Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    A w ogole nie wiem jak u Was w Biedronce, ale u mnie są Huggisy Jumbo jakies nr 3, 99 sztuk za niecale 40 zł :)
  2. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ropuszko znam Biogaje, daję mu ją juz jakis czas. Ja dzis znow bylam na dlugim spacerze ponad 3-godzinnym :) To juz czwarty dzien z rzedu, kiedy maly jest na spacerze tak 3-4. godziny i chyba to lubi, a ja sie wyluzowalam i nie przejmuje placzem. Zawsze mam butelke z woda przy sobie, zeby go troche oszukac, a jak nic nie pomaga, nawet wziecie na ręce to szukam, gdzie sie schowac i karmie go piersia chowajac nas pod pieluszka tetrowa. Julek polowe tych spacerow sie rozglada :) Dzis bylismy na usg bioderek i wszystko ok. Teraz we wrzesniu przed nami kolejne szczepienie i badanie sluchu, bo przy urodzeniu nie mial badanego, poniewaz aparat byl zepsuty... :/
  3. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    nie mam pojęcia, o ile dobrze kojarzę to lekarka jak mu sprawdzała mruczała pod nosem coś w stylu "1 na 1, bardzo dobrze" ;P ale ręki nie dam sobie uciąć, nie dopytywałam, bo skoro nie mówiła, że coś jest źle to nieważne... My wróciliśmy własnie z grilla u znajomych, taki mały spontan. Potem poszliśmy na dluuuuuuuuuuugi spacer po lesie :) Julek śpi już chyba od 2 godzin :) Pogoda upalna, a ja myślałam, że zimno i nas poubieralam jak głupia na długi rękaw. Julek to pół biedy, bo miał ubranka na przebranie i pomyśląlam, żeby wziąć coś z krotkim rękawem, ale ja? w tym gorącu wszystko długie :] A wieczorem wpadną i będziemy grać w Osadników, zna ktoś tę grę? I koleżanka piecze Chocolate Fuge Cake (tradycyjne po angielsku bo ona Angielka mniami!), ma nam przynieśc. Że na kakao maly nie ma alergii to na bank. Zjadłam ostatnio rogalika z czekoladą, nie było nic innego w piekarni, a ja byłam głodna :/ myślałam, że czekolady tam bedzie odrobina, a z niego się wylewało tą czekoladą... bleee, jakbym pół słoika Nutelli zjadla, ale mały nijak na to nie zareagował. W ogóle, mówiłam, że się martwię tym, że mały nie robi kupy tak często? Ale jak zrobi to fest! Ostatnio robił w sobotę, aż do pępka się obrobił i następna kupa padła akurat na dziś. I akurat kurcze na czas, kiedy byliśmy na dzialce! Poję Julka z butli, był w samym body, patrzę nagle, a mu kupa wypływa kazdym otworem!! Pół opakowania chusteczek poszło! masakra! Co kupa to większa, na takie kupy to by mi się jednak te pieluszki 3 przydały ;) no ale w za dużych znów siusiu będzie wymykać się, a on jednak więcej sika. Jeszcze on cicho siedział z tą kupą ;) Nic nawet nie jęczał, nie skrzywił się, po nim w ogóle nie było widać, że kupę robi, lub że robi, że coś mu jest nie tak ;)
  4. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ropuszko wyprowadzamy się z sypialni, bo ja nie potrafię spać obok małego. Budzę się na każdy jego odgłos, a on często po prostu przez sen coś mówi albo postękuje. No i głośno zasypia, gada sobie, macha nogami... Zazwyczaj kładę się u niego wieczorem, ale po pierwszym nocnym karmieniu idę do salonu do męża. Inaczej się nie wyśpię, tylko się mały ruszy, a ja już myślę, ze on się obudził... strasznie niespokojnie spi ostatnio. wprawdzie przespal mi dzis 6 godzin, ale dlatego, ze go polozylam na brzuszku. Pomyslalam, ze skoro sie tak prezy przy tych swoich gazach i to go budzi to z wypieta pupa bedzie mu latwiej prutac. Tak bylo, ale w nocy juz nie chcial dac sie polozyc na brzuszku... w ogole nie chcial dac sie polozyc. Rezultat tak, ze od 3 do 6 nie spalam. Potem go polozylam na brzuszku na sobie i spalismy z 2 godziny. I to taka jedna ciezsza nocka sie przytrafia, jak kazdemu, a potem moj maz opowiada jak to maly daje nam popalic, ze 5 razy musimy wstawac. Wkurza mnie tym, bo guzik wie i chyba nie wie jak maly potrafi dac popalic. Najbardziej wkurza, ze opowiada o tym jakie to marudne dziecko mamy, a Julek jest taki spokojny! Tylko jak sie go widzi najczesciej wieczorem i w nocy to tak jest :/ W ogóle to zla jestem na niego i pokłócona z nim (on ze mna nie0 tak sie przynajmniej zachowuje). Tylko niby to ja sie kloce... a to on chodzi, krzyczy, ja mu prawie nie odpowiadam,, bo nie warto na takie glupoty, on sam ze soba gada, a potem mowi, ze ja to powiedzialam.
  5. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Kilka postow wczesniej Zaza pisala, ze jego wlasnie używa ;) Wrocilam wlasnie z 4-godzinnego spaceru. Poszliśmy do mojej księgowej, potem do centrum, do księgarni gdzie dorwalam Encyklopedię Zdrowia Dziecka o 50% taniej i sobie kupilam Pratchetta do poczytania przy kamieniu :) potem okrężną droga wrocilismy robiąc zakupy w komisie dla dzieci. Zabrałam tam tez męża, zeby nosidełko przymierzył na siebie i kupil. I na koniec jeszcze do Lidla, maly przy kasie sie rozpłakał i mnie ludzie w kolejce przepuścili, a ekspedientka spakowala zakupy ;) az tak bardzo nie płakał, ale widac ludzie maja litosc dla maluszkow ;)
  6. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    no to zazie jeszcze tylko nietolerancji laktozy w tym wszystkim brakuje :( oby nie. A jak to z nią jest? to dziecko nie może mleka matki jeść w ogóle, czy matka nabiału nie powinna? U nas dla odmiany kupki nie ma od 3 dni, ale mały jest spokojny, bąki tez już mniej smierdzące ;P pewnie przez ten koper włoski takie śmierdzące puszczał i tyle ich było ;) Za to sika na potęgę, ale i tak pieluch jakos niewiele u nas idzie. Jedną paczkę Huggisów 2 już 3 tydzień używamy. Fakt, że końcówka. Noc u nas ciężka, a zaczęło się od słabego wieczoru. Mały nie chciał usnąć i tak samo było w nocy... Wczoraj go usypiałam od 20.30 do 22. No ale cały dzień spędziliśmy na spacerze lub w centrum, więc się nie naprzytulaliśmy dobrze ;) A teraz znowu "biega" w swoim bujaczku ;) i się cieszy :) sportsman - po mamusi ;P od małego! :) mamamajki co do fotelika i czy Julcio się w nim mieści, to my jeszcze tej wkładki nawet nie wyciągnęliśmy. Dopiero pasy przełożyliśmy w wyższą dziurkę... ale Twój Gucio był większy. Ja o rezygnacji z gondoli myslę, nie dlatego, że się nie mieści, tylko on tam niechętnie jeździ... :/ zazwyczaj płacze, jak tylko go położę...
  7. Margeritkano właśnie, jest bardzo dużo kierunków, które produkują ludzi bezrobotnych, bo ciężko znaleźć pracę po niektórych kierunkach Ale nikt tym ludziom nie każe tych kierunków studiować, sa też inne kierunki, na których studiuje po kilka osób raptem, bo więcej osób nie jest chętnych.
  8. To chyba raczej zależy od zawodu... inżynier musi mieć wykształcenie ;) no i bez studiów też i uprawnień się nie zrobi czasem... Ja osobiście uważam, że mądrym bardzo rozwiazaniem jest praca w czasie studiów jeszcze i dążenie do tego, żeby to była praca w kierunku studiów... Dla mnie studiowanie do 25 roku życia to marnowanie strasznie czasu.
  9. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza a jak przybiera na wadze? Jeśli jest ok to może się nie martw? Dobrze Cię rozumiem, bo rozterki co do karmienia też mam co kryzys :/ ale jak sobie pomyślę ile korzyści to daje, no i że przed alergią go może wtedy ustrzegę, bo ma wysokie prawdopodobieństwo bycia alergikiem, to zaciskam zęby... Są dni, że cały dzień siedzimy i się tylko karmimy... (i gdyby nie Internet w komórce to bym chyba nie wytzrymała tego ;) ) i tak w ogole a propos wibracji to mu się znudziły :( Już ich nie używam, bo się wkurza, za to odkrył ja rozbujać bujaczek i zabawki i teraz macha nogami, żeby tylko się bujało, czasem aż się zasapie, jakby biegł ;)
  10. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Bajka aż mi się lezka zakręciła w oku, na myśl o Karkonoszach ;( całe dzieciństwo i wiek nastoletni po nich chodziłam (i nie tylko po nich), a teraz tak daleko od nich ;( Na pytanie męża dlaczego nie chcę mieszkać w Łodzi, czy Gorzowie, odpowiadam "bo dalej od gór" ;) No ale może pojedziemy we wrześniu na mini urlopik, może nie w Karkonosze, tylko gdzies niżej, jakieś Rudawy lub może do Świeradowa w Izery :) oby! Dziewczyny, czy Wy jeszcze wozicie maluchy swoje w gondolach? Dzisiaj Julek pierwszy raz jechal w foteliku na stelażu i mu się podobało. Jak pojedziemy teraz w tourne Łódź-Łuków-Warszawa-Łódź-ZIelona Góra to na pewno trochę spędzie tak czasu... i się zastanawiam, czy to nie będzie ten moment odstawienia gondoli...
  11. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Kaśka ode mnie też wszystkiego najlepszego z okazji 7. rocznicy :) My we wrześniu dopiero 1. będziemy mieć ;) tak po bożemu zaraz po ślubie dziecko poczęliśmy ;) Wczoraj u sąsiadki na wadze lazienkowej ważyłam Julka, bo moja waga coś źle pokazuje i tydzień temu pokazywała, że Julcio 500 g w tydzień przybral, a ja wchodziłam na nią 3 razy i 3 razy inną wartość pokazywała :[ Więc z obliczeń u sąsiadki wyszło, że Julek waży na swoje dwa miesiące 4800 :) Ładny klocek już. Dziś się pochwalę. Pojechałam do centrum handlowego z Julkiem i mamą. Złożyłam pierwszy raz nasz wózek, zapakowałam do auta, pojechalam naszym nowym autem-automatem, którego jeszcze nie rozgryzłam, po mamę, potem do centrum, parkowanie, też pierwsze parkowanie kombi, rozkladanie wózka, montaż fotelika na stelażu... o matko :) I ponad 4 godziny chodzilyśmy :) Kupiłam sobie spodnie i dwie bluzki. Są zarąbiste wyprzedaże w Mohito. Kupujesz jedną przecenioną rzecz, drugą z przeceny masz o połowę taniej :) Bluzkę za 15 zł kupilam, z 60 zł przeceniona :) Dla Julcia szukałam pajacyków, ale w Smykach itp, są głupie ceny :/ a w H&M itp. nie ma pajacyków, skończyło się na Tesco :] jak zwykle ;P Ale niedługo jedziemy do Łodzi i baaaaaaaaaaaardzo liczę na zakupy w TKMaxxxie. Kocham ten sklep ;P Pamiętam w jaką euforię wpadłam, jak sie dowiedzialam ,że w Polsce otwierają, bo po powrocie z UK to byla jedna z rzeczy, której mi najbardziej brakowało ;P Muszę sobie sukienkę na wesele kupić, co bym mogła latwo Julka karmić w niej. A teraz JUlcio ogląda "dobranockę" ;) Jak zaczarowany wpatruje się w swoją karuzelkę ze światełkami :) Potrafi tak wieczorem ostatnio i godzinę spędzić.
  12. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza no moje nocki ostatnio wyglądają jak Twoje, najdłuższy sen po kąpieli jest 4 godzinny, czyli się budzi zazwyczaj około 1.30 i potem co dwie, o 4 i o 6. No i wciaż to wygląda jakby ten brzuszek go budził :( Też już kilka razy podejmowałam decyzję o przejściu na MM, nawet kupiłam, ale chyba na razie nie wykorzystam ;) Jak wrócę do pracy w październiku, planuję mieć nie więcej niż 3 lekcje dziennie, a mały 13. akurat skończy 4 miesiące, więc prędzej mu podam słoiczek. Dobra uciekam, bo mały chce chyba jeść ;P
  13. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    alatramy też sprzątaliśmy, ale całe mieszkanie, łącznie z odkurzaniem, posprzątaliśmy ;) Dobrze, że nie mamy jakichś dewotów za sąsiadow ;) by nas przeklęli ;) My dzis też towarzysko, zaprosiliśmy sąsiadów z synkiem o 3 miesiące starszym od naszego Julcia. Chłopaki przespali całe nasze spotkanie ;) ale miło było spotkać się z kimś towarzysko. Julek różnie cały czas się zachowuje... wciąż z tym brzuszkiem coś nie tak, robi kupę jedną na dzień lub dwa dni i to mnie martwi. Jutro zadzwonię do położnej, zapytam ją. Eh... mama mnie wlaśnei zdenerwowala. Zadzwoniła pogadać i napomknęła, że powinnam mleko modyfikowane zacząć wprowadzać, bo od trzeciego miesiąca to już dzieci trzeba dokarmiać, bo pokarmu kobiety nie starcza :] Matka czwórki dzieci mi takie rzeczy opowiada... no ale za jej czasów ksiązek nie było, polegała na tym co od kobiet ze wsi się dowiedziała. Uświadomiłam ją, że tak nie jest i że wcale też ilośc mojego mleka nie bierze się od ilości mleka krowiego, jaką wypije...
  14. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Zaza my na nogach wcale nie krócej, ale to przez brzuszek Julcia :( gdyby nie on to by pewnie dobrze spal, bo zauwazylam, ze przez ten brzuch nie moze wlasnie spac. Wczoraj pojechaliśmy na ten ślub. Strasznie zimno bylo jak na sierpień, współczuję parze młodej. My w połowie września mielismy o wiele cieplej. Ledwo zdążyliśmy, akurat jak wychodzili z kościoła ;) maz tak byl zaabsorbowany tym, ze jedzie nowym samochodem, ze zapomniał dowodu i musielismy zawracać. A całą drogę powrotną ja prowadziłam :) bite 100km, moje pierwsze kilometry przejechane automatem. Na poczatku szukałam sprzęgła, ale jak raz wyprzedziłam to wow :) o niebo lepiej bez potrzeby zmiany biegów ;) A Julcio byl oczywiście genialny, zawsze jak gdzieś wychodzimy to jest grzeczny :) Mała anegdotka. Julek troche marudził w drodze powrotnej, wiec powiedzialam mezowi zeby dał mu butelkę z herbatka. Włożył mu do buzi i nie patrzył, tylko gadał przez telefon. Za jakiś czas juz w Zielonej maly zaczął marudzi i wreszcie strasznie płakać. Myslalam ze jest głodny, bo w sumie dawno jadł. Szybko wiec do domu jechałem, potem biegiem na górę go karmic. Nakarmiłam, zaczynam przebierać, patrzę a tam pół koszuli mokre!!!! On plakal bo mu mokro bylo! Ahh ten tata... Chyba połowa herbatki wyciekła
  15. coś mi się wydaje, że gdzieś tu pisałam już na ten temat, ale odpowiem jeszcze raz :) Mąż kąpię Julka, albo kąpiemy go razem, ale potem wszelkie zabiegi pielęgnacyjne na przewijaku już do niego należą. Nie musiałam go o to prosić, robi to sam od samego początku :)
  16. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Zaza kupiliśmy oczywiście kombi Audi chyba A6 ;) była super okazja, bo auto ma udokumentowany przebieg, wiec kręcone nie bylo, do tego ten właściciel odkad je kupił, robil je w warsztacie gdzie brat mojego męża pracuje i ostatnio wszystko szwagier w nim wymieniał na nowe, wiec wsiadamy i jedziemy, nie musimy zadnych rozrządów robić. Dorzucił facet jeszcze komplet kół z nowymi oponami letnimi i zimowymi. A dla mnie najwazniejsze, ma podgrzewane fotele (mamy w naszym kochanym volvo i sobie zimy bez tego nie wyobrazam;), no i jasnoszara tapicerka skorzana, wiec bedzie latwo wyczyscic, mimo tego za jasna. generalnie jestem w szoku, ze go kupilismy. Musielismy sie w 3 godziny zdecydowac, bo facet dzis rano wyjezdzal i auto potem odstawial do Poznania, ale za to nam zszedl z ceny 3000. Ehhh.... To pierwszy moj taki powazny zakup...poprzednie auto maz sam sobie kupil jak wrocilismy na stale z UK jeszcze jako para po prostu. nocke mielismy sliczna :) mayly spal od 20.30 do 1 potem pobudka o 4 i rano o 7.30 :) obudzil sie tak radosny :) w suimie nie wiem ile czasu lezal w lozeczku z otwartymi oczkami :)
  17. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Wszystkie oglądacie Anitę Włodarczyk, że tu taka cisza?? ;) Kupiliśmy to auto, nie wierzę. Pierwsze które prawnie będzie należalo też i do mnie ;) ale stresują mnie takie zakupy ;) nie lubię tylu pieniędzy wydawać na raz :] Julcio dziś był genialny. Poza krótki epizodem na spacerze, tak to prawie nie spał, ale w ogóle nie był zmęczony, dopiero zasnął o 17 jak auto mieliśmy jechać oglądac i go tak na śpiocha ubierałam, przespal cała drogę, oglądanie auta, wizytę na obiedzie u mojej mamy i dopiero pod domem się obudził :) Caly dzień byl radosny, gaworzyl cudownie, bawil sie, śmiał, zajmował sobą :) Mamy tylko jeden problem, ma problemy z brzuszkiem chyba, bo puszcza śmierdzące bąki... ale zaparcie to nie jest chyba, bo zrobił kupkę normalną, ale rzadziej robi, bo jedną na dwa dni... zrobił jedną w nocy i dzisiaj dalej nic... tylko te bąki. Dałam mu herbatki z kopru, pomyślałam, że jesli to zaparcie to mu pomoże... zpbaczymy, ale nigdy tak śmierdząco nie prutał... :(
  18. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza cieszy mnie to bardzo i mam nadzieję, że ten czas wykorzystujesz wyłącznie dla siebie :) JA przyszłam napisać, że Julek rozpoczął etap poznawania świat ustami :) włożyłam mu grzechotkę do rączki a on sobie ją do buzi zaczął wkładać :) A co do gadania naszych dzieci, zadzwonil przed chwilą mąż, umówić się na oglądanie samochodu (temat zmiany auta powraca jak bumerang...), zapytał mnie co ja na to a Julek w tym momencie takim grubszym głosem "nieeeeeeee" ;) mąż myślał, że to ja ;)
  19. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    niecierpliwa dziękuję za przepis, podrzucę komuś kto ma piekarnik ;P żeby mi zrobil ;) Te otulaczki są swietne! szkoda, że wcześniej na nie nie wpadłam, bo Julek uwielbiał otulanie, ale teraz mu już przeszło i się wkurza. teraz najchętniej śpi na plecach, ręce w górze i nogi rozkraczone i zgięte w kolanach ;) czyli maksymalnie rozwalony ;) zaza życzę CI, żeby Twój mały tak zareagował na szczepienie jak mój - spal cały dzien i cała noc jak suseł :) odetchnęłam trochę wtedy :) Nocki nam się popsuły,mały już nie przesypia nawet 5 godzin :( najczęściej się budzi co 3 godziny. Poszedł spać o 21.30, obudził się o 1, potem o 4 i o 6 :( Znowu zganiam na skok, bo to tak od kilku dni słabo jest... Za to dziś w dzień wreszcie zszedł z rąk, ja piszę a on leży i się bawi. Założyłam mu skarpetki z grzechotkami :) Zaciekawiony jest :) Wczoraj odkrył, ze jak na bujaczku macha mocno nogami to bujaczek się buja i zabawki ruszają i miał straszną radochę z tego :) No i się rozgadal! Mówi tak slodkie "agu" ahhh... i gada "aguu, aaa, uuuuuuu, aguu!" ;D potrafię z nim tak dłuuuugo gadać :) Opłaciło się te kilka dni temu nad nim siedziec pół popołudnia i mówić "agu" ;) wreszcie załapał ;)
  20. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ropuszko, Julek spi na przescieradle i rozku albo pieluszce, albo kocyku. Jak tam zasnie ;) Bajka Julek niestety ma podobnie w dzien, ale niestety zauwazylam, ze po tych drzemkach jest zmeczony, wiec konczy sie tym, ze spi u mnie na klatce piersiowej. Wyglada to tak jakby sie bal spac sam. Zaraz sie wybudza taki przerazony - dlatego na skok zganiam, poprzednio bylo podobnie. Zaza zazdroszcze imprezki i takich znajomych. My mamy znajomych z dzieckiem o miesidac starszym i 3 pary z dziecmi 3 miesiace starszymi, patzre na nich z zazdroscia, ze juz maja tyle za soba.
  21. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza dobry rysunek ;) taki uśmiech przez nasze łzy ;) jestem za zamknięciem chłopaków w jednym pokoju, niech sami siebie przekrzykują ;P i cieszę się, że pofolgowalaś sobie z dietą i doszłaś do wniosku, że skoro mały i tak płaczę to sobie poluzujesz - po co się katować, jak to nic nie daje ;P i na pomysł z adopcją się uśmiałam ;) "takie co już mówi" - jakbym siebie słyszała ;) cały czas powtarzam, że nie mogę się doczekać, kiedy Julek będzie mówił, przynajmniej powie o co mu chodzi ;) Wcale nie jest zly, nie zrozumcie mnie źle, jest złotym dzieckiem, tylko to prawdopodobnie ja źle znoszę to ograniczenie wolności i prawdopodobnie mi jest się trudno pogodzić z tym, ze to niesprawiedliwe, że akurat ja musze ze wszystkiego rezygnować, a dziecko nie jest przecież tylko moje. Julcio jest grzeczny generalnie. Dochodzę do wniosku, że on płacze też z nudy, ale ja niewyspana, czy nie w humorze, nie mam ochoty z nim się bawić i wymyślać cokolwiek... mam wrażenie, e mój nastrój mu się udziela. Kiedy ja wstanę z deprechą to i on caly dzień marudny jest. Dzis poł dnia marudził, w drugiej połowie dnia mieliśmy jechać do meblowego. Obawiałam się, ale po raz kolejny się okazuje, że mam złote dziecko. Był grzeczny i kochany całą naszą wizytę w sklepie, potem pojechaliśmy do Tesco na zakupy, potem na obiad i cierpliwie to przeczekał (chociaz musiałam go jedząc nakarmić ;P dobrze, ze ludzi nie było ;P), potem do koleżanki mamy na chwilkę, a potem zajechaliśmy do zaprzyjaźnionej lodziarni na lody, gdzie znów go karmiłam ;) On tylko rozglądał się swoimi wielkimi oczami :) złote dziecko :) A propos meblowego to musieliśmy porządną kanapę kupić do salonu. Dzidzia nas z sypialni wygoniła :] wygrał pokój dla siebie ;P nie jestem w stanie spać razem z nim w jednym pokoju, więc skapitulowałam, teraz tylko elektroniczną nianię jeszcze kupić. niecierpliwa daj przepis na te ciasteczka, fajnie brzmi :) wiktorio kieszonka najlepsza ;) powodzenia w ćwiczeniach z chustą, jak to opanujesz to mam nadzieję, że Misia polubi to tak jak mój Julcio :) Co do diety to również jem wszystko - ale ja jem absolutnie wszystko, łącznie z mlekiem. Do tej pory się odżywiałam zdrowo i nigdy problemów z żołądkiem nie miałam i nie wiedziałam co to zaparcie, a zaczęłam kombinować z dietą i wykluczaniem nabiału itp. i od razu, jak nie zaparcie to rozwolnienie:/ niech mi nikt nie wmawia, ze czlowiek jest urodzonym mięsożercą :/ gdyby tak było, to nasz żołądek byłby przystosowany do jego trawienia... :/ i prawie zapomniałam napisać, my dostaliśmy od pediatry na odparzenie - bardzo brzydkie, dwa tygodnie domowymi sposobami z nim walczyliśmy - Pimafucort. Genialny i nam odparzenie raz dwa wyleczyło, wlaściwie po dniu było lepiej, ale nie wiem, czy to nie jest przypadkiem tylko na receptę.
  22. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Zgadzam sie co do zapachu smierdzacego Pampersow, za to lubie zapach Huggisow. co do rozka to my go bardzo intensywnie uzywamy do dzis, ale sobie nie wyobrazam, jak mozna w nim karmic, no chyba ze butelka. Ale opatulam Julka w niego jak idziemy na spacer, tak sie go wygodnie znosi, a potem robi nam za wysciolke w wozku, tez uzywamy go w lozeczku. Julek wciaz sie w nim miesci, ale strasznie jest ruchliwy i sie rozkopuje.a tak na prawde to kupilam go, zeby mezowi bylo wygodnie dzidzie nosic, bo nigdy nie mial wczesniej dziecka na rekach.. Julek od 3 dni nie schodzi mi z rak... W dzien inaczej nie chce spac, a mi kregoslup wysiada :(
  23. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    nie mam siły, mam nadzieję, że to tylko ten skok, bo mały od trzech dni daje mi popalić i w dzień, i w nocy. Mam ochotę go po prostu zostawić w pokoju i zamknąć drzwi, żeby nie słyszeć jego płaczu. Do tego już nie śpi tak fajnie jak spał, w ogóle nie wiem, czy on śpi w nocy, bo siebudzę na pierwsze karmienie i odkładam dołózeczka, a sama wychodzę do salonu spać, jak sprawdzam, czy śpi, to słyszę, że biega tymi nogami, nie wiem czy się uspokaja, nie płacze, to go nie biorę, potem marudzić zaczyna koło 5-6. Może przysypia w między czasie? My używamy Huggisów, ale to już pisałam, są najlepsze dla nas. Pampersy 2 nam nie pasują, przeciekają, nie było nocy bez przebieraia :/ zobaczymy jak 3 Huggisy. a chusteczki Pampersa, ale mamy też kupiony zapas Huggisów, przyjdzie i ich kolej. Muy jedziemy na ślub w sobotę, ale nie mam sie w co ubrać... Nie mam nic wyjściowego dla matki karmiącej, wszystko zapinane z tyłu i obcisłe, bez dużego dekoltu... Zreszt nie mam ochoty jechać... moze skapituluje i maz sam pojedzie?To tylko kolega z pracy , z ktorej niedawno odszedl, nawet sie za specjalnie nie lubili.
  24. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Ja juz kiedys pisalam swoje zdanie nt pieluszek. Dady uzywalismy tylko szptalnych i byly ok, ale na razie jakos nie moge sie przemoc, zeby malemu kupic. Probowalismy Pampersy, ale przeciekaja. Fakt sa super chlonne i wchlaniaja praktycznie cala kupke, no i sa lekkie, aL le niemal co noc Julek sie obsikiwal. u nas tez wygrywaja Huggisy na razie, ale slyszalam wlasnie juz kilka opinii, ze one sa dobre do 2. Zobaczymy, na razie 2 jeszcze przez miesiac przynajmniej bedziemy uzywac. co do wyprawek. Moja siostra ma 3 corki i na wyprawki wyda niebagatelna sume. Jak dla mnie to przesada robic do jednej klasy z jednego przedmiotu dwa podreczniki, dwa zeszyty cwiczen i jeszcze jakies zeszyty warsztatow ( to do przyrody). Siostra zamierza zrobic afere ;P i upewnic sie, czy ktos w zamian za wziecie tych ksiazek dla do nauczania nie pojechal na wakacje :] dla mnie to porazka. Ja uzywalam podrecznikow po swoich sipstrach starszych ode mnie o 9 i i 11 lat, a moje siostrzenice nie moga po sobie uzywac, choc miedzy nimi sa 3 lata roznicy.
  25. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Tak mi jeszcze przyszło do głowy, Julek tak się kręci, jak w czasie jedzenia chce mu się odbić. Czasem wlasnie przestaje ssać i się niecierpliwi, czasem też popłakuje z tej niecierpliwości, wtedy wystarczy, że go podniosę do odbicia, czasem marudzi cały czas ssąc i odbija mu się w czasie jedzenia (mały łapczywiec...)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...