-
Postów
1,054 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Dziubala
-
Alhena Ach miałam jeszcze wam napisać jak mnie ostatnio śmieszą/wkurzają ludzie. Okazuje się, że większość moich sąsiadów i cioć to super-poinformowani-doradcy-w każdej dziedzinie. Nawet jak nie pytam i nie proszę, to i tak dostaję CENNĄ RADĘ. Tyle że są one w stylu: "ubierz ją cieplej", "nie ubieraj jej tak ciepło", "karm co 3 godziny", "tylko jej nie karm co 3 godziny" itd. Haha, dobre, zwłaszcza te co się nawzajem wykluczają Ja najczęściej słyszę "a czemu on nie ma czapki?" . Czasem odpowiadam "a czemu Pani czapki nie ma?"
-
Mój średni synek skończył wczoraj 7 lat, kiedy to zleciało???!!! A najmłodszy dziś kończy swój pierwszy miesiąc! Od dziś do niedzieli mamy w domu 3 imprezy urodzinowe, robimy „na raty”, bo nie jesteśmy w stanie pomieścić wszystkich na raz, od zeszłego roku stosujemy takie rozwiązanie i sprawdza się :) Wczoraj jak Jaś balkonował, to wysprzątałam całe mieszkanie, a dziś próbuję coś w kuchni porobić do jedzenia, ale czekam żeby Jaś zasnął, bo teraz ciut na balkonie marudkuje, pewnie przepowiada deszcz Alhena, jeśli Mała zwraca wszystko co zjadła, to faktycznie niedobrze, pewnie dlatego tak mało przybrała, oby to nic poważnego nie było, daj znać po wizycie u lekarza. Marcosia, ooo, to w tym samym dniu odpadły pępki naszym maleństwom Jaś ma „coś” w środku pępka, takie żółtawe „coś”. Położna (dziś była ostatni raz!) powiedziała, że to ziarniniak, jeśli dobrze pamiętam, ale to chyba niemożliwe, bo w necie piszą, że ziarniniak jest czerwono-różowy i wymaga zastosowania maści z antybiotykiem. A wczoraj jak byliśmy u lekarki, to chyba by to zauważyła i powiedziała o maści. Zatem to nie ziarniniak. A tak położna powiedziała, że przez tydzień mamy 2 x dziennie używać Octeniseptu i dokładnie czyścić pałeczką. Do tego kłaść na brzuszku, żeby pępek szybciej się obkurczał i wysuszał w środku. Jak po tygodniu nie zniknie, to mam kupić Bioktyninę (?), czyli fiolet na spirytusie i tym czyścić pępek dopóki nie zrobi się normalny. Niezłe wczoraj miałaś przeboje, pech gonił pech i jeszcze ta położna na koniec. Wczoraj pewnie miałaś już dość, ale teraz można się z tego śmiać Tusia, jak Cię niepokoją tak duże ulewania/wymioty to skonsultuj to z lekarzem, będziesz spokojniejsza. Mamuśka, prawda prawda Jak będziecie następnym razem w Krakowie, to daj znać, będzie okazja do spotkania w realu :) Werka, dobry pomysł z powolnym wprowadzaniem piersi, żeby Maksio nie doznał szoku, że nie dostaje już mleka z butli. Znów co lekarz to opinia, jeden cieszy się, że dziecko przybrało 1 kg w 2 tygodnie, a inny każe przystopować z karmieniem dziecka. Czasem trzeba zaufać swojej intuicji :) Co do ulewania, to jak na razie mój Jaś nie ulewa w ogóle :) Beacia, nas też Jaś w nocy zaskoczył ze spaniem, bo spał ponad 7h! Ja już od 2.00 czekałam, żeby szybko wstać i zrobić mleczko zanim się na dobre rozbudzi, bo nie chciałam, żeby płakał (bo spał u nas kolega starszaka, a nie wiem czy ma głęboki sen ;)). Ale Jaś tylko się poruszył w łóżeczku do zmiany pozycji a nie do jedzenia, hehe, czyli to był fałszywy alarm, a na jedzonko obudził się dopiero o 4.00. Dobrze, że po usg lepiej z bioderkami. To dzienne pieluchowanie ma być jeszcze do czasu następnego usg bioderek? Ania, czuć z postu, że jesteś już spokojniejsza niż ostatnio. To pewnie też wynika z tego, że już wiecie na czym stoicie i jesteście pod tak dobrą opieką. A jak długo będziecie w szpitalu?
-
Madzix, zdrówka dla Małego, oby nic się nie rozwinęło! Tusia, dasz sobie radę, bo nie będziesz miała wyjścia, a póki co ciesz się i korzystaj z pomocy rodzinki :)
-
Weszłam ostatnio na Lipcówki, tak z ciekawości . Zaciekawił mnie post jednej z Lipcówek. Napisała, że pracowała w placówce zarządzającej bezpłatnymi szczepionkami oraz nadzorującej NOP, czyli niepożądane odczyny poszczepienne i liczbą zachorowań. A ta część jest ciekawsza, mam nadzieję, że nie ma nic przeciwko temu, że ją tu zacytuję: „Jeżeli chodzi o szczepionki uodparniające przeciwko chorobom wirusowym to jesteśmy zawsze sporo za wirusem (grypa, rota czy ospa), nawet ostatnio dostałam taki artykuł, że u dzieci masowo szczepionych po koniec lat 90tych (wcześniej na to nie szczepili) wykrywa się obecność wirusa HBS a teoretycznie powinni być zdrowi i uodpornieni. Czy wiecie, że słynne biegunki tak dumnie określone mianem biegunek rotawirusowych są często wywoływane także przez 2 inne wirusy kaliciwirusy i adenowirusy - szczepionki brak. Resztę to już marketing robi swoje:-)”.
-
Cześć Mamusie :) Ale u nas jest teraz ulewa i burza!!! W samą porę wróciliśmy po spacerze do domu, cieszę się, że zmieniłam porę na ten spacer, bo tak to znów nie wiaodmo kiedy byśmy wyszli. A rano byliśmy u naszej lekarki na na wizycie patronażowej. Mogłam się pochwalić, że wreszcie Jasiowi odpadł pępek!!! Lekarka powiedziała, że miał konkretną grubą pępowinę, dlatego tak długo trwało odpadanie pępka. Od dziś będzie mógł spokojnie leżeć na brzuszku :). A na patronażówce wszystko z Jasiem ok, książkowy egzemplarz . Przybrał od wagi wyjściowej 1 kg więc ładnie (waży 4380g). Został pochwalony, że na brzuszku pięknie i długo trzyma podniesioną główkę, aż się poczułam dumna, że taki silny . Do niczego nie miała zastrzeżeń, następna wizyta za 3 tygodnie na szczepieniu skojarzoną 5w1. Ania, nie wiem co napisać, bo serce się ściska jak czyta się, że takie maleństwo miało już operację. Współczuję i życzę dużo zdrówka i sił dla synka i dla Was też. Ważne, że szybko odkryto co jest Filipkowi i będzie teraz pod dobrą opieką. Mogę sobie tylko wyobrazić jak Wam jest ciężko, ale z czasem się oswoicie i nauczycie z tym żyć, musicie być silni dla synka. Beacia, świetny bujaczek, bardzo mi się podoba! Gdybym miała pierwsze dziecko, to może bym się skusiła na taki, przy trzecim już się nie widzi potrzeby ;). My mamy taki zwykły leżaczek-bujaczek, Jaś na razie tylko raz w nim leżał jak byliśmy na weekendzie u szwagierki. Przyda się bardziej za kilka tygodni jak trzeba będzie Małego przenosić z pokoju do pokoju :) Blania, u nas ostatnio odwrotnie niż u Ciebie, rano i wczesnym przedpołudniem Jaś jest taki marudzący, a potem złote dziecko A do noska nie powinno się używać gruszki, bo można uszkodzić delikatną śluzówkę w nosku. Jeśli jest potrzeba ingerencji, to lepiej stosować Fridę albo Katarek. Pati, Jaś pije mleczko Hipp Comfort Combiotik, fajne bo ma obniżoną zawartość laktozy i Jaś w ogóle po nim nie ulewa. Inga, trzymaj się dzielnie z córcią. Czekamy tu na Was :* Werka, a czemu ściągasz pokarm zamiast od razu dawać z piersi? A mówiła Wam lekarka, że mały przytył za dużo? Maksio jest tylko na piersi czy pije też mm? Na forum starszaka jak któreś tam dziecko przytyło za dużo (na samej piersi!), to lekarka zaleciła robić dłuższe przerwy między karmieniami. Trzeba też śledzić siatki centylowe i nanosić wagę dziecka. A tak poza tym to w pierwszych miesiącach trudno o nadwagę ;) Płacz rozróżniam jeśli chodzi o głodka i qpę . Z głodkiem najprościej, bo wystarczy zobaczyć która godzina, Jaś w ciągu dnia je regularnie co 3h, chyba, że prześpi porę karmienia ;). Jak to nie głodek, nie qpa, nie smoczek, to zostają przytulaski, najlepiej na rękach Mamuśka, pewnie, że ten rocznik jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy Tak, mieszkamy w Krakowie :). Mój mąż też przyjechał tu na studia, potem miał wracać do siebie, ale poznał mnie i został . A Wy gdzie mieszkacie? A pada ostatnio rzeczywiście często, przez co trudniej wpasować się w stałe godziny spacerków, ale dajemy radę Madzix, ja nie szczepię ani na rotawirusy ani na pneumokoki. Szczepię tylko na podstawowe, w tym szczepionki skojarzone. Emwro, jak krostki są na klatce piersiowej to raczej nie jest to trądzik niemowlęcy.
-
Jaś nadal śpi! I tak już minęły 4h! Co się przyzwyczaję, że śpi mniej, to za kilka dni niespodzianka w jedną albo drugą stronę Słyszę burzę więc ze spaceru i tak na razie nici, może pójdziemy później jak wczoraj. Ooo, muszę pranie zabrać z balkonu. Mamuśka, dobrze że po lekarzu wszystko w porządku :) Jestem z tego samego rocznika Jaś w nocy śpi ładnie, ta najdłuższa przerwa ma 5-6h, kolejna ok. 4h, a w ciągu dnia ostatnio różnie bywa, ale spał coraz krócej 1-2h, czasem 3h. A tu surprise z 4h Beacia, teraz rozumiem skąd taka pora kąpania. Pochwal się jaki bujaczek kupiłaś? Emwro, fajnie z kolejnymi odkryciami, które pomagają Tobie i Damiankowi :)
-
Jaś jeszcze śpi!!!, przespał porę karmienia, ale może lada moment się obudzi. I nie wiem czy wyjdziemy, bo chyba zbierają się chmury deszczowe, zobaczymy co będzie potem, może ominą nasze osiedle Monika, z usg bioderek co region to obyczaj, trzeba się dostosować do zaleceń i tyle ;). Ale ja tak wycyrklowałam, żeby Jaś miał 6tż. jak będzie miał to usg ;) Beacia, Jaś w ciągu dnia coraz mniej śpi, więc i mnie zaskoczył tym 4h spaniem ;) A z tym kąpaniem Iśki, to czemu tak wcześnie kąpiecie?
-
Cześć Dziewczyny :) Czekam aż Jaś się przebudzi, żeby go nakarmić i idziemy na spacer. Wczoraj jak się zbieraliśmy na spacer, to się rozhulał wiatr, była ulewa i burze, więc nie wyszliśmy, a Jaś jak padł (po tym jak całe przedpołudnie marudkował) to spał 4h!!! co mu się w dzień raczej nie zdarza (bo śpi max. 3 h) i na spacer poszliśmy po 18.00. Trochę późno, ale sama miałam potrzebę, żeby wyjść z domu ;) Tusia, z tym nabiałem żartujesz czy serio mówisz ;)? Sporo się naczytałam o nabiale, bo średni miał skazę białkową i nigdzie nie spotkałam się z opinią, że nabiał jest niezdrowy, a wręcz przeciwnie. Co innego jak ktoś ma problemy z trawieniem białka krowiego czy laktozy. Jedyne rozbieżności przy zdrowym organizmie są co do picia mleka. Ale tu już każdy decyduje czy chce pić czy nie. Ja piję i chłopaki też Pati, jak Robercik dławi się przy piciu mleka z butelki, to wymień smoczek na inny, z mniejszą dziurką, może to pomoże, trzymam kciuki! A Tobie życzę sił i cierpliwości, będzie dobrze. Pipi, cieszę się, że Dominik wziął sobie do serca skarżenia się mamy i jest już ok :). Jeśli Mały tak się denerwuje od powrotu ze szpitala, to jedną z przyczyn może być to, że on tak odreagowuje pobyt. Starsze dzieci też często tak się zachowują po powrocie ze szpitala. Trzeba czasu, cierpliwości, dużo spokoju oraz czułości okazywać, żeby maluch się z tym uporał. Mamuśka, napisz jakie wieści po lekarzu. My jutro idziemy na wizytę patronażową :) Fiolek, no to oby z bioderkiem nic nie było! W necie spotkałam się z opiniami, że pierwsze usg bioderek powinno się robić jak dziecko skończy 6tż., bo ma ukształtowane to co trzeba i usg jest najbardziej wiarygodne. Może coś w tym jest. A o jakie zakupy mnie pytasz? ;) Beacia, pięknie Mała pospała, ale i Ty też się wyspałaś :). Chyba wszystkie dzieci lubią przebywać na świeżym powietrzu :). Mój Jaś ma najczęściej 3h spacery a oprócz tego jeszcze balkonowanie, nawet do 6h, zależy jaki dzień. Trzeba korzystać, bo w zimie nie już nie będzie tak fajnie ;), no chyba, że zima nie będzie zimowa
-
Coś do poczytania o pierwszym miesiącu życia :) http://www.sosrodzice.pl/pierwszy-miesiac-zycia-dziecka/ A tu o kolkach, też ciekawe http://www.sosrodzice.pl/kolka-u-niemowlaka-czyli-jak-nie-wysuszyc-bobasa-na-wior/
-
Cześć :) Wczoraj Jaś zaliczył pierwszy raz wizytę w galerii handlowej, ale początkowo mu się nie podobało, bo akurat się obudził i wyczuł, że to jakieś obce miejsce, hehe. Pół godziny mi biduś jojczył, musiałam go wziąć na ręce i dopiero się uspokoił, a potem grzeczniutko w wózku leżał i z zaciekawieniem głowę obracał raz na lewo raz na prawo podziwiając "widoki", ciekawe ile widział ;) Jak wróciliśmy to domu, to Jaś został z tatą, a ja wzięłam obu straszaków do tej samej galerii (ale już autobusem pojechaliśmy, bo na nogach nie miałam już ochoty iść ). Chciałam, żeby jeden przymierzył fajne bermudy, drugi żeby wybrał tort na swoje urodziny, a najmłodszemu wymieniłam pojemnik izotermiczny na większy, tak żeby duża butla Aventu się zmieściła. Każde dziecko coś dostało :) Dziś rano była położna, to jej 5-ta wizyta, a w piątek będzie ostatni raz. A ja dziś ostatni raz biorę zastrzyk, hurra! Po prawie 9 m-cach wreszcie pożegnam zastrzyki!!! Margi, ja Jasiowi początkowo dawałam herbatkę z kopru, jako po prostu picie, ale położna mówiła, żebym dawała jak najrzadziej, bo ona może wzmagać problemy z qpkami. Ktoś mówił, że jak dziecko ma problemy, to można podać ciepłą wodę do picia, więc może z Rysiem też tak spróbuj. I zobacz ile pije na dobę, bo może za mało? A przy najbliższej wizycie podpytaj lekarza co zrobić. Beacia, różne są informacje na temat choroby lokomocyjnej. W jednym miejscu piszą, że od urodzenia, w innym, że od 4rż. Mnie chodziło o sam fakt, że pierwszą podróż (3h) Jaś zniósł bezproblemowo, a są dzieci, które od początku płaczą. Mam nadzieję, że Jasiowi tak jak braciom, tak już zostanie :) Ancia, gratki odpadnięcia pępuszka :). Ja nie mogę się doczekać kiedy Jaśkowi odpadnie. Myślałam, że dziś położna powie, że trzeba iść do chirurga, ale jak zobaczyła pępek, to powiedziała, że lada moment odpadnie. Tiia, ostatnim razem też to słyszałam ;) Mnie osobiście na chrzcinach nie podobają się dzieci w garniturkach ;). Jestem pragmatyczna, więc założyłabym coś co dziecko potem wykorzysta :). No ale ja to ja, a ważne, żeby to rodzicom się podobało a nie innym ;) Alhena, ja nie miałam takiego bólu na ranie cc, nie wiem czy to niepokojące czy nie. Może dziewczyny coś podpowiedzą. A jak nie możesz się do gina wybrać, to zadzwoń do niego, nawet do szpitala ginekologicznego możesz zadzwonić. Marcosia, a mnie położna na przedostatniej wizycie pochwaliła za użycie spirytusu do pępka . Dziś powiedziała, żebym już nie smarowała przy każdym przebraniu pampersa tylko co drugi raz, a jak pępek odpadnie, to mam używać Octeniseptu. Jak Wam lekarka powiedziała, żeby nie używać spirytusu, to może tak zrób, bo w końcu u Margotki był problem z tym zapachem pępkowym, więc lepiej nie ryzykować. Trzymam kciuki za pępek by u Margotki (i u Jasia też!) w końcu odpadł. Super, że prace w mieszkaniu już ruszyły :). Cieszy każdy postęp do przodu :) Instagram mi się nie otwiera :( Polinka, gdzie jesteś? U Tusi pewnie J. jest i przygotowują się do ślubu, a może już po ślubie jest? :)
-
Witam poniedziałkowo :) Moje starsze dzieci mają w tym tygodniu półkolonie, więc połowę dnia będziemy sami z Jasiem :) Weekend mieliśmy bardzo fajny, debiut wyjazdowy udany :). Jaś lubi jazdę samochodem, więc na razie nie musimy się martwić o chorobę lokomocyjną. Straszaki też nie mają, ale Jaś co rusz się od nich czymś różni, więc byliśmy ciekawi jak zniesie jazdę autem. Z pakowaniem też spoko, a już myślałam, że dla Jasia potrzebna będzie duża torba, a wzięłam dla niego podręczną małą i wszystko się zmieściło :). W sumie nawet mogłam go do naszej torby dopakować, ale wolałam, żeby miał osobną torbę, to rozwiązanie wygodniejsze było, więc na razie tak będziemy się pakować. Chrześnica zachwycona prezentem i nowym kuzynem :)). Kazała mamie zrobić takie małe dziecko . Ale mała była zazdrosna, gdy mama zbyt wiele uwagi poświęcała Jasiowi, jak będzie miała rodzeństwo to będą mieć z nią spore problemy. Werka83 Dziewczyny, a czy Wasze dzieci pomiędzy jednym a drugim karmieniem płaczą, czy na przyklad te 3 godziny są spokojne? Bo nasz spokojny jest z godzinę, a później kwęka i zaczyna płakać. Nie wiem dlaczego. Różnie bywa, Jaś albo 3h śpi, albo 3h czuwa, albo 3 h czuwa potem płacze, marudzi i kwęka ;). To ostatnie na szczęście najrzadziej póki co występuje ;). Staramy się rozpoznawać to płaczomarudzenie ;). Jak tak marudzi to albo już minęło 3h i jest głodek, w innych przypadkach albo qpa, albo pić, albo smoczek, albo po prostu przytulić się chce :). Najłatwiej rozpoznać głodek i qpę ;). I jak u Ciebie, im mały starszy tym mniej śpi ;) Werka83 Dziubala - a dlaczego WZW nie szczepisz w tym samym dniu co skojarzoną? Bo chcę jak najmniej szczepień 1 dnia. Nasza poprzednia pediatra przy starszakach też zalecała osobno szczepienia (odstęp min. 6 tygodni), na szczęścia nasza obecna też jest tego samego zdania, więc nie będę musiała się o to „wykłócać” ;) Jak ja miałam szczepienia na WZW (3x), to przez 2 dni byłam osowiała i ręka mnie bolała, ale przynajmniej wiedziałam dlaczego tak się czuję. Jak dziecko dostanie skojarzoną 5w1 w jedną nóżkę, a WZW w drugą nóżkę, to raz, że to za dużo szczepień na raz, a dwa jakby coś się działo, to nie będę wiedziała czy to przez skojarzoną czy to WZW. Dziecko ma mnóstwo czasu na przyjęcie szczepień, więc nie ma się co z nimi spieszyć. Ancia, Jaś pije mleko Hipp Comfort Combiotik :) Napisz jakie wieści po lekarzu. Fiolek, podoba mi się, że w UK nie robią szczepień zaraz po urodzeniu, tylko po 2 m-cach. A są obowiązkowe? Co do witamin, to ja przy mm podaję Jasiowi tylko wit. D (1 kropelkę). Choć ciągle o nich zapominam ;) Jasia nie kładę na brzuszku, bo mu pępek jeszcze nie odpadł, ale lekarka mówiła, że już trzeba kłaść, by ćwiczył mięśnie kręgosłupa. Raz go położyłam, ale Jaś jest ruchliwy i pępek mu „porysował” skórę na brzuszku, ma tak suchy i ostry, że jednak poczekam aż odpadnie. Mamuśka, chrześnica ma 4 latka (mam jeszcze chrześniaka 9l.). Ale widzę, że ja lepiej dogaduję się z chłopcami i lepiej ich rozumiem ;) Marcosia, niech się pupa szybko goi. Sudocrem jest dobry na odparzenia, plus wietrzenie i nie używajcie chusteczek nawilżających. Tak to jest z pieluchami, że jednym podpasują innym nie, ale coś jest na rzeczy, że te najtańsze najwięcej odparzają. Jaś ma Pampersy, przy starszakach też najlepiej się sprawdziły. Na razie z innymi nie eksperymentuję, a później się zobaczy ;) Co do pępka, to trochę krwi nie jest złą oznaką. Jaś też miał, ale byłam z tym u lekarza, bo w szpitalu mówili, żeby pójść gdy krew się pojawi (u starszaków nigdy nie było). Lekarka powiedziała, że taka ilość się zdarza, bo możliwe, że pępek się sam ociupinkę naderwał. Ważne by wokół pępka nie było jakichś przebarwień i brzydkiego zapachu. Dlatego jak u Margotki ten zapach jest, to wymaga udania się do lekarza. Lepiej sprawdzić co się tam dzieje. Beacia, wyjazd ok :). I spoko, pomieściliśmy się Przy powrocie ze spacerku, gdy jak Jaś jeszcze śpi, to zostawiam go w wózku, który przewożę na balkon i tam sobie dosypia :) Pati, sam w sobie ogórek jest rzeczywiście ciężkostrawny (a pomidor lekkostrawny), ale to, że dziecko źle zareagowało, to nie musi być norma. Jedne bobaski źle reagują, inne ok. Przynajmniej wiesz, żeby go na razie nie jeść. Gratki odpadnięcia pępuszka :) Veronica, super ze zdjęciem Emilki w gazecie. Kupiłaś kilka egzemplarzy? ;) Pipi, dobrze, że z Dominiczkiem lepiej. Sił na przetrwanie jeszcze tygodnia w szpitalu. Ania, o rany, ale się porobiło :(, nie słyszałam o czymś podobnym. Dobrze, że szybko zareagowaliście. Wiadomo co mu jest i skąd się to wzięło? Zdrowia dla Filipka!!!
-
Witam sobotnio :) Mamy intensywny weekend i pierwszy raz wyjazdowy z Jasiem. Gdyby nie urodziny siostrzenicy męża (to też moja chrześnica), to byśmy jeszcze nie wyjeżdżali tak daleko, a tak to mamy debiut. Mam nadzieję, że spakuję wszystko co potrzebne dla noworodka na 2 dni. Ciekawe ile miejsca zajmą rzeczy Jasia . A Starszak ma wcześniej urodziny u kolegi sporo km za Krakowem, więc zapowiada się trochę skomplikowana logistyka ;) Tak czytam o ulewaniach u czerwcówek, i nie chcę chwalić dnia przed zachodem, ale mój Jaś jeszcze ani razu nie ulał, nawet kropelki. Mam nadzieję, że tak zostanie do końca :) Potówek też jeszcze nie miał. Ma za to trądzik niemowlęcy i nadal nieodpadnięty pępek. Beacia, gratki nabycia działeczki rekreacyjnej :). Będzie gdzie robić grilla ;) Mamuśka, a jak szwagierka przekarmia dziecko? 7 miesięczniak spokojnie może ważyć 9 kg i to nawet nie będąc przekarmianym ;). Nawet sprawdziłam z ciekawości siatki centylowe (siatki są ważniejsze od wyglądu) i jest on między 50 a 75 centylem, czyli jak najbardziej ok :). A że wygląda jak świnka, może chwilowo i za parę miesięcy zmieni wygląd ;) Z Clexane po cc to w wielu szpitalach standardowa procedura. Stosowanie Clexane tłumaczą m.in. tym, by po zabiegu nie doszło do potencjalnych problemów z zapaleniem żył, z krzepliwością krwi, bo zastrzyki mają działanie przeciwzakrzepowe. Jeszcze jakieś tam działanie mają, ale już nie pamiętam ;) Blania, ja też bym nie zaryzykowała seksu po 2 tygodniach od porodu sn. Czasem lepiej jeszcze trochę poczekać niż ryzykować, że coś się w środku „zaszkodzi” ;) Z piciem nie musisz być o samej wodzie ;). Herbatę możesz pić, tylko nie mocną. Kawę zbożową typu Inka. Soki to musisz sama popróbować, które możesz a które nie. W szpitalu na początek polecali jabłkowy i winogronowy. Pilnuj by to były 100% soki, a nie napoje. Możesz też pić sok domowej roboty z wodą. No i kompoty :). Jest tego trochę :) Werka, moje starsze dzieci początkowo za dnia malutko spały (tak ze 2 razy po ok. 30 min.), ale w nocy ładnie spali i to było ważniejsze :) Co do szczepień to Jaś będzie miał skojarzoną 5w1. Żadnych dodatkowych. A na WZW będzie szczepiony w innym dniu niż ta skojarzona. Czyli tylko 1 wkłucie w 1 dniu. Monika, nie widziałam, żebyś pytała jak zrobić suwaczek, bo bym Ci napisała :). Ale widzę, że sobie świetnie sama poradziłaś :) Agaaa, biedny Wojtuś :(, ale dobrze, że będzie pod opieką w szpitalu, niech go przebadają porządnie. Dużo zdrówka, trzymajcie się!!! Marcosia, u mnie czas między 5.00 a 8.00 jest nawet ok, bo Jaś najczęściej śpi. A jak nie śpi po karmieniu (bo zdarza się, że wypada o tej porze), to K. go bierze do salonu i sobie w jego towarzystwie pracuje, a ja mogę tę godzinkę-dwie spokojnie dospać :) Udanego spacerku :). My się nie wybierzemy, bo ciągle u nas pada :(. Może jak wyjedziemy, to u szwagierki będzie ładniejsza pogoda :) Miłego weekendu :)
-
Cześć Mamusie :) U nas teraz wietrznie i deszczowo, jakby była jesień a nie lato, dobrze że zdążyliśmy zaliczyć spacer. Starszaki niezłe mieli wyczucie, bo po 1,5h mieli dość, a ja jeszcze chciałam pochodzić z Jasiem, ale nic na siłę ;), więc wróciliśmy do domu. A 2 minuty później się rozpadało, więc na razie siedzimy w domku. Starsi robią maraton bajkowy, bo w czasie porządkowania płyt natknęli się na stare bajki i chcą kilka oglądnąć. Zostałam zaproszona przez synków do „kina domowego” na bajki, ale po oglądnięciu 1 zaczęłam przysypiać ;), więc na kolejną już się nie pisałam . Jaś śpi, więc korzystam z chwili czasu i do Was zaglądam :) Mela, rzeczywiście długo Cię nie było, ale super, że zaglądnęłaś :) Fajnie, że pępek macie z głowy, znaczy z brzuszka . A pediatra ma dziwny przypadek dziecka z tym 3-miesięcznym kikutem. U nas w zależności od lekarza to po 2-6 tygodni odsyłają do chirurga na podwiązanie albo odcięcie kikuta. Jaś za tydzień ma wizytę patronażową, oby do tego czasu pępek odpadł, bo nie chciałabym z nim iść do chirurga. Śliczna Liwia :) Aga_gw, jak Antoś nie ma ciemieniuchy to nie ma potrzeby używać oliwki na włosy, bo ona zatyka pory i problem ze skórą dopiero może się zrobić. Monika, pamiętam jak drugi synek zrobił jako niemowlę kupę po plecy, aż trudno uwierzyć, że dziecko tyle może wydalić . Body było tak sfajdane, że je wyrzuciłam. Mam nadzieję, że Jaś mi takie niespodzianki nie zrobi Ancia, jak Kubuś ulewa i ma problemy z brzuszkiem, to może warto zmienić mm na inne? A czas rzeczywiście pędzi, jeszcze niedawno chodziłyśmy z brzuszkami, a tu już mamy maleństwa po drugiej stronie brzuszka :) Gaziki Leko do pępka miałam przy drugim synku. 7 lat temu właśnie z ich pomocą pozbywano się pępka, tak jak teraz z pomocą Octenispetu. Co parę lat na coś innego jest „moda”. Pamiętam, że po tygodniu używania Leko, który nic nie dawał użyłam spirytusu i po 4 dniach pępek odpadł :). Ciekawe kiedy Jasiowi odpadnie. Pati, mój mąż to ma już trzecie dziecko więc z „obsługą” dziecka jest za pan brat ;). Przy każdym pomaga i się angażuje :). Ale przy pierwszym synku bał się… przebierania pampersa z qpą . Pomógł wtedy argument, że jeśli wyjdę z domu na 2-3h, a mały zrobi od razu qpę, to przecież nie będzie czekać do mojego powrotu, bo mu się pupa odparzy i lepiej, żeby ten pierwszy raz przebrał przy mnie, bo mu w razie czego pomogę. Podziałało A zastrzyki nadal sobie robię (jeszcze 5 mi zostało i wreszcie koniec!!!). W szpitalu, w którym rodziłam każą robić wszystkim mamom, które miały cc, i tak przez 7-14 dni, zależy od przypadku. Ja muszę 3 tygodnie (po negocjacjach, bo miałam 6 tygodni!), bo już w ciąży je brałam. Padłam jak przeczytałam tekst, że ”gaz usypiający zadziałał” Robercik na fotce słodziutki :) Cyranka, jak dziecko ma potówki, to znaczy, że mu za gorąco. Jak ubierasz Dominiczka? Na takie ciepłe dni wystarczy bodziak, a w upalne dni, to wystarczy nawet jak będzie leżał w samym pampku. Ważne jest też to na czym dziecko leży, bo są tkaniny, które grzeją, więc w upalne dni najlepiej kłaść dziecko tylko na pieluszce tetrowej. Unikamy kładzenia na koce, czy pieluchy flanelowe. No i nie używamy czapeczek, nawet a spacerkach, bo jak jest w wózku, to nic dziecku nie będzie. Mamuśka, ja kolorami włosów też się bawię . Na wiosnę przechodzę na blond, a jesienią na różne brązy ;). W tym roku wiosną blond sobie odpuściłam, żeby co miesiąc nie biegać na uzupełnienie odrostów, ale od przyszłego roku znów będę zmieniać kolory. Zabawnie jest jak mnie sąsiedzi nie poznają, tylko po głosie kojarzą, ledwo się do jednego koloru przyzwyczają, a potem znów metamorfoza, hehe Beacia, przy cc nie nacina się mięśni brzucha tylko je rozsuwa na boki ;) Fiolek, szybko pognaj zapalenie piersi. Powodzenia!!! A piersi też bym nie opróżniała laktatorem do końca tylko do uczucia ulgi. Pipi, biduś Dominiczek :(, ale kiedyś te szpitale się skończą. Dużo zdrówka dla Dominiczka, a dla Ciebie sił!!! Ania, GRATULACJE!!! Doczekałaś się swojego Skarbeczka :). Przy tej wadze i długości, to chyba mała kluseczka? :) Filipku witaj na świecie :) Emwro, przeczytałam artykuł z ciekawości. Zaskoczyło mnie, że są różnice w składzie mleka, a dotąd mówiło się że każde jest tak samo wartościowe, hmm. I jeszcze, że kobieta karmiąc piersią traci 1 kg więcej niż ta co karmi mm (przyjęto okres czasu – 3 m-ce) lub 2 kg więcej jak przyjmie się rok czasu. A myślałam, że przy karmieniu piersią zdecydowanie więcej i szybciej traci się na wadze. Jest kilka ciekawostek w tym artykule, ale niektóre jakoś nie przekładają się na rzeczywistość, ale pewnie się nie znam ;) Noszenia synka próbowałam przy drugim dziecku, więcej nie spróbuję, to nie dla mnie ;). Jestem za dobrymi nosidełkami. A jak Ty jesteś przekonana do chust, to śmiało Damianka w tym noś :)
-
Cześć Mamusie :) Mam komplet dzieci w domu, każdy mnie do czegoś potrzebuje (w sumie to miłe :)), więc na razie czasu na fo mam niewiele, muszę się dziećmi nacieszyć, zwłaszcza starszakami :). Ale gier planszowych niedługo będę mieć dość Od dziś Jasiowi pępek smaruję spirytusem (2:1) i nie mogę się doczekać kiedy odpadnie. Beacia, czytałam w necie o skokach rozwojowych i w 1 rż. niemowlak ma ich 7. Pierwszy skok rozwojowy jest ok. 5tż., więc może Iśka rzeczywiście go ma :) Zdjęcie z sesji cudne :). Nie mogę się napatrzeć :) Kia, Kasia, GRATULACJE!!! Witamy dzieciaczki!!! :). Sił i powrotu do formy :* Kasia, córcia (jak będzie miała na imię?) ma wymiary identyczne jak Jaś :) Emwro, ja nie używam na razie żadnego kremu przeciwsłonecznego dla Jasia. Nie trzymam go specjalnie na słońcu, no może trochę jest na słońcu (tak po 15 minut), żeby te blade nóżki co nieco się opaliły, no i żeby naturalnej wit. D też trochę dostał :). A tak to nóżki zakrywam w słońcu pieluchą tetrową, a buzię ma cały czas pod kopułą. Dobrze czytać, że Damianek już nie jest takim krzykaczem, może faktycznie kropelki pomogły :) Tusia, u mnie wczoraj minęły 3 tygodnie i jeszcze krwawię tak na bladoczerwono, ale nie cały czas, tylko tak z kilka razy w ciągu dnia ;) Zaintrygowało mnie to co napisałaś, że lekarze w szpitalu zdecydowanie odradzali kremów z filtrami. Czym to uzasadniali? Mamuśka, urodzenie dziecka to dobra okazja na konkretne zmiany we fryzurach . Pamiętam, że po urodzeniu drugiego synka zdecydowałam się na grzywkę (po kilkunastu latach bezgrzywkowej fryzury ;)), a potem szalałam z długościami, łącznie ze ścięciem na krótko (po ponad 20l. długich włosów) Marcosia, jeśli Jaś śpi, to nie budzimy na kąpanie, tylko czekamy na naturalną pobudkę, więc czasami kąpiel się obsuwa o pół h czy 1h, ale np. wczoraj był wyjątek, bo jak Jaś zasnął ok. 18.30, to obudził się dopiero po północy, no to wiadomo, że kąpiel odpuszczona ;) Ania, czyli byle do soboty :) Ancia, dobrze że po porodzie jesteś tak pozytywnie nastawiona :). Kolki nerkowej i pęknięcia po tyłek współczuję. A masz problem z siadaniem? Niektóre mamy polecają siadanie na kółku ratowniczym, nawet takim dziecięcym ;). Ale byłaś bardzo dzielna!!! Aga, jak mleko już zważone, to faktycznie nie są to zwykłe ulewania i zrozumiałe, że się martwisz, ale w szpitalu zbadają Wojtusia na prawo i lewo i będziecie wiedzieć na czym stoicie. Trzymajcie się!!! Jak w ciągu 3 tygodni przybrał tylko 200g, to malutko. A był ważony w przychodni czy sama go ważyłaś? Bo jak sama na domowej wadze, to mogło dojść do pomyłki. Trzymam kciuki, żeby wszystko było jak najlepiej. Miłego dnia :)
-
Cześć Mamusie :) Dziś Jaś ma 3 tygodnie, pępek nie odpadł, więc jak K. wróci, to rozrobi mi spirytus i będziemy tym pępek smarować, a Octenisept przyda się do innych rzeczy. Pod wieczór wraca Starszak z obozu, więc rodzinka będzie już w komplecie :) Wczoraj nie przebierałam Jasia w body i półśpiochy z motywem piłkarskim, bo okazało się, że to rozmiar 74, może na jesień będzie okazja włożyć na jakiś mecz Monika, cały czas (codziennie) kąpiesz Małego w nadmanganianie potasu? Blania, ja jeszcze nie miałam u swoich dzieci do czynienia z zatwardzeniami, więc nie mam wypróbowanych sposobów, ale na necie coś można znaleźć, może tu coś co przekona Ciebie do jakiejś metody http://parenting.pl/portal/zaparcia-u-noworodka, http://portal.abczdrowie.pl/zatwardzenie-u-niemowlaka Veronica, super, że już w domku jesteście :) Tusia, ale Ci fajną niespodziankę J. z powrotem zrobi, a na długo przyjedzie tym razem? Mamuśka, teściowa wszystkim dzieciom nakłada duże porcje, żeby dziecko się… najadło. Dokładki też robi, bo widać dziecko głodne ;). Ciekawe dlaczego potem dzieci brzuchy bolą. Niezła rewolucja z włosami, co Cię tak wzięło na tak sporą zmianę długości włosów? Ciekawe jak się będziesz czuć w krótkich? Marcosia, wczoraj Jaś też był w samym pampersie, widać że mu się podobało :) Ancia, fajnie, że zajrzałaś, czekamy na Ciebie :) Fiolek, starszemu trzeba poświęcać więcej czasu nawet kosztem młodszego, bo młodszy jeszcze nie rozumie, że mama mniej z nim spędza chwil, a starszy już tak. Sił życzę do ogarnięcia 2 dzieci, DR :) Wpadnie niebawem siostra z rodzinką, więc muszę się ogarnąć Miłego dnia :)
-
Mamuśka, super, że spacerek tak pozytywnie wpłynął na Małego :). Musicie teraz częściej spacerować ;) Inga, dobrze czytać, że jesteś tak pozytywnie nastawiona!!! Tak trzymaj, a ja dużo sił życzę, żeby wszystko się ułożyło tak jak trzeba. Gdybyś potrzebowała jakiejś pomocy, to daj znać. Ze strojem w piłki dla Małej to mi przypomniałaś, że Jaś też ma body i półśpiochy z motywem piłkarskim, jak nie zapomnę, to go przebiorę, ale goście będą mieć miny, haha Spirytus do pępka, to stosujesz normalnie, jak ten Octetnisept. Tylko najlepiej go rozrobić w proporcji 2 miarki spirytusu do 1 miarki wody. Zmieszać, potem w tym „roztworze” maczać pałeczkę do uszu i czyścić pępek. Działa na pewno skuteczniej niż Octenisept, aż żałuję, że wcześniej się za spirytus nie wzięłam. Tusia, a do czego używałaś nadmanganianu potasu? Ja używałam przy odparzeniach pupy (u starszaka). Emolium i Oilatum są średnie (też zależy które), bo mają konserwanty, już lepsze jest Balneum, ale nie ma to, jak dla niektórych, krochmal. Ja jeszcze nigdy nie używałam krochmalu, w razie wu będę pytać o proporcje ;) Kiedy będziesz mieć J. w domku? A Maciek, to obowiązkowo musi zrzucić te 1,5 kg, bo widać, że mu przybyło. Emwro, ja nadmanganian potasu kojarzę tylko jako do kąpania, ale takiego bardzo krótkiego, bo ma działanie mocno wysuszające i odkażające. Kąpie się przy np. odparzeniach pupy, potówkach, trądziku. Chętnie przeczytam do czego jeszcze można użyć? Jaś też ma trądzik, ponoć za parę tygodni zniknie. O kolkach i jedzeniu znalazłam coś tu w pkt 9 http://parenting.pl/portal/dieta-mamy-karmiacej Miłego popołudnia :)
-
Po ostatnim wysypie maleństw, nasza Lista Czerwcówkowa tak wygląda :) Najwięcej dzieci urodziło się 27.06. Nie wiedziałam jaką kolejność przyjąć, więc wpisałam wg planowanej daty porodu. Jak macie inne propozycje to piszcie, wtedy poprawię :) 1.) POLINKA - 34 - 2 - 23.05. (14.06.) - BRUNO, 4030g, 56 cm, cc 2.) MARTATM5 - 33 - 2 - 24.05. (14.06.) - WANDA, 2990g, 56 cm, cc 3.) MELA30 - 31 - 1 - 29.05. (02.06.) - LIWIA, 3100g, 56 cm, cc 4.) BLAN - 38 - 1 - 29.05. (06.06.) - BASIA, 4000g, 58 cm, cc 5.) MADZIXD - 25 - 1 - 03.06. (16.06.) - ALEX, 3350g, 52 cm, cc 6.) MADZIALENKA - 32 - 2 - 04.06. (18.06.) - ZOSIA, 3000g, 54 cm, cc 7.) AGA_GW - 27 - 1 - 04.06. (30.06.) - ANTOŚ, 3300g, 52 cm, sn 8.) MISIULINKA - 22 - 1 - 05.06. (19.06.) - TOSIA, 2730g, 52 cm, cc 9.) BEACIAW - 28 - 1 - 06.06. (14.06.) - IZABELA, 3300g, 55 cm, cc 10.) WERKA83 - 30 - 2 - 07.06. (24.06.) - MAKSIO, 3150g, 56 cm, cc 11.) JUSTYNUSKA - 21 - 1 - 08.06. (05.06.) - OLIWKA, 3720g, 52 cm, sn 12.) EMWRO - 29 - 1 - 8.06. (09.06.) - DAMIAN, 2985g, 53 cm, cc 13.) MARGI - 32 - 1 - 10.06. (03.06.) - RYSZARD, 3840g, 51 cm, cc 14.) JUSTYNKA82 - 32 - 1 - 11.06. (14.06.) - ZOSIA, ?g, ? cm, cc 15.) TUSIAA1 - 25 - 2 - 15.06. (16.06.) - HANIA, 4420g , 55 cm, cc 16.) PIPI00 - 24 - 1 - 15.06. (27.06.) - DOMINIK, 2550g, 46 cm, sn 17.) BTG1989 - 25 - 2 - 16.06. (20.06.) - WIKTORIA, 3900g, 57 cm, sn 18.) COCO - 24 - 1 - 16.06. (10.06.) - NINA, 3500g, 53 cm, sn 19.) AGAA - 21 - 1 - 17.06. (25.06.) - WOJCIECH, 3490g, 56 cm, cc 20.) DZIUBALA - 37 - 3 - 18.06. (25.06.) - JAŚ, 3570g, 57 cm, cc 21.) DAGAW - 31 - 1 - 22.06. (21.06.) - JAŚ, 3250g, 54 cm, sn 22.) ALHENA - 35 - 1 - 23.06. (25.06.) - LILIANA, 3400g, 58 cm, cc 23.) BLANIA.DOMANSKA - 22 - 1 - 26.06. (18.06.) - BORYS, 4200g, 56 cm, sn 24.) ASIAA76 - 37 - 4 - 27.06. (16.06.) - LEOŚ, 3800g, 56 cm, sn 25.) FIOLEK - 28 - 2 - 27.06. (16.06.) - LEON, 4260g, 59 cm, sn 26.) MARCOSIA - 21 - 1 - 27.06. (16.06.) - MAŁGORZATA, 3400g, 55 cm, cc 27.) INGA - 27 - 1 - 27.06. (21.06.) - OLA, 2990g, 54 cm, sn 28.) MAMUŚKA738 - 38 - 2 - 27.06. (25.06.) - JAN, 4120g, 57 cm, cc 29.) EMISIA176 - 24 - 1 - 29.06. (26.06.) - BARTOSZ, 3510g, 58 cm, sn 30.) ANCIA_P - 25 - 1 - 01.07. (24.06.) - KUBUŚ - 4060g, 61 cm, sn 31.) CYRANKA1985 - 29 - 1 - 01.07. (29.06.) - DOMINIK, 3200g, 56 cm, sn 32.) ANTOLKA - 35 - 2 - 02.07. (28.06.) - JULKA, 4345g, 56 cm, sn 33.) PATI000 - 24 - 1 - 02.07. (28.06.) - ROBERT, 3050g, 54 cm, cc 34.) VER0NICA - 29 - 1 - 05.07. (27.06.) - DZIEWCZYNKA - 3950g, 56 cm, sn 35.) BIA - 32 - 1 - 06.07. (25.06.) - PIOTRUŚ, 4180g, 57 cm, sn 36.) SKARBEK - 07.06. - DZIEWCZYNKA - 1 - 23 37.) IDEA - 11.06. - CHŁOPCZYK - 3 - 35 38.) PAULIŚKA - 12.06. - DZIEWCZYNKA - 2 - 27 39.) ULA89 - 20.06. - DZIEWCZYNKA - 1 - 25 40.) KAROLINAA - 24.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 29 41.) KASIA88 - 25.06. - DZIEWCZYNKA - 1 - 25 42.) KIA87 - 27.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 26 43.) ANIA92 - 30.06. - CHŁOPCZYK - 1 - 22
-
Cześć Dziewczyny :) Jaś śpi, ale już nie na balkonie, bo nagle zrobiło się mega wiatrzysko, burza i ulewa. Na szybko trzeba było robić ewakuację z balkonu. Ja ratowałam Jaśka, potem pranie, a Maciuś Larsa (kota ;)). Szkoda, że na spacer już nie wyjdziemy przez taką pogodę. Byle do popołudnia, bo potem gości będziemy mieli (nasi przyjaciele, którzy mają 3 córki ), zostaną na mecz więc będzie wesoło :) Pograłam z Maciusiem w kilka gier, teraz chce się sam pobawić, więc zaglądam na fo :) Rano była położna, to już 4-ta wizyta, jeszcze 2 i będziemy mieć to z głowy . Powiedziałam jej, że jak do jutra pępek nie odpadnie (3 tygodnie), to przechodzimy na spirytus. Zaskoczyła mnie mówiąc, że większość mam tak samo robi, bo po dłuższym stosowaniu Octeniseptu, gdy pępek nie odpada, to spirytus pomaga, a potem już tylko chirurg. Monika, pisz pisz, a nuż coś się każdej z nas przyda to co napiszesz :). Każde doświadczenie i rada jest cenna :) Marcosia, to dobrze, że przed swoją cesarką o tym nie czytałam, bo u mnie też był wysyp nagłych przypadków, stąd swoją cesarkę też miałam z 1-dniowym opóźnieniem. I na szczęście jak pisałam u mnie z raną ok. A u Ciebie po prostu tak się stało, zdarza się to bardzo rzadko i akurat na Ciebie trafiło :(, ale lekarze na pewno starali się jak najlepiej. Dobrze że pozytywnie do tego podchodzisz, bo niejednokrotnie w takiej sytuacji gdzieś można by było przeczytać, że takie rzeczy to tylko w Polsce. Swoją postawą obalasz stereotyp. A Jaś nie jest typem głodomorka; ). Je normalnie do swojego wieku ;) Ja też do czyszczenia pępka używam 2 patyczków, a wcześniej 1 starczał. Mamuśka, moja teściowa nie to, że lubi grubaski, ale daje dzieciom dorosłe porcje i na nic mówienie, że to dzieci i mają mniejsze brzuszki. Ona wychodzi z założenia, że dziecko ile zje to zje. A że zjada wszystko, bo gotuje specjalnie to co dzieci lubią najbardziej, to szybko przybiera się na wadze… Teściowa jest fajna, tylko to jedzenie to takie problematyczne jest. A kiedyś jak starszak był mały, to utyskiwała do K. albo sąsiadek ;), że mu za chłodno, że za cienko ubrany, że czapki nie nosi itd. Ale jak zobaczyła, że to przynosi efekty, bo dziecko nie choruje, to przy drugim synku już tego nie wysłuchiwałam ;). Muszę przymknąć na nią oko, bo w końcu każdy z nas ma jakieś „wady” ;) Miłego pierwszego spacerku :) Inga, przykro czytać, że po lekarzu nie czujesz się spokojniejsza :(. Nie wiem co jest Olusi, ale serce się ściska jak czytam, że może mieć operację... Wspieram myślami i trzymam za Was kciuki!!! :* Blania, współczuję wieczoru, oby się nie powtórzył. A na spacery biorę Jasiowi tylko wodę do picia. Do jedzenia nic nie biorę, bo wychodzimy tuż po karmieniu i wracamy na następne karmienie :). Ja bym się na Twoim miejscu nie przejmowała artykułem, tylko jak zajdzie konieczność, to spokojnie karmiła piersią :). Przecież nie będziesz się z piersiami specjalnie afiszowała, tylko pewnie znajdziesz jakieś ustronne miejsce. A zmieniony suwaczek już widzę ;) Beacia, dzięki za przepis. Nie spodziewałam się, że to będzie tarta ;). A masz naczynie do tarty ze zdejmowanym dnem? Ja specjalnie kupiłam naczynie do tarty, ale bez zdejmowanego dna. Można to ciacho zrobić w tortownicy? Pamiętasz ile miała Iśka jak jej pępek odpadł? Jaśkowi też ten Octeniesept wysusza pępek, ale wkurza mnie, że jeszcze nie odpadł ;) Gratuluję pierwszego „przytulanka” ;))
-
Cześć Dziewczyny :) K. ze średnim synem na basenie, Jaś śpi, więc mam czas na fo :) Maciuś u babci przytył 1,5kg w tydzień!!!, znów mi ręce opadają. Mówić babci, żeby nie dawała tyle do jedzenia to jak grochem o ścianę. Co babcie takiego mają, że na siłę „tuczą” dzieci??? Nie wiem czy w sierpniu puszczę synów do babci, bo to tuczenie dzieci strasznie mnie wkurza. A tak po za tym to teściowa jest ok :) A Jaś tej nocy nas zaskoczył, bo spał prawie 7h, aż szkoda, że razem z nim nie poszłam od razu spać, bo wyspałabym się, że hoho . A tak to od 2.00 czekałam aż się obudzi, a tymczasem głodek włączył mu się dopiero o 3.30. Miałam trochę bezsennej nocy ;) Pati, super, że jesteście domku. Nacieszcie się sobą :) I w wolnej chwili zmień suwaczek, bo nadal w ciąży jesteś ;) Blania, jak dojdziesz do siebie i będziesz miała czas, to też zmień suwaczek ;) Zazdroszczę odpadniętego kikutka. Czym smarowałaś i jak często? Inga, mam nadzieję, że dzisiejsza wizyta u lekarza przyniosła dobre wieści i Cię uspokoiła. Monika1709, witaj na Czerwcówkach :). Aż trudno uwierzyć, że dziewczyny u Was umilkły, myślałam, że fo uzależnia ;) Fiolek, GRATULACJE!!! Czekałam aż się odezwiesz :). Dużego Leosia urodziłaś, dałaś radę dzielna Mamusiu i to jak szybko poród nastąpił, wow! Marcosia, super, że Margotka taka grzeczniusia :). A oczka szybko jej zmieniły kolor na brązowy. Na fotce przesłodko wygląda :) Mój Jaś jest na butli i dostaje ok. 120 ml mleczka (ze 100 ml wody), choć jak czytam na opakowaniu to powinien już jeść 135 ml (ze 120 ml wody), ale powoli (w środę) dojdziemy i do tej porcji :) Uśmiałam się z opisu położnej, choć tak naprawdę współczuję, no ale co zrobisz. Trzeba wysłuchać, a nuż się skorzysta z jakiejś rady ;), a reszta może drugim uchem wylecieć ;). Ja też nie wiem gdzie mam teraz dno macicy i jakoś nie czuję potrzeby wiedzieć. Będę na wizycie u gina po połogu to mi powie Współczuję przejść z raną po cc, u mnie od początku bezproblemowo, pięknie się zagoiła, czekam żeby reszta szwów się rozpuściła ;). Życzę szybkiego zażegnania problemu z raną. Tusia, super, że masz takich niezastąpionych rodziców :) Miłego opalania, na pewno do ślubu zdążysz zbrązowieć i będziesz pięknie wyglądać :) A Mała to w końcu Hania czy Anielka? ;) Fajnie, że pępek macie z głowy. U Jasia się już ledwo trzyma, więc może ze 2 dni i odpadnie, oby! Znajoma ma męża, który jest chirurgiem dziecięcym i powiedziała, że po Octenisepcie dużo kikutów nie chce odpadać i trafiają do nich do poradni chirurgicznej. „Odcinają” kikuty między 2 a 6 tygodniem. Wg jej męża najlepsza była stara metoda spirytus+woda, bo wtedy tylko pojedyncze przypadki do nich trafiały. Coś musi być na rzeczy. Ciekawe co takiego zrobiła firma farmaceutyczna, która produkuje Octenisept, że teraz w szpitalach zalecają tylko ten środek. Twarożek jest niezdrowy? Bia, GRATULACJE!!! Doczekałaś się swojego Kluska :). Jednak nie doszedł do 4,5 kg ;), choć i tak był duży, no i trochę go przenosiłaś ;). Zdrowia i sił dla Was! Aga, 120ml jest ok dla tego wieku przy mm, a norm dla mleka z piersi chyba nie ma. Jeśli chlusta to być może dlatego, że za dużo zjada albo za szybko, albo czegoś nie trawi, czy nie toleruje. Tu już niech lekarz podpowie. Jak Wojtuś będzie zważony, to zobaczysz ile tak naprawdę przybrał, lekarz na pewno coś doradzi jak będzie za mało przybierał. Emwro, dobrze czytać, że P. tak Ci wczoraj pomagał przez cały dzień. Oby takich dni było jak najwięcej. Co do tej nietolerancji białka, to mój Maciuś też w nocy ładnie spał, najgorzej było w ciągu dnia. Płacze bez powodu (jak mi się wtedy wydawało) były wyczerpujące i dla niego i dla mnie. Potem się wyjaśniło skąd te płacze, ale jakoś wtedy nie zastanawiałam się czemu nocami był spokój. Było minęło. Życzę, żeby się Wam wyjaśniło dlaczego Damianek tak płacze, może położna coś podpowie? Była dziś? Jak Mały przybrał 1 kg w ciągu miesiąca (książkowo :)) to spokojnie możesz co 3h karmić :)
-
Witam niedzielnie :) Wreszcie mam czas, żeby poczytać co się działo. Korzystam z wolnego czasu, bo Jaś balkonuje, a mąż pojechał po średniego synka do babci, wrócą wczesnym wieczorem. Spokojnie mogę ponadrabiać :) Widzę, że odezwały się rozpakowane Mamusie :) Ancia, Inga, Asia, Veronica, GRATULACJE!!! Zdrowia i sił dla Was i małych Pociech!!! Ancia, ale Ci się trafiły bóle z kolki nerkowej, dobrze, że to już za Tobą. A nerki ok? Inga, mam nadzieję, że wszystko się ułoży i znów będzie kolorowo w Waszym życiu. Mocno trzymam kciuki, zwłaszcza za poniedziałek. Emwro, z zakupem probiotyku dobry pomysł, to powinno pomóc na brzuszek i luźne qpki. A jak idzie kupa to przebieraj jak najszybciej, bo jak piszesz już jest odparzona i może potem dojść do krwawych odparzeń, więc lepiej tego uniknąć. Przyszło mi jeszcze do głowy przez co mogą być płacze Damianka, co nie oznacza, że to jest powodem. Mój średni synek jak miał kilka tygodni to też tak płakał bez powodu, tak mi się wtedy wydawało, że nie miał powodu, bo nie był głodny, był przewinięty i niczego mu nie brakowało. Dopiero po kilku tygodniach wyszło co było powodem tych płaczów. Okazało się, że miał skazę białkową i brzuszek nie tolerował normalnego mleczka, musiał przejść na specjalną mieszkankę mlekozastępczą (Nutramigen) i płacze zniknęły jak ręką odjął. Brzuszek już nie miał żadnych problemów i dziecko znów było szczęśliwe. Nie wiem czy akurat Damianek ma uczulenie na białko krowie bądź np. nie toleruje laktozy, ale przyszło mi do głowy, że mogłabyś spróbować odstawić na kilka dni nabiał, przede wszystkim mleko, i zobaczyć za parę dni czy będzie jakaś różnica w zachowaniu Damianka i jego qpkach. Aaa, piszesz, że ssie kciuka, wyciągaj za każdym razem jak ssie kciuka, jak całą piąstkę, to możesz zostawić. Jak mu wejdzie w nawyk ssanie kciuka, to potem tego nie wyplenisz, bo się robi nawyk u dzieci na wiele lat. Oczywiście zrobisz jak uważasz ;), ja kciuki wyciągałam, bo mamy, które tego nie robiły, to żałowały i ostrzegały inne mamy. Antolka, ciężki miałaś poród, a jak czytam o kleszczach, to mam ciarki na całym ciele. A po stracie pół litra krwi miałaś przetaczaną krew? Ania, ja ze starszakiem miałam termin na 30 marca (byłam przedostatnia na Liście Marcówkowej), a synek urodził się 7 kwietnia, co się naczekałam to moje, a mówienie, że u pierworódek to normalne przenoszenie jakoś wcale mnie wtedy nie pocieszało ;) A czasu na forum raz mam więcej raz mniej, a czasem w ogóle. Wszystko zależy od tego czy Jaś śpi ;). No i jak wrócą starsi synkowie, to tego czasu będę miała chyba jeszcze mniej ;) To w czym i pod czym dzidziuś będzie spał zależy od dziecka i oczywiście od tempki w domu i na zewnątrz. Mój spał na początku w pajacyku, rożku i jeszcze trzeba było go kołderka przykryć, dopiero wtedy spał spokojnie. Aż nie mogłam uwierzyć, że taki ciepłolubny, bo u mnie ogólnie przy dzieciach zimny chów ;). Ale po paru dniach Jaś się "wyregulował" i teraz w ciągu dnia śpi w bodziaku pod pieluszką tetrową, a na wieczór pod kocykiem albo kołderką. Blania, byłaś już na „dorobieniu” szwów? A jak nawał i gorączka? Minęły? Przy tak wysokiej gorączce może być konieczny antybiotyk, ale to lekarz musi zdecydować. Jak sama chcesz spróbować sobie poradzić to łykaj Paracetamol 2 tabletki co 8h. Jak gorączka nie przechodzi, to koniecznie do lekarza. A na piersi ciepłe okłady przed karmieniem, a po karmieniu zimne okłady np. z liści kapusty (schłodzone w lodówce i podrapane widelcem by soki puściły). Powodzenia!!! Bia, Ty nie żartuj, że się z nami pożegnasz na zawsze!!! Mam nadzieję, że oxy wreszcie zadziała i powitasz swoją kochaną Kluskę na świecie :) Werka, dzięki za troskę, ale te 3h spacerowania to nic a nic mnie nie meczą. Początkowo chodziłam z Jasiem 2h, teraz 3h i jest super :). Ja po cc czuję się od początku rewelacyjnie, jakbym jej nie miała ;) Mamuśka, Cyranka, fajnie, że jesteście w domku :). Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej ;) Pati, a Wy jesteście już w domku? Pipi, dobrze, że już wyszliście ze szpitala, oby to był ostatni raz! Zdrówka dla Małego i wielu miłych spacerków :) Nie przejmuj się tym co mówią inni o znikaniu laktacji. Ważne, że masz pokarm a czy podawany butlą czy nie, to grunt, by regularnie pierś była odciągana. Ja na wenflony nie mogę patrzeć (mam traumę), aż mi się w głowie zakręciło jak zobaczyłam Dominika z wenflonem w główce. Dzielny chłopczyk!!! Cyranka, u nas teraz okna otwarte cały czas, aż do wieczora, jak zaświecimy światło, to okna dajemy na mikro, żeby żadne potencjalne owady nie wpadały do mieszkania. Jaś ma łóżeczko pod oknem i jest ok. Jak u Was gorąco, to spokojnie Mały może spać przy oknie na mikro, bądź delikatnie uchylonym, byle nie był w przeciągu. Aaa, i jak tak gorąco macie, to niech Dominiczek śpi w bodziaku, żeby się nie przegrzał. Asia, ja też nie mogę się doczekać aż pępek odpadnie Jasiowi. Mały ma już 18 dni a pępek trzyma się jeszcze tak w 1/5. Spirytus już dawno dałby radę, a ten Octenisept taki trochę do kitu jest. Ale już na nim dociągniemy do końca. Mamuśka, co do dodania fotki, to jak piszesz posta, to pod spodem masz okienko „dodaj zdjęcie”, jak w nie klikniesz, to pyta skąd zdjęcie i wyświetla album w telefonie. Klikasz wybraną fotkę i powinno się wgrać. Tak to tu mnie działa, nie wiem czy w każdym telefonie tak jest ;) Justynuśka, heeej :), zaglądaj do nas częściej :). Pokaż nam swoją Królewnę :) I zmień suwaczek, bo nadal w ciąży jesteś ;) Beacia, serdeczności dla miesięcznej Iśki! :* Jak robisz to „proste ciacho bez pieczenia”? Jaś się przebudza, to zaraz karmienie i idziemy na długi spacer :). A potem będziemy czekać na K. i drugiego syneczka :) Miłej niedzieli :)
-
Jaś dziś 2h balkonował, po karmieniu poszliśmy na 3h spacer, wróciliśmy do domu i dałam go dalej na balkon, bo się jeszcze nie obudził! Pora karmienia się przesunie, ale to nie szkodzi. Jaś dziś dużo śpi, a już się zaczęłam przyzwyczajać, że coraz mniej sypia w dzień. Mam nadzieję, że ta dzisiejsza senność nie oznacza nieprzespanej nocki ;) Dziś jest bardzo ciepło, super pogoda na spacery. Jasiek zadebiutował w samym bodziaku z krótkim rękawem, a koleżanki synek miał bluzę na długie rękawki i spodnie z długimi nogawkami, do tego czapkę. Dla mnie maskara tak ubrać dziecko, nie wiem czy się w tym nie ugotował. Mówiłam koleżance, że za gorąco na takie ubranie, ale mówiła, że jej mały był ostatnio przeziębiony i ona się boi, że znów coś złapie, hmm. Nie mogę patrzeć na tak przegrzewane dzieci. Chłopaki wyglądali jak z 2 różnych planet ;) Beacia, racja, z koleżanką na spacerze czas szybciej leci, i można poplotkować . Szkoda, że nie zawsze da się się tak zgrać godziny, żeby wyjść razem na spacer. Tusia, ja uwielbiam Jasia całować w policzki, ma je takie słodkie i mięciutkie, achhhh Jak kawka? Posmakowała Hani? ;) Śliczna fotka Hani, wygląda spokojnie jak miesięczniak. Policzki ma przesłodkie z tymi dołeczkami ;) Madzix, to u Was później usg bioderek niż u nas, ciekawe od czego to zależy? Na necie czytałam, że jedni mają to usg w 3tż., inni po 6tż., jeszcze inni w 12tż. Oho, chyba się Jaśko przebudza, nareszcie! :) Miłego popołudnia :)
-
Beacia, dobry pomysł ze zmianą sposobu karmienia :). A w nocy Mała je w sumie 2 butle (przed północą i późno w nocy)? By się przekonać czy będzie lepiej, to spróbuj zrobić tak jak napisałaś. K. 17.00-18.00 dać jej butlę, ale może nie zamiast piersi tylko jako jej uzupełnienie. Zobaczysz czy jest lepiej i czy Iśka przestanie wisieć o tej porze na piersi. To ostatnie nocne karmienie, to dobrze byłoby gdyby było piersiowe, bo ponoć wtedy jest najbardziej tłusty i wartościowy pokarm. Ale to na pewno sama metodą prób i błędów dojdziesz do tego jakie karmienie będzie dla Was najlepsze :)
-
Cześć Mamusie :) U nas piękna pogoda, ale nie czuć upałów, może na za wczesna pora na nie. Jaś teraz balkonuje, a potem idziemy na spacer z koleżanką, która ma już 3 mies. synka :). Wreszcie udało nam się zgrać porę spacerku :) Emwro, kochana bardzo Ci współczuję, bo mogę sobie wyobrazić jaka musisz być zmęczona tym wszystkim. A masz w kimś wsparcie, kogoś kto Cię wyręczy w noszeniu Damianka czy jego uspokojeniu? Dobrze byłoby, żebyś nie była z nim sama 24/7, bo padniesz. To, że Mały tyle płacze, to nie znaczy, że jest chory i staraj się tak nie myśleć, nawet nie dopuszczaj takich myśli do siebie. Mam nadzieję, że położna jak przyjdzie to Ci pomoże znaleźć przyczynę takiej ilości płaczu. Może ma kolki, to na tym etapie życia się zdarza. A dajesz mu jakieś kropelki pod kątem kolki? Jak problemy brzuszkowe będą się nasilać, to idź do pediatry, może zleci usg brzuszka albo coś innego, ważne, żeby szukać przyczyny. Ale mam nadzieję, że problem jest prozaiczny. I jeszcze – czy Mały ma smoczka? Może zamiast podsuwać mu pierś daj mu smoczka, to lepsze i wygodniejsze na uspokojenie maluszka. Daj potem znać co powiedziała położna. Emisia, GRATULACJE!!! Bartuś witaj na świecie! Tobie życzę sił mamusiu. Wychodźcie szybko do domku. Antolka, GRATULACJE!!! Julcia duża dziewczynka. Zdrówka dla Was i powodzenia w nowym życiu :) Widzę, że zapisałaś się na Lipcówki, a miałaś być wierna Czerwcówkom ;) Bia, grunt, żeby Ci w tej czy tamtej piżamce było wygodnie :) A batonika musli na szybko bym teraz wcięła, żeby na głodka nie iść rodzić ;) Veronica, to powodzenia, trzymamy kciuki, żeby Emilka dziś świat powitała :)
-
Cześć Dziewczyny :) Cieszę się, że spacer zaliczyliśmy z rana, bo była w miarę ładna pogoda, a teraz jakaś dziwna, naprzemiennie słońce z deszczowymi chmurami. A miały już być upały, hehe, może te jutro do nas dotrą. Teraz Jaś balkonuje, mam nadzieję, że trochę pośpi, bo dziś niewiele spał, a dużo marudkował. Dziś zaliczyliśmy pierwszą wizytę w przychodni, bo Jasiowi wyszło wczoraj jakieś "uczulenie" pod okiem, lekarka prosiła być dziś przyjść przed pacjentami, więc cieszyłam się, że tak szybko go zobaczy (wizyta patronażowa dopiero 17 lipca więc za dużo czekania). Okazało się, że Jaś ma trądzik noworodkowy. Nic się z tym nie robi poza przemywaniem przegotowaną wodą, samo zejdzie do kilku tygodni. Starsi synkowie nie mieli więc znów Jaś ma coś czego oni nie mieli ;). Przy okazji zapytałam o pępek, bo pod strupkiem jest krew, ale powiedziała, żeby się nie martwić, bo ważne, że nie ma zaczerwienia wokół pępka, a krew mogła się wziąć z naderwania strupka. Dostał od razu skierowanie na usg brzuszka pod kątem tej powiększonej miedniczki (zalecenie usg jeszcze ze szpitala) i zalecenie by już umówić się na usg bioderek. U Was robi się usg bioderek? W którym tygodniu? Jaś ma zrobić między 4 a 6 tż. Kasia, Veronica, Bia, trzymam kciuki za Was! Tusia, a masz balkon? Ja bym nie wysiedziała z 2 dzieci w domu, chyba że pogoda deszczowa, bo wtedy to mus, a tak to wolałabym wyjść, żeby to starsze się wyszalało ;) Czekam na fotkę AnielkoHani :) Bia, a co to za „hotel”? A piżama to nie jedyny dopuszczalny strój dla hospitalizowanych, ale jest najwygodniejsza, bo jak przyjdzie lekarz na badanie, to wystarczy dół zadrzeć do góry i gotowe , a przy piżamach 2 częściowych czy dresie, trzeba dół ściągać więc już mały kłopot. A co Ty wzięłaś do szpitala? A jedzenie w szpitalu nie dorówna domowemu, więc może poproś o dostawę dobrego jedzonka ;) Pati, GRATULACJE! Zdrówka dla Ciebie i Roberta!!! Nabierajcie sił i szybko do domku :) Ania, jak dzidziuś jest nisko to rzeczywiście podczas badania „ręcznego” można poczuć główkę dziecka. Veronica, ja miałam skurcze takie odlędźwiowe, ale bez stawiania się brzucha, to pewnie były wtedy skurcze przepowiadające. Madzix, serdeczności dla miesięcznego Alexa!
-
Jaś wreszcie spokojnie śpi, chyba mu deszczowa pogoda nie służy. U Was dzieci też tak mają, że reagują na pogodę? Beacia, dzięki za żyły :)). Mnie przy wbijaniu wenflonów też najpierw wbijała igłę tam gdzie byłoby mi wygodniej, a potem szukała już jakiejkolwiek... Było minęło, nie chcę sobie przypominać, brr. A fotka śliczna, Ty tak promienna i szczęśliwa, żywa reklama spełnionego macierzyństwa :). Za to Iśka wygląda na nie nieźle padniętą, co jej zrobiłaś . Ciągle się śmieję patrząc na nią . Rozkoszny widok :))