Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. Alhena, takie wypady jednodniowe są super! :) A wyjazdy rodzinne zrobią się częstsze, gdy dziecię pójdzie do szkoły, zobaczysz ;) A figurą Droga Kobieto to się tak nie przejmuj!!! Myślisz, że inne mamy ze szkoły rodzenia są już laskami?! Nie są! Na pewno większość z nich ma sobie coś do zarzucenia. Ja też mam jeszcze do zrzucenia kilka kg ;). Póki co chodzę w getrach i tunikach :). Tak więc nie oglądaj się na swój wygląd, tylko się na to spotkanie koniecznie umów. Zobaczysz jak Ci to dobrze zrobi :) PiotruśRozrabiaka, dziękuję za przepis :*. Moja teściowa robi coś podobnego, tylko ma wygląd "oponek" :). Są przepyszne i trzeba zjeść kilka, bo tak uzależniają ;). Te kulki też przeapetycznie wyglądają, może w weekend się zbiorę i zrobię :). Zrobię sobie przerwę w niejedzeniu słodyczy ;)
  2. Ja w każdej ciąży brałam magnez. I chyba nie znam dziewczyny, która by go w tym szczególnym okresie nie brała. Ginekolodzy wcześniej czy później go zalecają, bo wskazany jest też m.in. przy skurczach macicy, czy tzw. "stawianiu się brzucha". Poza ciążą kilka razy łykałam magnez, gdy przez dłuższy czas byłam "wiecznie zmęczona", czy nerwowa z byle powodu ;), albo gdy czułam drganie mięśni albo powieki ;) Przydatny jest magnez :)
  3. Dziubala

    Jakie mleko??

    Mamaszymona, tak jak napisała Margertika nie ma idealnego mleka dla wszystkich dzieci. Na dobrą sprawę co nie kupisz, to dziecko wypije albo nie ;) Ja mogę polecić Enfamil Premium :), ma wszystkie składniki, które są ważne dla rozwoju dziecka :). I mleczko błyskawicznie rozpuszcza się w wodzie. Powodzenia :)
  4. O sponsoringu słyszałam tylko w odniesieniu do grup studenckich, licealnych i nawet niestety gimnazjalistów. Pociąg do pieniądza jest silniejszy niż morale... Co do samotnych matek, to mnie to nie przeszkadza, każdy robi jak uważa...
  5. To bardzo dobry pomysł :). Znów będzie wzrost demograficzny, a w końcu o to chodzi naszemu rządowi i nie tylko ;) Podobnie jak wprowadzenie rocznego urlopu macierzyńskiego, to był strzał w dziesiątkę! Zaczęło się rodzić więcej dzieci, a inne kraje europejskie nam zazdroszczą :)
  6. Cześć Dziewczyny :) W Krakowie dalej szaroburo i deszczowo. Drugi dzień będzie bez spaceru, bo ja nie cierpię deszczu. Nocka całkiem spokojna, z przerwą o 4.00, bo K. nas obudził, tak delikatnie wstawał, wrr ;) Tusia, guten morgen :) Brawo za postępy Hanutki :) Karolka jeździ już na nartach? PiotruśRozrabiaka, to nagraj syneczka dziś, zanim zapomnisz ;). Potem z wielkim sentymentem ogląda się te chwile :) Jak robisz racuchy serowe?
  7. Nikawa, bardzo jestem zadowolona z lodówki w zabudowie, kuchnia wygląda tak spójnie i estetycznie :) Drzwi od lodówki mi się nie obwieszają. Jeśli u Was tak jest, to znaczy, że spec źle je skręcił, ale to chyba dałoby się poprawić. Magnesy mamy na drzwiach wejściowych, bo są antywłamaniowe więc metalowe i magnesy fajnie się przyczepia . I magnesy można jeszcze dać na… kaloryfery Relingi jako uchwyty w szafkach to były na topie 5-10 lat temu, teraz to jest passe ;). No ale jak komuś się podobają, to czemu nie, w końcu ważniejsze "podobanie się" niż moda. Mnie osobiście takie relingi się nie podobają, ale to kwestia gustu. A ścierki na wierzchu mnie rażą ;)
  8. Ulla, nigdy nie malowałam kafelek w łazience ani nie znam nikogo kto by to zrobił. Ale ktoś musi być pierwszy ;). Jak pomalujesz to pokaż efekty :) A nie myślałaś o zmianie kafelek, i by zaoszczędzić na kosztach, zresztą też takie są teraz trendy, to zrobić płytki tylko przy tzw. "strefach mokrych", a w pozostałych miejscach pomalować farbą?
  9. Lustro na ścianie ok, ale na pewno nie na suficie. I na ścianie, to w takim miejscu by nie było w nim widać osób na łóżku. No ale każdemu wedle potrzeb ;)
  10. My mieszkamy w bloku i mamy ogrzewanie centralne z MPEC.
  11. Linkaa, nie każdą cegłę czy kamień trzeba impregnować. Chyba, że ma być np. w kuchni czy łazience, to wtedy obowiązkowo. Ulla, i na coś się zdecydowałaś? :) Mrozik123, pokażesz fotki pomieszczeń z tymi różnymi kamieniami. Ciekawa jestem tych połączeń :)
  12. Jaś dziś był spokojny, ząbki na razie odpuściły, uff. Mam nadzieję, że nocka będzie ładnie przespana. Z cytologii mam „1”, super Truskawa, z hoteli na Wyspie Sobieszewskiej to byliśmy tylko tu http://www.vegahotel.eu/ Wtedy byliśmy zadowoleni, a nie wiem jak jest tam teraz. Zanim zdecydujesz się na jakiś hotel, to zawsze czytaj opinie o nim. Monika, a nie masz internetu na komórce? Ogarnianie mieszkania i pisanie postu, bbbaaa, co to jest , potrafię jeszcze w tym czasie gadać przez komórkę Kiedy ruszacie z remontem? Meble do kuchni kupujecie gotowe czy robicie na zamówienie? Misiulinka, ja bym się bez męża na urlop nie wybrała. Co to za wakacje gdy tatuś w pracy, a mama z dzieckiem na wyjeździe? Wolne mężowi też się przyda :). Powiedz mu, że teraz jesteście rodziną i trzeba zmienić swoje przyzwyczajenia ;) Z tempką, to jak jest 41, to jest bardzo niebezpiecznie, ponoć przy 41,5 mózg się „gotuje”, masakra! U moich starszych dzieci max. to było 40st., ale na szczęście udało się zbić w domowych warunkach. Tosię spokojnie przestawisz na wcześniejszą porę spania, tylko musisz być konsekwentna i codziennie robić taki sam rytuał wieczorny np. kąpanie, jedzenie, spanie. Dzieci szybko się uczą :) Co do syropów p/bólowych, to jeśli mała nie bierze innych leków, to sama bez konsultacji z lekarzem możesz jej podać, bo szkoda, żeby tak cierpiała. Możesz zacząć od Paracetamolu, a jak będzie za słaby to wtedy coś ibufenowego np. Nurofen. Dawka leku ma być dostosowana do wagi, a nie wieku, to ważne. A smarujesz dziąsełka żelem? Jakby było 15 st. na zewnątrz (u nas jeszcze tyle nie było), to Jaś miałby na górze bodziaka z długim rękawem, na dole spodnie i skarpetki, no i botki. Na to kurtka wiosenna, czapki bym nie dała, chyba, że czuć byłoby zimno w powietrzu. Jakby na zewnątrz zrobiło się chłodniej, to przykryłabym dodatkowo kocykiem. PiotruśRozrabiaka, brawo za postępy synka! Musisz być dumna :). Uwieczniłaś te próby na filmiku?
  13. Anna Kaliska, a w jakim sensie ferie ze szkoły? Półkolonie, obóz? Ja podchodzę do tego tak, że dziecko na ferie idzie/jedzie wtedy, gdy jest na to gotowe i tego chce. Ważne też, żeby rodzic był na to gotowy ;) U mnie Starszak pojechał na pierwszy obóz jak miał 6 lat, a Średni jak miał 7 lat.
  14. Cześć Dziewczyny :) U nas też szaroburo i deszczowo, więc ze spacerku nici. Na szczęście z domu będę musiała wyjść dopiero popołudniu, ale to bez Jasia. Jadę do ginki odebrać wynik cytologii. Nocka u nas lepsza od poprzedniej. Najgorzej było po północy, bo Jaśko popłakiwał i smoczek nie zawsze dawał radę, w końcu dałam mu Nurofen Forte i przespał od razu do 6.15!!! Teraz ma drzemkę, a ja ogarniam mieszkanie i czekam na siostrę z synkiem. Misiulinka, głowa do góry! Nie zakładaj, że nie pojedziesz, tylko mów odwrotnie, że pojedziesz np. w przyszłym roku i zmierzaj do celu :). A czemu nie bierzesz pod uwagę wyjazdu z mężem? :) Faktycznie do samej gorączki nie wysyła się karetki, chyba że są inne objawy np. omdlenia czy drgawki itp.. Całe szczęście, że Małej nic nie było ponad to i wszystko dobrze się skończyło, choć zaskakujące, że przy samej gorączce przepisali od razu antybiotyk. Co do nocnika, to ja jestem zdania, że najlepiej robić to gdy dziecko będzie świadome siusiania i qpkania, czyli ok. 1,5r. Są mamy, które wcześniej wysadzają, jak już tylko dziecko samo siedzi, ale to, że dziecko wtedy siknie czy zrobi qkę jest przypadkowe ;). Jak np. Truskawa wie kiedy je Polusia robi qpkę to mogłaby wysadzić po to by zaoszczędzić pampka ;). Ale oczywiście każda ma robi jak uważa :) Późno Tosia chodzi spać, ja sobie nie wyobrażam, że maluch tak późno zasypiał. Truskawa, na feriach byliśmy tu http://www.hotelsenator.pl/pla Jak chciałabyś na wakacje pojechać w miejsce, gdzie jest czysta plaża, nie ma tłumów i jest blisko do Gdańska ;), to polecam Wyspę Sobieszewską :). Jeździliśmy tam przez kilka lat jak dzieci były małe, bo jak podrosły, to i potrzeby się zmieniły ;) Z ciemiączkiem to kilka lat temu uważano by, że za szybko się zrosło (Średni miał 5 mc-y gdy mu zarosło, szok!), a teraz te 8-9 m-cy jest to normalne ;) I tak jest z tym co czytałaś, że jak maluch ma za dużo emocji i dużo się dzieje wokół niego, to jego mózg może nie nadążyć za tymi zmianami i potem odreagowuje to w nocy. Choć teraz jest etap ząbkowania i to ono najczęściej jest winne tych nocek… PiotruśRozrabiaka, Jaś bezproblemowo zniósł podróż i pobyt, dużo jeździmy, więc jest przyzwyczajony :). Choć w którymś momencie zaczęłam żałować, że wybrałam morze na ferie, bo zapomniałam, że trzeba będzie przebierać pampki z qpką ;), a wtedy potrzebne ciepłe miejsce z przebijakiem itd. Jakby to było lato, to luz, wtedy nawet na ławce można przebrać ;). Ale niesamowite było, że Jaś wyczuł, że to długa podróż i nie zrobił w trasie ani jednej qpy, dopiero jak dotarliśmy na miejsce to sobie ulżył ;) Ciemiączko Starszaka zrastało się chyba do ok. 2-2,5rż., a jak Średniemu się zrosło ok. 5mż. to szok i od razu konsultacja, bo była obawa, że mózg nie będzie miał gdzie rosnąć itd. No ale oprócz szybkiego zrośnięcia ciemiączka musiałaby też być inne objawy, a tych nie było, więc przestał się tym przejmować. Alhena, pamiętam, że tu pisałaś, a potem znikłaś na długie miesiące. Nadal pracujesz? Dobry patent na samodzielne zasypianie malucha, ale trzeba być cierpliwym i konsekwentnym. U mnie się bez tego obyło, bo dzieci od małego przyzwyczajone do samodzielnego zasypiania :) Miłego dnia :)
  15. Cześć Dziewczyny :) Po cudownym tygodniu nad morzem czas przejść do „szarej rzeczywistości” ;) Jaś znad morza przywiózł 2 kolejne ząbki, więc ma ich teraz 4. Przy czy nie rosną mu książkowo, bo na górze wyrosły dwójki, a powinny jedynki ;). Wygląda teraz jak Chip albo Dale z Brygady RR Truskawa, wiele dzieci piersiowych ma problem z zaakceptowaniem butli, ale sporo dzieciaczków po kilku dniach prób załapuje o co chodzi, trzeba być tylko cierpliwym i konsekwentnym :). Są też takie przypadki maluszków, które w ogóle butli nie chcą, więc albo cierpliwie próbuj albo odpuść na rzecz łyżeczki :) Jaś ma ciemiączko zrośnięte, akurat dziś pytałam o to lekarkę ;). Zrosło mu się stosunkowo szybko, podobnie jak jego średniemu bratu, a najstarszy z kolei miał duże ciemiączko i dłuuugo mu się zrastało. Jak zdążymy z koleżanką, to w czwartek idziemy na Greya, wyrobię sobie swoje zdanie na temat filmu ;) Jaś ma najczęściej 2 drzemki, trwają po 20-60min. Jak dwie są po 20 min., to wtedy ma też trzecią drzemkę tego dnia, też trwa 20 min. ;). Chodzi spać ok. 19.30-20.00 i śpi do ok. 7.00-7.30. Ostatnio przez ząbkowanie budzi się na mleko ok. 5.00-5.30, ale zje i śpi dalej :) Monika, posprzątałaś mieszkanie? ;) Podoba mi się to co piszesz o kp, masz rozsądne podejście i fajny dystans :) PiotruśRozrabiaka, pytałam naszej lekarki o badanie na poziom wit. D i powiedziała, że takie coś robi się starszym dzieciom, a maluszkom wtedy, gdy są jakieś objawy niedoboru bądź za dużej ilości. I sama nie wiem czy robić, bo Jaś nie ma objawów, a badanie jest drogie, ale chyba zrobię przy okazji morfologii, bo ciekawość bierze górę ;) Ubranko z Zary mi się podoba, a tamten wcześniejszy komplet już nie bardzo, ale to kwestia gustu ;) Pokój Piotrusia zrobiony? Takie literki, z których robi się np. imię bardzo mi się podobają :) Z mireną nie pomogę, u nas tylko gumki ;) MagW, witaj po długiej przerwie :) . Co u Was słychać? Jak Staś? A Ty nadal na diecie bezbiałkowej? Misiulinka, witaj po długiej przerwie :). Bardzo Ci współczuję choróbsk Małej. A jak miała 41 stopni, to szybko tempka się zbiła? Byliście w szpitalu? Dobrze, że Tosia na prostą wychodzi ze zdrowiem i oby już nie chorowała. Jaś jeszcze nie był ani razu chory i oby tak jak najdłużej zostało! Nadrobiłam zaległości i jestem na bieżąco :)
  16. Witam sobotnio :) Jak Wam minęły Walentynki? U mnie nic się w tym zakresie nie wydarzyło, ot zwyczajna sobota ;) PiotrusRozrabiaka, buziaki dla 8 mies. Piotrusia! :) Nicca, zrobiłaś biszkopty? Ja nie, bo najpierw zapomniałam, a potem czasu nie było ;) Monika, a Ty robiłaś? A jak Mały, dał Ci wypocząć? PiotrusRozrabiaka, Beacia, zanim przestaniecie dzieciom dawać wit. D, to wcześniej zróbcie im badania, by sprawdzić jaki jest poziom tej witaminy. Truskawa, no proszę, kolejna podglądająca mama się ujawniła :), witaj na Czerwcówkach :) Napisz coś więcej o sobie i córci :) Miłych ferii dla tych co je mają :)
  17. Nicca, to może i ja jutro zrobię, postaram się by był kształt serca, ciekawe czy się uda
  18. Monika, przepis na BISZKOPTY od Pati :) Składniki: - 1 jajko - 1 łyżka cukru - 15 g mąki pszennej (1,5 łyżki) - 15 g mąki ziemniaczanej (1,5 łyżki) Sposób przygotowania: Dużą prostokątną blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 170-175°C. Obie mąki wymieszać w misce. Jajko z cukrem wbić do drugiej miski. Miskę włożyć do garnka z wrzątkiem i ubijać mikserem przez 5 minut. Jak powstanie gęsta kremowa masa, przesiać mąkę i delikatnie wymieszać rózgą / trzepaczką. Nakładać po 1 łyżce ciasta na blachę i piec 7 minut. Ciepłe biszkopty zdjąć z blachy na kratkę do studzenia.
  19. PiotrusRozrabiaka, ja fastfoodów nie jadam, nie licząc pizzy raz na czas ;), niestety słodycze mnie zgubiły w ostatnich 2 miesiącach. Ale spokojnie daję radę z odwykiem . Od marca jeszcze zrobię drobne korekty w odżywianiu, by dalej wagę gubić nie rezygnując zbytnio z jedzenia ;) 1 kapsułka Wit. D, to nie jakaś straszna ilość, to podstawowa jednostka, która dzieci najczęściej dostają. Jaś też miał tyle brać. Z dawaniem wit. D niemowlakom mam uraz, ponieważ u Starszaka był problem z dobraniem odpowiedniej dawki, bo miał duże ciemiączko, które wolno się zrastało. Często miał główkę spoconą, a potem zaczęła się ciut z tyłu spłaszczać. Gdybym wiedziała to co teraz wiem, to sama bym wycofała wit. D, no ale wtedy się bałam i ufałam pediatrze. Przy Średnim z kolei dałam mu ze 2 razy tę witaminę i zrezygnowałam, bo on z kolei miał małe ciemiączko, które szybko się zrastało i kiedyś w szpitalu powiedzieli, żeby w ogóle nie dawać mu wit. D, a nie chciałam się przyznać, że i tak nie daję. Czyli dobrze, że zaufałam swojej intuicji :) No a teraz prędzej starszaki dostają wit. D niż Jasio ;) Monika, ale megapost, to chyba Twój najdłuższy ;) Pati może nie zajrzeć, więc zaraz poszukam i podam Ci przepis na biszkopty :) W Walentynki, to nie wiem co będę robić, raczej nic specjalnego Beacia, w Krakowie można zauważyć ulice banków, i to nie jedną ;) Nicca, SuperReprezentatywny Rynek, haha, fajnie brzmi :)))
  20. PiotrusRozrabiaka, teraz rozumiem o co chodzi z ubytkiem kg. Mnie po tej ciąży zostało tak na początek 4-5 kg do zrzucenia + 2 kg posłodyczowe. Na szczęście 1 kg posłodyczowy już zrzuciłam . Jak zrzucę ten drugi, to potem zacznę zrzucać te pociążowe ;) A ile dajesz wit. D?
  21. O dziecięcych pastach do zębów fajnie można poczytać u Sroki http://www.srokao.pl/2012/08/analiza-pasty-do-zebow-dla-dzieci.html
  22. No, już ok. Miałam zdublowany post.
  23. Cześć Dziewczyny :) W Krakowie dalej słonecznie, super! Muszę dziś przy okazji spaceru zapuścić się do jakiegoś sklepu i kupić… termos . Nie mamy w domu, bo komuś pożyczyliśmy i nam nie oddano. A termos będzie potrzebny na gorącą wodę dla Jasia, bo w podróży mleczko też musi dostać. Nicca, Ty też z tych drobnych, więc nie musisz spadać z wagi ;). Na mnie ślub nie podziałał odchudzająco, ale mogłabym ważyć tyle co wtedy . Zresztą zadowoliłaby mnie waga nawet sprzed drugiego dziecka Daleko od Piotrkowskiej mieszkacie? Ja nawet nie wiem, która ulica w Krakowie jest główna - reprezentacyjna. Na pewno któraś przy Rynku, może Floriańska, hmm. Muszę doczytać ;) PiotrusRozrabiaka, w ciąży schudłaś? Z ząbkami jestem ciekawa jak będzie, bo prędzej zdarza się wcześniejsze ząbkowanie niż nie po kolei wychodzące ząbki, ale jak z wszystkim, zawsze są wyjątki ;) Nasza pediatra też każe dawać wit. D, ale jakoś o niej ciągle zapominam, a że Jaś ma mm, to jakoś nie panikuję, że o tym zapominam, może dlatego, że boję się przedawkowania (problemy z dawkowaniem u starszaków). Zobaczymy jak wyjdzie badanie krwi na wit. D, albo się utwierdzę, że nie trzeba dawać, albo będę mieć motywację, by regularnie ją podawać. A na pewno D jest ważną witaminą. Mela, siedzę siedzę i mnie zaskoczyłaś! To masz figurę niemal identiko jak moja siostra, tylko ona jest wyższa o 3 cm od Ciebie i chce zejść z wagą do 70 kg, bo latem planuje zajść w kolejną ciążę ;) Beacia, dobrze, że Iśka już grzeczna :). A dzieci marudzą nie tylko dlatego, że mają S albo ma być ząbkowanie. Oni jak dorośli, też mają prawo do zwyczajnego marudzenia, bo dzień był nieteges ;) O składzie takich pączków wczoraj słyszałam, że coś podobnego było w Lidlu i Biedronce, ale nie widziałam składu na własne oczy, więc nie wiem czy to prawda. Ja kilka kupiłam w piekarni po 1,5 zł za sztukę, więc może nie było tyle chemii co w tych z linku ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...