Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. Witam poniedziałkowo :) Od wczoraj mamy piękną, wiosenną pogodę, choć nie doczekałam 15 st., o których inni pisali. Trzeba się nacieszyć tą ładną pogodą, póki jest, bo pojutrze ma padać i tak przez kilka dni, buuu. Byliśmy wczoraj w Ikei, kupiliśmy parę drobnych rzeczy, które już dawno mieliśmy dokupić, a potem poszliśmy tam na obiad. Miło mnie zaskoczyli, bo jak się kupi danie dorosłe, to dają gratis słoiczek dla maluszka. Jaś akurat wtedy spał, ale słoiczek wzięliśmy do domu, skoro dali, to co się ma marnować ;) U nas nocki dalej kiepskie, ale w ciągu dnia jest ok :) Truskawa, i wybrałaś jakąś maseczkę w Rossmanie? Ja kupiłam tam może ze 2 x, ale nie wybierałam jakiejś konkretnej, tylko czytałam etykiety i wybrałam tę co mi wtedy najbardziej pasowała ;). Domowych maseczek nie robię, wolę u kosmetyczki mieć taką przyjemność :) Do swojej pracy nie mogę wrócić na ¾ etatu. Tam się pracuje wyłącznie cały etat. Zresztą i tak pracę muszę zmienić, bo tam się wykończę. Zobaczymy co z tą moją pracą, bo im więcej z K. rozmawiamy, tym ciężej mi się myśli o całym etacie... NindziowaMama, z dziećmi z wadami słuchu pracujesz szkole czy jakiejś poradni? A znasz język migowy? :) Rozrabiaka, dobrze że z Nurofenem robicie przerwę, bo jego nie można podawać tak bezkarnie przez dłuższy czas. Dlatego jak dziecko go potrzebuje codziennie, to trzeba robić przerwy w jego podawaniu co parę dni. Ja planowałam robić pączki, ale nie zrobiłam, bo od 1 marca nie jem słodyczy ;). A jakbym zrobiła paczki, to wiadomo, że musiałabym zjeść . A czego oczy nie widzą… ;)
  2. Jak miło, że grono forumowiczów ciągle się powiększa :) Witamy serdecznie na Parentingu :)
  3. Witam sobotnio :) Jaś miał dziś ciężko nockę, nawet nie wiem ile razy do niego wstawałam. Jak takie kolejne nocki będą, to znaczy, że kolejne ząbki szykują się do przebicia. Rozrabiaka, krem robię z wszystkich dostępnych warzyw ;). Wczoraj kupiłam mrożonkę jarzynową, dodałam ziemniaki i fasolkę szparagową. Po ugotowaniu lekko przyprawiłam na tyle by inni zjedli i by Jaś nie był w szoku (powoli wprowadzam go w normalne „dorosłe” jedzenie). Tym razem nie dodawałam jogurtu naturalnego. Zatem mieliśmy idealnie warzywny krem. Do tego grzanki dla wszystkich, poza Jasiem ;). Podobnie robię krem brokułowy czy marchewkowy. Ładne mają kolorki ;) Trzymam kciuki, by Piotruś usypiał sam w łóżeczku i żeby w ciągu dnia też tam usypiał. Jak masz siły i chcesz pozbyć się wózka do drzemek, to możesz Piotrusia przestawić :) NindziowaMama, powiedz tatusiowi, że na początek nie jest potrzebny instruktor. Dobrze pójść normalnie na basen, by zobaczyć czy maluchowi podejdzie basen. A jak się Nince spodoba, to wtedy pomyślicie o zajęciach z instruktorem. Jak Ci nie przeszkadza, że Mała zasypia tak jak teraz, to z tym nie walcz. A jak chcesz ją nauczyć samodzielnego spania, to da się to zrobić :). Takie spanie nie ma żadnego związku z karmieniem piersią albo nie. Nie daj sobie tego wmówić. Kaszę możesz spróbować dać Nince. Taką mocno rozgotowaną i dodaj czegoś, żeby nie była sucha. Jak Mała będzie mieć problemy z jej jedzeniem, to nie zmuszaj, tylko odpuść np. na tydzień-dwa, a potem znów spróbuj :) Czego uczysz? Truskawa, to spoko, ładnie Mała waży :) Ja nie gotuję specjalnie dla Jasia, no chyba, że to jest ziemniaczek, który mam dodać do części obiadku ze słoiczka. Wtedy nie solę ani nic. Natomiast Jaś codziennie próbuje czegoś z naszych talerzy i co parę dni dostaje obiadek "dorosły", gdy się coś dla niego nadaje z naszego obiadu ;). Wtedy zjada obiadek z przyprawami, chodzi o to, by powoli przyzwyczajać go do takiego jedzenia. Alhena, super, że ruszyło z mieszkaniem. Pamiętam, że jeszcze w ciąży jak byłyśmy, to pisałaś o tym domu po dziadkach. To kiedy tak optymistycznie macie szansę się przenieść? A czego uczysz, co wykładasz? W Krakowie czy swoich stronach? Ana, jak pomyślę o powrocie do pracy, to aż szkoda psuć sobie humor. Ty wracasz po 14.00 i masz pomoc teściowej i czasu Ci brakuje, a ja wracałabym k. 16.00, a jak zmienię pracę, to k. 17.00 i bez pomocy. Qrcze, wtedy niewiele czasu zostaje dla dzieci. Pasowałaby mi praca na pół etatu. Albo ¾. Ale takich ofert brak. Może coś jeszcze się wydarzy, bo sobie nie wyobrażam, żeby tak było... Miłego weekendu :)
  4. Cześć Dziewczyny :) Jaś wczoraj po raz pierwszy dostał kaszę z gulaszem, bardzo mu smakowało, dziś będzie debiutował z kremem warzywnym. Ciekawe czy też będzie tak z apetytem wcinać ;) Truskawa, jak Polusia przed obiadkiem ma 3h przerwy i nic nie podjada, to rzeczywiście starcza jej porcja 120g. A ile Mała waży? Z Jasiem nie chodzimy na zajęcia stricte dla niemowlaków, tylko tak po prostu :). Na regularne zajęcia zapiszemy go jak będzie starszy. Nie zmieniaj deserku na drugie danie obiadowe. Deserek w tym wypadku ważniejszy :) Rukolę też do kanapek daję i do sałatek. Ile pobudek było? Rozrabiaka, BRAWO za samodzielne spanie Piotrusia w łóżeczku :) Na basen się wybierzecie, super sprawa :). Choroby nie zakładaj. Jasiek od małego chodzi do galerii handlowych, do szkoły (zaprowadzamy i przyprowadzamy Średniego), był wśród kichających, czy przeziębionych (w szkole takich nie da się uniknąć) i nie zachorował ani razu, nawet katarku nie miał. Dzieci trzeba hartować, a nie trzymać jak to się mówi „pod kloszem” :) Uśmiałam się z tego, że Piotruś kocha chrapanie . Ach te chochliki telefonowe Przestraszanie się Piotrusia na pewno minie. Są różne etapy w życiu maluszków, jedne mijają, następne się pojawiają i tak aż będą duże ;) Fajny przepis i nawet robię dziś coś podobnego - krem warzywny z grzankami, starszaki uwielbiają. Jaś też dostanie, ale bez grzanek ;) nindziowaMama Dziewczyny właśnie jak robicie z tym basenem bo ja się od trzech miesięcy wybieram z mała i dojść nie mogę a mam basen przy domu. Boję się że mała mi sie przeziębi po wyjściu z budynku no i co z nią robić jak nie ma instruktora. Nic szczególnego nie robię. Normalnie wchodzę, a po wszystkim suszę, ubieram i wychodzę. Nie zakładaj od razu przeziębienia. Tak jak pisałam wyżej Rozrabiace, dziecko trzeba hartować :). Po basenie najważniejsze jest, żeby było dobrze wysuszone nie ubrane za ciepło. Jak masz ochotę, to idźcie chociaż raz, żeby zobaczyć co i jak :) A po co Ci instruktor? ;)
  5. Adasaga3, powiedz koleżance, że są rodziny, gdzie to trzecie jest wpadką, ale są też rodziny, gdzie trzecie jest planowane. U nas trzecia pociecha, to jak najbardziej planowana była i długo wyczekana, bo zanim donosiłam ostatnią ciąże to 2 wcześniejsze poroniłam :(. Ale się nie poddaliśmy, spróbowaliśmy ostatni raz i się udało :))). Mamy cudownych 3 synków, a starszaki się cieszą, że jesteśmy jak rodzinka.pl :))) A czwarte dziecię chodzi czasem po głowie, ale rozsądek bierze górę, to przez przejścia z moimi ciążami :(. Ważne, że mamy swoją wymarzoną trójkę :) Nie uważam, żeby dzieci dużo kosztowały, niektórzy więcej wydają na papierosy. My nie palimy :). Biedy nie klepiemy, tak się organizujemy, że stać nas na wyjazd na ferie, wakacje, obozy dla dzieci. Ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Jakby nas nie było stać np. na pobyt w hotelu, to pojechalibyśmy do np. gospodarstwa agroturystycznego. Zawsze jest jakieś wyjście. Nie stać nas na większe mieszkanie, ale z tym co mamy spokojnie dajemy radę :). Co prawda dalej nie mam mojego wymarzonego ekspresu do kawy , ale wyjazd całą rodziną na ferie nad morze był wart poświecenia mojego ekspresu. A co się odwlecze... Tak więc punt widzenia zależy od punktu siedzenia ;) Aaa, mnie też śmieszy, że rodzinka z 3 dzieci to rodzina wielodzietna, ale tak jest z „mocy prawa” i ponoć stosunkowo od niedawna, wcześniej taka była z min. 4 dzieci. Ola2710, zgadza się, każde następne dziecko jest coraz tańsze w utrzymaniu :) Z jednego dziecka wszystko przechodzi na następne itd. :). W szkole teraz są bezpłatne podręczniki (w tym roku szkolnym na pewno co najmniej dla I klas tak było, ma się to rozszerzać na resztę roczników), to kasę można na coś innego wydać :) A mając 3 dzieci ma się trochę przywilejów, co też cieszy :)
  6. Kobietka2015, idź do lekarza ogólnego i powiedz mu co Ci jest. Powinien Ci zlecić badania podstawowe albo i dodatkowe, żeby znaleźć przyczynę Twojego kiepskiego samopoczucia. Takie nastroje nie muszą być związane od razu z ciążą, tylko np. z przemęczeniem, niewysypianiem się, złym odżywianiem, stresem itd. Jeśli chcesz ciążę wykluczyć w 100%, to zrób sobie test z krwi, kosztuje 20-30 zł i będziesz mieć pewność co do ciąży albo jej braku. Trzymaj się :)
  7. Nauzyka, ja bym się przeszła jeszcze do innego dermatologa. Co dwie konsultacje to niejedna ;). Przekonasz się czy ta pierwsza dobrze rozpoznała przyczynę (bo może to jednak nie łupież) i dała dobre zalecenie. Moja siostra (dorosła) miała podobny problem z "łupieżem". Pierwsza dermatolog nie spisała się, przepisała jej coś po czym siostrę głowa jeszcze bardziej swędziała. Poszła do innego, a tamten lekarz przeraził się tym co tamta jej przepisała, pomijając, że nie rozpoznała właściwie problemu. Ten dermatolog jej pomógł. Tak więc pomyśl czy nie warto by było odwiedzić z Małym innego specjalisty. Powodzenia :)
  8. Werka83 Dziewczyny, jak to jest z tymi obiadkami? Bo po skonczeniu 9 miesiąca, czyli już zaraz - trzeba podawać na obiad zupę i dodatkowo jarzynke z mięsem. Mój młody jakoś ostatnio wykazuje ciagly głód wiec wprowadziłam już o 13 zupę a o 16 mięso z warzywami. Co myślicie o tych dwudniowych obiadach? Rano daję kaszkę manna z owocem no i później te dwa dania. Nie wiem czy to za dużo czy za mało? Dlaczego trzeba? No co Ty, nie trzeba być aż tak książkowym i co do joty stosować się do przepisów ;). Moje starszaki jak były małe to zawsze zjadały tylko 1 danie. Nie wyobrażam sobie podawania dwóch ;). Ale co dom to obyczaj. U nas na obiady też zjadamy tylko 1 danie, a są tacy co gotują 2 dania i nie wyobrażają sobie 1. Jaśko je w ciągu dnia 5 razy. Dostaje w sumie: 2 butle mleka, 1 butlę mleka z kaszką, obiadek (1 danie) i deserek. To mu starcza. Nie dostaje chrupek ani biszkopcików itp. Aaa, dzieci nie muszą jeść codziennie mięsa. Jak Maksiowi (i Tobie) pasują 2 dania, to mu tak dawaj :)
  9. NindziowaMama, to masz małego śpioszka, super :)
  10. Truskawa, fajnie, że masz już suwaczek :) Ząbków mleczaków jest 20, te ostatnie wychodzą do ok. 2-3rż., więc dzieci mają sporo czasu na pojawienie się reszty ;). Wychodzą książkowo tak: 1, 2, 4, 3, 5, no ale oczywiście są wyjątki w kolejności wychodzenia ;). Po 2 i po 3 często są dłuższe przerwy. Oczywiście to tak statystycznie, bo i tu są wyjątki ;) Monika, no to niedługo Aaronek będzie jeździł w nowym wózeczku :) Rzeczywiście lepiej nie czytać i nie oglądać takich przykrych wiadomości o dzieciaczkach, bo doła potem można złapać. Ja staram się omijać takie info, ale jak już zobaczę, to słucham, czy czytam do końca, a potem to za mną chodzi i aż serce boli jak się pomyśli co je spotkało. I wtedy myślę jakie mam wielkie szczęście, że swoje dzieci mam przy sobie... Biedne te dzieciątka, które nie żyją :((( Co do zmywarki, to ja mam Boscha, ale kupioną prawie 6 lat temu więc nie ma sensu podawać modelu, bo są już nowsze. Jak będziesz kupować, to zwróć uwagę by to była jednak „60” (na pewno się zmieści pod szafką ze zlewem, stolarz coś wymyśli). By nie miała najniższego zużycia wody (tylko np. 1l więcej niż ta o najniższym zużyciu). I żeby była jak najcichsza, musi być poniżej 50db. No i żeby miała krótki program. Ja mam "29 min." i zawsze na nim wszystko myję :). Rozumiem, że kupujesz do zabudowy? To zwróć też uwagę, by nie miała panelu na wierzchu, te z ukrytym są cichsze :). Gdybym miała wybierać firmę to patrzyłabym tylko na Boscha albo Siemensa. A ile metrów kwadratowych ma kuchnia? A czuję się, dziękuję, ok, a Ty? :)
  11. PiotrusRozrabiaka Powiedzcie, czy waszym dzieciom zdarza sie mocno przestraszyć kogoś koło mało znają, a chce dać buziaka na przywitanie, albo reagują płaczem na płacz innego dziecka, a czasem nawet na normaln dźwięki wydawane przez inne niemowlaki? Bo u nas pod tym względem jest koszmar:( Jaś na ten moment jeszcze się nie miał okazji przestraszyć się innego dziecka, na razie do wszystkich się uśmiecha. No ale nigdy nie wiemy co będzie następnego dnia ;). Za to 2 x zdarzyło mu się rozpłakać na widok mojej koleżanki, którą zna i kojarzy, ale to chyba przez czapkę, bo jak ją ściągnęła, to już było ok i od razu obdzielił ją uśmiechem :) Truskawa Dziewczyny mam pytanie - ile Wasze dzieciaczki jedzą na obiadek. Bo moja bardzo rzadko zje taki 190g takie 120g sa dla niej idealne. Przy tych większych często zostawia. Jasiek zjada cały słoiczek 190g. Ale jeszcze miesiąc temu zostawiał ok. 1/4 i wtedy tę resztę słoiczka na następny dzień mieszałam mu z ziemniaczkiem i miał nowy obiadek :). Teraz już prawie nie zostawia, może ze dwa razy mu się zdarzyło. Zauważyłam, że zostawia jak jest bardzo gęste danie, widać wtedy szybciej się nim najada. Jak Polusia zjada 120g, to widać takie ma zapotrzebowanie, a kto wie czy za kilka dni nie będzie wcinać więcej :) A jaka jest przerwa między obiadkiem a wcześniejszym posiłkiem? I czy podjada coś w międzyczasie? Bo może też być tak, że nie jest całkowicie głodna, dlatego zjada tak mało.
  12. Cześć Dziewczyny :) Brakło mi ostatnio czasu, żeby zdążyć tu zaglądnąć, ale już nadrobiłam i powinnam być na bieżąco :) Dziś u nas wreszcie słoneczko było widać i niebieskie niebo, choć powietrze takie mroźne, ale nie szkodzi, bo słońce fajnie ładuje akumulatory, oby na jak najdłużej :). A ten śnieg co u nas napadał przedwczoraj i nawet go sporo było, to zniknął tego samego dnia, normalnie czary mary , nikt by nie uwierzył, że kilka h wcześniej było go kilkanście cm! Wczoraj całą rodzinką zaliczyliśmy basen :). Starszaki chodzą na regularne zajęcia więc dla nich to chleb powszedni, ale Jaś dopiero na feriach zadebiutował z basenem i baaardzo mu się spodobało :). Wczoraj też miał frajdę, był przeszczęśliwy :). Cudnie patrzeć, że dziecku basen sprawia tak wielką radość :). Jak nic nie stanie na przeszkodzie, to będziemy z Jasiem chodzić co tydzień na basen :) W ogóle wczoraj i dziś miał rewelacyjny humor, jest taki pogodny i roześmiany, że i mi się jego radość udziela :))) NindziowaMama, witaj na Czerwcówkach :) Co do ząbków, to Jaś ma 4, niedawno wyszły mu górne dwójki, więc teraz będzie cisza na parę tygodni :). A Ninka może lada dzień będzie miała swojego ząbka. Spokojnie, ten pierwszy może wyjść do roczku. Pięknie Ci Ninka przesypia nocki :). A jak z drzemkami w ciągu dnia? Dziwne, że lekarz przepisał od razu Humanę bo niby Małej nie smakowałoby Pepti ;). Prorok czy co Mój Jaśko jeździ już w małej lekkiej spacerówce ok. 1,5 m-ca. Zrezygnowałam z gondoli, bo i tak w niej tylko siedział zamiast leżeć ;) Alhena, fajnie, że Ci się śnię :), oby to był dobry sen :) Jaki zawód wykonujesz, bo miło się czyta, że wykonujesz go z miłością :) Gratki kolejnych zębolków, to pewni one były przyczyną tych kiepskich nocek Małej. Oby teraz było spokojnie.
  13. Jest taka różnorodność kranów, że każdy coś wybierze dla siebie :) Najważniejsze, by się podobał obu małżonkom/partnerom ;) Anaaa, fajnie, że masz już kran, to masz jeden problem mniej ;)
  14. Anaaa, ja mam taki "zwykły", bo chciałam mieć dopasowany do zlewu :). Ten "sprężynowy" podoba mi się u kogoś ;). Dla mnie raz, że do czyszczenia niewdzięczny. Dwa, nie pasowałby mi do mojego zlewu. A trzy, to na forum Muratora kilka osób narzekało się na rozchlapywanie wody z kranu. Tak więc każdemu wedle potrzeb ;) Na dole mój kran.
  15. Truskawa, załóż sobie suwaczek, łatwiej będzie obserwować w jakim wieku jest córcia :)
  16. Cześć Dziewczyny :) Od rana pada śnieg, ale dziwnie, wolałabym żeby wiosna nadchodziła, a nie był powrót do zimy. Jasiowi coś się przestawiło, bo powinien wstać jak codzień ok. 7.30, a on jeszcze się nie obudził i ciągle śpi... Ana, gratki trzeciego ząbka :) Rozrabiaka, jak nocka, Paracetamol pomógł? Jakie ząbki ma już Piotruś? Truskawa, gratuluję 6 ząbków, to jeszcze 2 niebawem urosną i będzie spokój na dłuższą chwilę ;) A ugryzienia się nie bój, strach częściej jest w głowie, więc lepiej o tym nie myśleć i się nie nakręcać ;). No chyba, że już Cię ugryzła, to rzeczywiście może się to powtarzać.
  17. Anaaa, też mam taki kran z wyciąganą wylewką. I też ma funkcję zmieniania strumienia. Rzadko jej używam, ale się przydaje (do płukania zlewu, ale i spożywki jak mięsa, drobnych warzyw, makaronu ;)) Jakbym teraz kupowała nowy kran, to obowiązkowo musiałaby być wyciągana wylewka i możliwość zmiany strumienia wody :)
  18. Nikawa, fajne plany :), rodzina już zbudowana, to teraz czas na mury :). Powodzenia w zmierzaniu do celu i realizacji marzenia o domu :)
  19. Witam marcowo :) U nas leje i leje, a u Was jaka pogoda? Jasiowi minął ślinotok, ząbki na razie odpuściły, ale marudzenie, które miał, to chyba mogę to zwalić na "skok". Rozkręcił się z nowymi umiejętnościami, bo na leżąco zaczął pełzać do tyłu, wcześniej "pełzał" tylko do przodu i na siedząco. Z pozycji siedzącej przechodzi do raczkującej, no i ciągle próbuje się podciągać, choć nóżki jeszcze za słabe ;). Od kilku dni wszystkie drzemki ma już w łóżeczku, bo boję się go zostawić samego na naszym łóżku, za ruchliwy się zrobił ;) Co do gości, to ja w weekend lubię mieć, i do kogoś też lubimy chodzić :). Tak raz na 2 tygodnie wystarczy ;), bo lubię mieć też wolne weekendy, o co u nas trudno, bo chłopaki mają często różne turnieje piłkarskie. Truskawa, przeczytałam o czym jest film „Discopolo”. Nie lubię takiej muzyki, więc na ten film na pewno nie pójdę ;) Też sobie nie wyobrażam powrotu do pracy. Teraz czasem doba za krótka, a co dopiero jak ponad pół dnia będę mieć wyjęte. Specjalnie Wielkanocnych przepisów nie mam. Co roku na Wielkanoc jeździmy do teściowej, więc gotowanie mam z głowy ;) Z mężem do kina idę też tylko wtedy jak teściowa do nas przyjedzie na weekend, a przyjeżdża co parę miesięcy. I kiedyś było tak, że co jej przyjazd to kino, a ostatnio to wychodzi, że co drugi raz idziemy do kina, bo nie zawsze grają coś ciekawego, a iść na siłę nie ma co ;) Żłobki i przedszkola są czynne przez jeden miesiąc wakacyjny, więc urlop planuje się w tym wolnym miesiącu ;). Ze szkołą gorzej, bo wolne są 2 m-ce ;) Alhena, miesiąc różnicy w wieku dziecka, to bardzo dużo, co widać nawet na fo :). A za rok to nie będzie miało znaczenia ;) Spokojnego popołudnia :)
  20. Ulla, a po co chcesz wiedzieć skąd będą na to mieć pieniądze? Mnie osobiście to nie interesuje, ważne by na to kasa była i już :)
  21. Witam sobotnio :) Ostatni weekend przed szkołą i od poniedziałku znów kierat... ;). Teraz będziemy czekać do Wielkanocy na wolne ;) Alhena, świetnie, że zdecydowałaś się pojechać na spotkanie :). I jak było? Dziewczyny to same laski? ;) Ty masz tylko 3 kg do zrzucenia, co to jest ;). Ja mam dwa razy więcej ;) Truskawa, daj znać potem czy film warty oglądnięcia. Z kinem, to w czwartek byłam na „50 twarzy Greya”, podobał mi się, choć aktora mogli dać przystojniejszego ;) A jak masz wątpliwości do wózka, to go nie kupuj, w sklepach czy komisach jest z czego wybierać ;) U nas weekend rodzinny, leniwy. K. ze starszakami dziś na zamknięciu półkolonii (piłkarski obóz dochodzeniowy), tatusiowi mają grać z dziećmi, więc mają fajnie :))) Ja od kilku lat, gdy na wakacje bierzemy pod uwagę tylko lipiec i sierpień (bo wtedy pierwsze dziecię poszło do szkoły), to spokojnie rezerwację robię w czerwcu i zawsze mi się udaje . Choć pewnie lepiej robić to wcześniej, ale byłoby mi szkoda, gdybym potem znalazła coś fajniejszego ;) Monika, jak u Was tak ciepło, to ten śpiwór już bym schowała ;) Kiedy ruszacie z remontem? Ana, ja też uwielbiam spacery :). Lubię być i sama, bo mam czas na przemyślenia i wyciszenie, ale lubię też z koleżanką spacerować, bo jest okazja pogadać o tym i owym, nie tylko o dzieciach ;) Rozrabiaka, u nas też pogoda średnia, ma padać, zresztą straszą, że w całej Polsce mają być opady, więc zaraz po obiadku wyruszamy, oby nie padało przez przynajmniej 2h ;) Z Mireną, to wrzuć hasło w Google, niejeden temat się pojawi. Miłego weekendu :)
  22. Margeritka, tu nawet nie chodzi o to, żeby żłobki były darmowe, tylko żeby w ogóle były! Ilość żłobków jest zdecydowanie za mała. Nie wiem jak w innych miastach, ale w Krakowie jest ogromny deficyt miejsc w żłobkach. Ja swojego Jasia zapisałam chyba za późno do żłobka, bo na liście oczekujących jest teraz na... 226 miejscu. I tak się trochę przesunął, bo jak go zapisałam to był na chyba 246 miejscu, maskara! Tak więc niech ten 1000 zł miesięcznie będzie dla tych matek, ale oprócz tego niech budują co roku nowe żłobki, bo od kilku lat ilość dzieci znów rośnie, a żłobków nie.
  23. Cześć Dziewczyny :) Jasiowi odpuściły ząbki i od razu mu się wydłużyły pierwsze drzemki. Wczoraj zrobił rekord aż 2,5h spania, dziś 1,5h :) Wreszcie nie pada i po 2-dniowej przerwie Jaś pójdzie na spacer :) Truskawa, ja opinie czytam, patrzę zwłaszcza na te „od rodzin”. I jak hotel ma słabe noty, to nawet go nie biorę pod uwagę. Po co ryzykować rozczarowania skoro jest taki wybór na rynku… :) Co do wózka, to dla mnie pałąk obowiązkowy. Pasy też. Im dziecko starsze tym wózka rzadziej używa, u nas spacerówka służyła do ok. 2rż. Czasem to mnie się bardziej przydawała, bo było gdzie schować zabawki czy zakupy, dlatego zwracaj uwagę też na duży kosz, baaardzo przydatny :) Dziecko cały czas przypinamy pasami, żeby nie wypadło podczas zjeżdżania z chodnika, schodów, wysiadania z tramwaju, itd. W komunikacji miejskiej też dziecię musi być zapięte, żeby nie wypadło podczas hamowania, czy nie chciało wychodzić z wózka, bo mu się nudzi ;) Rozrabiaka, fajny pomysł z kładzeniem z łyżki, będę pamiętać :)
  24. Nikawa, drzwi mojej lodówki też są mocno przeciążone od produktów mlecznych, słoików itd., ale nie obwieszają ani trochę się, więc u Was rzeczywiście są źle "dokręcone". Dobrze, że mąż daje radę :) Podłogówka to moje marzenie, może kiedyś w następnym mieszkaniu... ;). Ale kaloryfer dobrze mieć w łazience :) A uchwyty w szafce czasem są jednak wygodniejsze do otwierania drzwiczek. Na pewno nie zdecydowałabym się na dotykowe otwieranie (tip on). A "uchwyty" to podobają mi się takie szynowe, wkomponowane w drzwiczki, mówią na to też frez wpuszczany. Coś tego typu http://waszewnetrza.leroymerlin.pl/moja-wymarzona-kuchnia,1,27,237808.html Budujecie domek?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...