-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mari
-
ania i asia nie każda kobieta czuje te skurcze, czasem mozecie poczuc tylko ze macica sie napina czasem jak rękę przyłożycie do brzucha. Ja sama nie wiem czy je czuję a niby juz poiwnnam wiedziec po ciazy z Julkiem, ale nie bojcie się, one Was nie ominą ;) asia mamy termin ten sam dzień :) Dziewczyny Wy tak sygerujecie sie terminem z usg ale pamietajcie ze dzieci sa rozne juz teraz i ja bym sugerowala sie terminem z miesiaczki, chyba ze mialyscue dlugie cykle i do konca nie wiecie kiedy zaszlyscie. Ja z Julkiem z miesiaczki mialam termin na 21 czerwca, z usg nawet i 1 lipca wychodzil. A on byl po prostu maly i urodził sie 13 czerwca. Do dziewczyn które chca dostep do prywatngo to jak bym zapomniała to wyslijcie mi wiadomość, bo jestem u tesciow, gdzie zasieg mam slaby.
-
dorotka mogę sie mylić, ale chyba mszyczka byla tu specjalistą od pieluszek wielorazowych. Ja sie moze skusze na nie... zobaczymy jak to będzie. Ja przy Julku kupowalam Huggiesy i jestem zla ze ich nie ma, bo 2 byly świetne. Lepsze wg nas od Pampersow. Uzywalam Huggies na noc poczatkowo i Pampersy na dzien. teraz tez na pew o zielone Pampersy ale co jeszcze? Dady i Baby dreamy sie u nas nie sprawdzaly. Zwlaszcza w lato Julkowi bylo za gorąco w Dadzie a od Baby dream mial odparzenia. Musze zrobic rozeznanie. liza z tego co wiem i pamietam to 1 sa jeszcze dla noworodków. Np.Np.te z wycieciem na pępek. Te dla wczesniakow chyba jakos inaczej sie nazywają. Matko znow trzeba wrócić do tematu ;) Co do ruchów to w ciagu dnia rzadko je zauwazam, bo jakos sporo sie dzieje, ale zawsze 22-24 male szaleje. Teraz jak Was czytam też. Co do Julka to wczoraj dal czadu. Powiem Wam, ze trudne to jest dla mnie, bo nie potrafie czasem ogarnac jak moje dziecko moze mi cos robic na zlosc lub wystawic pani w żłobku język. W domu to aniołek calkowity.... a poza sie okazuje ze niezly gagatek. Jakby mi o innym dziecku mowili, ale zaczynam sie upewniac, ze to przez brak mojego męża w domu. I nie chodzi o brak " silnej ręki", bo Julkowi wcale nie poblazam, ale zaczynam sie zastanawiac czy tak w zlobku nie odreagowuje i czy czasem nie zaczął miec poczucia odpowiedzialnosci o dbanie o mnie a potem ten stres odreagowuje. W domu jest kochany, pomaga mi we wszystkim, wciaz mnie przytula i mowi ze kocha, jak mi smutno to mnie pociesza. Matko! Jak trudno byc mądrą matką! !!!!!! ; ( Witam nowe mamy, rozgosccie się :)
-
Dziewczyny dojechalam, ale raczej do srody malo bede pisac, bo i u tesciow, i u siostry zasieg marny jest ;) nie bylo latwo, bo moj syn, ktory zwykle jest aniołkiiem kochanym wczoraj postanowil ubrac rogi...
-
Tunia ja juz pisalam ze Julek byl dlugo Rozyczka ;) ale on pkkazac sie nie chcial... z drugiej strony lepiej sie nie nastawiaj, kto wie co jeszcze moze sie zdarzyć :) na 100% po porodzie bedziesz mogla byc pewna :)
-
Tunia niezle to zdjęcie! Teraz juz rozumiem czemu moj lekarz taki powsciagliwy w okreslaniu plci. szkoda ze nie jest napisane w ktorym tygodniu sa te fazy.
-
Justis nie jest dobrze słyszeć takie wieści, ale ja jestem juz taka, ze nigdy nie trace nadziei. Trochę martwi mnie to co Twój partner powiedział, bo w tej sytuacji to chyba ostatnia rzecz, ktora bys chciala usłyszeć. Mam nadzieję, ze wszystko będzie dobrze u Ciebie. Dorotka pierwsze słyszę o zapaleniu piersi w ciąży, bo to raczej kojarzy sie z karmieniem piersią. .. zaskoczylas mnie. Co do intensywności ruchów to właśnie ja sie tu parę stron temu tez na to skarzylam. W pierwszej ciazy tak ich nie czułam, teraz na poczatku 19 tygodnia kopniaki byly tak mocne, ze mąż je czuł bardzo dobrze, a myślę ze i wczesniej by poczuł gdyby przyjechal do domu wczesniej. Teraz dno miednicy jest nieco wyżej i czuję to, bo wcześniej ruchy czulam na dole i mysle, ze przez tę lokalizacje byly malo przyjemne. Traz częściej juz czuję czesciej je wyżej. Ja jestem wykonczona. Od godziny leze w łóżku, bi rano zaliczylam juz lekcję jedną, potem księgową, bank, Urzad Miasta i zakupy prezentow urodzinowych. Wrocilam i zamiast pakować sie nwyjazduna święta to leżę. A jeszcze dzis jade z Julkiem do Łodzi. Czeka mnie pakowanie i kilka kursow do samochodu z bagazami z trzeciego pietra i na trzecie... choc cisnienie mogloby byc wyzsze.
-
Jesli chodzi Ci o bol kości to ja pamietam ten ból z pierwszej ciąży, ale z trzecuego trymestru, jak pochodziłam dużo
-
Ostatkiem sił do Was piszę i chciałam przywitać nowe mamy :) Justynka widzisz? moze Twoja lekarka widziala mięśniaka, ale nie mówila Ci, bo jest malutki i nie zagraża niczemu :) Dobrze, że wszystko dobrze po tym wypadku. Dziś tak pogoda, że autentycznie bałam się chodzić po ulicy... A jutro czeka mnie dłuuuuugi dzień. Na dzień dobry muszę ogarnąć numerki PKD, a w ciąży numerki to dla mnie magia... Zapytajcie mnie co jest większe 1000 czy 600, a dobra chwile zajmie mi co to znaczy "tysiąc"... nie mówiąc o analizie reszty ;) a tych cyferek tyle w PKD i zrozumieć opisy... ale muszę to jutro zrobić. Potem sprawy w urzędzie, banku, pakowanie i jadę do Łodzi z synkiem :) Żeby tylko pogoda się poprawiła.
-
A!!!! Dalej czesto sie przebudza w nocy ale nie co noc juz :) takie życie matki :)
-
Pierwsza noc przespana przytrafiła mi sie hak Julka od nocnych karmien odstawiłam, ale on niestety szybko śpi wiec dalej nie dosypiam. Juz 3 lata prawie tak lecę. Bo chodzi spac 21-21.30 a wstaje o 6... a ja staram sie pracować jak on idzie spac. Fakt zastanawiam sie jak ja dalam radę, bo miedzy 5 a 8 m.z. mial czas ze budził sie czesto co godzine, a ja tez pracowałam. Do tej pory uwazam ze to cud ze nie mialam wtedy stluczki ;) oczywiście tez wczesnie wstawal. A niedługo czeka mnie powtorka z rozrywki. Wysle chyba Julka na wakacje na pare dni do babci a ja będę spac tylko ;)
-
Ania to Ty! Juz kolejny raz zapomnialam ;) to teraz rozumiem lekarza ;)
-
ania125 Ty robiłaś krzywą cukrową już? Banany i winogrona wiadomo, bo mają cukry proste... ale poczytaj o stewii własnie i ksytlitolu. Z nimi trzeba ostrożnie, wiem, że np. dzieciom do 3 r.ż. nie powinno się ich podawać, dlatego ja słodzę zwykle bananem, daktylami, jabłkami lub miodem. Ciekawa jestem jak to jest w ciąży. olga trzymam kciuki U nas pogoda koszmarna! Rano mokry śnieg, zacinający, roztapiał się zanim spadł... potem przez godzinę zrobiło się nagle bialo, że auto musialam odśnieżać, a zaraz potem lało jak z cebra! Niestety zaliczylam każdy z tych opadów i bylam przemoczona, choć tylko do auta i z auta szlam..
-
Bardzo ale to batdzo Ci współczuję, bo nienawidzę zapalenia pęcherza. Na razie omija mnie szerokim łukiem w ciąży, poza samym początkiem, zaraz po owulacji, czyli jakiś 3 lub 4 tydzien i sie uratowalam Furalginum. Tym bardziej na obczyźnie. Z naturalnych metod dla nas bezpiecznych znam tylko to co napisalam. Pij baaaardzo duzo zeby wszystko wypłukać. Przypuszczam ze GP nic wiecej Ci nie poradzi... oni tam na wszystko wode kaza pic ;) przepraszam, taki kiepski dowcip w tej sytuacji, ale tam nawet na ból ucha kazali wode pić... daj znac jutro, ok?
-
Nie znam leku. Ja bym nie brała, ale nie jestem na Twoim miejscu.
-
Podczytuje Was, bo sama jestem blizniaczką i tak z sentymentu, bo u nas w rodzinie co pokolenie jakas parka i nie wiem jak bardzo Was pociesze, ale moja mama urodzila nas w chyba 33 tygodniu 85 roku... naturalnie! :) 1800 g i 1700 g, a podobno ja krotko lezalam w inkubatorze, brat chwile dłużej. Karmila nas piersią rok! Niestety wody jej sie zaczely saczyc na poczatku grudnia i do porodu 31 grudnia leżała w szpitalu. Wszystko sie dobrze wtedy skończyło, a kiedy to było., wiec u Was tez musi :) Siostra za to bliźniaki donosila. Do 38 tygodnia. Kazdy ważył po 3500 g. Karmila piersią pol roku :) Trzymam za każdą z Was kciuki mocno. U Was tez bedzie dobrze :)
-
Przy tych dzieciach do żadnej "normy" nie można się przyzwyczaić ;) Dobre wieści :) Dziękuję za życzenia i nawzajem :)
-
Wiem jak sie czujesz, bo z Julkiem bylam nastawiona na dziewczynkę. Choć nikt nie powiedział, ze jest 100% dziewczynką to pojawily się sugestie ze skoro sienic nie bylonwidac między nogami dokładnie to może byc to dziewczynka i sie tego czepilam... pamietam jak na koniec ciąży wreszcie pokazal te swoje jajka ;) cieszylam sie ze wreszcie wiem na 100%, ze jest bardzo zdrowy, ze ze mną tak bardzo ok, ale hormony zrobily swoje i bywalo ze sie popłakałam w sklepie z ciuszkami ;) przez prawie całą ciążę wszyscy do brzucha mowili "Różyczka". Ciężko bylo sie przestawic i jeszcze imię wymyślić.
-
wyrwanazkontekstu jesli chodzi o domowe sposoby to pij pokrzywe, ona akurat w UK jest bardzo popularna jako herbatka, ma tez bardzo dużo witamin. Pij bardzo duzo wody i jedz żurawinę. Są też herbatki zurawinowe... tyle z naturalnych sposobów. .. Tunia tyle osob napisalo w czasie gdy ja pisalam, ze przeoczylam Twój wpis o usg. Ale masz juz duże dziecko!!!!! Mam nadzieje ze zostaniesz z nami jednak :) Malwka my od pierwszej ciąży mamy imię dla dziewczynki, bi nasz Juliusz miał byc wtedy Rożyczką ;) imie jest dalej altualne. A dla chlopca? Ja bym chciala Brunona lub Witolda, ale co będzie? Co do plci to coraz bardziej rozumiem czemu moj lekarz hest ostrożny w zdradzaniu jej. Juz kilka mam napisalo ze jednak teraz ma byc inna płeć. Ja chyba wiec nie będę naciskac na poznanie tej płci. Może na koniec ciąży , jesli sie wczesniej nie pokaże, zeby synka przygotowac. Mi to jest bardzo obojętne. Czasem sobue myske ze chyba wolalabym chlopca drugiego a nie parke. Z chlopcami jest chyba łatwiej. Tylko denerwuja mnie ciągłe pytania o to czy znam już płeć...
-
rybcia niekoniecznie w przychodni. Ja swoja wzięłam z polecenie. Nie współpracuje z żadną przychodnia. Popytaj znajomych czy ktos nie ma sprawdzonej. Mi polozna powiedziala po pierwszym porodzie ze polozna nie tylko jest dla kobiet po porodzie. Rowniez przed i dla kobiet nie ciężarnych ani po porodzie. Polozna srodowiskowa jest po prostu dla kobiet :
-
Zawitkowski to czarodziej :) koleżanka mi pozyczyla jego dwie książki jak urodziłam Julka :) Ale produkujecie dzis postów.
-
Rybcia jesli mąż nie moze na szkole rodzenia to mozesz tez juz wybrac położna srodowiskowa i na spotkaniach domowych z nią moze Cie przygotowac do porodu. Z NFZ przysluguje nam i kila spotkan przed porodem. Ewentualnie ja mam "W oczekiwaniu na dziecko" i "Pierwszy rok życia dziecka". Polecam tez "JJęzyk niemowlat". Co do cukrzycy. Jak tak dalej będę jadla slodkie jak jem to i mnie czeka ;) prawie na samych owocach jadę. ..
-
ewa94 ja czesto chodze na spacery i chodze na pieszo, bo bez ciazy trzeba uprawiac jakiś sport, a w ciąży wybor o wiele wezszy, więc chodzę na spacery z synkiem kiedy mogę i wybieram chodzenie na pieszo zamiast samochodem jeśli pogoda dopisuje. Ale w przesady nie wierz ;) dziecko bedzie normalne. Temperament moze miec po Was po prostu .;) Co do podnoszenia rąk to to z pepowi a to znow przesąd, a co do łożyska to prawda, ale chodzi tu o długotrwałe podnoszenie rąk. Czyli wieszanie firanek odpada, ale zdjac cos z wysokiej półki czy szafy mozesz, jesli nie masz wyboru. ania125 a owoce i suszone owoce wchodzą w grę? Lub ksylitol? Ksylitol ma chyba niski indeks glikemiczny a jest z soku z brzozy.
-
Ruda Maruda i jakie pranie Ci wyszło z tego?? ;D
-
mea witaj :) Moje roztargnienie siega zenitu i wczoraj zrobilam pranie bez proszku... masakra :/ Tak potrzebuje potrafic sie skoncentrowac, skupić a ja nie potrafie.
-
Wywijaska ciesze się z Waszych sukcesów :) powiem Wam ze ja juz niewiele pamiętam co dziecko moje potrafilo w danym wieku. To znaczy umiejętności typu raczkowanie czy pierwszy kroczek mam zapisane, ale jak on jadł kiedy I co... Za to pamietam czego nie chcial jeść ;) i wiem ze samodzielne jedzenie to byl jedyny sposob zeby jadl i ze on za nic papek nie chcial jesc a dania jednogarnkowe zupelnie odpadaly. Wszystko musial miec oddzielnie ;) Pamietam Jak z zazdrościa patrzylam na dziecko sasiadki ktore jadlo wszystko po kolei... do tej pory tak patrzę ;) bo ja sie nagotuje a moje dziecko nawet nie powacha ;P tylko teraz ma problem bo zjesc musi bo cysia juz nie dostaje ;)