-
Postów
1,054 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Dziubala
-
My mamy samochód 5-osobowy. Starszaki mają foteliki z isofixem i ich montaż nie pozwala zmieścić trzeci fotelik z tyłu. Dlatego odkąd mamy Jasia, to już nie jeżdżę z przodu, tylko któryś ze starszaków, a ja z drugim i z Jasiem jeździmy z tyłu. Ja siedzę w środku W tym projekcie nowelizacji, to w sumie nie umiem sobie wyobrazić by na tylnej kanapie jedno z trójki dzieci, które wystarczy, by skończyło 3 lata, miało nie mieć fotelika.
-
Inga, soczek z wodą to teraz proporcja jest mniej więcej 1:3 (1 część soku na 3 części wody), wcześniej było 1:2.
-
Inga, kupując dwa następne dobre foteliki, to cena wyszłaby podobna, więc na jedno wychodzi. A kiedyś go sprzedasz, to kasa Ci się trochę zwróci. Beacia, czytałam o tej nowelizacji, ale małe szanse, by weszła w tej formie. Czytałam opinie i chcą ją zmienić, ponieważ niektórzy uważają, że przepisy w tej formie, to zamach na życie większych dzieci.
-
Beacia, ja jak się zorientowałam, że to nie takie zwykłe kokony tylko pajęcze i do tego są też pająki, to prawie umarłam, bo mam arachnofobię. Mój krzyk chyba było słychać w całym Ogrodzieńcu
-
Inga, szkoda, że Olusia tak nie lubi pić, ale próbuj cały czas podawać, za którymś razem załapie. A próbowałaś podać np. ciepły soczek? Mój Jaś nie lubi zimnego, wypije parę łyków i koniec, a jak dostanie ciepłe picie, to wypije całą butelkę. Może Olusia też tak ma ;) Zdrowia dla męża, oby nie padł przy tym katarze. Cudna Olusia z tym baba :). Wyobrażam sobie jaka babcia musiała być dumna i szczęśliwa :)
-
Inga, fotelik robi wrażenie, a zwłaszcza cena ;), ale wiadomo, że bezpieczeństwo dzieci jest bezcenne. No i w sumie jak się pomyśli, że to fotelik do końca używalności, to cena już nie taka straszna. Brakuje mi w nim wyższych "podłokietników", ale może to tylko wrażenie fotkowe, że są one za niskie.
-
Nicca, chyba lepiej nie sugerować się własnym smakiem jeśli chodzi o jedzonko dla dzieci. One są na etapie „wyrabiania” sobie smaków i jakbyśmy miały im nie dawać, bo nam nie smakuje, to niewiele tego by zostało Dzięki za gratulacje :) A gdzie szwagierka była w Ustce? Ja szukam pensjonatu/hotelu z dogodnościami pod kątem dzieci ;). No i muszę patrzeć też na to, że jedziemy z Krakowa, więc nie w każde miejsce nad morze pojedziemy, bo różnica w dojeździe jest nawet ponad 2h, co przy dzieciach jest sporo, a zwłaszcza 1 kierowcy ;). Ale jakby coś było atrakcyjnego, to może byśmy zaryzykowali. W Carrefourze, który mam na sąsiednim osiedlu nie było takiego przemeblowania, chyba że zrobią lada dzień ;). Jeszcze się do niego i tak nie przyzwyczaiłam, bo robimy częściej duże zakupy w Auchan, więc zmiana układu półek by mi nie przeszkadzała
-
Inga, a jak się czujesz? Reszta rodzinki zdrowa?
-
Ana, pozwól sobie na taką rozlazłość, bo jak wrócisz do pracy, to będziesz niczym robocik ;). Chociaż masz w domu teściową, to będzie Ci trochę łatwiej :)
-
Inga, oj tam oj tam, nie ma czego zazdrościć, dziś porządek jest, jutro go nie ma Nad morze to tylko samochodem, wg mnie, przy dzieciach, to najlepszy środek transportu :) Ana, dzięki za info Lego :). Dla zwiedzania ponad 1h, to nie opłaca się jechać autem 5h ;). Może w Krakowie też zrobią taką wystawę, to wtedy na pewno się wybierzemy :) W Ogrodzieńcu byłam na tym zamku na wycieczce z klasą w szkole średniej, ale za dnia. Baaardzo miło ją wspominam, poza jednym akcentem - gdy weszliśmy do małej groty i po podświetleniu sufitu (lampą błyskową aparatu) okazało się, że są tam mega pająki i mnóstwo dużych kokonów. Do tej pory wzdrygam się na ich wspomnienie, brrr ;). Ale zdjęcie mam
-
Ana, pewnie, że musimy się nacieszyć :). Ale mam nadzieję, że po powrocie do pracy dasz radę pisać na fo. Początki będą ciężkie, ale jak się zorganizujesz, to koniecznie masz choć troszkę popisać, bo jak się nie odezwiesz, to Beacia ześle klątwę
-
U mnie sielanka . Dwójka najstarszych nieobecna, dwójka najmłodszych śpi. Mam ogarnięte mieszkanie, spokojnie mogę robić co chcę , ale mam luzik Pati, biduś Robercik, jak będzie taki marudząco-obolały, to może podaj mu coś przeciwbólowego. Oby nocka była w miarę spokojna. Fajny artykuł o ospie, napisali o wszystkim. Beacia, jak przyjdzie co do czego, to będziesz wiedziała czy szczepić na ospę czy nie, teraz masz jeszcze sporo czasu na podjęcie decyzji. "Jak nie wiesz co robić, to poczekaj" ;) A parasolka jak ma rozsuwany daszek na cały wózek to super :). A nie przeszkadza Ci mały kosz? ;) Popatrzyłam z ciekawości jeszcze raz na słoiczki deserkowe (Gerber, Bobowita) i nie znalazłam tego info. Zresztą to nie tak ważne ;) Ana, a usłyszałaś coś o głodzeniu dziecka? Jak dziewczyny będą starsze to się sobą nacieszą. Ja się nie mogę doczekać jak Jaś będzie spędzał czas ze swoim o 1,5r. starszym kuzynem (synek siostry) :)
-
Monika, duuużo sił i cierpliwości! Może to tylko taki etap i lada dzień minie, oby. Dobry pomysł, by Aaronka przetrzymać z drzemką. Trzymam kciuki by nocka była lepsza :) A z przyjmowaniem kobiet do pracy, to ja mam różne doświadczenia patrząc przez pryzmat koleżanek. Raz lepsze są mężatki dzieciate, raz "samotne" bez zobowiązań. Z tego co widzę to najlepsza opcja to mężatka z dziećmi, a najgorsza - mężatka bez dzieci.
-
Cześć Dziewczyny :) Chciałam przedwczoraj wieczorem zajrzeć, ale przerwa serwisowa się włączyła i nie chciała minąć po 60 sek., to poszłam spać . A wczoraj byłam tak padnięta (miałam 7 dzieci w domu!), że chciałam iść spać o 21.00, ale zanim wszystko zrobiłam co było do zrobienia, to była już 23.00, no ale poszłam spać przed północą więc nieźle . Dziś Starszaka zabiera mama jego kolegi i to do jutra, K. idzie na spotkanie z kolegami, to będę mieć błogi wieczór . Muszę się wziąć za szukanie czegoś fajnego na ferie nad morzem. Ciągle mi się wydaje, że dużo czasu mamy, a koniec szkoły już za 2 tygodnie! Jako, że mam już 2 uczniów to zaliczyłam 2 zebrania semestralne. Średni zasłynął jako jedyny w klasie ze 100% frekwencji. Starszak też miał 100% frekwencję i I miejsce w klasie w konkursie matematycznym Alfik, a IV miejsce wśród uczniów z klas III-IV. Tak więc pękałam z dumy :). To się pochwaliłam :) Pati, no i doczekałaś się @ :). Grono Wrześniówek jednak się nie powiększy ;) Ana, jak długo twa oglądanie Lego? Są różne rodzaje klocków? Masz fotki? I po ile bilety wstępu? Z uczuleniem, to dobrze że już masz pewność, że to od indyka. Ciekawe kiedy to minie. Madzix, mój Jaś je 5 x dziennie, 3 x butla po 180 ml, obiadek 150g, deserek 190g. Z czasem Alex wyreguluje się z jedzeniem :). Może nie dawaj mu żadnych przekąsek typu chrupki, bo one też brzuszek zapychają i na konkretne jedzonko potem apetyt mniejszy ;) Oby qpki się unormowały i czarne zniknęły. A Mały ma jaką osłonę (probiotyk) do antybiotyku? Mamałobuza, jak nic u Was nie ma ruchowego, to może w sąsiedniej miejscowości są jakieś zajęcia aerobikowe? :) Inga, zdróweczka! Pogoń przeziębienie! Cudnie z „mama” :) Beacia, co do ospy, to jak z każdym szczepieniem, to sprawa indywidualna czy szczepić czy nie. Jasia nie planuję szczepić, zresztą starszaków też nie szczepiłam, mimo że byli żłobkowi. A ospę obaj mieli 4 lata temu. Starszak przeszedł ją łagodnie, Średni ciężko z gorączką i max. wysypem :(, potem jeszcze małe przeziębienie złapał. Za to od tamtej pory ani razu nie byli chorzy, nawet przeziębieni, zupełnie jakby ta ospa ich uodporniła na wszystko . Wiem, że to nie przez ospę, ale tak to wygląda ;). Cieszę się, że ospę mamy z głowy, bo mimo corocznego wysypu ospy w żłobku, a potem w przedszkolu długo nie chcieli się zarazić ;) Jaś po fryzjerze bezproblemowo mnie poznał :). Nie mam za wielkich zmian po fryzjerze, dalej mam ciemne włosy (teraz ciemnobrązowe), bo jednak powoli się wychodzi z czarnego, żeby nie trzeba było koloru ściągać. Mam jeszcze kilka orzechowych refleksów, żeby buźkę rozjaśnić ;). No i K. się podobam, a to najważniejsze ;) Zazdroszczę Ci czwartkowej ZUMBY, też bym taką chciała mieć :) Fajnie, że wózek masz już upatrzony. Dla mnie ma za mały daszek ;). Sprawdź czy po złożeniu zmieści Ci się w bagażniku ;) Popatrzyłam na szybko na słoiczki deserkowe i nie znalazłam info o dodatku, za to na jednym (po 4mż.) było info, że to uzupełnienie diety, której podstawą jest mleko kobiece lub modyfikowane ;). Z tym dodatkiem, to może chodzi o to, by owoce nie były podstawą żywienia tylko właśnie mleko, i wtedy owoce są dodatkiem. Tak to sobie tłumaczę ;) Nicca, z wysypkami jest tak, że je się jakiegoś np. owoca i nic po nim nie jest, a za miesiąc uczula, tak samo jest z warzywem i innymi rzeczami. Jak wiesz po czym tak Krzysia wysypało, to odstaw na kilka tygodni, a potem spokojnie do tego wróć, by zobaczyć czy organizm już lubi tę rzecz. Super, że Krzyś wypija ponad 100ml wody, to dobrze robi na qpki Z zajęciami to tak jak piszesz, lepszy rydz niż nic ;). Przez zajęcia dzieci i męża jestem na końcu listy wolnego czasu na zajęcia, więc biorę z zajęć co dają I Krzyś absolutnie nie jest chudzielcem, wygląda normalnie – dorodnie :) Bebilon Pepti kontra Nutramigen, to ten drugi jest bardziej brzydko pachnący, delikatnie mówiąc ;). Ale dla mocnych skazowców lepszy jest Nutramigen, bo jest bardziej ”oczyszczony” z białka krowiego. A co smaczniejsze, to już dziecko decyduje ;). Mój Średniak pił Nutramigen bezproblemowo, sąsiadki dzieci też, a z wątku Starszaka dziecko nie chciało go pić i był zmuszany ;), więc jak z wszystkim, to zależy od dziecka :) Ja też senna, już od środy, ale na drzemki z Jasiem nie poszłam, bo duuużo rzeczy mam na głowie i szkoda mi czasu na spanie ;) Powodzenia na inauguracji Sinlaca :) Też czytałam artykuł o kupowaniu/sprzedawaniu opinii, i jakoś te opinie straciły na wiarygodności :( Ania, super, że Filip tak fajnie zniósł lot :). Nacieszcie się pobytem w PL :) Werka, kleik? Zaskakujące, ale najważniejsze, że znasz przyczynę i wiesz czego unikać, przynajmniej przez pewien czas. Super, że siusiak wyleczony. Czasem najprostsze metody są najlepsze :) MamaŁobuza, teraz wszystko można zwalać na zęby, niedługo będziemy zwalać na bunt 2 latka
-
Spokojnej nocy :)
-
Ania, fajnie, że jeszcze zajrzałaś :). Bałaganem się nie przejmuj, jutro wyjdziecie, zamkniecie drzwi i nic nie będzie widać . A lodówka to dobrze, że przyszła, będziecie spokojni, że doszła i już jest :) Życzę Wam spokojnego lotu, zwłaszcza dla Fifiego. Miłych wrażeń w PL i odezwij się jak będziesz miała czas :)
-
Dobry wieczór :) Byłam dziś na aerobiku. Myślałam, że będzie zumba, ale od tego roku zmienili godziny i jest na odwrót. Szału nie było, ale że tylko ta godzina mi pasuje, to będę na te zajęcia chodzić (z braku laku...). A jutro idę do fryzjera :) Zmieniam kolor na jaśniejszy, bo K. powiedział, że w czerni to mu nie bardzo pasuję. No cóż, skoro małż tak zasugerował, to nie będę już przy czarnym obstawać tylko pójdę na razie w brązy ;). Mam nadzieję, że Jaś mnie pozna jak wrócę do domu :) Buziaki dla 7 mies. Olusi i Małogosi Marcosi! :) Monika, dzielna byłaś z tym spaniem Aaronka na kolanach. To mi przypomniało Starszaka jak miał 13 m-cy i akurat przechodził ciężkie ząbkowanie trójek i kilka razy się zdarzyło, że K. kładł się do spania tak na półsiedząc, brał synusia na kolana i tak sobie spali. Okropne były te trójki! Nicca, w necie znalazłam info, że żółtko można dodać jeszcze do kaszki, kleiku z warzywami, ulubionych owoców. Najprościej to do zupy dodać, ale można zmieszać je z ugotowanymi ziemniakami i rozdrobnionymi warzywami czy właśnie owocami. A z drugim dzieckiem wyrobisz się łatwiej niż tylko z jednym, zobaczysz :) Dawałaś Krzysiowi kaszki bezmleczne robione na wodzie? MamaŁobuza, nie patrz tylko na km do miasta Zlotu, tylko ile czasu zajmuje dojazd ;). Np. do W-wy mam ok. 300 km, a autem jedzie się 5h! Dłużej niż pociągiem, parodia Do Wrocławia też mam 300 km, a autostradą jedzie się niecałe 3h :) Prędkość internetu mamy całkiem dobrą co lepiej widać na laptopie K., na moim tego nie odczuwam ;), ale chyba wszystko psuje Windows Vista, wszyscy na niego narzekają, więc może tu jest problem. Madzix, cieszę się, że na mm Alex tak ładnie śpi :), niech mu się jeszcze skóra poprawi :). No i oczywiście niezmiennie zdrówka! Czarne qpy chyba nie są ok, mnie by zmartwiły. Pytałaś o nie pediatrę? A Mały dostaje żelazo? Marchewkę ciężko doprać, jak masz cierpliwości i zależy ci na ubranku, to plamkę zalewaj Vanishem kilka razy dziennie, w międzyczasie pilnuj, by ciągle było mokre i tak przez kilka dni dopóki plama nie zniknie. Ja właśnie moczę plamę marchewkową na bodziaku Jasia już piąty dzień, ale jutro po marchewce nie powinno już być śladu ;) Emwro, powodzenia z becikowym! Beacia, gratki pierwszego zęboka :). A jednak dolny ząbek wyszedł ;) Jaś też popiskuje od kilku dni, nieźle trenuje oktawy Jak miło, że mnie kochasz i Ana też :). Też Was ajlawju Jaś bez śpiworka się obywa (przy starszakach też nie kupowałam). Na spacerku ma zazwyczaj kocyk, a jak nie kocyk, to tak jak ostatnio - ochraniacz do wózka :) Z laptopem, to nie wiem co mu „dolega”. Może K. weźmie go do pracy i któryś pracownik mi przeinstaluje, albo szwagier to zrobi. Może do wakacji się doczekam Pati, polecam się na przyszłość z opisywaniem czegoś :) Polinka, dobrze, że na szczepieniu wszystko ok, choć szkoda, że teraz tempka jest :( ale oby szybko Brunkowi minęła. Mnie pediatra jakby powiedziała, żeby odsuwać napletek, to i tak bym jej nie posłuchała i jeszcze bym jej mini wykład strzeliła Ja dziś ważyłam Jasia na wadze (ze mną i bez) i wyszło, że waży 9,5 kg. Nie wiem czy to możliwe, więc jutro będę go ważyć jeszcze raz ;). Chyba, że goni Brunusia i jak będzie w jego wieku, to się okaże, że może będzie ważył tyle samo , zobaczymy na szczepieniu pod koniec lutego ;) Gdzie masz suwaczki? ;) Wyśpij się spokojnie :)
-
Zbieramy się na spacer :). Będziemy długo krążyć koło szkoły, bo dziś Średni pojechał na wycieczkę do kopalni soli w Bochni i nie wiadomo, o której dokładnie wrócą. Miłego dnia :)
-
Ana, fajnie z różami, że małż taki domyślny :). Muszę swojemu zasugerować, bo inaczej będę czekać na kwiaty do Dnia Kobiet Z drzemkami to Jaś przeszedł na 2 w ciągu dnia. Zdarza mu się sporadycznie, że ma 3 drzemki, ale to wtedy gdy poprzednie trwały po 20-30 min. ;) A jak wrócisz do pracy, to kto wie czy jeszcze później nie będziesz chodzić spać. Jak ja zmieniłam pracę na nową, gdzie już miałam pełny etat, to chodziłam spać po północy, a wstawałam o 5.30! Nie wiem jak mi starczało tak mało czasu na sen, początki były ciężkie, ale po tygodniu się przestawiłam :). Jak już byłam na L-4, to jeszcze długo budziłam się o 5.30
-
Monika, lepszego samopoczucia dla Was! I oby Aaronkowi minęło z brzuszkiem. Z piwkiem po takiej dłuższej abstynencji to Cię trochę wzięło ;) A koła w wózku też mają znaczenie, przy takich nierównościach jak piszesz, to większe koła lepsze od mniejszych, wiadomo :). Ja też głównie tramwajami i autobusami się poruszam, więc dla mnie oprócz szeregu innych parametrów (każda z nas ma jakieś wymagania ) bardzo ważna była też lekkość wózka i regulowany uchwyt, który w ciasnym autobusie można złożyć.
-
Ana, ile drzemek ma Małgosia? Ze zmianą pory jedzonka dobry pomysł, trzeba kombinować, by i dziecku było dobrze i mamie też ;)
-
MamaŁobuza, jakąś miejscowość się wybierze :). Ciekawe jak tam Wrocław wyglądał by na miejsce uśrednione dla wszystkich? Dziewczyny pasowałby Wam? Super Dominiś wygląda w tej wanience, usilnie chce złapać kaczuszkę a ona mu się nie daje Sił na cały dzień! A z niekapkiem spokojnie odczekaj miesiąc, potem w razie czego kolejny i w końcu załapie :)
-
Ania92 A Dziubala: przypomnialo mi sie jak Ty korzystasz z tego dropboxa ze tyle sie laduje. Sprawdzalam ani przez strone ani przez folder ani na telefonie nie trwa to dlugo, tylko odrazu, ewentualnie do 5 sekund. I nic sie nie sciaga ani pobiera. Powiedz mi to moze jakos zaradzimy :) Normalnie korzystam, tzn. jestem zalogowana i zdjęcia mogę przeglądać. Problem robi mi się przy filmikach. Kiedyś nie mogłam żadnego oglądnąć i któraś z Was podpowiedziała, żeby sobie włączać „pobierz” i tak robię. A jak kliknę od razu zwyczajnie w filmik (w trójkąt czyli play), to i tak czekam od minuty do kilkunastu minut (zależy jak długi jest filmik) i w czasie filmiku, który jest przerywany wiesza mi się dodatkowo laptop. Wolę już pobierać, odczekać stosowny czas (od minuty do nawet rekord to 25 min.!) i na spokojnie oglądać. Nie wiem czy tu można coś zaradzić. Chyba trzeba i przeinstalować laptopa albo kupić nowego
-
Cześć Dziewczyny :) Jaś na drzemce, dom ogarnięty, a ja mam chwilę czasu dla siebie, więc kawka i internet Ana, nie każdego dnia chodzę tak późno spać, bo jak kilka razy położę się grubo po północy do łóżka, to potem padam o 21.00 ;). Z reguły kładę się najpóźniej o 23.00, bo jeszcze czytam w łóżku z komórki ;). Od poniedziałku do piątku zazwyczaj wstaję 7.10, ale w weekendy odsypiam do 8.30-9.30 :). A na drzemki z Jasiem chodzę, gdy jestem padnięta, ale tylko w czwartki i piątki, bo wtedy Średni ma później do szkoły ;). Tak to u mnie wygląda ;). A u Ciebie jaki grafik? ;) Skąd masz róże? :) Z pracą pociesz się, że nie musisz codziennie pracować do 16.00 czy 17.00 ;). Jak wrócisz do pracy to może Ci braknąć czasu na fo, ale oby nie!!!
-
Beacia, parasolka od spacerówki różni się 2 rzeczami. Wózek - parasolka składa się wzdłuż dłuższego boku i po złożeniu wygląda jak parasolka, stąd ta nazwa. A wózek - spacerówka składa się na pół wzdłuż krótszego boku. Druga rzecz je rozróżniającą, to poręcz/uchwyt, za który prowadzimy wózek. W parasolce są to takie „rogi”, a w spacerówce to taka „poręcz”. Znalezienie idealnej parasolki czy spacerówki nie jest łatwe. Ja parasolki nie chciałam od początku (m.in. dlatego, że wymaga 2 rąk do prowadzenia i mogłaby nie zmieścić się w bagażniku na długość), skupiłam się na spacerówce, która miała spełnić szereg moich wymagań . Pierwszemu synkowi kupiłam właśnie z BabyDesign model Tiny. Służyła jeszcze młodszemu a teraz jest u szwagierki. Jak szukałam dla Jasia nowej małej, lekkiej spacerówki, to mimo upływu kilku lat nie znalazłam innej spacerówki, która spełniałaby moje wszystkie wymagania i kupiłam ten sam model, który miały starszaki . Kolor wózka dla Jasia wybrali bracia ;). Każdy ma swoje wymagania, więc każdemu wedle potrzeb ;), ale zanim kupisz wybrany wózek, to posadź w nim Iśkę, bo niekoniecznie może dobrze w nim siedzieć/leżeć. Śpiworka nie mamy więc Ci nie napiszę czy można go prać ;). Ale dziwne, że nie można tego robić, choć ja bym tu zaryzykowała i wyprała Aaa, szlafrok Starszaka idzie do reklamacji, dzwoniłam wcześniej do C@A upewnić się czy reklamację przyjmą i pani potwierdziła, że wygląda to na skazę materiału i kasę zwrócą. A jeszcze jak bym zamówiła u nich inny szlafrok to nie policzą kosztów przesyłki! Tusia, to dobrze, że Karola nie zasypia przy TV. A Hania używa smoczka? Może lepiej użyć smoczka smoczkowego niż smoczka-piersi. Jaś siedzi sam od jakiegoś miesiąca :), teraz położyć go można tylko na drzemkę, a tak to uwielbia siedzieć . Do raczkowania też mu daleko, ale na to jeszcze ma czas, więc nawet się nie martwię ;) Werka, Jaś teraz nawet dość regularnie odbija przy mm, a były miesiące, że odbił raz na dzień. Trzymałam go wtedy do odbicia tylko 2-3 min. jak nie odbił, to trudno ;). Ale mu to nie przeszkadzało, dlatego nie przywiązywałam do tego większej uwagi :). Teraz odbija w ciągu minutki :) Jak Maksio cycusia traktuje jako smoczek, to może lepiej smoczka byłoby znów wprowadzić. Masio byłby spokojniejszy, a i Ty byś trochę odetchnęła. A co do mm, to przejście na to mleko nie oznacza dyskwalifikacji kp. Możesz mieć jedno i drugie :) Marta, sprytna Wandzia, super się rozwija :) Przykre z tą ciążą :(, jeszcze jak spotyka to bliską osobę :( Polinka, u nas wieczorem jest tak: kąpanie, butla, odbicie i spanie. Zasypia bardzo szybko :) A łaskotki Jaś największe ma na wewnętrznej stronie ud, na boczkach i na szyjce :) Cudny film o Marince :). I z Brunem bardzo do siebie podobni :) Nicca, haha, uśmiałam się z tytułu mistrzyni organizacji . Dzięki kochana, ale gdzie mi tam do tego tytułu ;). Jeśli ja jestem mistrzynią, to tak naprawdę każda z nas powinna mieć ten tytuł :) A Krzyś na którym centylu był od początku, że spadł poniżej 10? Wróciła mu chęć do jedzenia? Nasza pediatra zaleciłaby dokarmianie mm i kaszkami. A co Wasza na to? Ania, super, że już zeszliście do 6 karmień :) W Radomsku nie będę w tym terminie, a nie przyjeżdżacie może do Krakowa ? Ferie u nas w drugiej połowie lutego. Z siadaniem to widać jeszcze nie czas u Fifiego, ale lada dzień może Cię zaskoczyć :) Monika, ile piw wypiłaś ;)? Też ściskamy :* MamaŁobuza, zdrówka dla Dominisia i dla Ciebie! Spokojnie zdrowiejcie, a szczepieniem się nie przejmuj, im dłuższe przerwy tym lepiej. Jaś też jeszcze nie miał trzeciego szczepienia (tego 5w1), planuję je na koniec lutego ;) W której części PL mieszkasz? Na Zlot trzeba wybrać niekoniecznie centrum Polski, tylko takie miejsce, gdzie te najbardziej odlegle mieszkające mamy będą mieć podobną odległość :) Nie przejmuj się tym musem Kubusiowym, inna mama wspomniała tu, że są, poszłam do Biedronki i tak jak u Ciebie, u nas ich nie było. Co do niekapka, to Jaś go niby załapał, ale gdy pomogłam mu chwycić rączkami uchwyty, bo sam tak jakby bał się ich chwycić. I piło mu się trudniej niż ze zwykłej butelki, więc odczekamy miesiąc i znów spróbujemy, bo szkoda mi go było teraz męczyć. Na wszystko przychodzi czas :) Ana, z koleżanką/przyjaciółką myślę jak Nicca. Jak Ci emocje opadną, to spojrzysz na to inaczej, a teraz o tej koleżance nie myśl. Do planu pracy się przyzwyczaisz, lepiej mieć w poniedziałek najwięcej godzin niż np. w piątek. A będziesz miała lekcje w czwartek i piątek? Bia, biedny Piotruś z tymi wymiotami :( A macie specjalne mm dla refluksowców (AR)? Przeczytaj ten blog, może znajdziesz tu coś dla siebie http://dzieciologia.blogspot.com/2012/05/refluks-zoadkowo-przeykowy-u-niemowlat.html Pati, gratki kompletu dolnych jedynek :) Madzix, nie zaraziłaś się anginą? Jak się czujesz? Zdrówka dla Ciebie! Jakie mm ma Alex? Inga, gdzieś Ty? Mam nadzieję, że wszystko ok. Zmykam do spania. Dobrej nocki :)