-
Postów
1,054 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Dziubala
-
Kasia, dzielna bylas na pobraniu, a pielęgniarz (?) na pewno niejedno widzial i wie, ze sporo osób boi się pobierania krwi, widoku igly czy strzykawki ;-) A ile masz w pasie? Ja mam 110 cm
-
Daga, spoko, możesz pisać o jedzeniu, przynajmniej oczami pojem ;-)
-
Cyranka, dzięki :* Skurcze te wlasciwe na pewno rozpoznasz, a w razie czego, to jak będziesz po terminie, to zawsze możesz podjechac na dyżur sprawdzić czy to już ;-) Antybiotyk tez zdążą podać. Powodzenia z realizacja planu dnia :) Tusia, o rany, tez bym chciala uciec od takiej wspollokatorki! A może przydaloby się jej kilka rad/wskazówek, bo wygląda na lekko "niedojrzala" matkę.
-
Tusia, co jest niehalo ze wspollokatorka? ;-) Veronica, naprawdę będziesz skakać na pilce? Jesteś w stanie? To dobra jesteś :)) Pati, przyjdzie i na Ciebie pora, niedlugo za Twój poród będziemy trzymać kciuki :) Werka, tez juz nie chce znieczulenia ogólnego. Przynajmniej poslucham sobie co lekarze mówią Daga, zapasy zjedzone . Moja wspollokatorka je śniadanie, a ja tylko ślinę mogę przelykac ;-). A jeszcze czytam, że Ty gofry jesz, o nie ;-) Emwro, super brzuszek A biust to nie wiem czym można posmarowac na ujedrnienie w czasie karmienia, może w aptece cos poleca.
-
Dzięki Kochane za kciuki i wsparcie :*. Jeśli przeżyje wenflon, a potem uslysze, ze z Jasiem wszystko ok, to będę szczęśliwa :)
-
Witam w środę 18.06.14r. :)) Dziś mam swój Wielki Dzień!!! :)) Jestem już po obchodzie i ponownie dostalam zapewnienie, ze na dzisiejszym dyżurze będę mieć CC. Zapytałam, do której trwa dyżur, bo myslalam, ze trwa do 14.00 i juz oczami wyobraźni widzialam sie przed 14.00 z Jasiem kolo siebie. A tymczasem dyżur trwa do... 24.00. Nie powiem, żeby mnie to pocieszylo, bo perspektywa bycia na czczo do polnocy powoduje, ze robię się jeszcze bardziej glodna... ;-). Jeszcze uslyszalam, ze dziś mają kumulacje cesarek, jakby wczoraj jej nie mieli (w nocy mieli 9 naglych cesarek, więc dobrze, że nic mnie nic nagle nie wzięlo). Codziennie mają to samo, więc mnie pozostaje tylko cierpliwie czekać na CC i Jasia :)
-
Ancia, dzięki :*. Na pewno mój Wielki Dzień :)) i niesamowite, że znów będę mamą, jeszcze to do mnie nie dociera. Postaram się napisać po CC, a jak nie, to odezwę się później. Dobrej nocki :)
-
Dziękuję za kciuki :*, przydadzą się jutro :). Z wrażenia nie mogę jeszcze zasnąć.... ;-) Veronica, no prawie tak samo ;-). Ja juz tyle kiedyś wazylam, nawet 2 razy Fiolek, ciekawe czy 19.06. dzidziuś zechce opuścić brzuszek ma musi ;-) Mamuska, ja na tym forum jestem od samego poczatku i kiedyś bylam bardziej aktywna pisząc regularnie na kilku wątkach (bylam tez moderatorem), ale odkąd Parenting zostal sprzedany, to moja aktywność tu zanikla i ozywila się na nowo, ale w ograniczonym zakresie do tego watku ;-) Inga, na pewno jutro jeszcze zajrze przed CC. Jutro będę mieć niespokojny dzień.
-
Byl u mnie anestezjolog po podpisy potrzebne do CC. Pozno, bo duzo ciec maja i dopiero udalo sie wyjsc na kilka minut przed kolejna cesarka. Mam szansę na pelna narkoze, ale chyba juz tak nie będę się przy niej upierac. Zaznaczyl obie narkozy, a ostateczna decyzję mogę podjąć jutro. Przespie się z moim dylematem, ale decyzje na 99,9% wiem jaką podejme.
-
Kasia, przynajmniej się nie nudze Mamuska, dzięki, musi się udać :) Jeśli Twoj lekarz pracuje w tym szpitalu gdzie masz rodzić i masz mieć planową cesarke, to sam powinien Ci zaproponowac, ze zrobi Ci zabieg. A jak się nie odzywa, to wprost go zapytaj. Ja tak swojego zapytalam
-
Czekam na obchod, a lekarza ani widu ani slychu. Dostałam kubek z plynem o wyglądzie i konsystencji plynu do mycia naczyń Ludwik (gesty zielony). Myslalam, ze to lewatywa ;-), a okazalo się, ze to środek dezynfekcyjny, którym mam się wykąpać wieczorem i przed zabiegiem. Ale numer! Niestety teraz wieczorem nie wykapie się, bo od 13.00 nie ma cieplej wody i do jutra do 10.00 nie będzie! Zatem w tym zielonym plynie wykapie się tylko raz przed zabiegiem. Veronica, fajnie z "odblokowaniem" :). A ile masz na plusie? Ja mam ok. 15-16 kg ;-)
-
Ja strzykawek i pobierania krwi nie boję, ale jak widzę pielęgniarke z wenflonem to dostaje drgawek, to silniejsze ode mnie.
-
Kasia, dziękuję! Jak tylko przeżyje wbicie wenflonu, to reszta juz będzie ok. Potem będę tylko czekać na info, że Jaś jest zdrowy.
-
Alhena, ja wybralam Kopernika, bo gin, do którego chodze to tu pracuje :) Mamuska, w tym szpitalu, gdzie rodze, to każdy gin może robić CC jeśli ma ku temu uprawnienia. Inga, wiedzieli o moim ginie, bo na poczatku zapytali kto jest moim prowadzącym lekarzem. A nawet jakby nie zapytali, to sama bym im powiedziała A CC robi się tu 7/24, przy czym te planowe, to robią w dni powszednie. CC jest tu dużo, bo do tej Kliniki trafiają najtrudniejsze przypadki z calego województwa, a nawet innych. Klinika ma trzeci stopień referencyjnosci co oznacza, ze nawet inne szpitale przysylaja tu trudne przypadki. Veronica, jak to schudlas ;-)? Masz dietę, cukrzyce, brak apetytu, czy jeszcze cos innego? Mam nadzieję, że nic zlego Ci się nie dzieje.
-
Odwiedzila mnie koleżanka, ale się zagadalysmy, ladna pogoda za oknem zmylila godzinę. Teraz muszę zacząć wyjadac zapasy, bo jutro mam być na czczo, ale i tak zjem cos k. 6.00 ;-), bo CC będę mieć najwcześniej chyba po 14.00 więc bym z glodu padla ;-)
-
Lekarka dyzurujaca powiedziała mi, ze rozmawiala w mojej sprawie z ordynatorem i mam jego zapewnienie, że jutro na 100% będę mieć cc :). A jak mój gin nie zdąży mi zrobić jutro cesarki, to zrobi to inny lekarz, ale na pewno jutro. Tak się cieszę :))) Beacia, dobrze ze Iska tak dokladnie sprawdzona pod kątem zoltaczki, będziesz spokojniejsza wiedząc, że jest z Nią wszystko dobrze :) Śniadanie w szpitalu mialas bardzo wcześnie, kolacja tez wczesna, to ja w domu obiad mam nawet później ;-) Bia, super ze kruk na balkonie skutecznie odstraszyl golebie, muszę się zastanowić czy tez takiego do siebie nie kupić ;-) Dobrze, ze koniec z antybiotykami i zdrowie dopisuje, tak trzymaj :) Czekam na fotki poremontowe, ale chyba zobacze je jak wrócę do domu.
-
Daga, obiad szpitalny nawet dobry byl, zwlaszcza zupa, ale jak się jest glodnym, to wszystko smakuje ;-) Dzięki wizytom i dostawie pysznego jedzonka to faktycznie nie jest tu tak źle ;-) Kasia, ale mi narobilas smaka racuchami, z wielka chęcią bym teraz je zjadla Fiolek, tak wlasnie robię - niczego sobie dzis nie zaluje do jedzenia, szkoda tylko, ze tych lodów nie udalo się zjeść ;-) A Ty pomimo, ze nie masz skończonego 40tc. to jesteś po terminie? Chyba, ze suwaczek jest źle ustawiony ;)
-
K. przywiozl mi mrozona kawę, ale pychota :)). To tylko 1 zachcianka nie została spelniona - lody, muszę się obejść smakiem. Odwiedzil mnie mój gin i powiedzial, ze jestem rozpisana na jutro jako szósta planowa cesarka, ale w międzyczasie sa jeszcze nagle przypadki i jak nie zdążą mnie jutro wziąć, to przechodze na piątkowe zabiegi. Mam nadzieję, ze jednak jutro będzie CC, bo wkurzajace jest to czekanie... Blania, ja uważam ze przewijak baaardzo się przydaje i najlepiej jak leży na lozeczku :). To super sprawa i jaka wygodnie i szybko dziecko się przewija ;-)
-
Siostra dostarczyla mi drozdzowki więc będę miala podwieczorek . Tylko coś obiad się spóźnia, a ja już glodna jestem Ancia, pewnie że się cieszę, ze mój gin zrobi mi CC, bo tym jak lekarz z Patologii narzucil mi termin przyjęcia do szpitala, to nie bylo wiadomo czy mój gin wtedy będzie. I zaskoczyli mnie rano na obchodzie, że juz wczoraj kontaktowali się z moim ginem, by zrobil zabieg. Mam nadzieję, że pamięta o niciach rozpuszczalnych ;-) Kasia, a będziesz mieć jeszcze USG przed porodem? Z wagą zawsze mogą się mylić w 2 strony. Moja koleżanka rodzila ponad 2 m-ce temu a miala brzuszek mniejszy od mojego, ale ciągle mówila, że dziecko duże będzie, ponad 4 kg. Ja w zartach odpowiadalam, że niemożliwe, żeby takie duże bylo. Ona miala CC i okazalo się, że mialam nosa, bo Malý ma 3,2 kg. Pomylili się o 1 kg. Piszę to, by Cię pocieszyć :). Wszystko bedzie dobrze :)
-
Emwro, jak dziś pamiętam swoje opuchniete stopy po pierwszej cesarce. Mialam mega kajaki i musialam chodzić w kapciach K., bo się w swoje nie miescilam. Dokladnie po 13 dniach od CC opuchlizna zniknęła. Po drugiej cesarce stopy mialam normalne, ciekawe jakie będę mieć teraz. A o bliznę po CC nie dbalam jakoś specjalnie, niczym ekstra nie mylam ani nie smarowalam. Pilnowalam by ręcznikiem tam nie trzec tylko osuszac przez dotyk i zwracalam uwagę by bielizna i spodnie byly powyżej rany. Blizny ladnie i bezproblemowo mi się goily :) Dzielna jesteś z tym "samotnym" macierzyństwem. Życzę spokoju i cierpliwości :*
-
Mamuska, a gdzie macie klime, w aucie, w domu? Jak jesteście wrażliwi na klime, to staraj się nie robić nawiewu na siebie i nie robić zbyt dużej różnicy temperatur między tym co w środku (auto, mieszkanie) a na zewnątrz. Ja i synowie lubimy nawiew na siebie i przeciagi , a K. juz nie tak bardzo ;-)
-
Blania, fajny kącik Boryskowy :). A będziesz miala na lozeczku przewijak? Madzix, u mnie też są takie godziny posilkow, po paru dniach pewnie można by się przyzwyczaić, ale najgorzej jest w pierwszy i drugi dzień, gdzie brzuch pamięta jeszcze innych godziny odżywiania ;-) Przybiera nie Alexa jest jak najbardziej w normie, bo patrzysz na wagę z dnia wypisu, a to oznacza, ze w ciągu niecalych 2 tygodni przybral niemal 400g. Naprawdę jest ok :). Kto Ci powiedzial, ze to malo?
-
Siostra jedzie do mnie i przywiezie mi drozdzowki :)
-
Kia, fajnie, ze zajrzalas i napisalas co u Ciebie :). Poród przedwczesny już Ci nie zagraża, to dobrze. Teraz spokojnie możesz czekać na pojawienie się Stasia :) A ja swój wielki dzień będę mieć jutro :)
-
Kia, fajnie, ze zajrzalas i napisalas co u Ciebie :). Poród przedwczesny już Ci nie zagraża, to dobrze. Teraz spokojnie możesz czekać na pojawienie się Stasia :)