Maluchy

Żłobek - za i przeciw

Pati000

Pati000

Witajcie mamusie :D

Wielkimi krokami zbliża się czas kiedy to ja dotychczas najważniejsza osoba która była w każdym najważniejszym momencie w życiu, w każdym upadku i w każdej radości mojego syna wraca do pracy... i co teraz?

Jest wiele opinii na temat żłobków już chyba przeczytałam wszystkie "naukowe teorie" ale mało jest odpowiedzi zwykłych mam które posłały bądź nie swoje dzieci do żłobka. Podzielcie się swoim doświadczeniem bo im bliżej tego dnia tym większe mam wątpliwości czy dobrze robie no bo przecież kto orzytuli gdy będzie źle, kto da całusa w stłuczone kolanko, kto będzie bił brawo jak pięknie zje zupkę, kto będzie świrował jarząbka by wywołać piękny uśmiech no i przede wszystkim wtulony w kogo uśnie po super zabawie??...:/

Poradźcie....

--

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u60um7mu.png

http://s1.suwaczek.com/200706242438.png

37404 pati000 Kobieta, 29 lat, Słubice

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Ulla

Ulla

jak we wszystkim są za i przeciw - po pierwsze ilość godzin, po drugie wybór żłobka po trzecie choroby dziecka a po czwarte kalkulacja finansowa w stosunku do opiekunki

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
adasaga3

adasaga3

Pati, a musisz wracać do pracy czy chcesz? Bo różne są mamy, jedne nie wyobrażają sobie siedzenia z dziećmi i jak najszybciej chcą wrócić do pracy, inne mogą latami nie pracować zostając z dziećmi w domu i uważają ten czas za najcudowniejszy w życiu.

Tak jak Ulla pisze musisz przemyśleć sobie kilka spraw. Jak dużo czasu dziecko będzie spędzać w żłobku? Po suwaczku widzę że Twoje dziecko jest jeszcze bardzo malutkie, szkoda go zostawać na 8 czy 10 godzin w żłobku. Najcudowniejsza żłobkowa "ciocia" nie jest w stanie zaopiekować się maluszkiem tak jak mama, bo przecież ma pod opieką wiele innych maluszków. Inną kwestią są choroby, wiadomo że malutkie dziecko będzie ze żłobka przynosić różne choróbska, kto się nim wówczas zajmie? Częste zwolnienia nie są mile widziane w pracy, czy liczysz się z tym że możesz ją utracić? No i czy warto narażać malca który nie ma jeszcze wykształconej odporności na ciągłe choroby? A może ktoś inny mógłby zaopiekować się Twoim dzieckiem do czasu aż pójdzie do przedszkola? Babcia, niepracująca koleżanka, opiekunka? Warto rozważyć nawet zmniejszenie etatu (na przykład do połowy) byleby tylko dziecko nie spędzało całego dnia poza domem. Warto też rozważyć pozostanie w domu z dzieckiem, choćby kosztem pogorszenia "standardów życiowych".
Ja swoich dzieci nie oddałam do żłobka. I nie żałuję. Do pracy nie wróciłam. Gdy odchowam młodszego synka zacznę szukać pracy. Nie wyobrażałam sobie by nie było mnie przy nich w tym najpiękniejszym okresie życia, bo dzieci tak szybko przecież rosną, żadna z tych cudownych chwil nie powtórzy się. Wśród moich znajomych żadna mama nie posłała dziecka do żłobka, każda czeka aż dziecko skończy 3 lata i pójdzie do przedszkola. Wiadomo że często nie ma już gdzie wracać, ale pracę można znaleźć zawsze, można ich mieć w życiu kilka, w dzisiejszych czasach nie ma pewnych etatów, a to najwcześniejsze dzieciństwo trwa tak krótko że warto spędzić z dzieckiem każdą chwilę.

39504 adasaga3 Kobieta, 39 lat, Racibórz
j_kaminska

j_kaminska

To może ja się wypowiem :)
Pierwsze moje dziecię - syn, ma teraz 5 lat. Siedziałam z nim w domu do 3 roku życia i dopiero wtedy poszedł do przedszkola. Córka ma teraz ciut ponad 2 lata. Poszła do żłobka gdy miała rok i 3 miesiące jakoś. Też się wahałam, czy to dobra decyzja. Teraz po roku uczęszczania do żłobka już mogę coś powiedzieć i porównać. Córa rozwija się znacznie szybciej, jest bardziej "społeczna", umie dzielić się z dziećmi, o dziwo w ogóle nie chorowała. Wiem, że jest w żłobku bardzo "zaopiekowana", ma cudowne Panie, które kochają te dzieciaczki całym serduchem i wydaje mi się, że to jeden z ważniejszych warunków, aby dziecko dobrze żłobek znosiło. Ważne, aby żłobek nie był zwykłą "przechowalnią". Poza tym istotne, aby po powrocie do domu poświęcać dziecku maksymalnie dużo czasu, wtedy też na pewno lepiej będzie znosić rozłąkę. Ja osobiście decyzji nie żałuję. Moja córa rozwija się pięknie i szybko, wśród dzieci, uczy się dużo szybciej nowych rzeczy. Co oczywiście nie znaczy, że dziecko, które zostaje w domu z rodzicem, rozwija się gorzej. Po prostu rozwija się inaczej :)
P.S. Moja córa miała ok. 15 miesięcy, gdy poszła do żłobka. Gdyby była młodsza, bardzo bym się zastanawiała, czy do żłobka ją jednak posyłać.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlpx9irfiwi27s.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgeaocg228v.png

26325 j-kaminska Kobieta, 39 lat, Kleszczewo
Pati000

Pati000

Właśnie chodzi o to że muszę :( wrócić do pracy ze względu na nasze kredyty ( 2 lata temu kupiliśmy mieszkanie) i niestety pensja męża nie starczy żeby utrzymać nas wszystkich i jeszcze dom... :(

Żłobek byłby prywatny ( na nianie niestety nas nie stać bo pochłonęłaby 90% mojej wypłaty). Mały chodziłby do niego od 8 do 14.30 czyli 6.30 h 15 dni w miesiącu... Choroby - wiem, że są nieuniknione ale pracuje w firmie w której na mnie czekają i wiem że w razie W albo ja albo mąż weźmiemy wolne no taka kolej rzeczy.... Ciężko będzie na początku ale skoro inne mamusie dały radę to i my damy chyba nie? Młody będzie miał wtedy (gdy pójdzie do żłobka) 14 miesięcy...

Dziękuję za rady te za i przeciw o to właśnie chodziło ... :* Dziękuję

--

http://www.suwaczki.com/tickers/relgh371u60um7mu.png

http://s1.suwaczek.com/200706242438.png

37404 pati000 Kobieta, 29 lat, Słubice
cora

cora

Mój ma od połowy września zostać z babcią, ale momentami to chętniej bym go do żłobka posłała...

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-70194.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5earvv9unf.png

40042 cora Kobieta, 36 lat, Śląskie
Mamuśka 2017

Mamuśka 2017

Hmm... uważam, że dziecko od najmłodszych lat powinno przebywać ze swoimi rówieśnikami, a czasami i starszymi dziećmi. Ja mojego maluszka powierzyłam żłobkowi [reklama usunięta] w Krakowie. Jestem bardzo zadowolona z opieki nad moim małym smykiem. Błażejkowi też podoba się w nowym żłobku ze względu na szczególną uwagę na bliskość i postępowanie z dziećmi zgodnie z zasadami Porozumienia Bez Przemocy.
[reklama usunięta]

59161 mamuska-2017 Kobieta, 29 lat, Kraków
~tamiraaa

~tamiraaa

Żłóbek jest bardzo dobrym pomysłem. Dziecko będzie miało kontakt z rówieśnikami i uodporni się na zarazki, dzięki czemu nie będzie chorowało w przedszkolu i na początku szkoły. [reklama usunięta]

GadkaGagatka

GadkaGagatka

Ja wróciłam do pracy, niespecjalnie miałam wybór zresztą. Malutka wylądowała w żłobku pod opiekę cioć. Wolałabym, żeby była tam krócej, ale doświadczenia mam bardzo dobre, zapraszam do poczytania

62114 gadkagagatka Kobieta, 41 lat, Brzeziny
~mamaadamka

~mamaadamka

Nasz synek chodzi do żłobka juz 1.5 roku i jest dobrze. Choć zdarzalo się ze prosil rano żeby zostać w domu. Pierwszy rok chodził w kratkę wiec braliśmy zwolnienia na zmianę. W pracy rozumieli i nie bylo obawy ze zwolnią bo jednak dobrych pracowników nje znajda od zaraz. Teraz juz odporność lepsza więc mało przerw. Maly jest jedynakiem a uwielbia towarzystwo wiec chyba to dobrze na niego wpłynęło. Jesli chodzi o przyklad z drugim dzieckiem to z tego co widzę po znajomych to każde drugie dziecko szybciej sie uczy wszystkiego. Ale tak to juz jest że maluchy obserwuja starsze rodzeństwo i chca robic co oni.
Żłobek dał małemu kontakt z rówieśnikami. Dzieci maja wspólne zabawy pierwsze występy uczą się wspolpracy. Dodatkowo dziecko ma określone godziny wstawania posiłków zabaw odpoczynku wiec uczy się działać wg jakiegoś schematu. Wiec w przyszłości powinno byc latwiej gdy pojawią się obowiązki.