Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. Jako nauczycielka dodatkowego angielskiego się wypowiem ;) Jeśli uczyć dziecko języka (a i do doroslych bym to odniosła) to tylko prywatnie lub w małej grupie do 3 osób. Uczyłam w większych grupach i to się mija z celem, każdy ma inne tempo i rezultat był taki, że połowa dzieci nie nadążała, a druga połowa się nudziła... Zawsze w takiej grupie znajdzie się ktoś zdolniejszy i ktoś wolniejszy... A w małej grupie można się nawzajem mobilizować.
  2. Mari

    Pożegnanie z pieluchami

    Nie mam jeszcze doświadczenie w odpieluchowywaniu, ale pamiętam, że mojej siostrze poszło raz dwa z moją najstarszą siostrzenicą w łatwy sposób - zakładała jej pieluszki tetrowe. Tylko, że ona tetrę używała od samego początku :] no ale tak sobie myślę, gdyby przejść na tetrowe, dziecko poczuje, że ma mokro i nie jest przyjemnie, wtedy może zacznie wołać siusiu?
  3. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    tygodniowo chyba jakieś 170-250 g? Wiem, że miesięcznie przez pierwsze dwa miesiące 700-100g, a w trzecim miesiącu 700g. Rosnąć powinno dziecko przez pierwsze trzy miesiące (nie pamiętam jak dalej) 2-3 cm miesięcznie. Tyle o normach a każde dziecko i tak swoje ;P Podwoić swoją masę urodzeniową powinno w 4-5 miesiącu. Teraz patrzę, że Twoja Oliwka jest 11 dni młodsza od Julka, a ja Ci podałam ile przytył na tę chwilę. Jeśli liczyć wg tych norm to jeśli Oliwia przybierała te minimum 700 g miesięcznie to jest 1400 g w dwa miesiące plus jakieś 200 powiedzmy za ten kolejny tydzień, więc myślę, że jest ok :) ale popytaj pediatry.
  4. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Sylwia Julek przybrał od porodu ponad 2 kg i urósł niby 6 cm, choć przy porodzie mierzą inaczej niż potem. W środę idę na szczepienie to znów się dowiem jak urósł :) Martwi mnie, że Julek ma chyba katar, choć tylko nad ranem go męczy, ale nie ma całkiem zatkanego. Od wczoraj płuczemy solą zobaczymy. Mam nadzieję, że nie są to już jakieś pierwsze objawy alergii :/ to w ogóle możliwe jest mieć już katar alergiczny w takim wieku? Sylwia Julek ma często zimne rączki i nóżki. Położna mówiła, że krążenie dzieci mają słabe, u mnie to norma, że mam zimne dłonie i stopy, więc się nie martwię, bo to wcale nei znaczy, że mi zimno ;P Zresztą kark Julek ma ciepły.
  5. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza26 tylko mój chyba stanął z wagą w miejscu Nie martw się Julcio też duży nie jest i przybiera tak średnio 200-250 g na tydzień. Nocka lepsza :) Obudził się o 24 a potem o 4 i wtedy go wzięłam do siebie do łóżka i spaliśmy do 7. No ale przespał całą noc na brzuszku, nawet u mnie spaliśmy brzuchem do brzucha... No i wysiada mi kompletnie kręgosłup , nie wspominając o barku lewym, którym nie mogę już na boki ruszać i ledwo Julka podnoszę już...
  6. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    To nie jestem sama z obślinionym dzieckiem ;P Jemu ciurkiem leci z buzi, muszę z pieluchą chodzić, bo po mnie zaraz cieknie, do tego te piąstki cały czas gryzie. No i smoczek od butelki... wiecie, smoczek i butelka nie służą do ssania, czy picia, tylko do gryzienia ;) Nie pije w ogóle wody z butelki, tylko gryzie i gryzie ten smoczek. Mam całkowicie bezbutelkowe i bezsmoczkowe dziecko :] zastanawiam się, co będzie jak jakaś kaszkę będę chciała mu podać... łyżeczka podam? chyba na to wyjdzie ;) My mamy szczepienie za tydzień kolejne i mam nadzieję, że zniesie jak poprzednie. Szczerze to się doczekać nie mogę (niedobra ze mnie mama), bo wtedy przespał cały dzień, noc i kolejny dzień noc ;P więc się wyspałam :] Ropuszko jak można było przypuszczać, kanapa jest, a ja wciąz w tym pokoju z małym spię i łózka wyrzucić nei daję ;) zwłaszcza teraz, kiedy śpi na brzuchu, chcę go mieć pod nosem. No przysięgam, że na plecach nie chce spać. Dzisiaj w nocy przespał najpier 3 godziny na brzuchu, a potem co godzinę się budził, bo go kładłam na plecach i tak do 4, aż go znów na brzuchu położylam i spał kolejne 3 godziny po rząd...
  7. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    alatra uspokoiłaś mnie trochę tym, że i u Ciebie zdarzają się pobudki co godzinę... może ja się nakręcam przez teściową, która jest u nas na dwa tygodnie, prawie nic nie jest dla niej normalne... Julcio ma zwyczaj płakać, jak chce sikać, a nie ma pieluszki, to mnie już do lekarza wysyłała, że może ma problemy z sikaniem, a on moim zdaniem po prostu nie lubi się sam obsikiwać ;) Kurcze, Julcio też zaczął się wiercić i tę pupę podnosić robiąc mostek ;) często gęsto kładę go w łóżeczku wzdłóz, a on za 10 minut już w poprzek :]
  8. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    To będzie głupie pytanie, ale jak Wasze dzieci śpią? Julek śpi tylko i wyłącznie na brzuchu i może bez powodu, ale zaczyna mnie to martwić. Na pleckach co chwilę się wzdryga, jakby coś go przestraszyło, rzadko zaśnie wystarczająco mocno, a jak już zaśnie to nie śpi za długo w tej pozycji. O kładzeniu na boki to mogę całkiem zapomnieć, jest już wystarczająco silny, żeby przesunąć to co mu podkładam i sie zaraz budzi z wielkim krzykiem. Pytanie numer 2 to czy Wasze dzieci też już tak się ślinią. Julcio od prawie miesiąca ma jeden wielki ślinotok ;P Każdy kto to widzi mówi, że ząbki, ale gdzie tam, przecież do nich jeszcze daleko....
  9. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Co to oznacza, że są kryształki szczawianów? zaza tak to ja pisałam, że niby tak jest, ale chciałam się dowiedzieć, czy i inne cycusiowe mamy też tak mają, czy tylko u mnie taka tragedia... ropuszko to niestety już druga noc... boję się co będzie dzisiaj... a było tak fajnie na wyjeździe! Chyba zawieszę wreszcie tę czerwoną kokardkę, bo tak mi chwalili, że dziecko grzeczne, że mi go w końcu zaczarowali ;P
  10. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Juliuszek ;) Sergiuszek jest zazy ;) Cycusiowe mamusie czy to możliwe żebyśmy przechodzili jakiś kryzys laktacyjny i jakiś okres gwałtownego wzrostu? Je najrzadziej raz na godzinę. Po prostu siedze i karmie. Ropuszka ale Twój Oskarek duuuuży, albo mój Julcio maly po mnie;) pisalam? Ma 58 cm i teraz waży pewnie jakies 5250 jesli dobrze liczę. Aż sprawdze ile Oskarek wazyl przy urodzeniu :)
  11. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ta noc to kolejny koszmar. Mówili, ze dziecko z każdego wyjazdu wraca zmienione... I wrocilo. Budzi sie w nocy co godzine. Od 24 do 4 obudzil sie 6 razy w tym 4 razy byl głodny. O 4 go nakarmiłam i poszlam po męża, zeby on go uspal. Tylko co z tego jak o 5 znow uslyszalam ten jego placz z głodu. Znow prawie nic nie spalam :(
  12. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    gratuluję Madziu :) Julek dzisiaj nie spał za dnia i padł mi kompletnie około 20. Przysypiał tylko tyle co przy piersi, nawet na spacerze nie usnął. Próbowałam go na noc dobrze nakarmić, żeby sie za szybko nie obudził (bo i tu chyba tkwi problem, że intensywnego ssania nie ma za długo ostatnio :/), ale guzik z tego wyszło, bo padł jak mucha ;) ani drapanie po pleckach, po karku, ani zatykanie nosa nie pomagało. Dobrze mu wywietrzyłam pokoik też i założyłam pieluszkę 3, bo z 2 często nam już coś wycieka, ale zostało kilka sztuk i trzeba wykorzystać. Więc ma 3, żeby nie obudził się z przemoczenia. Mam nadzieję, że będzie rezultat... zaza i luigi jeśli to Was pocieszy to ja też jestem znów na beznabiałowej diecie na jakiś czas. Planuję do 13. września i znów zacząć jeść. Jak odstawiam nabiał to momentalnie tracę kg :/ teraz po weselu w tydzien znów kg, a już nabrałam tego 1 kg...
  13. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Oj to nie serwujecie nam dzis dobrych wiadomości :( luigi życzę wytrwałości.
  14. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Zaza ja trzymam za Ciebie kciuki. Pamiętaj, ze większości dzieci kolka podobno mija po skończeniu 3 miesięcy. To juz niedlugo. Luigi trzymam kciuki zeby to nie była skaza. U nas tez słaba noc i dzien po powrocie z wyjazdu. W nocy pobudka co godzine. W dzien nic nie spal poza przysypianiem przy piersi. Ja jestem wykończona i gadam dzis bzdury. Mialam nadzieję, ze po wyjeździe mu sie odmieni i bedzie ladnie spał :(
  15. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Luigi a jakie sa te kupki? Jesli normalne to Julek mial taki problem, nie wiem czy pamietasz jak pisalam, przez jakis czas regularnie o 5 rano urzadzalismy gimnastyke, tylko ja sie natknelam na opis tej dyschezji i u nas to byl klasyczny przyklad. Nic z tym nie robilam, po prostu samo sie pojawia i znika, ale z czasem jest coraz lepiej. my juz wracamy, teraz jedziemy spod Lodzi do Gniezna na kawke do znajomych i potem juz do Zielonej. W szoku jestem ze dalismy rade. Co noc gdzies indziej. Maly jest i byl kochany. zasnal w czasie slubu jaki spoznieni 40 minut do kosciola gnalismy ;) i spal z 4 godziny, zjadlam obiad, muzyka grala, ludzie gadali, tanczyli kolo nas, a on spal. A jak sie obudzil to ogladal kolory, ludzi, swiatelka, a to na spacer poszlismy. Pokoj mielismy nad sala weselna, wiec luksus :) o 21 padlam niestety razem z Julkiem i tyle bylo dla mnie imprezy. Ale z mlodym zatanczylam :) Na poprawinach troche nie mogl zasnac, ale wzielam go do chusty, uspalam i spal :) Wieczorem byly poprawiny poprawin u mojego kuzyna i caly wieczor imprezowalam z Julkiem na piersi ;) Generalnie wypoczelismy i wyjazd sie udal. Julek podbil serca wszystkich i musialam sie az prosic, zeby mi juz dziecko oddali;)
  16. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Haha :) i wyszlo szydło z worka, kto tu największy maniak jest ;)
  17. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Witam:) prosto z wesela :) mamy pokój tam gdzie jest wesele i siedze i karmie Julka. Sprawuje sie super. Przespał cały ślub i początek wesela. Spokojnie sobie zjadlam obiad, a jak sie obudzil to nie płakał. Wyobrażacie sobie, ze spal przy gwarze prawie 300 osób i muzyce? Wczesniej bylismy u teściów na działce, dlatego nie pisalam, bo tam nie ma zasięgu żadnej sieci. Zaza gratuluję poprawy spania :) ale Ci ten maluszek daje w kość. Nikitaka powodzenia jutro!
  18. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza no prosze jaka zmiana Sergiusza na chuste ;) no tak nie pomyslalam o tym, ze Madzia ma jeszcze 2,5 latka :) My juz jestesmy w trasie na drugi koniec Polski, ale najpierw przystanek w Lodzi. Julek pozna swojego pradziadka :) Bylismy dzisiaj u pediatry porozmawiac o brzuszku Julka i problemach ze spaniem. Troche jestem zaskoczona tym co powiedziala, zalecila mi odstawienie witamin K i D3, sab simplexu, a ja mam unikac slodkiego i mlecznych przetworow przez jakis czas. Odstawie mu te witaminy na 3 tygodnie, tyle czasu one sie utrzymuja w organizmie jesli je przyjmowal. Spi niespokojnie przez brzuszek, sluchala co mu sie tam dzieje i mowi, ze dzieje sie duzo, ze slychac jak mu sie tam wszystko przelewa. To to ja czuje nawet jak go trzymam jak mu po jelitkach caly czas cos chodzi. Zostajemy tylko przy Biogai. A tak poza tym to go zbadala od stop (lacznie z nimi;)) do glowy i Julcio jest zdrowiutki. Ma juz 58 cm i 5060 g, czyli rosnie i przybiera na wadze ksiazkowo. Zachowywal sie genialnie. Pani mu szpatulke wkladala do buzi, a on zaczal sie usmiechac do niej i smiac ;) a potem z nia rozmawial ;) No wlasnie, nocke mielismy tragiczna. Pol nocy plakal, o 3 wreszcie wzielam go do siebie i dal sie polozyc obok. Spalam trzymajac mu reke na glowce albo brzuszku, ale czulam jak sie caly czas przebudza, pediatra mowi, ze to od bolu brzuszka, zobaczymy. Potem okolo 6 pojadl i polozylam go na brzuszku u mnie na klatce i tak spalismy do 8.30. A ja dzis bylam u fryzjera i scielam wlosy z dlugich na dlugosc przed ramiona :) ale ulga :) zdjecie bedzie na pewno, bo jedziemy na wesele :)
  19. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    wiecie co dziewczyny? Jeśli Lenka Madzi jest taka codziennie jak mój Julek dzisiaj to ja się już Madzi nie dziwię, że tyle robi w domu ;) Julcio znowu śpi, a jak nie spał to oglądał karuzelkę, a potem ze mną w kuchni obiad gotował leżąc na leżaczku... Dzisiaj udało mi się zrobić dwa prania, zebrać jedno, byłam u kosmetyczki, ugotowalam obiad i jeszcze kilka stron przetłumaczyłam. Po prostu bajka!
  20. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    ahhh nic takiego nie robiłam, taki standardzik - brwi i paznokcie (ale bez lakieru bo do soboty do wesela na pewno nie dotrwałby ;)). Za to paplanina z kosmetyczką bezcenna ;) A jutro do fryzjera i pojęcia nie mam co z włosami zrobić :( Chciałam na średnią długość się ściąć, ale widzę, że na jesień to modne długie z grzywką... i zaś będe miala tę grzywkę ;P pogadam z fryzjerem co mi zaproponuje :) mam fajnego i kreatywnego, zawsze doradzi :) zaza zaczęłam odbijać Julka, bo lepiej śpi, wcześniej się rozbudzał też i w nocy bo mu powietrze szlo do odbicia jak spał. Teraz lepiej śpi - także spróbuj! :) wiktorio mi niektóre położne w szpitalu mówiły, że przy piersi nie trzeba zawsze dziecka trzymać do odbicia... ale jak się Julkowi tak odbijało i ulewało to wreszcie zaczęłam. Tak jak pisałam, nie zawsze mu się odbije, ale przynajmniej spokojniej śpię. I dołączam do klubu, Julek też zasypia około 21. I obojętne o której będzie kąpiel, czy zacznę go karmi o 19.30, czy o 20, czy 20.30, on koło tej 21 dopiero mi zasnie :] Matko dziewczyny, Julek śpi już od około 12.30, a jest 15! Dawno tyle nie spał w dzień. Zdążyłam pójść do tej kosmetyczki, wrócić i teraz sobie pracuje...
  21. Mari

    Depresja po porodzie

    Helenawydaje mi sie ze mylicie pojecie "baby blues" z "depresja poporodowa" Tak, pisząc w tym temacie, mam na myśli baby blues, bo depresje zwalczyłam w sobie, chociaż miałam jakieś tam początki (ufff...), ale wiedziałam, że na to jestem podatna i męża na to przygotowałam ;P wiedział co robić i mnie wspierał, do tego wsparcie siostry i ich wyganianie mnie z domu pomogły mi bardzo :)
  22. Mari

    Depresja po porodzie

    HelenaMari Chociaż dalej mam żal i jestem zła, że to kobieta z większości rzezcy musi rezygnować, a facet w sumie niewiele zmienia w swoim życiu. Nie mogę po prostu powiedzieć wychodzę i tyle... a mąż może...uogolniasz wszystko zalezy jakim czlowiekiem jest ojciec dziecka Ja to widzę bardziej jako fakt niż jako coś zależnego od charakteru mężczyzny. Faceta nic nie trzyma przy dziecku i jeśli żona nie ma nic przeciwko to może sobie wychodzić dalej z domu, jak wychodził, a kobieta nie może. Facet pracuje jak pracował, nie musi sobie dnia układać wg karmień i drzemek dziecka :] Bettyy Jednak zgodzę się z Toba w tym miejscu, że jest to teraz dla mnie chwila relaksu i już mi trochę tęskno na 2-godzinnym cyckowaniem Julka, bo teraz maksymalnie pół godzinki sobie poje. Ale co swoje to książek poczytałam ;) za cała ciąże, w której nie mogłam się na niczym skupić ;)
  23. Mari

    Depresja po porodzie

    anusiaelblagMari(...) Chociaż dalej mam żal i jestem zła, że to kobieta z większości rzezcy musi rezygnować, a facet w sumie niewiele zmienia w swoim życiu. Nie mogę po prostu powiedzieć wychodzę i tyle... a mąż może...A nie możecie się podzielić obowiązkami? Czegoś sobie ustalić? U mnie np było tak z pierwszym partnerem. A mój mąż zupełnie inaczej do tego podchodzi. Może porozmawiajcie o tym i dojdźcie do jakiegoś porozumienia korzystne dla obu stron ;) Oczywiście, że jestesmy podzieleni obowiązkami, ale on dziecka nie nakarmi i to ja muszę wstawać w nocy. I mi nie chodzi tylko o obowiązki, chodzi mi o rezygnację ze swojego życia. To kobieta zmienia je całkowicie, facet nie musi go aż tak zmieniać. Pracuje jak pracował, może wyjść z domu jak wychodził, nie on jest uwiązany karmieniem :] na pewno jest łatwiej jak się piersią nie karmi, wtedy kobieta ze swoim mężczyzną mogą na zmianę karmić dziecko, ale przy piersi, to kobieta z większości rzeczy rezygnuje. Nasz podzial obowiązków wygląda więc tak, że on przejął obowiązki domowe i kąpiel dziecka. Na tyle masz czas, bo mając wlasną firmę nie pracuje się od-do, tylko 24/24 i 7/7 :]
  24. Deptak wolę jeleniogórski jednak ;) mogłabym o tym co lubię w tych miastach pisać w nieskończoność, ale to wynika chyba z mojego charakteru, że nie lubię narzekać ;) a czego w nich nie lubię? w Zielonej Górze odleglości od gór ;P a w Jeleniej Górze to niestety brak perspektyw dla młodych ludzi i to niestety widać jak się tam pojedzie, większość wyjechała.
  25. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    o matko! straszne! Mi szczerze to się wczesniej w nocy nie chciało odbijać Julka, ale od jakiegoś czasu próbuję, nie zawsze niestety mu się odbije. Mogę tak go klepać i klepać... a jemu i tak się czasem nie odbija. To samo w dzień, a potem za pół godziny dostaje czkawki :/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...