Kącik dla mam

Studia po 30?

jagoddda

jagoddda

Zastanawiam się ostatnio bardzo intensywnie nas powrotem na studia, które w czasie kiedy powinnam je robić musałam nagle przerwać. Otóż jestem po 30, mam dwójkę dzieci i pracę na głowie, pomyślałam o studiach u siebie w Toruniu na miejscu bo wygodniej ale bardzo się boję, że z tyloma obowiązkami nie dam sobie zwyczajnie rady:( Czy jest tu ktoś kto miał podobną sytuację?

48531 jagoddda Kobieta, 34 lata, wrocław

Odpowiedzi znajdują się poniżej

olaaa2

olaaa2

Spokojnie dasz sobię radę tylko ważne abyś miała wsparcie u najbliższych.

49340 olaaa2 Kobieta, 29 lat, poznań
Kama88

Kama88

Oj, bardzo ciężko jest nagiąć się do studiowania po trzydziestce, żeby każdy mówił mi co mam robić i ile nocy zarywać, ucząc się do durnych i nieprzydatnych egzaminów...

49733 kama88 Kobieta, 30 lat, Oława
es_ze

es_ze

Szczerze to głupi pomysł...
Aby studiować sensownie, czyli być zaangażowanym to trzeba czasu. Nie wiem czy to pogodzisz z byciem mamą, żoną, panią domu i wzorowym pracownikiem...Ja miałam pierwszą na końcówce studiów i standardem było spanie po 4godziny na dobę, a miałam tylko ją i studia.

Może lepiej kurs?:)

--

J. 08.2002, K. 08.2014, o matko ;)

42705 es-ze Kobieta, 39 lat, już nie Kraków
domi81

domi81

Ja uważam że to dobry pomysł, ale trzeba pomyśleć i przemyśleć czy dam radę, nie tylko finansowo ale fizycznie i technicznie. Czy pogodzisz obowiązki domowe i te w pracy ze szkołą, nauką. Mam wiele koleżanek które daje radę najgorzej jest zacząć potem to już jakoś idzie. Osobiście uważam że takie studia po 30 są bardziej przemyślane i świadome niż te gdy ma się te dziesięć lat mniej

--

http://www.suwaczki.com/tickers/kjmn20mmu0okh9gs.png
http://www.suwaczki.com/tickers/9o2zvhpgkhvwrq18.png

29923 domi81 Kobieta, 37 lat, Lublin-Świdnik-Minkowice
psycholog Kamila Krocz

psycholog Kamila Krocz

Odpowiedź eksperta

Jeśli chcesz skończyć studia, które kiedyś zaczęłaś, pasjonuje Cię ta tematyka, to myślę, że wiek jest ostatnim czynnikiem, który mógłby Ci ograniczać realizację tego marzenia. Zastanów się jedynie, czy pogodzisz dodatkowy obowiązek z dotychczasowymi. Przedyskutujcie to z mężem, jak ewentualnie zorganizować czas, kto się zajmie dziećmi etc., kiedy Ty będziesz na zajęciach. Będzie trudno, ale myślę, że inwestycja w siebie jest warta wysiłku. Powodzenia i pozdrawiam!

27620 psycholog-kamila-krocz Kobieta, 32 lata, Lublin
martyna_d

martyna_d

Na studia zawsze jest odpowiedni moment. Jesli tylko wiesz ze bedziesz w stanie polaczyc dom, rodzine i prace ze studiami to czemu nie? Najwazniejsze to miec w zyciu cele i dążyć do nich jesli tylko jest sila :) Zycze powodzenia :)

49502 martyna-d Kobieta, 28 lat, Adamów
~Sola

~Sola

Zalezy po co robisz te studia.... Jezeli mąż naciska na Twoje studia w domysle chce zebys przynosila do domu wiekszą wyplatę, albo mamusia Cie namawia bo jej zwyczajnie żal, że jej dziecko musialo siedziec w pieluchach zamiast zażywac studenckiego życia (dodatkowo dzieci sąsiadek są magistrami) to zastanow sie co te studia zmienią w Twoim życiu ( i czy na pewno w Twoim). Ale jesli czujesz, ze chcesz wiedziec wiecej, cechuje Cie ciekawosc swiata i ludzi, męczysz sie w domu przy robieniu obiadków to zadne porady nie są Ci potrzebne:) sama wiesz, ze musisz byc w ruchu, w nowych sytuacjach zeby czuc sie po prostu dobrze! Nie szukaj tutaj usprawiedliwień, idź i czuj sie szczesliwa

Ulla

Ulla

Kochana ja też mam dwójkę dzieci, pracę i to nie jedną a nadarzyła się okazja to poszłam na studia i uważam ten czas za super moment dla mnie i tylko dla mnie

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 38 lat, Jaworzno
Margeritka

Margeritka

es_ze
Szczerze to głupi pomysł...
Aby studiować sensownie, czyli być zaangażowanym to trzeba czasu. Nie wiem czy to pogodzisz z byciem mamą, żoną, panią domu i wzorowym pracownikiem...Ja miałam pierwszą na końcówce studiów i standardem było spanie po 4godziny na dobę, a miałam tylko ją i studia.

Może lepiej kurs?:)


kursy też są fajne:) dla mnie studia (ja mam doświadczenie tylko z humanistycznymi, nie ze ścisłymi czy technicznymi) to kwestia wyboru i skupiania się na pewnych rzeczach, ja na jeden egzamin miałam do przeczytania około 130 utworów literackich rozumianych jako powieści po 200-300 i więcej stron, zbiory wierzy itd, tylko na jeden egzamin, na inne 50-70 artykułów o różnym stopniu trudności, do tego 2 prace zaliczeniowe, do których też coś do lit. przedmiotu i podmiotu, a każdy egzamin ustny, więc jeśli nie trafisz na coś, co nie przeczytałaś, to kiepsko... można studiować po 30, tylko trzeba umiejętnie wybrać to, co ważne od tego, co mniej ważne w osobistym odczuciu - ale ta zasada nie sprawdza się na każdych studiach.

--

http://www.rodzicenaczasie.pl/ http://www.suwaczki.com/tickers/3i49vcqgt21lddp7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h7fbnc5wv.png

27583 margeritka Kobieta, 32 lata, Lublin