Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. rybcia Doświadczone mamy powiedzcie jeszcze jak to jest z pampersami czy te np firmy Pampers powodują odparzenia? Wiem że niektóre z was będą używały pieluch wielorazowych, ale to nie dla mnie i juz w ogóle przy pierwszym dziecku. Usłyszałam od mamy ze takie maleństwo nie może być w pampersach i musi mieć szeroko między nóżkami (chodzi o bioderka) ale nie wyobrażam sobie tej pracy z tradycyjną tetrą. Dziewczyny mi przypomniały o tym pytaniu :) Szerokie pieluchowanie jest zalecano dopiero przez lekarza po prześwietleniu bioderek, jeśli z nimi jest coś nei tak. Tak to nei trzeba i tak jak Ela pisze. Co do Pampersów... wiesz... sama sprawdzisz co będzie odparzać Twoje dziecko, sama się przekonasz, że na każdym dziecku inne pieluchy się sprawdzają. Ja uwielbiałam Huggies, ale na pewno ktoś tu zaraz napisze, że nie. Dla chłopca się sprawdzały lepiej niż te Pampersy 2, no i musisz też wiedzieć, że co rozmiar to inaczej te pieluchy działają... :/ Pampersy 2 nie sprawdzały się w nocy, bo Julek je zawsze przesikiwał :/ za to wtedy Huggiesy 2 byly świetne! więc Pampersów na dzień używałam czasem. Za to Huggiesy 3 na noc się już nie nadawały, ale używałam ich w dzien, ale Pampersy 3 były super i zakladałam je na noc, bo wiedziałam, że Julek ich nie przesika. Baby Dreamy próbowała kilka razy i nawet teraz mam całe opakowanie. Co jakiś czasu próbuje mu je założyć, ale bardzo szybko przemakają... nocy nie wytrzymują. Dady u Julka gwarantowały odparzenie, całkowicie odpadały. Z Lidla były takie fajne jedne cieniutkie... moja siostra znów tylko Happy używala dla chłopców. Używała któraś? Ceną troche odstraszają i nie ma ich zwykle w promocji... Tak wiec nie jest powiedziane, że jedne odparzają, a inne nie. Wiele mam lubi Dady, inne Pampersy. Zobaczymy co u mnie się sprawdzi dla dziewczynki. Najbardziej bym chciala i tak wielorazowe, ale zobaczymy jak to będzie. A! A pomarańczowe Pampersy to chyba każda powie, że są słabe ;) A co do ubranek. Piszecie o H&M a ja uwielbiam te z KappAhla! jakościową też są fajne :)
  2. ahhh! no dziękuję, Ty jesteś bardziej doświadczoną mamą, więc wolę brać Twoje uwagi mocno pod uwagę ;) Matko... aż tak wysoko mu tego materaca nie podnosiłam, zazwyczaj chudego jaśka wkładam, ale nie daleko to jest od pozycji, żeby brodą dotykał klatki... ehhh... i znów będzie to nasłuchiwanie oddechu... sprawdzanie, czy śpi, czy wszystko ok... znów te nerwy... już o tylu rzeczach zdążylam zapomnieć ;) ania125 w jakim wieku siostra ma dzieci? Ja mam 3 siostrzenice, które są dla mnie jak młodsze siostry :) i dwóch siostrzeńców. Z nimi aż tak nei jestem zżyta, bo to bliźniaki i tak zawsze razem i w swoich sprawach.
  3. ola Julek mial rok i 4 miesiące jak poszedl do żłobka i początkowo tez byl placz. Serce mi się krajalo... ale wiedziałam ze jest w bardzo dobrych rękach i drugie dziecko tez tam pośle. A potem byl zwrot o 180 stopni i pewnego ranka.na powitanie nie usłyszałam "mama" tylko "ciocia Gabrysia" ;) troche trwa przyzwyczajanie, a potem kazdt powrot po dluzszej przerwie jest taki sam... my jeszcze mamy zlobek niemal pod blokiem i nawet idac do sklepu Julek plakal ze on nie chce do żłobka. .. Teraz na zachete pozwalam mu wybrac co chce wziac na podwieczorek, scigamy sie kto pierwszy dobiegnie. A może ma jakiegos misia przytulanke lub moze niech sobue wybierze jedna swoha zabawke którą ze soba wezmie danego dnia?
  4. A dlaczego lekko wyzej materac od strony glowki ma byc przyczyna śmierci lozeczkowej? Mi znow to polecano, bo w razie ulania, dziecko nie jest calkowicie na płasko. Ale fakt faktem, najbardziej spokojna czulam sie jak Julek leżał na boKu...
  5. Pampuszka ja mysle ze polowkowe zalezy od mamy i lekarza. Jesli masz wszystko w porzadku to nie będzie się mial lekarz nad czym rozwodzić ;) mohe teraz trwalo z 20 minut, trafilam tez na doświadczonego i konkretnego. pomierzyl i sprawdzil wszystko co trzeba nawet po kilka razy, ale tez dziecko wspolpracowalo. Z Julkiem trwalo to troche dłużej, bo on sie pieknie poobwijal pepowina, a i lekarka byla mloda. Mi na szczescie moj prowadzacy lekarz nie robił. Nie zebym cos do niego miala, ale chcialam zeby jeszcze inny lekarz mnie obejrzał. Moj lekarz mnie umówił na dzien na swoj dyzur i przysłał odpowiedniego lekarza :) w tej ciąży juz 4 różnych lekarzy mnie widzialo. Kazdy mowi ze wszystko ok wiec jestem spokojna :) w ogóle smieszna sytuacja na tym polowkowym, bo lekarz z automatu zacxal wypelniac dane moje i od razu mowi "cciąża pierwsza". Hehe ;) wiec mówię ze druga ;) byl zdziwiony ze juz mam dziecko ;) ale nie wiem czemu ;) moze same pierworodki trafial tamtego dnia. No i polowkowe traktowalam bardziej w celu sprawdzenua czy z dzidzia wszystko w porzadku, nie zeby poogladac. Zresztą niewiele widzialam :( maz i mama za to wszystko. Ale ja za to czuje ruchy, a oni nie :) kasiaf Mam identyczne zachcianki, w sensie reakcji na nie. Tak mialam z wolowina na poczatku cciąży (aa nie jem miesa), tak mialam wczoraj z czekoladą (aa za nia nie przepadam ;)) i tak samo mialam z wieloma rzeczami. Tak samo czuje sie tez jak czuje glod zwykly.
  6. rybcia poczytaj sobie o tej śmierci łóżeczkowej. Są jeszcze czynniki, które wplywają na jej ryzyko np. paląca mama. Ja Julka kładłam jak rybcia. Najlepiej spal na brzuchu. Za to wtedy ja nie spalam...
  7. oj Ania27, ale wykrakalaś z tym byciem słabym... za pół godziny mam lekcje i próbuję się ogarnąć, ale cuzję, że ciśnienie mi spadło choć już dwie kawy wypiłam. To chyba pogoda, bo nagle słońce wyszło i diametralnie się zmieniła. Nie potrafię się nawet skupić na tym, żeby się przygotować do lekcji. Ciężko dziś będzie....
  8. olga dziecko początkowo nie potrzebuje poduszki, Julkowi dałam dopiero jak miał pół roku i do tej pory na niej śpi, na takiej płaskiej. Ten sam temat poruszyłam na prywatnym forum ;) i rzeczywiście podkladalam początkowo zwinięty ręcznika lub poduszkę jakąś pod materac, żeby dziecko nie było cąłkiem na plasko SandraPaul żylaki w ciaży nie mają związku z wagą tylko ze zmianami hormonalnymi.
  9. Cześć :) wpadłam tylko szybko napisać, bo czasu brakuje. Wczoraj miałam usg polowkowe. Będzie dziewczynka :) lekarz na 100% pewien. Dzidzia ma 375 g , wszystko w porządku, lekarz powiedział, ze nie widzi absolutnie żadnych patologii. No i mam bardzo ruchliwe dziecko. Ruszyła się cała wizyte, a ja ją czuję prawie cały dzień :) W sumie troche uwierzyć nie mogę, ze będzie córka :)
  10. Ania27 nie wiem czy jestem słaba. .. nie mam czasu nad tym sie zastanowić, bo caly czas trzeba cos trzeba innego zrobic :( czasem brakuje chwili na jedzenie.. . Wyczekuje maja, bo bede stopowac z lekcjami... mam nadzieję. Zostanie tylko sklep i tlumaczenia, ale to moge z domu robić. Cos mi sie wydaje ze guzik ma zwiazek polozenie łożyska do ruchów jednak ;) bo jedne z nas czują je bardzo dobrze a drugie słabo ;)
  11. ewulka moje doświadczenie mówi mi, żeby nie kupowac butelek na zapas, bo nie jest pewne, czy będzie potrzebować :) Kup jedną na wszelki wypadek, a najwyżej potem męża wyślesz po kolejne. My mieliśmy jedną i dalej ją mamy nieużywaną, choć podejmowałam próby podawania Julkowi czasem jakiejś herbatki koperkowej, kiedy miał problemy z brzuszkiem, ale on chcial tylko cysia i koniec kropka. Wreszcie posłuchałam jego i przestałam się stresować. My kupiliśmy dopiero niekapki i to od razu z twardym ustnikiem, o miękkim nie chciał nawet słyszeć.
  12. JA takie numery odwalam w tej ciąży, że już parę razy dałam się nabrać na to, że mam rozstęp ;) rybcia jak Ci nie zniknęło to raczej nie podrapanie ;) wiecie że wczoraj za Chiny nie mogłam policzyć 45 razy 5 i cały czas mi wychodzilo 450 i nie rozumiałam jak może być inaczej... mąż prawie już plakał ze śmiechu... a ja nie łapałam... mówił do mnie liczby proste, a ja za nic nie mogłam ich zapamietac i policzyć w pamięci prostego działania... koszmar jakiś.
  13. silv i chyba "cewnik" nie "cennik" ;) no cóż, mam nadzieje, że to błahe wiązadła u Ciebie. Ruda MAruda a jednak dobrze mi sie wydawało. Nijak to się ma do mnie, bo ruchy dość wcześnie przecież poczulam, bo w 17 tygodniu, a tydzień później mój mąż już je czuł pod ręką... i tak jak pisałam czuję je cały czas, ale głównie na dole, jak mi chyba rączkami jeździ, ta ma mniej miejsca. Muszę Wam poodpisywać na wczorajsze posty, ale nie mam czasu od wczoraj ;( Cały czas tylko tu na szybko, szybko... nie mogę nawet dokładnie poczytać.
  14. Magda g. cesarki są zwykle planowane okolo 38 tygodnia A co do wagi to Twoje 1.5 kg w miesiąc to niewiele, bo o ile dobrze pamiętam to na tym etapie przecietna kobieta powinna przybierać 650 g tygodniowo, a od 24 750g? Moge to sprawdzic w ksiazce jak checie. Ja się nie odzywam, bo w piatek ide do lekarza i jego waga się kieruję. W domu sie o różnych porach waze a u niego co 3 tygodnie o tej samej godzinie :) 3 tygodnie temu byłam na 0 z kg i mam nadzieję ze teraz to sie zmienilo o jakieś 2 kg :) bo i dziecko sporo większe. lusia dzieci teraz bardzo szybko rosną i Twoja mala teraz juz ze 100 g wiecej pewnie ma :) Wiec nie taka mala :) rybcia jestes pewna ze sie nie podrapalas? Ja sie sama kilka razy na to nabralam, bo tez nie wiem jak rozstepy wygladaja ;) Pamiętacie jak to bylo z tym ułożeniem łożyska? Mi cos swita ze przy lozysku z przodu macicy niby slabiej czuc ruchy? No cóż, ja mam wlasnie do przedniej sciany przyklejone a ruchy czuje intensywnie insie zastanawiam co by bylo orzy innym polozeniu ;)
  15. Ja tak na szybko. 375 g dzidzia waży. Zero jakiejkolwiek patologii i najwazniejsze - DZIEWCZYNA na 100% ! Strasznie sie nastawilam na chlopaka jakos i jestem w wielkim szoku :) no cozz... trzeba bedzie jakies zakupy poczynić :)
  16. sloneczko a dzwoniłaś do swojego lekarza?
  17. asia dlaczego nie mozesz innej położnej? Przeciez masz wolny wybór. Ja najpierw zlozylam deklaracje wyboru poloznej zapisujac sie do przychodni, ale jak urodzilam to nawet sie ni odezwalan do nich tylko zadzwoniłam do poleconej ;) ona nie dziala przy zadnej przychodni tylko prowadzi niezależną praktyke z koleżanką. Wypelnilam kolejna deklaracje i tyle.
  18. RudaMaruda właśnie żeby nie było., ja tez mam swoje wady, ale wolę na meza ponarzekać ;) żeby jemu juz odpuścić. A nazbieral sobie przez tych kilka dni. Naprawde od niego odwyklam I przyzwyczaiłam sie do mojego rytmu życia bez niego. Na przyklad teraz denerwuje mnie ze jest w domu a ja nie moge spokojnie sprzątać. Takie byle co, przeciez to tez jego dom, ale zwykle go nie bylo przecież. .. inna rzecz ze obydwoje jestesmy uparci a i on oduczyl sie mnie. Ciężki czas przed nami. Jedno jeat jednak pewne. Nigdy nawet przez sekundę nie watpimy ze chcemy byc razem. Szkoda mi tylko tych nerwow ktore nas czekają, bo bedzie na pewno nerwowo jak sie drugie dziecko urodzi. Pamietam dobrze jak to bylo przy pierwszym na początku. Ja mialam niezly baby blues, totalna huśtawka nastrojów. Potrafilam sie rozryczec, bo sobie ubzduralam ze nie wyspie sie przez najblizsze 18 lat ;) Na polowkowe mam sie stawic na 14 do szpitala. Dam znać jak tylko bede mogła. sloneczko ja myślę jak rewolucja. Nie przejmuj sie. Moze jak sie polozysz to ja wyczujesz? ela88 musisz byc niesamowitą mamą :) wyobrazilam sobie jak sie chowasz z tym brzucholem za biurkiem ;) Ja mam pytanie do dziewczyn z Polski. Planujecie korzystac z opieki położnej przed porodem? Tak sie zastanawiam nad tym, bo mam bardzo miłą i kochaną położną, do tego kompetentną. Tak sobie mysle ze moze by nie zaszkodzilo czesciej wysluchac maluszka, choć jego tętno :)
  19. asia haha ;) właśnie sie nie denerwuję ;) i jestem bardzo cierpliwa, chyba tu wylewam żale i odreagowuje ;) fakt że ostatnie dni bylam jakas spieta. Przez dwa ostatnie dni chodzilam poddenerwowana jak przed okresem. Mam wrazenie ze w ciazy w okolicach terminu okresu mnie tak bierze. Kiedys odreagowywalam na moich treningach a teraz?:( ale wczoraj juz patrzylam na fitness dla ciężarnych.
  20. Ta ciąża mnie wykończy. Wyobraź sobie, ze nie pierwszy raz dzis czytam cos jjak chce i caly czas musze się z mojego przeinaczania tlumaczyc. Tak, to wyrabiamy norme...
  21. Wywijaska widze, że wszystkie cycusiowe chłopaki tak mają ;) ja też konsekwentnie mu gotowałam, bo gardził kupnym, baaaaardzo długo był "niejadkiem". Zresztą nigdy i nawet do tej pory, kaszki nie zje. O dziwi zjada za to zwykle kasze typu jaglana, jęczmienna, owsiana, gryczana, pęczak, bulgur, ale manna już nie. Oj długo Julek zjadała małe słoiczki na trzy razy, ale jak dostawał pierś to się nie martwiłam czy je wystarczająco. Wyszłam z założenia, że jeśli będzie głodny to będzie jadł. I zaczął jeść ostatnio ;) Teraz wreszcie zjada porządne porcje ;)
  22. RudaMaruda bardzo mi się podoba Wasze łóżeczko! ania125 trzymam mocno kciuki. A te kotlety w przepisie sięsmaży, ale ja je podsmażam chwilkę dosłownie na patelni suchej i potem podpiekam, ja w halogen oven, bo nie mam piekarnika, ale Ty możesz w piekarniku. Tak samo u nas robią w knajpkach wegetariańskiej i wegańskiej :) A w ogóle! zapomniałam, ja jutro mam połówkowe. Ciekawe jak duża jest dzidzia, bo mówicie, że między 24 a 30 tygodniem możemy czuć dzieci nawet 60 razy dziennie... no cóż... moje dziecko na pewno tę normę wyrabia teraz. Czuję je naprawdę prawie cały czas (poza nocą - dobrze to wróży), co mnie często skutecznie rozprasza... Nerwy zeszly... wreszcie jakoś wyprowadzamy nasz sklep internetowy na prosta, można płacić już choć paypalem, mam nadzieję, że jutro uruchomi nam firma resztą, ale mieliśmy scinę z mężem wieczorem, że brzuch mi się zaczął spinać nieprzyjemne... bo czas nas nagli, towar czeka do sprzedania, producenci napaleni na współprace, a goście od tworzenia sklepu lecą sobie w kulki, a dni lecą...
  23. ania125 przepis na forum :)
  24. Mi położna środowiskowa sam mówiła o tych wizytach, przy odwiedzinach po pierwszym porodzie i właśnie chyba powinnam do niej zadzwonić. Nie wiem tylko w jakim celu są te wizyty? U pierworódek rozumiem, bo udziela niezbędnych infrmacji, ale przy kojenych ciążach? Ale choć może posłucha, czy z dzidzią ok :) a swoją położną bardzo lubiłam, Nawet organizuje raz w roku piknik na trawie dla rodzin, które odwiedzała :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...