszek i luźne qpki. A jak idzie kupa to przebieraj jak najszybciej, bo jak piszesz już jest odparzona i może potem dojść do krwawych odparzeń, więc lepiej tego uniknąć. Przyszło mi jeszcze do głowy przez co mogą być płacze Damianka, co nie oznacza, że to jest powodem. Mój średni synek jak miał kilka tygodni to też tak płakał bez powodu, tak mi się wtedy wydawało, że nie miał powodu, bo nie był głodny, był przewinięty i niczego mu nie brakowało. Dopiero po kilku tygodniach wyszło co było powodem tych płaczów. Okazało się, że miał skazę białkową i brzuszek nie tolerował normalnego mleczka, musiał przejść na specjalną mieszkankę mlekozastępczą (Nutramigen) i płacze zniknęły jak ręką odjął. Brzuszek już nie miał żadnych problemów i dziecko znów było szczęśliwe. Nie wiem czy akurat Damianek ma uczulenie na białko krowie bądź np. nie toleruje laktozy, ale przyszło mi do głowy, że mogłabyś spróbować odstawić na kilka dni nabiał, przede wszystkim mleko, i zobaczyć za parę dni czy będzie jakaś różnica w zachowaniu Damianka i jego qpkach. Aaa, piszesz, że ssie kciuka, wyciągaj za każdym razem jak ssie kciuka, jak całą piąstkę, to możesz zostawić. Jak mu wejdzie w nawyk ssanie kciuka, to potem tego nie wyplenisz, bo się robi nawyk u dzieci na wiele lat. Oczywiście zrobisz jak uważasz ;), ja kciuki wyciągałam, bo mamy, które tego nie robiły, to żałowały i ostrzegały inne mamy. Antolka, ciężki miałaś poród, a jak czytam o kleszczach, to mam ciarki na całym ciele. A po stracie pół litra krwi miałaś przetaczaną krew? Ania, ja ze starszakiem miałam termin na 30 marca (byłam przedostatnia na Liście Marcówkowej), a synek urodził się 7 kwietnia, co się naczekałam to moje, a mówienie, że u pierworódek to normalne przenoszenie jakoś wcale mnie wtedy nie pocieszało ;) A czasu na forum raz mam więcej raz mniej, a czasem w ogóle. Wszystko zależy od tego czy Jaś śpi ;). No i jak wrócą starsi synkowie, to tego czasu będę miała chyba jeszcze mniej ;) To w czym i pod czym dzidziuś będzie spał zależy od dziecka i oczywiście od tempki w domu i na zewnątrz. Mój spał na początku w pajacyku, rożku i jeszcze trzeba było go kołderka przykryć, dopiero wtedy spał spokojnie. Aż nie mogłam uwierzyć, że taki ciepłolubny, bo u mnie ogólnie przy dzieciach zimny chów ;). Ale po paru dniach Jaś się "wyregulował" i teraz w ciągu dnia śpi w bodziaku pod pieluszką tetrową, a na wieczór pod kocykiem albo kołderką. Blania, byłaś już na „dorobieniu” szwów? A jak nawał i gorączka? Minęły? Przy tak wysokiej gorączce może być konieczny antybiotyk, ale to lekarz musi zdecydować. Jak sama chcesz spróbować sobie poradzić to łykaj Paracetamol 2 tabletki co 8h. Jak gorączka nie przechodzi, to koniecznie do lekarza. A na piersi ciepłe okłady przed karmieniem, a po karmieniu zimne okłady np. z liści kapusty (schłodzone w lodówce i podrapane widelcem by soki puściły). Powodzenia!!! Bia, Ty nie żartuj, że się z nami pożegnasz na zawsze!!! Mam nadzieję, że oxy wreszcie zadziała i powitasz swoją kochaną Kluskę na świecie :) Werka, dzięki za troskę, ale te 3h spacerowania to nic a nic mnie nie meczą. Początkowo chodziłam z Jasiem 2h, teraz 3h i jest super :). Ja po cc czuję się od początku rewelacyjnie, jakbym jej nie miała ;) Mamuśka, Cyranka, fajnie, że jesteście w domku :). Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej ;) Pati, a Wy jesteście już w domku? Pipi, dobrze, że już wyszliście ze szpitala, oby to był ostatni raz! Zdrówka dla Małego i wielu miłych spacerków :) Nie przejmuj się tym co mówią inni o znikaniu laktacji. Ważne, że masz pokarm a czy podawany butlą czy nie, to grunt, by regularnie pierś była odciągana. Ja na wenflony nie mogę patrzeć (mam traumę), aż mi się w głowie zakręciło jak zobaczyłam Dominika z wenflonem w główce. Dzielny chłopczyk!!! Cyranka, u nas teraz okna otwarte cały czas, aż do wieczora, jak zaświecimy światło, to okna dajemy na mikro, żeby żadne potencjalne owady nie wpadały do mieszkania. Jaś ma łóżeczko pod oknem i jest ok. Jak u Was gorąco, to spokojnie Mały może spać przy oknie na mikro, bądź delikatnie uchylonym, byle nie był w przeciągu. Aaa, i jak tak gorąco macie, to niech Dominiczek śpi w bodziaku, żeby się nie przegrzał. Asia, ja też nie mogę się doczekać aż pępek odpadnie Jasiowi. Mały ma już 18 dni a pępek trzyma się jeszcze tak w 1/5. Spirytus już dawno dałby radę, a ten Octenisept taki trochę do kitu jest. Ale już na nim dociągniemy do końca. Mamuśka, co do dodania fotki, to jak piszesz posta, to pod spodem masz okienko „dodaj zdjęcie”, jak w nie klikniesz, to pyta skąd zdjęcie i wyświetla album w telefonie. Klikasz wybraną fotkę i powinno się wgrać. Tak to tu mnie działa, nie wiem czy w każdym telefonie tak jest ;) Justynuśka, heeej :), zaglądaj do nas częściej :). Pokaż nam swoją Królewnę :) I zmień suwaczek, bo nadal w ciąży jesteś ;) Beacia, serdeczności dla miesięcznej Iśki! :* Jak robisz to „proste ciacho bez pieczenia”? Jaś się przebudza, to zaraz karmienie i idziemy na długi spacer :). A potem będziemy czekać na K. i drugiego syneczka :) Miłej niedzieli :)
-
Jaś dziś 2h balkonował, po karmieniu poszliśmy na 3h spacer, wróciliśmy do domu i dałam go dalej na balkon, bo się jeszcze nie obudził! Pora karmienia się przesunie, ale to nie szkodzi. Jaś dziś dużo śpi, a już się zaczęłam przyzwyczajać, że coraz mniej sypia w dzień. Mam nadzieję, że ta dzisiejsza senność nie oznacza nieprzespanej nocki ;) Dziś jest bardzo ciepło, super pogoda na spacery. Jasiek zadebiutował w samym bodziaku z krótkim rękawem, a koleżanki synek miał bluzę na długie rękawki i spodnie z długimi nogawkami, do tego czapkę. Dla mnie maskara tak ubrać dziecko, nie wiem czy się w tym nie ugotował. Mówiłam koleżance, że za gorąco na takie ubranie, ale mówiła, że jej mały był ostatnio przeziębiony i ona się boi, że znów coś złapie, hmm. Nie mogę patrzeć na tak przegrzewane dzieci. Chłopaki wyglądali jak z 2 różnych planet ;) Beacia, racja, z koleżanką na spacerze czas szybciej leci, i można poplotkować . Szkoda, że nie zawsze da się się tak zgrać godziny, żeby wyjść razem na spacer. Tusia, ja uwielbiam Jasia całować w policzki, ma je takie słodkie i mięciutkie, achhhh Jak kawka? Posmakowała Hani? ;) Śliczna fotka Hani, wygląda spokojnie jak miesięczniak. Policzki ma przesłodkie z tymi dołeczkami ;) Madzix, to u Was później usg bioderek niż u nas, ciekawe od czego to zależy? Na necie czytałam, że jedni mają to usg w 3tż., inni po 6tż., jeszcze inni w 12tż. Oho, chyba się Jaśko przebudza, nareszcie! :) Miłego popołudnia :)
-
Beacia, dobry pomysł ze zmianą sposobu karmienia :). A w nocy Mała je w sumie 2 butle (przed północą i późno w nocy)? By się przekonać czy będzie lepiej, to spróbuj zrobić tak jak napisałaś. K. 17.00-18.00 dać jej butlę, ale może nie zamiast piersi tylko jako jej uzupełnienie. Zobaczysz czy jest lepiej i czy Iśka przestanie wisieć o tej porze na piersi. To ostatnie nocne karmienie, to dobrze byłoby gdyby było piersiowe, bo ponoć wtedy jest najbardziej tłusty i wartościowy pokarm. Ale to na pewno sama metodą prób i błędów dojdziesz do tego jakie karmienie będzie dla Was najlepsze :)
-
Cześć Mamusie :) U nas piękna pogoda, ale nie czuć upałów, może na za wczesna pora na nie. Jaś teraz balkonuje, a potem idziemy na spacer z koleżanką, która ma już 3 mies. synka :). Wreszcie udało nam się zgrać porę spacerku :) Emwro, kochana bardzo Ci współczuję, bo mogę sobie wyobrazić jaka musisz być zmęczona tym wszystkim. A masz w kimś wsparcie, kogoś kto Cię wyręczy w noszeniu Damianka czy jego uspokojeniu? Dobrze byłoby, żebyś nie była z nim sama 24/7, bo padniesz. To, że Mały tyle płacze, to nie znaczy, że jest chory i staraj się tak nie myśleć, nawet nie dopuszczaj takich myśli do siebie. Mam nadzieję, że położna jak przyjdzie to Ci pomoże znaleźć przyczynę takiej ilości płaczu. Może ma kolki, to na tym etapie życia się zdarza. A dajesz mu jakieś kropelki pod kątem kolki? Jak problemy brzuszkowe będą się nasilać, to idź do pediatry, może zleci usg brzuszka albo coś innego, ważne, żeby szukać przyczyny. Ale mam nadzieję, że problem jest prozaiczny. I jeszcze – czy Mały ma smoczka? Może zamiast podsuwać mu pierś daj mu smoczka, to lepsze i wygodniejsze na uspokojenie maluszka. Daj potem znać co powiedziała położna. Emisia, GRATULACJE!!! Bartuś witaj na świecie! Tobie życzę sił mamusiu. Wychodźcie szybko do domku. Antolka, GRATULACJE!!! Julcia duża dziewczynka. Zdrówka dla Was i powodzenia w nowym życiu :) Widzę, że zapisałaś się na Lipcówki, a miałaś być wierna Czerwcówkom ;) Bia, grunt, żeby Ci w tej czy tamtej piżamce było wygodnie :) A batonika musli na szybko bym teraz wcięła, żeby na głodka nie iść rodzić ;) Veronica, to powodzenia, trzymamy kciuki, żeby Emilka dziś świat powitała :)
-
Cześć Dziewczyny :) Cieszę się, że spacer zaliczyliśmy z rana, bo była w miarę ładna pogoda, a teraz jakaś dziwna, naprzemiennie słońce z deszczowymi chmurami. A miały już być upały, hehe, może te jutro do nas dotrą. Teraz Jaś balkonuje, mam nadzieję, że trochę pośpi, bo dziś niewiele spał, a dużo marudkował. Dziś zaliczyliśmy pierwszą wizytę w przychodni, bo Jasiowi wyszło wczoraj jakieś "uczulenie" pod okiem, lekarka prosiła być dziś przyjść przed pacjentami, więc cieszyłam się, że tak szybko go zobaczy (wizyta patronażowa dopiero 17 lipca więc za dużo czekania). Okazało się, że Jaś ma trądzik noworodkowy. Nic się z tym nie robi poza przemywaniem przegotowaną wodą, samo zejdzie do kilku tygodni. Starsi synkowie nie mieli więc znów Jaś ma coś czego oni nie mieli ;). Przy okazji zapytałam o pępek, bo pod strupkiem jest krew, ale powiedziała, żeby się nie martwić, bo ważne, że nie ma zaczerwienia wokół pępka, a krew mogła się wziąć z naderwania strupka. Dostał od razu skierowanie na usg brzuszka pod kątem tej powiększonej miedniczki (zalecenie usg jeszcze ze szpitala) i zalecenie by już umówić się na usg bioderek. U Was robi się usg bioderek? W którym tygodniu? Jaś ma zrobić między 4 a 6 tż. Kasia, Veronica, Bia, trzymam kciuki za Was! Tusia, a masz balkon? Ja bym nie wysiedziała z 2 dzieci w domu, chyba że pogoda deszczowa, bo wtedy to mus, a tak to wolałabym wyjść, żeby to starsze się wyszalało ;) Czekam na fotkę AnielkoHani :) Bia, a co to za „hotel”? A piżama to nie jedyny dopuszczalny strój dla hospitalizowanych, ale jest najwygodniejsza, bo jak przyjdzie lekarz na badanie, to wystarczy dół zadrzeć do góry i gotowe , a przy piżamach 2 częściowych czy dresie, trzeba dół ściągać więc już mały kłopot. A co Ty wzięłaś do szpitala? A jedzenie w szpitalu nie dorówna domowemu, więc może poproś o dostawę dobrego jedzonka ;) Pati, GRATULACJE! Zdrówka dla Ciebie i Roberta!!! Nabierajcie sił i szybko do domku :) Ania, jak dzidziuś jest nisko to rzeczywiście podczas badania „ręcznego” można poczuć główkę dziecka. Veronica, ja miałam skurcze takie odlędźwiowe, ale bez stawiania się brzucha, to pewnie były wtedy skurcze przepowiadające. Madzix, serdeczności dla miesięcznego Alexa!
-
Jaś wreszcie spokojnie śpi, chyba mu deszczowa pogoda nie służy. U Was dzieci też tak mają, że reagują na pogodę? Beacia, dzięki za żyły :)). Mnie przy wbijaniu wenflonów też najpierw wbijała igłę tam gdzie byłoby mi wygodniej, a potem szukała już jakiejkolwiek... Było minęło, nie chcę sobie przypominać, brr. A fotka śliczna, Ty tak promienna i szczęśliwa, żywa reklama spełnionego macierzyństwa :). Za to Iśka wygląda na nie nieźle padniętą, co jej zrobiłaś . Ciągle się śmieję patrząc na nią . Rozkoszny widok :))
-
Czas zaktualizować Listę Czerwcówkową :) 1.) POLINKA - 34 - 2 - 23.05. (14.06.) - BRUNO, 4030g, 56 cm, cc 2.) MARTATM5 - 33 - 2 - 24.05. (14.06.) - WANDA, 2990g, 56 cm, cc 3.) MELA30 - 31 - 1 - 29.05. (02.06.) - LIWIA, 3100g, 56 cm, cc 4.) BLAN - 38 - 1 - 29.05. (06.06.) - BASIA, 4000g, 58 cm, cc 5.) MADZIXD - 25 - 1 - 03.06. (16.06.) - ALEX, 3350g, 52 cm, cc 6.) MADZIALENKA - 32 - 2 - 04.06. (18.06.) - ZOSIA, 3000g, 54 cm, cc 7.) AGA_GW - 27 - 1 - 04.06. (30.06.) - ANTOŚ, 3300g, 52 cm, sn 8.) MISIULINKA - 22 - 1 - 05.06. (19.06.) - TOSIA, 2730g, 52 cm, cc 9.) BEACIAW - 28 - 1 - 06.06. (14.06.) - IZABELA, 3300g, 55 cm, cc 10.) WERKA83 - 30 - 2 - 07.06. (24.06.) - MAKSIO, 3150g, 56 cm, cc 11.) JUSTYNUSKA - 21 - 1 - 08.06. (05.06.) - OLIWKA, 3720g, 52 cm, sn 12.) EMWRO - 29 - 1 - 8.06. (09.06.) - DAMIAN, 2985g, 53 cm, cc 13.) MARGI - 32 - 1 - 10.06. (03.06.) - RYSZARD, 3840g, 51 cm, cc 14.) JUSTYNKA82 - 32 - 1 - 11.06. (14.06.) - ZOSIA, ?g, ? cm, cc 15.) TUSIAA1 - 25 - 2 - 15.06. (16.06.) - HANIA, 4420g , 55 cm, cc 16.) PIPI00 - 24 - 1 - 15.06. (27.06.) - DOMINIK, 2550g, 46 cm, sn 17.) BTG1989 - 25 - 2 - 16.06. (20.06.) - WIKTORIA, 3900g, 57 cm, sn 18.) COCO - 24 - 1 - 16.06. (10.06.) - NINA, 3500g, 53 cm, sn 19.) AGAA - 21 - 1 - 17.06. (25.06.) - WOJCIECH, 3490g, 56 cm, cc 20.) DZIUBALA - 37 - 3 - 18.06. (25.06.) - JAŚ, 3570g, 57 cm, cc 21.) DAGAW - 31 - 1 - 22.06. (21.06.) - JAŚ, 3250g, 54 cm, sn 22.) ALHENA - 35 - 1 - 23.06. (25.06.) - LILIANA, 3400g, 58 cm, cc 23.) BLANIA.DOMANSKA - 22 - 1 - 26.06. (18.06.) - BORYS, 4200g, 56 cm, sn 24.) MARCOSIA - 21 - 1 - 27.06. (16.06.) - MAŁGORZATA - 3400g, 55 cm, cc 25.) MAMUŚKA738 - 38 - 2 - 27.06. (25.06.) - JAN, 4120g, 57 cm, cc 26.) CYRANKA1985 - 29 - 1 - 01.07. (29.06.) - DOMINIK - 3200g, 56 cm, sn 27.) SKARBEK - 07.06. - DZIEWCZYNKA - 1 - 23 28.) IDEA - 11.06. - CHŁOPCZYK - 3 - 35 29.) PAULIŚKA - 12.06. - DZIEWCZYNKA - 2 - 27 30.) ASIAA76 - 16.06. - CHŁOPCZYK - 4 - 37 31.) FIOLEK - 16.06. - CHŁOPCZYK - 2 - 28 32.) ULA89 - 20.06. - DZIEWCZYNKA - 1 - 25 33.) INGA - 21.06. - DZIEWCZYNKA - 1 - 27 34.) ANCIA_P - 24.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 25 35.) KAROLINAA - 24.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 29 36.) BIA - 25.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 32 37.) KASIA88 - 25.06. - DZIEWCZYNKA - 1 - 25 38.) EMISIA176 - 26.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 24 39.) KIA87 - 27.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 26 40.) VER0NICA - 27.06. - DZIEWCZYNKA - 1 - 29 41.) ANTOLKA - 28.06. - DZIEWCZYNKA - 2 - 35 42.) PATI000 - 28.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 24 43.) ANIA92 - 30.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 22
-
Emwro, dzięki za żyły :)). Do pobierania krwi mam taką 1 idealną, nazywam ją "dyżurną" . Ale do wenflonów nie mam dobrych żył :(. Z chęcią wezmę ze 2 ładne żyły ;) A co do Damianka i jego krzyków, to mówiłaś o tym położnej? Co ona na to? Może ma kolki? Dajesz mu jakieś kropelki?
-
Mamuśka, super, że dziś wracacie do domku :). Powodzenia w "nowym życiu" :)
-
Cyranka, GRATULACJE!!! Doczekałaś się Dominiczka :). Teraz zbieraj siły, odeśpij ile się da i wracajcie jak najszybciej do domku :)
-
Cześć Dziewczyny :) Jaką macie pogodę? Nie wiem czy na spacer wyjdziemy bo chmury deszczowe nad nami. Najwyżej poczekamy do popołudnia, może się ładniejsza pogoda zrobi. Bia, na wszelki wypadek weź sobie więcej piżam do szpitala ;). Do czasu porodu noś nie rozpinane, a po porodzie wiadomo – rozpinane, takie do karmienia, bo wygodniejsze są :). Napisz po wizycie u gina co powiedział o zgłoszeniu się do szpitala. A z krukiem to gołębie nieźle go rozgryzły. U mnie wyjechały chyba na wakacje, bo od jakiegoś czasu ich nie widzę. Pati, co u Ciebie, podziałało oxy? Pokłucia współczuję :(. Ja do tej pory mam ciary jak pomyślę, że u mnie wenflon udało się ostatecznie dopiero po siódmym (!) razie prawidłowo wkłuć. A wydawało się, że za trzecim razem było ok, niestety tylko się wydawało :(. Trauma wenflonowa u mnie trwa nadal. Mam nadzieję, że Tobie uraz szybko minie. Trzymaj się! Marcosia, mam nadzieję, że pogoniłaś już baby bluesa. Nie możesz się obwiniać za to, że nie dałaś rady rodzić naturalnie, no coś Ty! To czy poród jest sn czy przez cc nie ma większego znaczenia, naprawdę, ale musisz sama sobie to w głowie przemyśleć i poukładać. Najważniejsze, żeby dziecko się urodziło i to urodziło zdrowe i bez komplikacji. Sił Ci życzę i radosnego macierzyństwa :* Niech położna rozwieje Twoje wątpliwości, spisz sobie pytania na kartce, żebyś o niczym nie zapomniała ;) I racja - co nas nie zabije, to nas wzmocni :) Kasia, miałam znieczulenie podpajęczynówkowe. Chciałam pełną narkozę, ale znów mnie anestezjolodzy od tego odwiedli i dobrze. Zapytaj anestezjologa tak pół żartem pół serio, czy dają znieczulenie w ilości książkowej czy wg doświadczenia. Zasugeruj delikatnie, żebyś dostała go ciut więcej, bo wtedy nie poczujesz szarpania, ciągnięć itp. Tusia, ale Cię łapią te zapalenia piersi, dobrze sobie z nimi radzisz :), co doświadczenie to doświadczenie :) Mamuśka, GRATULACJE!!! Witamy Jasia :)) Poród z przejściami, ale najważniejsze, że syneczek już na świecie :). Niech się zdrowo chowa, a Ty szybko dochodź do formy. Alhena, jeszcze parę dni i będziecie w domku. Jesteś dzielna i tak trzymaj, dasz radę, bo kobiety są silne! A już niedługo wyjdziecie i posprzątasz sobie dom ;) Beacia, wkurzające jak znika post, ale dobrze, że dałaś znać co u Was. Miłego spacerku :)
-
Kasia, oj, to znów czekanie :(, wiem co czujesz, też musiałam czekać dłużej niż mi mówili początkowo, a najbardziej wtedy wkurzało mnie to, że niepotrzebnie kazali do szpitala tak wcześnie się stawić. Ale widać tak miało być, bo potem się u mnie akcja sama rozkręciła ;). Kasia, masz jeszcze 1 dzień dla siebie, więc odpocznij, poczytaj, pośpij, naciesz się brzuszkiem, bo jutro świat się zmieni o 180 stopni :)
-
Cześć Dziewczyny :) Ja dziś mam mega lenia, nic mi się nie chce . Wstałam o 9.30, ale spać mi się dalej chce . Jaś teraz śpi, mogłabym coś porobić, ale nie mam siły się ruszyć, chyba biomet mam niekorzystny Cyranka, Patii, co u Was, już po? Blania, super, że już w domku :). Cieszcie się sobą i uczcie siebie :) Marcosia, GRATULACJE!!! Niech się Małgosia zdrowo chowa, a Ty szybko dochodź do formy! Po cc różnie się dochodzi do siebie, ja teraz miałam trzecią cesarkę, a chyba była najlepsza, już 2 dni po mogłam wychodzić ze szpitala ;). Pilnuj brania środków przeciwbólowych, jak Cię boli, to od razu proś o coś na ból. Szybciej dojdziesz do siebie biorąc regularnie przeciwbólówki, nie warto na siłę próbować przetrwać ból. Ania, Antolka, Wy z końca miesiąca, to musicie poczekać jeszcze parę dni, ale i na Was przyjdzie kolej :) Werka, super, że herbatka z Herbapolu tak ładnie Ci pobudziła laktacje :) Mały sporo przybrał, a jest też na mm czy tylko na Twoim odciąganym? Kasia, skoro podają oxy, to jednak pozwolili Ci rodzić sn 4,5 kg Asię? Trzymam kciuki za Was!!! Bia, kazali Ci się stawić do szpitala tydzień po terminie?
-
Ale u nas ciemno przez te chmury deszczowe, pasowałoby zaświecić światło, bo czuję się jakby był wieczór. Jaś po karmieniu spokojnie zasnął, to może wezmę się za pierwszą szafkę, tak żeby coś dziś pożytecznego zrobić ;) Beacia, jak znajdziesz w przepisach o fotelikach z przodu, tych tyłem do kierunku jazdy, to napisz tu, ciekawa jestem. Polinka, może w zakresie imion coś się zmieniło, ale w Krakowie 3 lata temu imienia Bruno nie wpisali ;) A co do fotelika, to rozbija się o ten szczegół z wyłączeniem poduszki na miejscu pasażera. Pomijam samo ryzyko, ale chodzi mi o to czy wolno czy nie? W innych krajach jest zapis w przepisach, że po wyłączeniu poduszki wolno przewozić dziecko w foteliku tyłem do kierunku jazdy. U nas tego zapisu nie ma. Co prawda mówi się, że co nie jest zakazane, to jest dowolne, ale ponoć policja jak złapie taki przypadek, to daje mandat.
-
Witam poniedziałkowo :) Wczoraj rozpoczęliśmy sezon gościowy, ale Jaś przespał całą ich wizytę, hi hi :) Dziś moje drugie dziecko pojechało na wakacje i zostajemy sami z Jasiem :). W domu tak pusto się zrobiło..., ale poświęcę ten czas tylko Jasiowi, żeby się nim w pełni nacieszyć i tylko na nim skupić uwagę :). A w międzyczasie planuję generalne porządki w szafkach, nie wiem czy zrealizuję, bo na razie mi się nie chce, ale plany dobra rzecz Od wczorajszego wieczoru pada i pada, co jakiś czas jest ulewa. Jaś dziś marudkowy, może pogoda mu nie służy. Werka, była już u Ciebie położna od laktacji? Pati, nawet jak czegoś zapomnisz do szpitala, to się nie przejmuj, bo brakującą rzecz zawsze można potem dowieźć. Życzę spełnienia snu o porodzie :) Ania, ciekawa zależność długości brzucha i BMI do wagi maluszka, zobaczymy czy się sprawdzi z wagą maluszka. Alhena, wychodzicie dziś? Trzymam kciuki! Za oknem piękne widoki miałaś, przynajmniej oczy nacieszyły się widokami :) Emwro, nie wszystkie krzyki u dziecka związane są z kolką. Położna namówiła, że kolki najczęściej zaczynają się ok. 3tż., tyle ma Damianek, ale może to być przypadek. Jak pisałaś może było mu za gorąco. Moje starszaki nie miały, więc nie wiem jak to z kolkami jest i liczę, że Jaś też nie będzie miał. Najlepiej niech każde dziecko ominie kolka! W razie czego zawsze możesz skonsultować z pediatrą i przy okazji pomoże dobrać kropelki. A pomysł z noszeniem Damianka w chuście całkiem dobry :) Jaś też się raczej długo rozbudza, ale już wtedy nie potrafię spać ;) Pipi, super wieści, dobrze czytać, że z Dominiczkiem dużo lepiej :). Niech Wam szybko zleci kolejny tydzień. Polinka, nosidełko to dobry pomysł, jeśli bobas potrzebuje ciągłej obecności przy mamie. Grunt by nie nosić kilka długich h. No i ważne by było dobrze dobrane, miało możliwość regulacji (odchylenia plecków do karmienia). Te dobrej klasy kosztują ładnych kilkaset złotych, ale są tak zrobione, że kręgosłup mamy/taty nie poczuje ciężaru. Z imieniem Bruno już się zetknęłam, bo siostra bratowej ma synka o tym imieniu :). Ale ponoć w USC musieli wpisać Brunon, bo Bruno nie istnieje ;) Trzymaj się tego, że imiona mają się podobać przede wszystkim rodzicom a nie znajomym, więc się nie przejmuj :) Kasia, powodzenia w szpitalu! Trzymam kciuki, żeby Cię przyjęli na Oddział. Dawaj znać co się u Ciebie :) Beacia, to ładnie ze strony teściowej, że pomyślała o osobnym mięsku dla Ciebie :) A co do auta, to masz automatyczną poduszkę na miejscu pasażera? Słyszałam wypowiedź w TV, że jeśli tak się ma, to nie wolno wozić dziecka w tym pierwszym foteliku (tyłem do kierunku jazdy), nawet jeśli poduszkę się wyłączy. Jak jest następny fotelik, ten przodem do kierunku jazdy, to wtedy już może być z przodu. No i mam zonka. Zaskoczona byłam, że z przodu maluszki tyłem wozić można tylko wtedy jak tej poduszki tam w ogóle nie ma. Słyszałaś coś na ten temat? Albo masz dostęp do przepisów? My wozimy Jasia z tyłu, ale wolałabym z przodu, jednak przez tę poduszkę wolimy nie ryzykować.
-
Moi mężczyźni wrócili, więc idę się nimi nacieszyć :) Spokojnego wieczoru i nocki :)
-
Blania, GRATULACJE!!! Trzymaj się dzielnie Kochana:*. Boryska zabrali tylko na 1 nockę, a potem będziesz miała całe życie, żeby się nim nacieszyć :) Szukaj plusów, np. potraktuj tę nockę jako ostatnią gdzie możesz się wyspać, a od jutra w domku będziecie się sobą cieszyć 24/7 :) Mocno trzymam kciuki, żeby wyniki był dobre!!!